-
Posts
3207 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeaBono
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Cioteczki, spójrzcie jeszcze raz na zdjęcia w pontonie... Gufi ma przełysienia :placz:(na tylnej i przednej łapce, na ogonku, dupce, malutkie na główce). Spanikowałam. Założyłam mu wczoraj preventic z amitrazą, a dzisiaj wysłałam mamę i Gufa do weterynarza na pobranie zeskrobin. Czytam już wątek o niekonwencjonalnym leczeniu i wyszukuję sklepy chemiczne w Poznaniu... Dostawał tyle sterydów, kurcze, żeby to nie było to, co myślę :shake: -
....................................
-
Kumpel - śliczny kudłatek - pojechał do domu.
BeaBono replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
gdzie jesteś mały włóczykiju? :-( -
Fruzia ma domek ma cudowny domek !! Dług spłacony !! Dziękujemy !!!
BeaBono replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fergilka'][B]Jestem nowa na dogo ale już widzę, że gdzie się nie pojawisz Greven tam jątrzysz....[/B] Chciałaś pomóc psu na teraz, na już...jak się chce pomóc to chyba nie ma wielkiej różnicy czy pies przyjedzie do Ciebie dziś, czy za tydzień skoro kojec masz wolny....a uszkodzony kręgosłup to nie jakaś POPIERDUŁKA...do tego pies znajduje się jakieś 500 km od Ciebie..więc z choinki się zerwałaś czy co ? nie wszyscy mogą być na dogo 24h, trochę cierpliwości... Może lepiej, że pies nie trafi do Ciebie, bo po tygodniu pewnie byś krzyczała, że trzeba go zabrać, skoro jesteś "w gorącej wodzie kąpana"....[/QUOTE] fergilka, ja też jestem na dogo od niedawna (jakieś pół roku raptem), ale z dużą częstotliwością (raz dziennie co najmniej) i [B]ani razu nie trafiłam na wątek,gdzie greven jątrzy[/B] (a wręcz przeciwnie - pomaga) robisz jej wyrzuty,że chce pomóc psu na teraz,na już, że jest w gorącej wodzie kąpana? z tego co do tej pory napisano wynika,że to jest sytuacja nagła [B]i właśnie pomoc na teraz, na już jest wskazana[/B] !!! Greven od początku postawiła sprawę jasno - [B]chciała dać Fruzi DT[/B] - nie napisała,że ją adoptuje i tym samym przejmie całą odpowiedzialność za psa (w tym finansową)... wierzyć się nie chce - pies potrzebuje tymczasu, a wy naskakujecie na Greven, zamiast dopinać sprawę transportu, dalszego leczenia... itd [B]opamiętajcie się, proszę[/B] -
Kumpel - śliczny kudłatek - pojechał do domu.
BeaBono replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
co z psiakiem? coś już wiadomo? -
Kumpel - śliczny kudłatek - pojechał do domu.
BeaBono replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Czyli nie Kumpel tylko Houdini...:shake: -
Kumpel - śliczny kudłatek - pojechał do domu.
BeaBono replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='KateBono']Napisz proszę jak się Kumpel zachowuje do innych psów no i kotów.Na tydzień ( na czas kastracji )mógłby być u nas bo na dłużej nie damy rady. Jeszcze się zastanawiamy. Aco póżniej po kastracji? Macie dla niego DT?[/QUOTE] no masz, siedzi w drugim pokoju i dubluje mi wpisy... -
Kumpel - śliczny kudłatek - pojechał do domu.
BeaBono replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ajula, to jak się zachowuje, to pikuś... przez tydzień można nawet sajgon wytrzymać, ale co potem... z trzema psami na dłużej sobie nie poradzimy (dlatego mimo że serducho pękało nie zaoferowałyśmy DT Sabie) -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[COLOR=DarkSlateGray][I][SIZE=3][IMG]http://images41.fotosik.pl/238/658969ad93a7bd5c.jpg[/IMG] Niech się spełnią świąteczne życzenia, te łatwe i te trudne do spełnienia. Niech się spełnią te duże i te małe, te mówione głośno lub wcale. Niech się spełnią te wszystkie krok po kroku w nadchodzącym Nowym Roku [/SIZE][SIZE=3]!!![/SIZE][/I][/COLOR] Szampańskiego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku, cioteczki :loveu: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Guf znowu ma zakraplane oczko, zaropiało, mama zadzwoniła do dr Garncarza i z wytycznymi pojechała do dr Starczewskiego po receptę (kropelki noszą nazwę tobrexan). Mikołaj się spóźnił i piesy dostały prezenty po świętach... (kosmetyki, które nie miały wzięcia na bazarku, sprzedałam na allegro:lol:) [IMG]http://images46.fotosik.pl/242/347f3f8d0a3f8022med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/243/ab07e4917db1459emed.jpg[/IMG] Gufiakowi pontony od razu przypadły do gustu, wlazł do swojego, a potem wpakował się do legowiska Pepsi... [IMG]http://images35.fotosik.pl/97/bb754e72c1cd9ae4med.jpg[/IMG] Pepsi spodobał się najbardziej mini-jasiek... wypartoszyła go :evil_lol: (na zdjęciu, w pyszczku) Rytka, pomyślałam o wysłaniu niebieskiego posłania Sabci, (Guf go nie maltretował, zostało wyprane i jest jak nowe, tylko poduszkę ze swoim zapachem Gufcio dostał z powrotem) co o tym sądzisz? -
....................................
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Ciotki, ma ktoś nr telefonu do Eweliny? albo adres e-mail? -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Anemon, próbowałam napisać do Eweliny.w38 i się dowiedzieć, ale najwyraźniej ma zapchaną skrzynkę (has exceeded their stored private messages quota and cannot accept further messages until they clear some space) i moje PW nie dochodzą :oops: [B]Ewelina.w38, [/B]napisz proszę na wątku, kiedy wysłałaś książki. -
...............................
-
...................................
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Rycia, zaczekaj z przenoszeniem, niech ja się najpierw rozliczę z bazarków, plizzz......... No, ewentualnie... może zmienisz nazwę wątku? -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Wracam do postu 1847 - konto Gufa "na transport" (u KateBono uściślając). 18/12/09 po odjęciu za benzynę było: 149,31 zł z tego odejmuję Rimadyl -31,50 zł (22/12/09)[B] zostało 117,81 zł [/B]Bazarek z kosmetykami: dochód 62,50 zł Bazarek z romansami: dochód 40 zł Bazarek z książkami od Eweliny i Ajuli: dochód 37 zł (Ewelina zaoferowała wysyłkę gratis, cioteczki, które zakupiły książki nie chciały zwrotu za przesyłkę, także pieniądze za przesyłkę wliczam do dochodu z tego bazarku) Łącznie z tych trzech bazarków jest [B]139,50 zł[/B]. Miało być fifty/fifty, ale potem cioteczki zasugerowały, żeby najpierw spłacić Gufa, więc to 139,50 zł podzielę nierówno. [B]82,19 zł[/B] przelewam na konto Gufa u mamy i idę brzęczeć, żeby jeszce dziś zrobiła przelew jkp (ma teraz równo 200 zł, po tym przelewie na koncie Gufcia będzie 0 zł) [B]57,31 zł[/B] będzie dla Sabci (ale... z przelewem do Rytki chwilowo bym się wstrzymała i poczekała na wieści z fundacji... [B]podpowiedzcie co robić[/B] !!!) -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']czyli mamy nowego Poznaniaka :loveu:[/QUOTE] "Poznaniak" się odchudza i jest bardzo niezadowolony z tego faktu. Guf przekroczył wagę 25 kg, no i dr Garncarz to zasugerował... więc działam. Pilnuję mamy, żeby go nie przekarmiała i zamiast dwóch pełnych misek gotowanego żarełka, dawała dwa razy po pół. Micha z chrupkami jest do dyspozycji cały czas (ale nie cieszy się wzięciem). Przekąski aut. Robimy też dłuższe spacerki, ale na razie ze wzg na pogodę nie mogę zabrać Gufa nad Wartę, puszczam go luzem na terenie zlikwidowanych ogródków działkowych blisko domu albo robimy obchód wokół osiedla (moje wyprawy nad Wartę trwają minimum dwie godziny, a Guf nie jest jednak tak odporny na mróz jak owczarek, najszybciej przeziębia sobie pęcherz, bo "na podwoziu" jest niemal łysy... nie wgłębiając się w temat, powiem tylko, że urosept był już w użyciu...) Zdjątka: [IMG]http://images37.fotosik.pl/236/03809e1db2d99bfbmed.jpg[/IMG] ... mama musiała Gufowi wynagrodzić czipowanie ... [IMG]http://images35.fotosik.pl/95/8b18c967a66c0498med.jpg[/IMG] ... Pepsi dosłała kość (Guf nie może, bo po kościach wymiotuje)... ... no i był dym w związku z ową kością... Pepsi przerwała obgryzanie, zostawiła kość na posłaniu,a gdy wróciła do kości "przyssany" był juz Gufi... Pierwszy raz musiałam wkroczyć i rozdzielić towarzystwo ( kość została przeze mnie "skasowana" oczywiście). [IMG]http://images39.fotosik.pl/237/efdefbb717a3374bmed.jpg[/IMG] ... rach za Rimadyl... [IMG]http://images35.fotosik.pl/95/85dbfcc96f71c266med.jpg[/IMG] ... Klementynka w świątecznym otoczeniu (lubię ją fotografować, bo pozuje jak modelka, nie zamyka oczek, nie ucieka przed aparatem)... ... tym oto sposobem dobrnęłam do meritum... [B][COLOR=DarkRed][I]Cioteczki ...[/I][/COLOR][/B] [IMG]http://images38.fotosik.pl/236/1061ed4b65cac63c.jpg[/IMG] [B][I][COLOR=DarkGreen]Nadchodzą cudowne święta O szczerych życzeniach każdy pamięta Korzystając z tej sposobności Życzymy Wam mnóstwo miłości Mnóstwo wzruszeń przy wspólnej kolędzie I nadziei, że Nowy Rok jeszcze lepszy będzie.[/COLOR][/I][/B] [B][COLOR=DarkRed][I]Wiele radości na Boże Narodzenie i wszelkiej Pomyślności w Nowym Roku życzą[/I][/COLOR][/B] BeaBono i KateBono wraz z rodziną i zwierzyńcem :lol: -
.................................
-
...................................
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewelina.w38'] Tylko przypominam o adresach do wysyłki za 2 ksiażki z Gufowego bazarku.[/QUOTE] Adresy wysłałam już 14.12.09, ale zaraz wyślę jeszcze raz. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula'] to jeszcze powiedz BB na kogo będzie ten czip będzie zapisany? :loveu:[/QUOTE] Pewnie na mamę. Zastanawiam się, co jeszcze wymyślą urzędnicy w Poznaniu. Czy nie wpadną np na pomysł,że jedna osoba może mieć tylko jednego psa (w takim wypadku lepiej by było zaczipować Gufa na moje dane, bo na czipie Pepsi są dane mamy...). Jak jest u was? Hexi i Gacek są zaczipowane na Ciebie ? -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Edytowałam post 1874 (rozliczenie konta Gufa "na transport"). Jolu, już jestem spokojna, ogarnęłam ten galimatias i sadzę,że to co uzbierałyśmy wspólnie wystarczy na pokrycie długu w fundacji (po cichu sobie marzę,że jakaś końcówka wpadnie do skarpety Sabci - Ajula, nie czytaj, bo nie daj Boże, jeszcze Cię zdenerwuję ...) Gufcio na dniach zawita do dr Starczewskiego - ZDROWY ! JEST ZDROWY ! - po prostu z czipem nie można już czekać, dni lecą i zanim się obejrzymy będzie styczeń i będziemy się "chować" przed Strażą Miejską. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Dobrze. Najpierw rozliczamy sprawy Gufa. Potem, to co zostanie, przelejemy Sabci (a myślę że troszeczkę zostanie...)