Jump to content
Dogomania

jostel5

Members
  • Posts

    7007
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jostel5

  1. Nasze schroniskowe bidy tak właśnie reagują na trawę... To dla nich największe szczęście móc się w niej wytarzać.Mailo bardzo długo żył w takim betonowym boksie,z którego nie widział świata i tam dziczał.Skoro teraz tak szybko przekonuje się,że [U]człowiek jest dobry[/U]:),ma chyba szansę na pełną socjalizację ? Kurczę,przyznaję,że absolutnie nie wierzyłam w to,że psiak tak od razu zechce spać z Tobą w pokoju...Biję się w pierś! Z hukiem!;)
  2. Paja,ty jesteś ZAKLINACZ PSÓW!:) Zrób z Mailo "człowieka",proszę! Tak się cieszę,że ten psiak dostał szansę i pięknie to wykorzystuje! A jak mijają noce? Śpi czy drepcze?
  3. O,tak,tak! Masz,Soemko,rację! Fifkowe filmiki są świetne na kręgosłup,ale i na depresję. Też bym sobie chętnie pozginała!
  4. Dzień dobry,Barnisiu! Witaj,barnisiowa Rodzinko! :) Co dobrego słychać?
  5. Kinguś,świetna wiadomość!:) Łapka odżyje,bo w schronie rzeczywiście została zdominowana,a bidulec z niej straszny! Masz wielkie serduszko!
  6. A dzisiaj pojechał do dt u Paji Mopik-Mailo. Podróż z przesiadką zniósł bardzo dzielnie (do Warszawy zawiozła go wolontariuszka z naszego schronu-dzięki,to już drugi raz :) ,a z Warszawy pod Wrocław-Elmirka i jej TZ-też jak zawsze niezawodni :) ) i-o dziwo!- w nowym miejscu poczuł się znakomicie! Ma apetyt,nie wykazuje żadnej agresji ,a nawet pozwolił założyć sobie szeleczki!Trzymajcie kciuki,żeby psiak szybko znalazł ds!
  7. Majku,dajmy już spokój całej tej historii,bardzo Cię proszę! Nie gnębimy przecież Renaty.Słusznie napisałeś,że Renata ma hotel,my zaś byliśmy jej klientami...Przestaliśmy nimi być,ale Renata ma w dalszym ciągu hotel ,ma też innych klientów.To,że Fifi zmienił miejsce pobytu, wyszło wszystkim na dobre,a poza tym wiele się w związku z tym,co się stało, nauczyliśmy (przynajmniej ja się nauczyłam).
  8. Kurczę,jakie tu nowiny!:) O tym,że mały dzielnie zniósł podróż wiem od Elmiry,ale bardzo się niepokoiłam,co będzie dalej.Cieszę się OGROMNIE,że na razie wszystko przebiega tak dobrze,bo w schronisku (w starym boksie) nic na to nie wskazywało.Każdemu psiakowi jest potrzebny człowiek-na przykładzie Mailo widać tę odkrywczą ;) prawdę! Paja,trzymajcie się !
  9. [quote name='Mantis'][B]Paja[/B], przelałam na Twoje konto pieniążki ze skarbonki Ponki. Swoje deklaracje z Ponki na Mailo, przeniosły [B]kmurdz[/B] i [B]ollalaa[/B]. Bardzo dziękujemy w imieniu Mailo :loveu: [B]kmurdz[/B] (2x15zł.) - [B]30zł.[/B] [B]ollalaa[/B] - [B]10zł.[/B][/QUOTE] Świetnie-dziękujemy!:) Czyli prosiutek jest coraz bogatszy,a to z kolei gwarantuje mu bezpieczeństwo na przyszłość! Oby tylko chłopak umiał to docenić!
  10. Wirusówki-na pewno,ale pewnie później.Niech się najpierw zadomowi.
  11. Odrobaczony+zaszczepiony p/wściekliźnie
  12. Mailo- z tego ,co mi wiadomo-jest zdrowym psem...Wet w schronie go oglądał wnikliwie i nie stwierdził nic złego.Być może psiakowi nie będzie służyło na początku przestawienie go w żywieniu (w schronie jadał dosyć tłusto ),ale -zobaczymy! Myślę,że kiedy się już u Paji zaaklimatyzuje,trzeba będzie pomyśleć o kastracji.Z wetem na miejscu-jeśli będzie taka potrzeba-Paja się na pewno skontaktuje...Mam nadzieję :)
  13. Prosiutek jest w schronie-najbliżej mnie,ale i tak oddalony o ponad 25 km,dlatego wieści na bieżąco być nie może...Myślę jednak,że wszystko z nim jak najlepiej :). Mam stracha ,jak on zniesie tę podróż? I jak się zachowa u Paji? I czy Paja się nie zniechęci,bo na razie na pewno nasz Mailo nie jest przytulanką...Spać nie mogę-takie mam jakieś myśli brrr...! Swoją deklarację przelałam-za czerwiec i lipiec.Na konto Paji,oczywiście.
  14. Elmirku,BŁAGAM,nagraj te ich "rozmowy"! Moje suczyny też ze mną "gadają",ale "zgłuszony tenorek" Fifka jest pewnie lepszy!
  15. Dla porządku-uaktualnienie deklaracji: Od lipca: Jostel5-deklaracja stała 20 zł. Wasabi81-deklaracja stała 40 +20 zł -do końca 2010 r. Koleżanka Dorota-deklaracja stała-10 zł Kamila-deklaracja stała-20 zł Pani Małgorzata G.-deklaracja stała-40 zł Znajomi z Krasnegostawu-deklaracja stała -100 zł Kinga-deklaracja stała-10 zł Majku33krakow-deklaracja stała od czerwca-50 zł Razem: 310 zł Fifi-jakoś- na szczęście- nam nie choruje,Elmira jakoś- na szczęście- nie domaga się specjalnych opłat za dt Fifcia ,ale przecież jesteśmy realistami i wiemy,że zaplecze finansowe być musi! Fifiś musi mieć na kolejne badania,ew.leki i dobre jedzonko,a Elmirze też trzeba wrzucić jakiś mały grosik za dt dla psiaka(chociaż ona broni się przed tym rękami i nogami ;)),bo przecież tego,że zostanie dt się nie spodziewała! Mam nadzieję,że nie wycofacie się ze swoich deklaracji,choć-nie ukrywam- Fifulec ma się,póki co,bardzo dobrze! I niech ten stan trwa jak najdłużej-czego życzę Fifkowi i nam wszystkim :) !
  16. Kapselku,Twoja sugestia jest dla mnie rozkazem!:) Pojadę na pewno!
  17. Łomatko,co też ja zobaczyłam na tych zdjęciach!:crazyeye: Barniś wygląda tak,że ....chyba muszę wybrać się do Lubartowa z wizytą poadopcyjną!Zdecydowanie!:evil_lol:
  18. Rozmawiałam dzisiaj z Elmirą...Fifi czuje się bardzo dobrze,nie ma biegunek,je z apetytem,biega (!) z innymi psiakami Elmirki ,ale zdecydowałyśmy,że niebawem mały przejdzie kolejny,gruntowny przegląd u weta,z badaniami włącznie.Najfajniejsze jest to,że Fifek bardzo pokochał TZ-ta Elmirki...uznał w nim przywódcę stada i ...chodzi za nim jak...pies ;)
  19. :evil_lol: Psy upodabniają się do swoich właścicieli!!!:eviltong::evil_lol:
  20. Jamnisia jest maleńka,czyścioch z niej niebywały (za nic nie zrobi siku w kojcu! )i jeszcze karmi swojego szczeniorka. W schronie jest jeszcze jedna jamnikowata sunia-taka tłuściutka,krótkowłosa,starsza od rudzielca. Z obiema byłam na spacerku i -zdecydowanie-rudzielec jest dużo bardziej energiczny! Aha,staruszka fifkopodobnego też wyspacerowałam-wcale nie jest taki zramolały...;)
  21. Pewnie gdyby mu nie pękła,to chłopcy nie mieliby już nigdy żadnej WŁASNEJ piłki....:)
  22. Jestem i ja.Dzięki,Kinguś,za zdjęcia,bo moje przy Twoich to kicha!(Ale może jednak Elmirka je wstawi...) Mnie również Mailo-Mopik dał się pogłaskać,nie próbował gryźć,kiedy włożyłam rękę do boksu,z apetytem zjadł smaczka.Jest nieufny BARDZO,ale spokojniejszy niż w boksie ogólnym i chyba zaciekawiony tym,co się wokół niego dzieje. Wygląda jak mały prosiaczek,jest zupełnie niepodobny do siebie sprzed tygodnia-mały i drobny (chociaż kluseczka). Na grzbiecie ma trochę strupków-to chyba efekt przegrzania,bądź uczulenie na pchły. Wyjeżdża ze schronu zgodnie z planem-w sobotę ok.4 rano,tak,by Elmira mogła wyruszyć w drogę jak najwcześniej. Do W-wy będzie go wiozła wolontariuszka ze schroniska (bardzo,bardzo dziękujemy!),która nie chce za przetransportowanie psiaka pieniędzy.:). Jutro Mailo ma mieć założoną książeczkę zdrowia. Trzymajcie kciuki,by wszystko się udało! Aha,swój przelew zrobię jutro.
  23. Dzisiaj ja jadę do schronu. O ile pieski mi pozwolą (chcę z przynajmniej kilkoma pospacerować...:) ),postaram się zrobić jakieś zdjęcia...Oby wystarczyło mi czasu. [B]Aganela[/B]-bardzo dziękujemy Ci za ogłaszanie naszych psiaków!:iloveyou: No i prosimy o jeszcze...:lol:
  24. A ja zaraz jadę do schronu...i zrobię Mailo zdjęcia....:)
  25. Elmira była w schronisku w ostatni piątek,zawiozła klatkę i widziała Mailo.Zdjęć nie zrobiła,bo nie miała aparatu.Powiedziała mi ,że psiak wygląda...śmiesznie i jest lekko kluskowaty,czyli-będziesz musiała go,Pajo,trochę odchudzić ;) Jak pisałam wcześniej -psiak jest w oddzielnym boksie,a kiedy Elmirka do niego podeszła...pomachał nieśmiało ogonem :).. Może nie jest z nim jednak tak źle jak myślałam?
×
×
  • Create New...