Jump to content
Dogomania

AnnaEwa

Members
  • Posts

    24275
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by AnnaEwa

  1. Zaglądam do Małego z nadzieją na poprawę, a tu wciąż zagrożony...... Powalcz jeszcze Chłopaku!
  2. [quote name='Inez de Villaro']Dopisuję się do trzymających kciuki za Vincenta....co się dzieje z tymi ludźmi, nawet psy papierowe nie sa bezpieczne my ratujemy papierowego mastino za 3 tys. szczeniak przywiązany do drzewa w lesie...bo chory na nużeńca. A wydawałoby sie, że jak ktoś za psa słono zapłaci, to będzie dbał...a to jak widzę mit. Gonia, powodzenia! ps. mam jeszcze takie durne pytanie, jestem fecebookowym idiotą, jak sie udostępnia wydarzenie? Zapisałam się na wydarzeniu Vincenta, ale nie wiem, gdzie kliknąć, żeby udostępnić na tablicy...plizzzz podpowiedzcie!! Boże, chyba za stara juz jestem[/QUOTE] Tam gdzie jest "Lubię to!", powinna być też opcja "Udostępnij"
  3. Może jakieś zdjęcie udałoby się chłopakowi zrobić.................
  4. Ja też:)...........
  5. No to trzymam dalej za małą.
  6. I ja do biednego malucha zaglądam. Walcz Vinnie, walcz!
  7. Oj tak :)................... Albo z cicha pęk.............
  8. Cudnie, że jest domek:)
  9. Znów zaglądam..................
  10. I ja się chłopak sprawuje? Robi jakieś postępy?
  11. Ja też zajrzałam. Jak tam malutka?
  12. I ja zaglądam......................
  13. [quote name='tu_ania_tu']jak dla mnie to nie życie - ani dla psa ani dla ludzi. [/QUOTE] Ale co?........ OK, już doczytałam. W takim razie wypada mi się z Tobą zgodzić. Aniu, na tymczas takiego psa to tylko mocny chłop mógłby wziąć...
  14. [quote name='tu_ania_tu']Trzeba by mu znaleźć hotel w którym opiekunem jest facet, który pracuje z psami a nie je karmi ;) Gosia się absolutnie nie poddaje, zobaczymy w jakim nastroju Hamer jutro bedzie[/QUOTE] Ania, ale ja nie mówię o mężczyźnie behawioryście. Tylko o mężczyźnie, który jest w domu i pokazuje psu, że on tu zdecydowanie rządzi, a zasady są takie a takie. Mam skądś głębokie przekonanie, że tędy wiedzie najkrótsza droga...
  15. Szkoda, że mu się nie udało tych jajec wcześniej ciachnąć, przynajmniej byłoby wiadomo, czy ten zabieg jakkolwiek by go utemperował. Mam pytanie - a czy jest taka szansa, żeby zamiast Gosi mógł z nim na początku pracować mężczyzna? Nie jestem behawiorystą, a moje doświadczenia z trudnym psem w porównaniu takim egzemplarzem jak Hamer jest żadne. Ale mimo to widzę dużo podobieństw między nim a Noblem. Nobel (czyli pies, którego miałam) wielbił mężczyzn i słuchał ich, atakował kobiety i straszył dzieci. Te ostatnie na razie w ogóle w grę nie wchodzą, ale pamiętam, że Agata Canis pisała, że Hamera spacyfikował jej mężczyzna na początku. Może ten schemat jednak zadziała. A jak kochany Pan nakaże, to i Panią się potem zaakceptuje. No a później dom bez dzieci, z aktywnym i zdecydowanym Panem. Co myślicie?
  16. Jak tam Hanusia?
  17. Zaglądam............
  18. I ja............................
×
×
  • Create New...