Jump to content
Dogomania

BeaBono

Members
  • Posts

    3207
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeaBono

  1. Majqa, dodałam adnotację, dziękuję za wskazówki. Wysyłam na PW adres - proszę o zdjęcia.
  2. Zrobiłam Guffowi allegro: [url=http://www.allegro.pl/item752650774_zjawiskowy_gufi_poprowadz_go_przez_zycie.html]Zjawiskowy Gufi ! Poprowadź go przez życie ! (752650774) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  3. ....................................
  4. [quote]wycięłabym tylko to, co stanowi powtórzenie[/quote] [B]majqa,[/B] po przeczytaniu ogłoszenia, to co zostało powtórzone, zostanie na pewno w pamięci, i jeśli będą to zalety Guffa, to chyba byłoby dobrze, jeśli się je zdubluje... Co do wyglądu, wagi - zgadzam się, można pominąć. Kwestia zostawania samemu w domu -też do wycięcia - fakt, może odstraszyć, a tak naprawdę to wielka niewiadoma,jak on sie w takiej sytuacji zachowa, bo u nas Guf nie zostawał do tej pory sam. Myślę, że Twój tekst chwyta za serce. Zdjęcia Guffa sprawią na pewno,że niejeden "się zakocha". Moimi argumentami o jego usposobieniu i zachowaniu, chciałabym trafić do osób "wahających się" jeszcze po przeczytaniu Twojego tekstu i obejrzeniu fotek. Wyobrażmy sobie, że ktoś szukający psiaka do adopcji czyta ogłoszenie... "Jaki on biedny, jaki śliczny" - tym nie przekona się kogoś, kto obawia się, że pies będzie bardzo kłopotliwy i że nie da sobie rady z opieką. Zachowywanie czystości w domu, sygnalizowanie potrzeb fizjologicznych, niewybrednośc żywieniowa, niekonfliktowośc w stosunku do innych zwierząt, itd. - to są argumenty przemawiające za tym, by wziąść Guffa, a nie inną bidulkę, bądź słodkiego szczeniaka.
  5. [quote]Ps.dochodze do wniosku,ze jednak to psy sie upodabniaja do właścicieli nie odwrotnie dowod; widze ,ze na zdjeciach u BB Gufi taki jakby mądrzejszy,spokojniejszy ,gupich min tyle nie robi a u mnie..[/quote] [B]Rytka[/B], on już taki mądry przywędrował od Ciebie, my się nie musimy dzięki Tobie wysilać i psa wychowywać (raczej się pilnować, by go nie zepsuć)... NP. Punkt dziewiąta wieczorem - Guffi sam wędruje na swoje posłanko spać :loveu: Pamięta, czego go nauczyła pierwsza pańcia ;) :multi: [B]Majqa[/B], podziwiam Twój talent literacki. :klacz::modla::cool2: [quote]Ma ktoś pomysł na inny - pole działania czeka. [/quote] Jeśli mogę coś zaproponować w kwestii ogłoszenia... oprócz Twojego tekstu i zdjęć Gufiaka, widziałabym tam także garść szczegółów na temat psa, albo wymienionych "od myślnika" albo jako "parę słów z domu tymczasowego"... NP. [U]wiek, wygląd:[/U] - młody psiak (oceniony przez weterynarza na 1,5 roku) - mieszaniec w typie wyżła niemieckiego, krótkowłosego - sierść krótka,umaszczenie brazowe z białymi i dereszowatymi znaczeniami - średniej wielkości (około 50 cm w kłebie, 20 kg wagi) [U]usposobienie,charakter,zachowanie:[/U] - łagodny, przyjacielski, ufny - jest tzw."przylepą"(garnie się do człowieka, uwielbia głaskanie) - lubi dzieci - zgadza się zarówno z psami, jak i z kotami - godzi się pokornie na wszelkie zabiegi typu: czesanie, kąpanie, wycieranie łapek po spacerze, zaglądanie do pyszczka - nie warczy, nie gryzie, zero agresji - bez skłonnosci do dominacji, bez nadmiernej strachliwości - nie jest też nadmiernie szczekliwy - jest nauczony zachowywania czystości w domu (sygnalizuje potrzebę wyjścia, wytrzymuje w nocy 8-10 godzin) - nie jest przyzwyczajony do zostawania w domu samemu (w domu, w którym obecnie przebywa, stale jest z człowiekiem) - niewybredny - je i suchą karmę dla psów, i domowe, gotowane posiłki - szybko się uczy, respektuje zakazy - lubi podróżować autem [U]zdrowie, przebyte choroby i urazy, kondycja:[/U] - zdrowy, w dobrej kondycji - odrobaczony, zaszczepiony - wykastrowany - ma wrodzoną zaćmę (niewiele widzi,bądź wcale - opinie weterynarzy były w tym względzie podzielone; mimo to radzi sobie doskonale - szybko poznaje teren, omija przeszkody) - miał w przeszłości wypadek (strzaskane bioderko i tylna łapka,kości źle się zrosły i pies miał problemy z chodzeniem; przeprowadzono zabieg naprawczy; obecnie, po operacji, wraca do pełnej sprawności) [B]Rytka,[/B] podpowiedz, jeśli o czymś zapomniałam, Ty go dłużej znasz...:cool3:
  6. .............................
  7. Piszę, co mi właśnie mama dyktuje: - Guffi może u nas zostać, aż do znalezienia domu stałego; - pieniądze Guffa (te u Rytki) możecie przeznaczyć na Czarną; - Guffi ma co jeść (pieniądze na karmę nie są potrzebne, radzimy sobie - piesy wolą gotowane, więc chrupki nie znikają w takim tempie jak powinny). Dodam od siebie - co do transportu do DS, to mama chętnie zawiezie Guffa, bo będzie się chciała naocznie przekonać, że trafił do superowego domu (w okolice Poznania na własny koszt, na drugi koniec Polski potrzebne mogą być jednak pieniądze na paliwo).
  8. Rycia, bardzo mi przykro z powodu kotki... :-( U Gufa faktycznie wszystko gra. Żałuję, że nie zabrałam na popołudniowy spacer aparatu - Guf szalał, zapraszał Pepsi do harców, trzeba było go widzieć, jak podskakiwał wokół niej i szczekał! Żywioł nie pies :evil_lol:
  9. [IMG]http://images40.fotosik.pl/198/9cfc2adb63d51aafmed.jpg[/IMG]
  10. Guffi dziś rano zwymiotował. Mama była z nim u weterynarza (po konsultacji z Ajulą) , który stwierdził podrażnienie żołądka w wyniku podawania antybiotyku. Guf nie miał temperatury, ani rozwolnienia. Perystaltyka jelit w porządku. Dostał probiotyk do podawania pomiędzy antybiotykiem i czuje się już dobrze.
  11. [IMG]http://images42.fotosik.pl/113/5b23066b9ceda471med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/113/6d1cb77a9b028ff8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/200/b94e13f18f77f39dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/200/007c17e0e7f23703med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/201/7fda6011c1586fbcmed.jpg[/IMG]
  12. Futra dostały dziś po wieprzowym uszku. Gufiemu nawet kołnierz nie przeszkodził w szybkiej konsumpcji ... Zanim podjęłyśmy decyzję, czy zdjąć mu kołnierz na chwilę ciamkania - ucha już nie było...
  13. [IMG]http://images42.fotosik.pl/112/a19865e4e4e9abffmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/196/8715db12829b5230med.jpg[/IMG]
  14. Pepsi toleruje Guffiego. Nic ponadto. Mały zapraszał ją parokrotnie do zabawy na dworze i w domu (podgryzał, szczekał na nią, podskakiwał wokół niej) - olała go. Pepsi interesuje: 1)żarcie; 2)spacery nad Wartą; 3)przystanek autobusowy po drugiej stronie ulicy (zawsze gdy tamtędy przechodzimy, zatrzymuje się i czeka...). Dla Donvito (cioteczki wybaczą) -fotogeniczna paskuda :loveu:: [IMG]http://images39.fotosik.pl/197/95a3bccef9b3013cmed.jpg[/IMG] A teraz dla gufiowych ciotek filmiki przedstawiające króciutki masaż łapki i mizianie przed snem (ten drugi nagrany tajniacko - "mój Guffiaczek" i "Pepsi zjeżdżaj",a to dobre :evil_lol:)... [URL]http://www.youtube.com/watch?v=Z9DtxXM1jA0[/URL] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=feHNYqyzigM"]YouTube - P9160007[/URL]
  15. Przelałam dziś na konto Luny dochód z bazarku - 114 zł [IMG]http://images49.fotosik.pl/200/9048ec440653d045med.jpg[/IMG]
  16. [quote]widocznie tam u Was jakieś dobre fluidy w powietrzu fruwają [/quote] tak... no i dodatkowo, dzięki Gufowi, mama ma zapewnione szczęście do 2010 roku... kiedy wychodzą razem na spacer Guf omija "miny" na trawniku a mama za każdym razem w nie trafia :lol: Gdyby Gufa bardzo bolało to (tak sądzę): - odstawiałby arie; - nie kładł się z własnej woli na zoperowanym boku; - wolałby leżeć (kiedy się ruszę leci za mną). Nie jestem jakimś sadystą - gdyby "makowy kawaler" bardzo cierpiał, postarałybyśmy się o leki przeciwbólowe dla niego.
  17. oj, charakterek to on ma :eviltong: właśnie dopytałam mamę o wizytę.. W poczekalni był grzeczny (byli 20 minut za wcześnie), położył łepetynkę na udzie i przysypiał. Za to do gabinetu nie chciał wejść za żadne skarby i trzeba go było wnieść. W środku dał niezły występ - piszczał i tańcował z łapką w górze. Po wyjściu dreptał już spokojnie na czterech łapach,a w aucie westchnął i usnął :diabloti::loveu: [QUOTE]jezuu jak mi się wyjący z bólu Gacek pooperacyjny przypomina, to jestem normalnie w szoku [/QUOTE] Ajula, weterynarz też się dziwił,że on to wszystko tak dobrze znosi.
  18. Guffi dostał lek przeciwbólowy na drugi dzień po operacji (2 x 0,5 tabletki). Teraz dostaje już tylko antybiotyk. Nóżka chyba go za bardzo nie boli (albo jest z niego taki hero), bo nie piszczy (no i widać,jak się kładzie...) Co do chodzenia - bywa różnie: czasem bryka na trzech łapkach (chora w górze), czasem przy chodzeniu czy staniu podpiera się lekko na zoperowanej łapce (na poduszkach i pazurkach).
  19. Już po wizycie kontrolnej u weta. Dziś pojechała z Guffim tylko mama. Oto co udało mi się od niej wyciągnąć: - Gufi nie miał temperatury; - Gufi ma siły za trzech (co oznacza zapewne,że jej fikał i trudno go było utrzymać); - dostał na miejscu dwa zastrzyki i antybiotyk w tabletkach (na 5 dni) do podawania w domu; - wet stwierdził lekki obrzęk na operowanym biodrze; - mamy przemywać szwy raz dziennie wodą utlenioną; - za tydzień mamy się zgłosić do ściągnięcia szwów. Z moich oględzin - Gufiowe "śliwki" są podsuszone...:evil_lol: Sesja zdjęciowa: [IMG]http://images49.fotosik.pl/200/ccbcf814450e7b05med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/200/52f909aaf214665fmed.jpg[/IMG] Niełatwo zrobić Guffowi foty... [IMG]http://images45.fotosik.pl/200/a223504d637b6a43med.jpg[/IMG] Pepsi wpycha się na plan zdjęciowy... [IMG]http://images48.fotosik.pl/199/e2729ec060ba53f1med.jpg[/IMG] a model odmawia pozowania na stojąco - woli sobie poleżeć...
  20. Jutro postaram się zrobić Gufowi więcej zdjęć nóżek, dziś jest zmęczony, położył się, nie będę go męczyć sesją zdjęciową. Co do stawiania nogi - on ją przekrzywia, może ciut mniej niż przed operacją , ale jednak.
  21. Witamy! Gufi przespał ładnie całą noc. :loveu: Rano i o 12.00 "wyszedł" na króciutki spacerek. Przed schodami czeka spokojnie na wzięcie na ręce. Porusza się z reguły na trzech łapkach; czwarta dotyka podłoża od czasu do czasu. Siusiał jak panienka - przykucnął sobie. Wydaje mi się, że psychicznie zniósł operację doskonale. Ten tydzień przed bardzo sie przydał. Guf nie jest wycofany, zastrachany, nie stracił ufności ani pogody ducha. Antenka Gufiaka śmiga, jak tylko do niego mówimy. Apetycik dopisuje :lol:
  22. [IMG]http://images50.fotosik.pl/199/0e91621234d91acemed.jpg[/IMG] Po powrocie z kliniki Gufiak został oglądnięty przez koty i Pepsi, siostra go wymiziała... Gufi ma się dobrze. Mamy go cały czas na oku. Nie piszczy, środki przeciwbólowe jeszcze działają. Kiedy wychodziłam z Pepsi, też chciał wyjść. Wyniosłyśmy go na dwór, ale postał tylko na trawniku, nic nie robił.
  23. Już ok - wyciągnięte.
  24. Nerwowo, Ajula. Wracają niedawne złe wspomnienia zw. z operacją; miało być dobrze, pies młody,w dobrej kondycji, operacja się udała, pacjent..:placz: W dodatku okazało się, że Pepsi po sterylce nie miała wyciągniętych wszystkich szwów... znów antybiotyk, szwy wrosły... O uszach wiedzieliśmy. Nie mogę sobie darować, że jej dokładnie nie obejrzeliśmy zaraz po przyjeździe :shake::cry::flaming:
  25. Jest odzew na owczarkowym forum - użytkownicy proszą o podanie nr konta (dogo nie zawsze działa; nie mogli wejść...) Co odpisać? link [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=15656[/URL]
×
×
  • Create New...