-
Posts
1360 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yv1958
-
U Kamila jest piesek - maly bokserek i kotek. Zyja w harmonii. Pan Kamil ma prace, wiec pewnie wraca ok 16-stej.
-
Tez bardzo, bardzo DZIEKUJE!!!!!
-
O!!! I wlasnie tak malenstwo wylo!!!!!!!!!!
-
[quote name='elinka']yv, przyślij zdjęcia do mnie [EMAIL="elinka06@wp.pl"]elinka06@wp.pl[/EMAIL][/quote] bardzo dziekuje! :kiss_2: Wyslalam!
-
Komu moglabym wyslac zdjecia z podrozy psinki? I jak wyje? Nie umiem wstawic.:-(
-
Mam takac cicha nadzieje, ktora zwiazana jest z moja wiara w dziewczyny na Dogomanii, ze cokolwiek Lidzia postanowi, Saba bedzie miec nadal wparcie, ze nie zostawimy jej. Wiem, ze Lidzia gotowa jest spac tam w tej altance, jak zajdzie taka potrzeba, bo ona taka jest. Nie zostawie Jej samej sobie. Cokolwiek postanowi, bede starala sie Jej pomoc i wspierac Ja. USZANUJE JEJ DECYZJE. Wierze, w Wasze otwarte, dobre serca.:Rose:
-
Zdam Wam relacje z podrozy, jaka mam od Lidzi: ..."droga fatalna, a z powrotem jeszcze gorzej!!!. Dwa razy się zakopaliśmy.! Napisz, ze piesek się boi i jak się wysmyknie z obroży, to nie da się złapac. Mówiłam tej Pani, co jej psa oddawałam ale tak dla jasności piszę tobie .Poszłam po niego tak się bał, że nie mogłam go złapać.Złapałam go dopiero przez kurtkę bo mnie ugryzł. Jak jechaliśmy, to tak WYŁ cały czas przez 1.5h Już myślałam, że się cofniemy .Później, ok.6 km. przed Ciechocinkiem się uspokoił trochę zamerdał na mnie ogonkiem, zrobiłam mu zdjęcie i zasnął" Moj Boze! To jest szczeniak!!!! Mozna sobie tylko wyobrazic, jak okropnie byl traktowany u tej baby, ktora chciala sie go pozbyc!:shake: JAK DOBRZE, ZE UDALO SIE GO TAK SZYBKO WYCIAGNAC! Juz ma zwichrowana psychike! Mysle, ze to sie da naprawic??
-
[quote name='marysia55']jeszcze jest 3 opcja :lol: - Nutusia jedzie z Puszkiem do Kamila w poniedziałek i od razu na miejscu robi wizytę p/adopcyjną ... jeżeli wszystko jest Ok to Puszek zostaje u Kamila , jeżeli Nutusia stwierdza na miejscu, że coś jest nie OK zabiera Puszka pod pachę i wraca do domu.[/QUOTE] Maaaryyysia!!!!:lmaa: Wypluj!!!Przez lewe ramie!!
-
Mysle, ze opcja 1 jest dobra!:-)
-
[quote name='ilon_n']Mamy cały transport już dopięty :) Pani Lidka namówiła znajomego na wyjazd do Ciechocinka, wyjeżdżają około 8.30, więc dotrą na miejsce przed 11. Puszek przeczeka u mojej znajomej i wyjedzie około 12 w stronę Nutusi :) Oby pogoda i warunki na drodze jutro dopisały.[/QUOTE] Bardzo dziekuje Ilonka!:calus: Kurcze, a jutro ma u Was sniezyc!
-
Dostalam wiadomosc od Lidzi: "Załatwiłam faceta wyjeżdżamy jutro o 8.30 do Ciechocinka .Dzwoniłam do tej baby i powiedziałam, ze rano po niego przyjdę i mówię, że może ona by go zawiozła, a ona do mnie: "chyba żartujesz! Ja to mogę go jedynie na działkę i w glebę " Ode mnie: Co za swolocz!:2gunfire::evil: A nie mozna jej nic przygadac, bo to Lidzi szefowa!!!!:shake:
-
Maluch ma jechac do Kamila. Lidzia nie ma czym jechac. Napisalam jej, ze ma sprawdzic pociagi i autobusy. Zaraz do niej zadzwonie! Ojej i karma i rzeczy!! Cudownie!
-
Tylko spokoj moze nas uratowac!:evil_lol: Dosc emocji! Rozumiem Lidziu, ze masz za duzo na swojej biednej glowie! Gro osob jednak tutaj bardzo chce pomoc, a ze powstaja rozne watpliwosci, to chyba normalne. Jestesmy tylko ludzmi. Nie pisz, ze wiecej tu nie zajrzysz!:shake: Przeciez Puszek....On potrzebuje pomocy i juz ta pomoc ma zorganizowana. Co bedzie z Saba? To musisz przemyslec jeszcze raz, na spokojnie!
-
[quote name='ilon_n']muszę nadrobić 2 strony wątku, ale póki co piszę prędziutko co udało mi się poustalać w kwestii jutrzejszego transportu Puszka: Jutro najpóźniej [B]do godz. 12[/B] Puszek musi jednak dojechać [B]do Ciechocinka[/B]. Wyjątkowo stamtąd ruszają znajomi. Tam Puszek wsiada do auta, które zawozi Go pod Wawę. Przewidywany czas dojazdu[B] między 15-16.[/B] Tu będzie [B]punkt przejęcia Puszka przez Nutusię[/B] :cool3: , bo znajomi dojeżdżają do Łomianek a to nieco dalej niż most na Nowy Dwór Mazowiecki, gdzie Nutusia będzie oczekiwać na Puszka :razz: (zaraz dzwonię do Nutusi, żeby jej o tym powiedzieć ;) ) Koszt transportu [B]65pln[/B] [B]Yv[/B] [B]czy p.Lidka może jutro dostarczyć Puszka do Ciechocinka przed południem??[/B] Poproszę nr tel do p. Lidki, inaczej nie dogramy tej akcji pisząc PW i na wątku. Jestem dziś głównie poza domem, więc dostęp do komputera i dogo ograniczony.[/QUOTE] Ilonka telefon Lidzi wyslalam na priv.! Dziekuje!!!
-
[quote name='Tattoi']Suka w ciąży prawie zawsze ma anemię i leukocytozę. Taki stan.[/QUOTE] Chcialam jeszcze cos napisac, ale masz zapchana skrzynke!
-
Zle mnie zrozumialas ewajanka. Nie pisalam o niewychowaniu suni, zeby kogos zniechecic, ale zeby byc uczciwa!! Jezeli Agata69 rzeczywiscie jest zdecydowana zaaopiekowac sie suczka, to najlepiej bedzie, jak zadzwoni do Lidzi. Lidzia nie jest kretynka! Zrobi wszystko dla dobra suni.
-
[quote name='nadee']a które to są te od astków ;) może Yv1958 by się mogła z nimi skontaktować :oops: no i na niebieskim forum..[/QUOTE] Suczka tej baby, u ktorej jej piesek jest nie duza. Taka do kolan i ten mlauch nie bedzie duzy, bo suczka puscila sie z malym pieskiem.
-
Rozmawialam z Lidzia. Ona sklonna jest zgodzic sie na zabieg, ale tylko wtedy, kiedy bedzie wiadomo, ze Saba bedzie miec dobra opieke, a takiej jak na razie nikt nie jest w stanie jej dac. Prosila, zeby powiedziac, ze suczka w ogole jest niewychowan. W domu brudzi, wskakuje wszedzie, gdzie sie da, wciaz szuka jedzenia. Biorac pod uwage wszystkie za i przeciw, uwazam, ze nie ma innego rozwiazania, jak pozwolic jej urodzic, zostawic jednego psiaka, nastepnie dac jej antykoncepcje, a jak zrobi sie cieplej wysterylizowac i szukac domu. W altance ma ocieplona bude i siano. Postaram sie wyslac koce, ale z zagranicy zaplace wiecej za przesylke, niz za same koce. Dzisiaj wysle dla niej karme weterynaryjna. Jezeli ktos sie zna i moze mi poradzic, jaka karma w tym przypadku bylaby najlepsze, to bede bardzo wdzieczna. Dziekuje wszystkim za pomoc. Wiem, ze kazdy chce dla tej suni dobrze.
-
Bede na ten temat rozmawiac z Lidzia. Przed chwila mialam dluga rozmowe z osoba, ktora ma olbrzymie doswiadczenie, jezeli chodzi o psy./Roma domysli sie, o kogo chodzi/. Zabieg sterylizacji suczki w tak zaawansowanej ciazy jest bardzo powaznym zabiegiem. Osoba ta sugerowala, zeby zrobic najpierw badanie krwi, sprawdzic w jakim stanie [B]fizycznym [/B]jest suka. Jezeli ma np. anemie, to takiego zabiegu moze nie przezyc. [SIZE=4][B]Powiedziala, ze jezeli suczka, po zabiegu ma dobra opieke i przebywa z czlowiekiem, ktorego przeciez tak bardzo caly czas pragnie[/B][/SIZE], to z jej psychika nic sie zlego nie dzieje. Tak, tylko, gdzie teraz znalezc kogos, kto ja przygarnie.?????:shake: [SIZE=5][B]LIDZIA NIGDY NIE ODDALA I NIE ODDA ZADNEGO ZWIERZECIA DO SCHRONU!! NA TYLE JA ZNAM![/B][/SIZE] Bede z Lidzia rozmawiac zaraz po 15-stej.
-
Uwazam, ze Puszka trzeba wytransportowac do Kamila. Ilonka, napisz do ktorej godziny w sobote Puszek musialby byc w Toruniu? Zaraz jutro bede dzwonic do Lidzi. Musze tylko czekac do godziny 15, bo dzisiaj brygadzistka ja zrugala, ze odbiera telefony w pracy. Jak juz malenstwo dojedzie do Torunia, to gdzie bedzie? U kogo? Kiedy pojedzie dalej? /Przepraszam, mam dzisiaj klopoty z koncentracja./
-
[quote name='nadee']cioteczki, na fb skontaktowałam się z dziewczyną, która bardzo aktywnie zajmuje się pomocą zwierzakom i adopcjami. zaoferowała pomoc!! tylko i Saba, i Puszek muszą być w Wwie, jak najszybciej.. czyli można by je razem wysłać w sobotę!!?? suni mogłaby znaleźć miejsce w schronie Józefowie i zajęłaby się sprawą zabiegu (to jest bbb. pilne!!!) a następnie szukaniem domku...! nie może jej wziąć do siebie, bo ma wiele zwierzaków. małemu możliwe, że znajdzie DT, ewentualnie weźmie do siebie jak tylko odda swojego tymczasowicza. Yv.. musisz pogadać z Lidzią... Niech nam daje 2 psiaki :p[/QUOTE] nadee, a co za maluchem?Gdzie on bedzie?Tez w schronie?
-
Nie doczytalas Gosia.... Wlasnie wet mowi, ze nie zrobi zabiegu, bo to zbyt ryzykowne!
-
Ilonka to byloby wspaniale, jakby dalo sie to wszystko zgrac!
-
Taka dostalam wiadomosc od Lidzi na Naszej Klasie: "Witaj Iwonko nie wiem jak ci to napisać może będziesz zla , ale podjęłam decyzje nie robię jej teraz zabiegu ona jest już za wysoko w ciąży to nie ludzkie ,wiem dobrze ile jest bezpańskich zwierząt ale skoro przyjęłam ją pod swój prawie dach ciężarną to trudno ,może będzie dobrą mamą .Jak jednego odchowa i nie znajdzie domku to latem ja wysterylizuje Paulina będzie z nią spać w altanie aż dojdzie do siebie .A dla szczeniaka będziemy obie szukały domku [IMG]http://1.s-nk.pl/storage/smileys/img/icons/1[/IMG] , Jak coś mam to bym chciała, żeby w miare możliwości wszystko było jak należy . Ja do domu jej wziąść nie mogę ale na działce jest i tak lepiej jak w schronisku . A dzwoniłam do mojego weta , ona powiedziała że można zrobić zabieg , wszystko zależy od właściciela jaką podejmie decyzje , ale ona tez by z tym też zaczekała żeby pies jednak sam urodził . I ja tak też myślałam od początku , bo sobie pisać tak można zabieg itd... ale jak patrzysz na tego psa i widzisz ją ciężarną na ostatnich nogach to tak jak by ktoś nas pozbawił dziecka , a psu nie możemy się zapytać o zdanie , tylko za niego sami podejmujemy decyzję .Ona urodzi i mam nadzieje że wszystko pójdzie dobrze .Pozdrawiam