-
Posts
3207 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeaBono
-
.....................................
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
uno momento... gdzie ja podziałam głowę ! z trzech bazarków zakończonych i w trakcie rozliczania będzie po 62,50 zł na Sabę i Gufiego (mówię o tych pt "fifty/fifty" - kosmetyki, romanse, książki od Eweliny) - [B]post 502 na wątku Saby[/B] ! Wspomniane w ostatnim rozliczeniu 71 zł będzie z bazarków w moim podpisie... -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Smyku, jestem Ci ogromnie wdzięczna, w podbramkowej sytuacji zawsze wyciągasz do nasz pomocną dłoń (a właściwie portfel), lecz... jeśli można.. wstrzymaj się proszę chwilowo z wpłatami, niedawno wpłaciłaś przecież pieniądze na konto Fundacji. Kiedy spłyną wszystkie rachunki na konto Fundacji, okaże się czy mamy dług, czy może jednak dopinamy budżet (przed ową wpłatą od Ciebie na koncie Fundacji mogło brakować około 100 zł) -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Ajula, jkp i dr Starczewskiego spłacimy w nadchodzącym tygodniu, te 10 zł to nie problem, u Gufa będzie zero. Martwię się o konto Fundacji. -
....................................
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
wklejam rachunek za benzynę: [IMG]http://images35.fotosik.pl/94/a812fa8b9b8a7af7med.jpg[/IMG] [U]Stan konta "transportowego" (konto Gufa u nas):[/U] 11/12/09 było [B]16,15 zł [/B]( post 1805) późniejsze wpływy łącznie : [B]330 zł[/B] (post 1845 : pożyczka od jkp, pieniądze od Ediego, od Chrumisia i od Renaty) razem: [B]346,15 zł[/B] rachunek za benzynę: [B]196,84 zl[/B] zostało: [B]149,31 zł[/B] długi : [B]200 zł [/B] jkp + [B]31,50 zł[/B] dr Starczewski (niezapłacona ostatnia wizyta przed wyjazdem - Rimadyl, 11/12/09; posty 1805 i 1811 foto) będzie "na minusie" [B]82,19 zł[/B], ale... z bazarków,które jeszcze trwają uzbiera się około 71 zł... z bazarków zakończonych i w trakcie rozliczania będzie 62,50 zł... Jak tylko bazarki się skończą wpłacę pieniądze jkp. To co zostanie na koncie Gufiego u nas, zamierzam przelać albo na konto Fundacji (jeśli będzie dług) albo Rytce dla Sabci. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']...pewno autko ucierpiało. :-([/QUOTE] Nie jest tragicznie. Zrobiłyśmy ładne "kółeczko" na jezdni (na szczęście nie jechał żaden samochód za nami lub z naprzeciwka), odbiłyśmy się od ogrodzenia (drugi fuks - płot był z siatki a nie z czegoś konkretnego) i zatrzymałyśmy się pomiędzy dwoma drzewami w rowie. Głupi to ma szczęście jednak (piszę w ten sposób, bo z braku finansów jechałyśmy na letnich oponach). Proszę się teraz nie znęcać za to szczere przyznanie do braku "piątej klepki", ale był mus - Gufi nie mógł czekać na wizytę u dr Garncarza (sytuacja z okiem wyglądała na gorszą niż się okazało) -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Edytowałam post ze środkami na podróż - Renata (od Ediego) dorzuciła 15 zł (za tabletkę p/ch.lok) Bardzo dziękuję, Reniu :loveu: -
Oddam pięknego dużego psa, 10-miesięcy - kocha dzieci!!!
BeaBono replied to lulka261's topic in Już w nowym domu
[B]lulka261[/B], a może poszukałabyś kogoś chętnego do pomocy, kogoś kto wychodziłby z Twoimi psami na dłuzszy spacer? Na taki apel na dogomanii na pewno ktoś odpowie - odpowiedni dział: "mają dom, ale potrzebują pomocy" -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że wszystko się dobrze skończyło (no, prawie wszystko- nie udało nam się przekazać nefeszy książek z bazarku, jej mąż na darmo fatygował się pod klinikę, nie dojechałyśmy na czas...strasznie mi głupio z tego powodu, niepotrzebnie narobiłam zamieszania:oops:) Świnka ma się dobrze, mama rozmawiała z panią, do której trafiła. Edek - patrz wątek - zaanektował już wyrko i pana mniejszego :evil_lol:. A Gufi... bryka już od rana z Pepsi ! Mi się chyba tylko wydawało,że spędził dobę w aucie...;) [IMG]http://images47.fotosik.pl/239/0b0068022ad4a0f5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/239/234517ea5ea28ademed.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/235/831309dc8df8f18bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/239/e1dab88d0a93e77cmed.jpg[/IMG] -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Zwierzaki zachowywały się bardzo grzecznie. Gufi podróżował z Edim na tylnej kanapie, Chrumiś w kartonie, zakopany w trocinach i sianku. Edi większą część podróży przespał (dostał tabletę w kiełbasie). Bałam się najbardziej o świnkę, ciągle sprawdzałam czy wszystko u niej w porządku. Korki, zmierzch, nerwy... Pokłóciłyśmy się, mama się poryczała, błądziłyśmy w poszukiwaniu Złotej. Chrumiś dotarł na miejsce przeznaczenia dopiero około 18.00 (i tylko chyba dlatego,że jego nowy pan pilotował mamę przez telefon). Dalej nie było lepiej. Aleje Ujazdowskie... Koszmar... Do Sochaczewa dojechałyśmy około 22.00 (8 godzin spóźnienia, umawiałyśmy się na 13.00-14.00 :placz:... normalnie rekord świata :oops:) Króciutka wizyta u Renaty, pożegnanie z Edim i powrót. Mama przed podróżą co prawda się położyła, ale nie mogła zasnąć. No i w drodze powrotnej zasypiała za kierownicą, dlatego namówiłam ją na postój. Przespałyśmy w aucie cztery godziny... Wrócimy na dogo jak odpoczniemy... -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']O matko, dostaną popalić... :-([/QUOTE] Lepiej bym tego nie ujęła, Majquś... Właśnie wróciłyśmy. Już na wstępie zrobiło się gorąco. Zaraz za Wrześnią - poślizg i lądowanie w rowie. Na szczęście udało nam się wydobyć samochód i kontuuować jazdę. Innym osobom przyszło czekać na pomoc drogową - minęłyśmy trzy inne auta, dwa w rowie, jedno rozbite na wiadukcie... Chciałyśmy jechać przez Brwinów i ominąć Błonie, które poprzednim razem były zakorkowane. No i znów klapa - był objazd przez Pruszków, więc mama pojechała jednak znaną trasą (Błonie - Ożarów - Warszawa) i znów wlokłyśmy się 5-10 km/godz. Najgorzej było w samej Warszawie. O dwunastej wjeżdżałyśmy do miasta, do dr Garncarza dotarłyśmy o 14.00 :shake: (ze wzg na korki, bo trasę do kliniki mamy już opanowaną). Pan doktor to już chyba stracił nadzieję, że kiedykolwiek zjawimy się punktualnie. Czekał na Gufa:multi: Gufi nie ma jaskry :multi:. Bielmo na oczku już zostanie, ale może zmieni ciut zabarwienie. Guf coś niecoś na nie widzi (jak przez "mleczną szybę"). Przepuklina może zostać, ale może się też zmniejszyć samoistnie. Ciśnienie było ok - 14 (w lepszym oczku 6). Generalnie jest dobrze, nie będzie lepiej ,ani gorzej, tak już zostanie. Z leków : zostają sztuczne łzy i maxitrol (mamy zużyć do końca to co jest), azopt mamy odstawić. Pan doktor mówił,że to dobrze, że zrobiliśmy operację obu ocząt. Gdyby zoperowane zostało tylko lewe (gorsze), to ze względu na wynik, pewnie "odpuścilibyśmy" operację prawego - a to udało się przecież "naprawić" w 100 % ! Pan doktor był super, złożył nam życzenia świąteczne. To była prawdopodobnie ostatnia wizyta u dr Garncarza. Uwaga : była Gratis ! :lol: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Oto Chrumiś: [IMG]http://images39.fotosik.pl/235/b43ff3cc69a4e7demed.jpg[/IMG] -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Cioteczki, tak na szybko, mini rozliczenie - wpływy na podróż do Warszawy: [B]Jkp - 200 zł [/B](pożyczka do 16.01.10 najpóźniej) [B]od Ediego - 85 zł[/B] (było 130 zł, z tego 30 zł wyniosła opłata schroniskowa, 15 zł tabletka p/ch.lokomocyjnej) [B]Renata5 - 15 zł [/B] [B]od Chrumisia - 30 zł[/B] (pani zabrała też plakaty Sabci, mówiła,że rozwiesi na uczelni :loveu:) Dziękuję bardzo !!! :loveu: -
Wspomniany chrumiś - już jest: [IMG]http://images39.fotosik.pl/235/b43ff3cc69a4e7demed.jpg[/IMG] Edi ślicznie zachowuje czystość w mieszkaniu (po psie ze schroniska spodziewałabym się czegoś odwrotnego). Byłam z nim trzykrotnie od przyjazdu i dopiero na tym ostatnim spacerze zrobił siusiu (suma sumarum - nie posikuje, długo potrafi się wstrzymać). Reniu, pogadamy jutro, do zobaczenia.:loveu:
-
Uczy się chłopak ekspresowo. Na początku obijał się o ściany, meble, futryny, teraz zna już "rozkład pomieszczeń" i porusza się bezkolizyjnie. Parę godzin temu - wystraszony i wycofany, teraz łazi z kitą na sztorc i warczy to na Pepsi to na Gufa... (Ech, moje biedne ciapy...) Coś mi się wydaje, że będzie próbował, po krótkim rozeznaniu, zaprowadzić swoje porządki wśród psiarni Renaty...
-
Nasze paskudy krótko cieszyły się z faktu,że Eduś jest malutki i nie umie wchodzić na łóżko... [IMG]http://images41.fotosik.pl/234/7115353740200b58med.jpg[/IMG] ... kiedy do domu wróciła siostra, szybko "podszkoliła" maliznę :evil_lol: [IMG]http://images48.fotosik.pl/239/680eee8dd61e49e6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/239/7c2e192752575e8fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/239/cd7617a44edafda1med.jpg[/IMG] Mama, będąc z kotem u weta, kupiła dla Ediego tabletkę "na podróż", żeby się dziadziusiowi nie robiło niedobrze. [IMG]http://images38.fotosik.pl/235/46b254024560e11dmed.jpg[/IMG] Już prawie jesteśmy gotowi, czekamy jeszcze na "chrumisia" :cool3:
-
e tam, Goniu, nie przesadzaj, byle tylko się malizna nie przeziębiła.. no ale cuchnął na kilometr i drapał się niemiłosiernie ,więc zdecydowałyśmy się go pomęczyć ... podczas czyszczenia uszek zauważyłyśmy, że Edi ma je poranione... jakiś nie-kolega musiał go tak urządzić :placz: [IMG]http://images40.fotosik.pl/234/bcb3ac9fba88c344med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/239/670a08ab948be25cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/238/fc87ab771a6a5c32med.jpg[/IMG]
-
Cała czwórka urzęduje w kuchni (piąta- Klementynka - niezainteresowana gościem...): [IMG]http://images45.fotosik.pl/239/b2865f37beb165b3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/239/2760a2c01ef75bb4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/151/403449710b4c5868med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/234/294a7da99e6db702med.jpg[/IMG]
-
Właśnie wróciłyśmy. Nie obyło się bez problemów. W schronisku jedna Pani powiedziała nam,że Edi jest zarezerwowany, że ma jechać do Warszawy i że nam go nie wyda. Nie było kierownika. Dzwoniłyśmy do Goni66 po pomoc... W końcu po godzinie przyjechał kierownik. Mama była uparta, kierownik próbował dzwonić w sprawie Ediego do Tozu bodajże, ale nikt nie odbierał... No i w końcu spasował !:multi: [IMG]http://images38.fotosik.pl/235/7b588c704969b622med.jpg[/IMG] Edi ma chyba chorobę lokomocyjną - kręcił się i ział przez całą drogę, zwymiotował w aucie... [IMG]http://images42.fotosik.pl/151/852f2a1b12f547edmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/239/2b25da9628fe5b0bmed.jpg[/IMG] Gufi i Pepsi przyjęły gościa bez większych oznak niezadowolenia (jedynie Gufi zaoponował, gdy Edi dostał jeść - szczekał kuncwot - wiadomo: całe żarełko jest gufiowe :diabloti:) [IMG]http://images48.fotosik.pl/239/94a5570206a5253bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/126/332a1daec78711efmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/151/f1c77166511fb9a5med.jpg[/IMG]
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']super :) a Edi ma wątek? chętnie bym go zobaczyła ale od Garncarza będziecie się wracać do Sochaczewa i potem raz jeszcze do Warszawy? bo przecież do Warszawy z Poznania to sie jedzie własnie przez Sochaczew[/QUOTE] wątek Ediego: [url]http://www.dogomania.pl/threads/173689-Niewidomy-stary-maleA-ki-Edi-tak-bardzo-chce-byc-kochany[/url] Guf ma być w lecznicy na 10.00, z Renatą umówiłyśmy się, że około 13.00 - 14.00 Edi będzie u niej. Poczekamy z Edim pod lecznicą i zajedziemy do Sochaczewa w drodze powrotnej na Poznań. (Tak było z Bisem) -
[quote name='ana666']a wiecie co dziś kierownik powiedział? ze on nie zgadza sie na adopcje na odległość, ze ktoś komuś bieze psa ani hoteliki bo my tymi psami handlujemy!!! nie wiem czy sie śmiać czy płakać.:hmmmm: bo zaskoczył mnie tą teorią Handlować starymi, ślepymi psami :flaming::stupid:[/QUOTE] Melduję się na wątku. ana666 - ani słowem nie mamy zamiaru wspominać o Dt itp. Jedziemy po psa "dla siebie". Mam zamiar powiedzieć,że widziałam Edusia na obornickiej stronie: [URL]http://toz.obornikionline.pl/toz/s/zdjecia/typ/seniorzy/id/219/lp/41[/URL] Jutro zdam szczegółową relację. Trzymajcie kciuki, bo ten kierownik mnie przeraża, co za człowiek:shake:
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[B]Jkp[/B][SIZE=5][COLOR=DarkRed] Ogromnie dziękuję[/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=DarkRed]!!![/COLOR][/SIZE]:loveu: Nic nie pisałam, bo kombinowałam.... I... Jutro jedziemy do Obornik po Ediego, pojutrze zabieramy go z Gufim do Warszawy. Jak tylko Guf dotrze do dr Garncarza, odwieziemy Ediego do Sochaczewa do jego nowego domku. Ciotki od Ediego dorzucą się do benzyny :multi: -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
BeaBono replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Jak już wspomniałam na wątku Sabci - dochód z trzech bazarków: 125 zł, z tego połowa dla Gufa. Chciałabym wiedzieć czy (a raczej ile) będziemy na minusie na koncie Fundacji. Bo w sumie to nie wiem, gdzie powinny trafić środki z bazarków - w całości na konto fundacyjne, czy w jakiejś części zasilić konto transportowe... Sądzę niestety, że przed samymi świętami trzeba będzie pojechać do dr Garncarza. Przeraziłam się, gdy dr Juszczak sprawdził ciśnienie w oczku, wynik [B]76 ![/B] (po samej operacji było tylko 6). Dr Juszczak sprawdzał dwukrotnie, sam nie dowierzał, taki wynik wskazuje na jaskrę. Co dziwne - Gufi nie zachowuje się typowo tzn. przy takim wysokim ciśnieniu psa bolą oczy, trze je... itp, natomiast Gufi nie pokazuje po sobie że go boli, zachowuje się "normalnie"... Oby to był błąd pomiaru...