-
Posts
1360 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yv1958
-
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
Yv1958 replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
[quote name='ANETTTA']kobito bież co chcesz ogłaszaj gdzie sie da ... tylko nie podawaj namiarów konkretnych na schronisko jesli psiak nie kastrowany !!!![/QUOTE] Anetta, to co mam napisac, ze gdzie ten pies jest?? No przeciez musze cos napisac... Kurcze... -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
Yv1958 replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Zapisuje sie na watku Wiktora! Oglosze go na Facebooku. Moge wykorzystac zdjecia do ogloszen? Chce tez zrobic mu album na swoim profilu na N.K. -
Lolek miał już NIE ŻYĆ A JEDNAK...już pod opieką fundacji
Yv1958 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Jestem i sprawdzam, jak sie czuje cudny Lolus. -
Lolek miał już NIE ŻYĆ A JEDNAK...już pod opieką fundacji
Yv1958 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
[quote name='andegawenka']Temido strasznie mi się tutaj podoba, gdyby ktoś potrzebował....bardziej jak tymczasik niż hotelik... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/188225-WOLNE-MIEJSCE-P%C5%82atny-DT-w-okolicach-Siewierza-Cz%C4%99stochowy[/URL][/QUOTE] Ninusia, tak gdzie Ty tam i ja:lol: Bede tu zagladac. -
Wiesz Agnieszka, ja nie chce odpowiadac zlosliwie, bo rozkrece spirale. Mi chodzi tylko i wylacznie o to, zeby pomoc tym biednym psom.
-
[quote name='agnieszka32']To był nie pierwszy i zapewne, nie ostatni post Esfly napisany w jej stylu (czyli albo niegrzeczny, albo złośliwy... :shake:) Więc się nie przejmuj ;)[/QUOTE] Dziekuje Agnieszko, tak na prawde, to jestem typem, ktory bardzo sie przejmuje.
-
[url]http://tylko-husky.bloog.pl/?ticaid=6ac38[/url] Ciekawostka: "Chyba wszyscy słyszeli historie jak to zimą 1925 roku w Nome wybuchła epidemia dyfterytu, a ludziom była niezbędna surowica. Waruni klimatyczne - temperatura poniżej - 50 stopni C, burza śnieżna (blizzard), wiatr wiejący z V=100 km/h, mimo to 27 stycznia ruszyło z Nenana do Nome 20 maszerów (m.in Leonard Seppala, Pete Olesn, Gunnar Kasson) prowadzących 160 psów. 2 lutego psy pociągowe, po przebiegnięciu 1100 kilometrów w ciągu pięciu i pól dnia dowiozły szczepionkę dla chorych. Jako pierwszy do celu dotarł zaprzęg Kassona. Dla upamiętnienia tego zdarzenia oraz odwagi i wytrzymałości psów,w szczególności lidera zaprzęgu Kassona - Balto, w nowojorskim Central Parku postawiono pomnik psa Balto a na nim tabliczkę z dedykacją - "Dedykowane nieposkromionemu duchowi psów pociągowych, które zimą 1925 roku przebiegły sześćset mil przez śnieg, zdradliwą wodę, arktyczną zamieć, aby dowieźć szczepionkę z Nenana do dotkniętego epidemią Nome. Wytrzymałości, Wierności, Inteligencji "
-
No i po co te zlosliwosci? Nie, nie mam szpica....
-
Wczoraj wyslalam 100 zl na pieski. Bede sledzic watek.
-
Czuje sie zaproszona przez beataczl. Przeczytalam watek. W calej tej sprawie brakuje jak do tej pory jednej najwazniejszej rzeczy: WIZYTY PRZEDADODPCYJNEJ! TU ZGADZAM SIE Z ESFLY, ze husky JEST RASA SZCZEGOLNA.! Nie zgadzam sie jednak z Esfly, ze jest rasa dla "masochistow"! Az tak zle nie jest:-) Ten pies wymaga osoby zrownowazonej, raczej stanowczej, konsekwentnej i takiej, ktora jest w stanie zapewnic psu bardzo duzo ruchu, bardzo!! Samo przebywanie psa na podworku, to za malo! Jednak to tysiac razy lepsze, niz przebywanie w schronie! Te psy sa stworzone do wysilku! Wiecie, ze one moga pokonac dziennie trase 150 km? Lubia ucieczki, pomimo przebywania w cudownych domach. Swietnie sie podkopuja!!. Zle znosza zycie w malych mieszkaniach, poniewaz bardzo mecza sie w wyzszych temperaturach.Przeciez one na Polnocy Norwegii spia na sniegu! KOCHAJA TO! Malzenstwo biologow, ktorzy maja ogromne doswiadczenie z tymi psami /maja psie zaprzegi/, moze pomoc osobie, ktora chce adoptowac takiego psa w uswiadomieniu, jakie on ma potrzeby, wymagania. Moge pisac tylko o znanym mi Raselu, ktorego mamy w rodzinie. Blant przebywa juz tak dlugo w schronisku, ze mogly dojsc jakies wypaczenia osobowosci, z ktorymi tez przyszly wlasciciel musi sie liczyc. Zapytam, czy moi znajomi nie wzieli by go do siebie, ale absolutnie nic nie moge obiecac. Wiem tylko, ze sa bardzo kochani, zyczliwi i odpowiedza na kazde pytanie. Maja ogromne doswiadczenie. Opiekuja sie chorymi, dzikimi zwierzetami w Bieszczadach. Mam taka propozycje dla Pani, ktora chce psa adoptowac,/jezeli w ogole jeszcze chce/, zeby napisala do mnie na priv. Moge do tej Pani zadzwonic, porozmawiac, podac telefon do znajomych, ktorzy powiedza na pewno, jak wprowadzic psa do domu, w ktorym sa juz inne zwierzatka. Tak na marginesie, to zle sie stalo, ze ta rasa psow "przywedrowala" do Polski. One powinny zyc tu, gdzie jest chlodny klimat i surowe zimy. Ludzie biora je do domu, jak "zwykle psy", bo maja takie ladne niebieskie oczy, bo takie sliczne, jak malutkie, a niestety nie zdaja sobie sprawy, jakie to wyzwanie, taki pies, jak husky, czy malamut. Smutne to bardzo. Strasznie mi zal Blanta. Bede pytac. Mam nadzieje, ze nikogo nie urazilam.
-
Lolek miał już NIE ŻYĆ A JEDNAK...już pod opieką fundacji
Yv1958 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Temidko, podaj mi na priv. adres, bo nie jestem pewna, czy ten podany powyzej numeru konta, to jest ten wlasciwy? wolalabym miec i numer konta i ADRES. Chcialabym cos wplacic, ale musze sie zastanowic, ile moge. Dziekuje za zaproszenie! Zapisuje! -
Dziekuje za zaproszenie! Jeszcze sie nie wczytalam, ale widzialam zdjecia! MAKABRA! Jezu, jak ten husky wyglada!:-((:mdleje::bigcry: Zapisuje i na pewno pomoge.
-
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
Yv1958 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']Niema co gdybac, zadzwonic ,pogadac, spotkac sie i wtedy myslec czy to chwilowe wzruszenie czy dobrze przemyslana i odpowiedzialna decyzja.[/QUOTE] Obejrzalam sobie Profil tej Pani. Ma 54 lata. Rzeczywiscie chyba mieszka w Niemczech. Widze, ze mamy bardzo wielu wspolnych "znajomych", a raczej Priofili pro zwierzecych.:-) Na prawde warto potraktowac ta Pania powaznie. Tak mysle, ale poniewaz jestem na tym watku gosciem, nie mi decydowac... Nie chce byc intruzem. -
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
Yv1958 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
A czy nie wlasnie z dobroci i serca pomagaja tu wszyscy na Dogo?:roll: -
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
Yv1958 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
"Chce jej pomoc prywatnie,pokryc koszty i zaadoptowac,pisalam o informacje,ale do tej pory nie dostalam odpowiedzi!!!nie rozumie tutaj czegos". [url]http://nk.pl/profile/4420879/gallery/album/4/278[/url] To jest skopiowane z Naszej Klasy pod zdjeciem pieska. -
Bilbus kochany ! Odwiedzam Ciebie! Ale widze, ze tu duzy ruch! To cudownie!