Jump to content
Dogomania

ewa11211

Members
  • Posts

    208
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewa11211

  1. Ja trafiłam do ortopedy dzięki swojej intuicji przeczytaj moją historię osyeochondroza ku przestrodze.
  2. Mój piesek przy chorych stawach tak się wyciągał. Ale to może być wszystko . Ja bym Ci radziła iść do ortopedy bo zwykły wet niewiele Ci powie. Trzeba specjalisty i może zdięcia .J nie zwlekaj bo przy urazach ortopedycznych każdy dzień się liczy bo można zrobić z pieska kalekę [oczywiście nieświadomie]
  3. No to uszka do góry .Będzie dobrze.
  4. Czejść Krystak co tam słychać
  5. Witam . Twoją historję przeczytałam jednym tchem i też jestem pod wrażeniem. Zostałeś chcąc nie chcąc mamką a wiem że to jest cholernie trudne i trzeba w niektórych sprawach działać intuicyjnie . Ale widze a raczej czytam że są z tobą mameczki chrzesne i nie zostawią Cię samego . Więc głowa a raczej ogonek w górę i do przodu.
  6. A jak czuje się piesek czy bardzo go boli .Ja mam namiary na ortopede ale w Warszawie jak byś chciał zadzwonić i zapytać się o cenę to ci prześlę na pw
  7. Najważniejsze że jest postawiona diagnoza a teraz można szukać lecznicy która będzie tańsza . Trzymam kciuki i pisz co tam u was .Czy lekarz powiedział ci co mogło być przyczyną tej martwicy. Pozdrawiam .
  8. tak mi przykro
  9. Mojego pieska rasy BC operował właśnie doktor Jgor w asyście doktor Moniki - świetny duet piesek ma się świetnie nie było żadnych komplikacji . Myślę że jesteście w najlepszych rękach.
  10. Mojego pieska też leczy doktor Igor to prawdziwy profesjonalista - polecam.
  11. Co tam u was słychać.
  12. Mój nie utykał bo diagnoza była w bardzo wczesnej fazie. Chrząstka się już odkruszyła ale jeszcze się nie przemieściła ale to była tylko kwestia czasu .Często się zdaża że ta chorobę mylą z młodzieńczym zapaleniem kości i psina jest leczona przez długie tygodnie bez skutku a to powoduje zniszczenie stawu. Mi lekarz powiedział że to tak boli i uwiera psa jak nas kamień w bucie. Mój piesek ma na imię SPIDI bo ma być szybki i rzeczywiście jest . Ma wrodzony instynkt aportowania i co chwilę przynosi coś aby mu rzucić dlatego zaczeliśmy zabawę frisbee. Teraz ma szlaban na rzucanie więc aby się nie nudził uczymy się komęd.;)
  13. Chciałabym się dowiedzieć jak wy ten płynny preparat podajecie swoim pieską. Mój jak zobaczy buteleczkę to ucieka . Czy mogę go z czymś podawać np dolewać do mleka
  14. Acha myślę że lepszy by był ortopeda . J dzięki za uwagę dotyczącom płci .TERAZ SIĘ NIE POMYLĘ
  15. ;)Mój lekarz u którego leczymy pieska powiedział mi że główną przyczyną choroby są obciążenia genetyczne i nie trzeba mieć wyrzutów sumienia co do karmy czy spacerów . Człowiek który ma wrodzone łamliwość kości skoczy z krzesełka i złamie nogę , zdrowemu nic nie dędzie to przykład.Borderki to psy pasterskie więc są stwożone do biegów i skoków i my mu pozwaleliśmy szaleć oczywiście jak na szczeniaka przystało. Psy są na resztkach i nie chorują. Myślę więc że nie powinnaś zmieniać karmy jeśli piesek je ją z chęciom . Teraz poczekaj na opinie lekarza czy jest to ortopeda? To ważne aby go leczył specialista z tej dziedziny . Poproś go aby najpierw ponaciągał mu stawy i zobacz który sprawia mu ból . I najważniejsze dobre zdięcie to podstawa .Poproś weta o jakieś dobre leki na wzmocnienie stawów . Ja podaje arthroflex i na razie poczekaj na opinie lekarza. Nie ma co martwić się na zapas .To jest choroba wieku młodzieńczego i wczesna diagniza to prawie 100% wyleczenie.;)
  16. Mój piesek to border collie pies pracujący w naturze powinien pilnować owieczek w warszawie pilnuje domowników i będzie ćwiczyć frisbee . Ma rodowód i jego rodzice mają badania na dysplazje jednak nie omineła go ta choroba . Ona dotyczy psów w trakcie silnego wzrostu . Jest to choroba w 80% przekazana drogą genetyczną reszta to zbyt bogate karmienie i intęsywny ruch. organizm psiaka żle przyswaja jakieś składniki odrzywcze i kostki w stawach są słabe . W końcu dochodzi do oderwania i taki kawałeczek siedzi sobie w stawie i powoli go niszczy dlatego trzeba go usunąć. kiedy pies jest już w pełnej fazie wzrostu czyli tak około1,5 roku nie ma juz zagrożenia odrywania się chrząstek. Mój psiak teraz skończy 7 miesiecy . U nas to wyglądało inaczej bo on nie kulał tylko 2 razy podczas warjackiej zabawy zapiszczał i podkulił łapę . To psy bardzo impulsywne więdz wiedziałam że trzeba coś zrobić . Ani przed ani po operacji pies nie kulał i nie kuleje normalnie chodzi .I gdyby nie moja intuicja myślę że jeszcze długo bym nie wiedziała o chorobie. W tej chwili dostaje arthroflex preparat na stawy.
  17. A i jeszcze jedno ta choroba lubi chodzić parami u nas w drugiej łapce jest podejrzenie cien na zdięciu jednak kiedy na początku grudnia idziemy na kątrolę i zrobimy zdięcie i się nic nie zmieni to narazie nie będziemy operować . J na koniec trochę optymizmu choroba zanika w wieku pełnego wzrostu pieska a ten po operacji ma szansę na normalne życie prawie w 100% :loveu:
  18. CHA CHA TO NIEDALEKO:multi:
  19. Wiem że to jest dużo ale jeśli to to samo to leczenie farmakologiczne nic nie da poniewaz ten odłupany kawałek się nie rozpuści a i za ciągłe latanie do weta suma sumarum więcej zapłacisz . A z kąt jesteś może u ciebie jest taniej . Życzę ci aby to nie było nic takiego bardzo powaznego. I napisz co powiedział wet. ACHA I SPYTAJ SIE CZY MOŻNA ZROBIĆ ZDIĘCIE BEZ USYPIANIA PSA BO JAK BĘDZIE PSINA GRZECZNY TO TAK MOŻNA . ;)
  20. Jeśli chodzi o operacje to dla dobrego ortopedy to godzinka z kawałkiem roboty i zazywają to zabiegiem . Można to przeprowadzić w dwojaki sposób 1 zwykła operacja co było w naszym przypadku ponieważ odprysk był dosyć duży . I latroskopowo to metoda mniej inwazyjna.Jeśli chodzi o samą operacje to po około 4 godzinach [piesek mósi sie wybudzic] zabraliśmy go do domu . Najgorsza była pierwsza noc po narkozie ale już następnego dnia piesek stawał na łape.Zalecenia to ograniczenie ruchu na 6 tygodni. U nas przy 2 dzieci było i jest to trudne ponieważ piesek jak tylko usłyszy szelest w drugim pokoju to już leci jak wariat . Zabroniliśmy mu wskakiwania na łóżka , przez pierwszy tydzień znoszenie po schodach i spacere na smyczy zabawa raczej spokojna bez głupawek.Jeśli lekarz zdiagnozuje u ciebie to samo to się nie zastanawiaj tylko operój.U nas przy wiginaniu stawu piesek zapiszczał i przez chwilę kulał a na zdięciu widać było że główka kości nie była idealnie okrągła tylko z jednej strony jagby spłaszczona odcięta i to było podstawą do poeracji. Teraz finanse nie wiem gdzie mieszkasz ja w warszawie wiadomo każda wizyta kosztuje .Mie sama operacja kosztowała 1000 zł.Napisz coś więcej o piesku i jak masz jakieś pytania to pisz ja też siedziałam i zbierałam informacje o chorobie całymi dniami więc nie ma się czego wstydzić.;)
  21. Nie wiem czy ci to pomoże ale napisze . My mieliśmy problem z martwicą chrząstki stawowej w przedniej łapce jak piesek miał 6 miesięcy . Mój wątek jest na tej stronie ortopedia osyeochondroza głowy kości ramiennej przeczytaj i jeśli pędziesz miała jakieś pytania to pisz . My chodzimy do Igora Bisenika on przed zrobieniem zdięcia naciągał każdy staw psa i patrzył czy piesek nie kuleje . Zdięcie stawu mieliśmy robione bez narkozy bo psiak ładnie leżał i się nie ruszał . Za zdięcie płaciłam 60 zł.
  22. Ja bardzo polecam ortopede Igora Bisennika .Mój piesek miał u niego robioną operację stawu . Super lekarz z super podejściem do piesków i najważniejsze że operuje w ostateczności . A do tego wszystkiego możesz do niego dzwonić i w dzień i w nocy zawsze służy radą.
  23. Ja myślę że jest to pierwszy odruch obronny poniewaz fakty i prawo jest po twojej stronie. Ja bym jeszcze na wszelki wypadek zachowała te zapisy a im odpisała ze wszystko masz zapisane to skutkuje . Jeśli będziesz mieć jakieś problemy to pisz .
  24. Opowiem wam jeszcze historyjkę na poprawę humoru . Niedawno gdy rano wyszłam z psem przybłąkał się do nas szczeniak tak około 5 miesięcy. Był bardzo głodny przemoczony i wystraszony . Szedł za nami aż pod klatkę. A powiem wam że jak każdy szczeniak jest śliczny to ten nie za bardzo . Jednak miał to coś to ciepło które promieniowało prosto z serduszka. Oczywiście nie potrafiłam go zostawić i wziełam do domu z myślą odnalezienia właściciela.Był weterynarz [ ale nie miał czipu] były ogłoszenia przyklejane na klatkach i w internecie . Bez skutku. Ponieważ za dwa dni mój piesek miał mieć operacje łapy szczęściaż trafił na przechowanie do moich teściów[oni mieszkają niedaleko mnie] I kiedy już wszyscy oswoili się z myślą że rodzina się nam powiększy mój teść spodkał na spacerze z psem jego właściciela.Kobitka mało co go nie zlinczowała . Potraktowała go jak złodzieja psów i zabrała psiaka. Zadnego dziękuje .Teść stracił psa ja nową smycz ale jesteśmy szczęśliwi że szczęściaż wrócił do właściciela. :lol:
  25. Ja myślę ze te osoby nie sa tak zdesperowane żeby odzyskać psa. Świadczy o tym nawet termin szukania psa . Ja bym zaryzykowała i myślę że po tygodniu te osoby nawet nie będą pamiętać o psiaku
×
×
  • Create New...