-
Posts
7007 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jostel5
-
SZAGI - malutki sznaucerek już szczęśliwy w nowym domku!
jostel5 replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Cudne maleństwo! Miał maluch szczęście!:) -
Irys pojechał do własnego domu,a Jeżyk jest królem u siebie:)
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Byłam u Jeżyka na wizycie ...no....może nie poadopcyjnej,ale-wizycie...!:) Niunio jest cuuuuuudny! Pachnący,mięciutki,subtelny,delikatny i ....chyba bardzo mu w swoim dt dobrze!:) A jaką ma fajną "siostrzyczkę"!:) Postrzeleniec mały niedługo na pewno Jurasa rozrusza!;) -
[quote name='Andzike']Byłaś u Żabulindy? Z miejscem na narożniku póki co nie pomogę... póki co... ;)[/QUOTE] Widziałam Kudłatego,rozumiem....:) Póki co,jest jeszcze ciepło i maleńtas nie ma w schronie najgorzej...Wygodna,ciepła buda,samodzielny kojczyk,trzy spacerki dziennie-najmniej,żarełko ze "specjalnego"garnka....Myślę,że wiele "ludzkich" psów (szczególnie tych na łańcuchach) marzy o takich warunkach... A u Żabulindy,oczywiście ,byłam! Mizianki kocha malutka najbardziej na świecie,a poza tym -co mnie dziwi szczególnie-pod krzaczkiem małe zasypia...Czuje się chyba bezpieczna...? Aha,musi przy tym czuć bliskość człowieka,bo -nim zaśnie-podsuwa się(właściwie-podpełza) do głaskania... Strasznie mnie rozczula repertuar dźwięków,które wtedy wydaje-chrząkanie,posapywanie,mruczenie...Śmieszna jest!:) Najtrudniejszy moment jest zawsze wtedy,gdy wkładam ją do kojca.Ona skądś wie,że wyjeżdżam...Obraża się i od razu ucieka do budy.
-
Balto, skrzywdzony husky - pojechał do domku :)
jostel5 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Przyszłam na zaproszenie...Na razie mam finansowy dół,bo kilka biednych psiaków pod opieka,ale może wkrótce coś się zmieni...Będę zaglądać! -
[quote name='as_ko'] Dobra, a teraz ja poproszę ten tekst do ogłoszeń Aristy :mad: ją też trzeba do nowego domu wygonić. No to może jakoś tak...:) Arista to sunia niezwykła pod każdym względem. Fizycznie- jak widać- jest nie do podrobienia. Nad kształtem jej głowy i urodą pyszczka musiało pracować kilka pokoleń astkopodobnych. Dziewczynka ma w tej chwili około czterech miesięcy, jest przekochana, inteligentna i pocieszna. Na pewno jeszcze trochę urośnie i niewątpliwie zmężnieje :-). Arista jest odważna, ciekawska, bardzo zabawowa. Tęskni za mamą,która niedawno znalazła dom,ale powoli zaczyna odnajdować się w świecie już prawie ;) dorosłych psów. Kocha ludzi, pomimo tego, że w zasadzie nie miała okazji ich poznać...Jej mama oszczeniła się w szczerym polu i tam dzielnie wychowywała swoje maluchy.Kiedy podrosły,ludzie zabrali je podobno do swoich domów i tylko dla Aristy zabrakło Człowieka... Chcemy znaleźć jej dom najlepszy z możliwych, dlatego warunkiem adopcji tego cudnego psiego dziecka jest wizyta przedadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej,a także sterylizacja w odpowiednim wieku. Szczeniaki szybko dorastają-trzeba je wychować na mądre i dobre psy. Adoptując malucha, bierzemy na siebie odpowiedzialność za los żywego stworzenia na następne kilkanaście lat. Psa nigdy nie można porzucić. Żaden wyjazd, kłótnia w rodzinie, narodziny dziecka czy przeprowadzka nie zwalniają nas z człowieczeństwa. Zwierzę nie jest rzeczą. Arista przebywa w schronisku w woj.lubelskim.Kontakt: jot_a@wp.pl ,tel 505572846.
-
Aston ma "z boksera" tylko pręgi...;) To chyba jednak bardziej CC,chociaż już niemłody .... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/21/aston2n.jpg/][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/9615/aston2n.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/3/aston5.jpg/][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/4719/aston5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/841/aston1h.jpg/][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/3722/aston1h.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/16/aston3a.jpg/][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/2695/aston3a.jpg[/IMG][/URL]
-
Melduję,że Szczylek Morgutan :) dostał pieniądze: [B]-od Kinga_kinga7-bazarek-150 zł, -od moca35-40 zł[/B] Dziękujemy bardzo zwłaszcza,że zaraz muszę zrobić przelew za tymczas psiuka....:) Edit. Psiak ma w tej chwili 296 zł -na opłacenie dt wystarczy,ale ...należy pamiętać jeszcze o rtg.... Kurczę,skąd wziąć na to wszystko pieniądze....?!
-
Żaba jedzie dzisiaj [B]się socjalizować[/B]....;) Pozna bliżej koty,kury,konie,no i będzie miała do tego towarzystwo czterech cavalierów....A my ,czyli wolontariat bialskiego schronu omówimy (przy grillu ;)),co jeszcze można zrobić,by naszym "futrom" lepiej się żyło...Szkoda,że tak wiele osób,które z Białą się w pewnym sensie utożsamiają,mieszka tak daleko....! Chciałoby mi się ,żeby wszyscy "nasi"-z Wrocławia,Olsztyna,Warszawy,Lublina ,Brodnicy i innych miejsc w Polsce-zjechali tu do nas pewnego pięknego dnia...Ale by się działo!:) Tak sobie myślę,że[B] chyba nie jest to niemożliwe[/B]....:)-za jakiś czas.... No a teraz idę robić śledzie...Na grilla,rzecz jasna...;)
-
LadySwallow pytała na wątku o wady i zalety Morgana...Według dt to psiak w zasadzie [B]bez wad[/B]-wesoły,energiczny,sygnalizuje potrzebę wyjścia z domu....Jak każdy szczeniak wymaga troski,ale....który psiak jej nie wymaga...?;) Kopiuje info z dt : "Hej dzisiaj byliśmy z psami nad rzeką. Morgan był śmielszy i więcej pływał ale musieliśmy go pilnować bo nurt bardzo silny i kilka razy zdryfował za daleko. Rzeka w tym roku głeboka bo zdarzają się fragmenty z wodą o głębokości do pasa (dorosłego człowieka). Zwykle woda sięgała do kolan przy dobrych układach. Morgan pływał, biegał, gryzł patyki. Był bardzo bojowo nastawiony do napotkanego małego wiejskiego kundelka. Kundelek uciekał a potwór go gonił. Nic oczywiście nie działał bo był na 3 metrowej smyczy;) Na koniec był tak zmęczony że padł. W domu psa nie ma. Położył się u siebie i tylko czasami słyszę jak pochrapuje. RTG łapy umawiam na piątek, sobotę. Pozdrawiam."
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
jostel5 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
No to jestem ,czyli ...to ja robiłam wizytę p/a....;) Potwierdzę tutaj w zasadzie tylko to ,co powiedziałam Marince.... Otóż ludzie, do których miałaby ew. trafić Saba ,mieszkają na wsi -w starym domu (ich własność ) na malutkiej działce. Podwórko jest minimalne,zero zieleni,jedynie udeptany ugór....Na podwórku nie ma nawet miejsca na porządny kojec,przy budzie zaś , na łańcuchu,stoi ON-kowaty pies...Podobno przybłąkał sie kilka miesięcy temu i był w bardzo złym stanie.Pani powiedziała mi,że byli z nim u weta i dostał "jakiś" zastrzyk.Pies nie wygląda źle,ale...widziałam wyglądające lepiej....Oprócz niego od dwóch/trzech tygodni jest jeszcze jeden-mały kudłacz,który "też się przybłąkał"....Mały ma sierść w niefajnym stanie i widać,że jeszcze nie czuje się pewnie.W domu są też koty ,no i -co chyba najważniejsze-siedmioro dzieci w wieku-od niemowlaków (bliźnięta) po koniec podstawówki....Dziewczynki rozmawiały ze mną o trudnym losie psów ze schroniska-chłopcy-biegali za piłką i zachowywali sie hmmmm....dosyć głośno.Gołym okiem widać,że w domu finansowo "nie jest lekko" i naprawdę nie wiem,po co Państwu kolejny pies....Podobno "bo tak" i "żeby pilnował",ale jakoś tak mnie tknęło,że to może być pewnego rodzaju zbieractwo,ponieważ Pani stwierdziła,że "oni lubią psy".Zwierzęta są karmione wyłącznie suchą karmą ze sklepu (Pedigree)-po miseczce dziennie,psy nie są wykastrowane i "mąż tego nie planuje"...Kiedy zapytałam,czy są odrobaczone i zaszczepione-Pani potwierdziła,ale książeczek-brak. Podsumowując,gdybym ja miała wyadoptować do tego domu któregoś "mojego "podopiecznego-nie zaryzykowałabym....Moim zdaniem ci ludzie nie są źli,ale -niestety-mało odpowiedzialni...Łatwo sobie wyobrazić,co się stanie,jeśli któryś z psiaków poważnie zachoruje lub (tak jak On-ek) zacznie przeszkadzać sąsiadom....W najlepszym wypadku-łańcuch albo....inny pies na miejsce tego poprzedniego....:( -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
jostel5 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
No to jestem...:) Wizyta jest umówiona na jutro ,ok.11-tej...Rozmawiałam już z Panem,który twierdzi ,że wszyscy domlownicy czekają na suczynę z utęsknieniem,choć dzieci-najbardziej....:) Pażywiom-uwidim!;) Myślę,że ok.13.00. już będę mogła poinformować Was, co i jak...Gdyby coś-mój telefon 505572846. -
[quote name='as_ko']Ale za co chcesz płacić? :) To takie zwykłe allegro, nie wyróżnione :([/QUOTE] Aaaaaa....to się nie znam....:oops: A jak się robi wyróżnione??? Czyli takie z wypierdem i wodą kolońską....:evil_lol: Ile takie pikne kosztuje? Edit.Twoje też jest NAJ...!:) -żeby nie było,że mi się nie podoba...! Nie wiedziałam jedynie,że mogą być jeszcze jakieś inne -z szykanami!:)
-
[quote name='Jezabel']Pewna Pani z Warszawy szuka wstępnie do adopcji sporej wielkości suczki do jednorodzinnego domu. Szukam.... Edit. Kora https://lh6.googleusercontent.com/_fWRdp18L2oY/TWVe1xMJouI/AAAAAAAABQ8/gGPnv6j0bwo/IMG_1366_resize.jpg Bursztynka ,Łendy http://img809.imageshack.us/img809/7499/mamaczarna5.jpg....albo inne-zerknij na wątek adopcyjny,a ja pogrzebię w fotkach...Jest jeszcze taka Czarna...
-
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
jostel5 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kapsel']Słucham???????:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Co Ty Jostelku bredzisz???? :roll::roll::roll: Czy ta DAMA to boksia jest????:cool3::cool3::cool3:[/QUOTE] Byłam-widziałam!!!:) Nie boksia,ale hmmmmm dość blisko... [url]http://img84.imageshack.us/img84/2627/schroniskowbiaejpodl060.jpg[/url] Wszystkie chłopaki Haniabor są w niej zakochane....! Z wzajemnością...:) -
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
jostel5 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Nie wiem dlaczego Haniabor nic na ten temat nie pisze:niewiem:,ale...piszę ja...:user: Otóż Arnold był w ostatnią niedzielę z Rodziną w naszym schronie (ściślej-na łączce blisko schronu :)) i tamże zakochał się gwałtownie w pewnej przepięknej,przeuroczej DAMIE na czterech łapach...Dama miała dzisiaj sterylkę,więc kto wie,czy Arniś nie będzie miał już niedługo na stałe psiejskiej towarzyszki życia...?:niewiem: