Jump to content
Dogomania

Yv1958

Members
  • Posts

    1360
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yv1958

  1. Tez trzymam kciuki!
  2. [quote name='Dzidzia56']Sytuacja faktycznie okropna się wytworzyła .... nikt sie tego nie spodziewał. Szkoda wszystkich, którzy sie w niej znaleźli i człowieka i psiaki. Szkoda mi tez Marysi. Bardzo to przezywa, gdy z nią rozmawiam to miałam wrażenie, że mówi mi o własnym psie, a przecież tylko organizowała transport .... eehhh. Ale psiarze tak już chyba maja i nic tego nie zmieni.[/QUOTE] Mam koty! Tu nie chodzi o to, ze psiarze przezywaja! Kazdy wrazliwy czlek bardzo przezywa takie sytuacje.
  3. [quote name='wolf90']Nasza Klusia też tak się zachowywała,ale jej to przeszło,wykazywała agresje w stosunku do kota i również jest z schroniska...kurcze szkoda żeby Kasia znów musiała szukać domku:(:([/QUOTE] wolf90 Dziekuje! [B]To znaczy, ze jest nadzieja![/B]
  4. [quote name='furciaczek']Przypomnijcie mi prosze w jakiej miejscowosci jest Kasia obecnie?[/QUOTE] Dokladnie w ZAKLIKOWIE. To jest malutkie miasteczko na trasie Lublin-Rzeszow. Furciaczek dziekuje, ze jestes! Tak sie martwie!:-((
  5. Kiedy przekonala sie, ze ma dom, ze ma swoja ukochana Pania "wyszla" z niej zaborczosc. Tak mi zal zarowno Kasi, jak i Sary:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Juz dzisiaj nic nie wymysle. Nie mam sily. Czekam, co powiedza dziewczyny....
  6. Czarno to widze. Kasia nigdy nie zaprzyjazni sie z Sara.:-( Kasi trzeba bedzie szukac domu, gdzie nie ma drugiej suczki. Marysiu, bardzo jestem Ci wdzieczna, ze pomimo zmeczenia zdolalas jeszcze napisac szczegolowo, co sie stalo.
  7. To psie bylo dlugo w schronisku. Ma klopoty z odnalezieniem sie. Pewnie leka sie bardzo, ze straci to szczescie, ktore przyszlo tak nagle. Broni go. Tak bardzo sie martwie! Pani Ewa ma doswiadczenie z psami schroniskowymi i wydawalo sie, ze nic jej nie przestraszy. Widac, ugryzienia musialaly byc powazne... Pogryzione zostaly JEJ PSY! Kasi pewnie jeszcze nie zdazyla pokochac tak, jak kocha swoje:-( Nie wiem, sama nie wiem...:placz:
  8. [quote name='furciaczek']Matko....mam nadzieje ze to pomylka[/QUOTE] Nie, to pisala pani ze Schroniska.Moge podac link!:-(
  9. Boze! Przecczytalam wlasnie na N.K, ze : cyt: "Nie wiemy właścicielka nas tylko dzisiaj powiadomiła że Kasia pogryzła się z jej psem do krwi i ona musi znaleźć Kasi nowy dom " To pod zdjeciem Kaskaderki, na Profilu Schroniska!! Marysiu! Wiesz cos?:placz:
  10. [quote name='zuzlikowa']A pewnie...pewnie... ja tylko przy okazji i ogólnie,a jeszcze w paradę nie chciałam ustaleniom Twym i Lacrimy w paradę wchodzić...więc jenom sobie przy okazji chłopaka obgadałam i...musiał mieć gigantycznego pypcia na języku :evil_lol:...uśmiałam się z oznaczenia Lacrimy i serducho napasłam nadzieją,ze chłopie nie krwiożercza bestia jenom osamotniony benek,który se popracować nieco musi,ale który ma wszelkie szanse by mieć nadzieję na domek na ostatnie dzionki życia...dużo dzionków i szczęśliwych dzionków!:lol:[/QUOTE] Bardzo kocham, kiedy wchodzisz w taka "parade"!!:kiss_2: Niech Lacrima wie, ze Wiktor jest w naszych sercach, ze tyle osob go kocha, interesuje sie nim!! TO WAZNE! Ech...wzruszylam sie:iloveyou: Jeszcze bedziesz szczesliwy Wiktorku!
  11. Zuzlikowa, ja bede jednak trzymac za slowo Lacrime, ktora obiecala mi, ze Wiktor bedzie zabrany przed zima!
  12. Wyc sie chce, kiedy sie patrzy w te cudne, smutne oczy....
  13. Kocham sprawozdania Marysi!!:evil_lol::lol: Widze to wszystko oczami wyobrazni...
  14. [quote name='Malwi']dziewczyny - czy któraś z was jest w stanie nagrać filmik z wiktorem ? jak się zachowuje w codziennych sytuacjach - typu sprzątanie w kojcu czy dawanie jedzenia ...[/QUOTE] Nie orientuje sie, czy ktos moze nagrac filmik. Wiem natomiast od jego opiekunki, ze ona wchodzi do boksu, karmi Wiktora, sprzata, a on w tym czasie siedzi spokojnie na budzie. On sie na ludzi nie rzuca, ale nie ma mowy o poglaskaniu go.
  15. Dawno tu nie bylam. Jakie piekne zdjecie!:-) Sciskam Lonke i Lenke! Dziekuje Temidko!
  16. Wiktor bedzie wykastrowany w Schronisku. Za dwa tygodnie jestem umowiona z Pania Ewa, czy znalazla juz miejsce dla Wiktora./Skrzywdzonych bernardynow jest bardzo duzo:-( /. Wiktor potrzebuje albo pieniedzy na jego utrzymanie albo pomocy w postaci karmy. Karma, jaka uzywa Fundacja to Brit Adult large. Taki pies zjada jej 20 kg miesiecznie. Zadeklarowalam 100 zl m-cznie. Conajmniej drugie tyle jest potrzebne na jego utrzymanie. Jezeli ktokolwiek zadeklaruje, ze bedzie wplacal po 10, 20 czy wiecej zlotych, to licze ze slowa dotrzyma i te pieniadze /z dopiskiem na Wiktora/, beda na konto Fundacji wplywac. Wiktor w Glownie albo zostanie uspiony, bo agresywny, albo czeka go tam dozywocie. W Fundacji bedzie mial pomoc behawiorysty, dobrych lekarzy, kontakt z ludzmi, szanse na adopcje. Wierze, ze wroci do normalnego zycia.
  17. [quote name='Szarotka']Moge dac jednorazowke i jak go wezma to zamolestowac dogo na smierc i wydusic kazdy pozostaly grosz. Najlepiej zreszta zbierac jednorazowki, bo ludzie jakos chetniej daja. [B][SIZE=5]Wiec kto czyta watek, niech chociaz dozuci 5 zl. jednorazowki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/SIZE] [/B][/QUOTE] Molestuj Szarotka, molestuj!:razz::p
  18. Wplace jednorazowo 50.-zl Prosze o numer konta na priv. Mam pytanie: jak to sie stalo, ze dopuszczono do tego, ze piesek tyle wazy??? Nikt za to w Schronisku nie odpowiada?
  19. Mam pytanie. Czy nie udaloby sie przez jakas organizacje znalesc im dom RAZEM, w Niemczech? Piesek, ktorym bylam opiekunem wirtualnym znalazl wlasnie w Niemczech bardzo dobry dom. Widzialam zdjecia, widzialam, jak po miesiacu pyszczydlo kochane mu sie smialo. Lezal na woim panu szczesliwy, kochany! Poniewaz byl to staruszek byl pod kontrola lekarza. Moze te jest jakies wyjscie?
  20. Rozmawialam z Pania Ewa. Wiktor zostanie wykastrowany. Na dzien dzisiejszy Wiktorek nie jest psem do adopcji/Moze ugrysc/. Jezeli Fundacja go wezmie, /jest to rozwazane/,to otrzyma on pomoc psychologa,bedzie z nim pracowac, a nastepnie bedzie szukac dla niego odpowiedniego, SPRAWDZONEGO! domu. Mam pytanie, kto /oprocz mnie/, zadeklaruje comiesieczna pomoc dla Wiktora, jezeli Fundacja wezmie go pod swoja opieke?
  21. Nikt nie odbiera telefonu:placz::???::sad:
  22. Z bijacym sercem dzwonie do Pani Ewy z Fundacji, ale nikt nie odbiera. Wyslalam sms-a Bede dzwonic za jakies 40 minut ponownie. Nie moglam dzwonic w poludnie, bo mnie rozlozylo jakies swinstwo.:-( Odezwe sie.
  23. Jestem! Czekam na allegro cegielkowe.
  24. Wpadlam na chwile.Zapisuje! Lece do pracy, ale bede!:-)
×
×
  • Create New...