Jump to content
Dogomania

BeaBono

Members
  • Posts

    3207
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeaBono

  1. Wracając do Gufa - jednym mnie zupełnie zaskoczył - myślałam o tym, że psy mogą do siebie wystartować z zębami... ale w życiu nie pomyślałam, że "wkurzyć" może się Guf i Bis będzie w opałach... To chyba "szkoła Pepsi" - Gufi "podbudowuje się", gdy ukryty pod stołem może jej znienacka "dołożyć zębiskami" po mordce i ciągnąć za kudły wokół jej szyi ...
  2. Przepraszamy... Wydałyśmy psy wraz z ich obrożami, szelkami i smyczami, postaramy się dla fundacji o zamienniki (Pani Kilera przyszła bez akcesoriów, Pan Bisa nie poruszyła tej kwestii... a my też niestety nie zdołałyśmy wykrztusić,że szelki czy smyczkę zabieramy).
  3. Po operacji i rozmowie z doktorem o cd leczenia... zawiozłyśmy Bisa wprost do nowego domu. Poznałyśmy jego nową Panią, jej córkę (i chyba babcię dziewczynki) ... Pana nie było jeszcze w domu. Bis zjadł w czasie podróży parówkę, napił się wody. Bałam się, że może mieć mdłości lub rozwolnienie jak Kiler, więc tylko na tym poprzestałam. Psiak "na dzień dobry" został poczęstowany bodajże frolikiem i z apetytem spałaszował posiłek. Merdał ogonkiem, witał się z wszystkimi, wyszedł na spacer z dziewczynką. Umowa została spisana, przekazane zostały leki (Bis miał kastrację dzień wcześniej) i rachunek za strzyżenie, który Pani obiecała opłacić. Pożegnałyśmy się (maluszek myślał że wraca z nami...) i pojechałyśmy do Poznania. Guf spał w drodze powrotnej. Po dotarciu na miejsce, wstąpiły w niego już siły i na wlasnych łapach pomaszerował prosto do domu (z kliniki po operacji zaniosłam go na rękach do auta).
  4. Czekałyśmy pod lecznicą na zakończenie operacji. W międzyczasie mama zadzwoniła do nowej właścicielki Kilera, która przyjechała go odebrać. Umowę adopcyjną mama i "pani Killera" spisały wewnątrz kliniki weterynaryjnej. Pani ofiarowała datek (20 zł) na fundację (m.in. pan doktor był tego świadkiem). Killer spłatał niezłego figla. Gdy jego nowa opiekunka próbowała nakłonić go do wejścia do jej auta, "wymsknął się" z obroży i poleciał w stronę naszego auta. Udało mi się go złapać i pomogłam umieścić go na tylnej kanapie. Mam nadzieję, że do domu dojechał już szczęśliwie. Wiem od Pani,że będzie miał koleżankę - labradorkę czy retriwerkę (zabijcie, ale te dwie rasy mylą mi się nieustannie). Niech się teraz "zakocha szczęsliwie" w psiej towarzyszce. Trzymam kciuki za Kilera i jego nowy dom.
  5. Pan doktor wykazał ogromną wyrozumiałość, czekał na nas i Gufiaczka. Operacja się odbyła !!! Jej wstępny wynik jest pozytywny, ale o pełnym sukcesie mówić będzie można dopiero za jakiś czas... Ze szczegółów "medycznych" pełną relację zda wam mama jutro (ja albo coś pokręcę, albo o czymś zapomnę...)
  6. Witam serdecznie wszystkie gufiowe anioły !!! Wróciłyśmy przed 22.00.. Mama zadzwoniła do Supergogi z informacjami... Jestem zmęczona i jest mi przykro, ale mimo szczerych chęci pomocy, dałyśmy plamę. Transport organizowany był "na wariata", na ostatnią chwilę, dogo nie działało, nie dopytałyśmy o wszystkie szczegóły... W rezultacie oddanie Kilera i Bisa nie odbyło się tak jak powinno... Kiler i Bis dotarły do miejsca przeznaczenia. I to właściwie jedyny plus naszej ingerencji w los obu psiaków... Ale po kolei... Mimo iż wyruszyłyśmy z Poznania o 4 rano, to do Warszawy dotarłyśmy spóźnione o godzinę i "w nerwach" o to, czy operacja Gufiego się odbędzie (po ciemku nie mogłyśmy odnaleźć schroniska i krążyłyśmy w te i we w te po Puszczykowie... miałyśmy nieprzewidziany postój na sprzątanie, bo niestety Kiler w stresie dostał rozwolnienia... potem utknęłyśmy w ogromnym korku na odcinku Błonie - Warszawa.. na koniec kluczyłyśmy po stolicy). Do lecznicy dojechałyśmy kwadrans po dwunastej, mama pobiegła z Gufim do środka, ja wyprowadziłam jego współtowarzyszy na spacer...
  7. [URL]http://yfrog.com/8dpb180054jx[/URL]
  8. Gufi się "boczy" na nowe chrupki, jeszcze nie wie, że dziś żarełko tylko do 18.00, bo JUTRO WIELKI DZIEŃ !!!
  9. :placz: siedzę i ryczę, niby jestem twarda, ale takie coś mnie rozwala... jakim trzeba być bydlakiem... żeby cię gnido... [IMG]http://i36.tinypic.com/m7x54.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/2rqn8k2.jpg[/IMG] Dziewczyny może zrobić im allegro?
  10. Dziewczyny, dogo ostatnio... wiadomo :angryy: Mama rzadziej niż ja zasiada przed komputerem i najczęściej to ode mnie dowiaduje się "co tam na forum nowego napisali"... więc się "niechcący" wtrącę na wątek... Jeśli chcecie ostatecznie dograć transport molestujcie ją telefonicznie : 661-250-556 (no i jakby co, to mnie nie wkopujcie... ja tam zawsze idę w zaparte z moją rodzicielką :evil_lol:)
  11. .......................................
  12. [B]"Zarazy szaleją":[/B] [IMG]http://images36.fotosik.pl/114/6fa80f1661999c58med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/222/f8c161bdf622ac7dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/227/fde3c3693af97624med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/226/865cf5bee2609decmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/222/3604ca9b9a2fd489med.jpg[/IMG] Powyżej - PROWODYR we własnej osobie !!!!
  13. A, jeszcze jedno - dawno zapowiedziane zdjęcia z Baciut - niestety brat przysłał tylko dwa.. [B]"Gufiątko i kociątko":[/B] [IMG]http://images50.fotosik.pl/221/2837ba9609e62484med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/217/d019986e61a9b6eemed.jpg[/IMG]
  14. witam... trochę mnie nie było... sporo czasu zajęło mi finalizowanie transakcji ze wszystkich trzech bazarków... Wczoraj wysłałam ostatnią paczkę z bazarku kosmetycznego. Ajula - co z resztą książek ? Zamówiłam karmę dla psów - 2 worki Josery - jeden "SP" odebrałyśmy wczoraj (pozdrawiam Kasię przy okazji :cool3:...), drugi odbierzemy w przyszłym tygodniu, bo chwilowo zabrakło ("HE"). Suma sumarum - jedzeniowo psy są zabezpieczone do końca roku :multi:. Zbliża się operacja Gufiaka. Oczka są zakraplane - Guf tego nie lubi oczywiście, ale wydaje mi się,że po kropelkach albo go te oczęta mniej bolą, albo ciut lepiej widzi, bo broi ostatnio za trzech :diabloti: Zaraz wejdę na wątek Saby nadrobić zaległości...
  15. Gufcio ma nowego kumpla - brykał dzisiaj aż miło z malamutem sąsiądki :evil_lol:
  16. ..............................
  17. ulubiona Gufowa zabawa- przeciąganie... kiepska jakość , ale coś widać: [IMG]http://www.youtube.com/watch?v=X0prmi9a8MQ[/IMG]
  18. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1169/porzucony-w-lesie-kolo-poznania-foksterier-pilnie-chocby-dt-172085/"][IMG]http://images35.fotosik.pl/76/f95c1be86d5534f1.jpg[/IMG][/URL]
  19. ................................
  20. ......................................
  21. ..................................
  22. ...................................
  23. kometa, co to za schronisko było (pytają na owczarku, chcę pociągnąć temat...), w jakim miescie jest teraz pies? [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13381045&posted=1#post13381045"][IMG]http://images44.fotosik.pl/220/2706821a4329bc27.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13381045&posted=1#post13381045"][IMG]http://images37.fotosik.pl/215/10f50e7d2b5c1105.jpg[/IMG][/URL]
  24. [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=15811&PID=861545#861545[/URL]
  25. i co, i co , i co......
×
×
  • Create New...