-
Posts
1551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by katlis
-
[quote name='Marta666']jest kolczatka odwrócona...mowa o tym ogłoszeniu [URL]http://ogloszenia.infoludek.pl/ogloszenia/info/613570.xhtml[/URL] to wklejone przez [B]agnieszkę32[/B] jest stare...[/QUOTE] buhahahah a te larwy fundacyjne ostatnio dzwoniły i pytały co tam u mojej Rechy, o Muszydlo pani wolontariusz zapomniała zapytać, a tu proszę pies fundacyjny na krowim łańcuchu milusio:flaming:
-
[quote name='Morska']Potrzebna jest pomoc dla dużego psa wykazującego agresję w stosunku do dzieci, nie dającego się poznać nowym osobom nie pozwalając im na zbliżenie. Pies jest teraz w ds i nowa właścicielka poprosiła mnie o pomoc w znalezieniu dobrego behawiorysty, doświadczonego w wyprowadzaniu psów z agresjii. Nowa właścicielka chce z psem pracować, jeśli znalazłaby pomoc kogoś konkretnego i rzetelnego. Dlatego proszę o pomoc, bo inaczej pies utraci dom.[/QUOTE] skąd jest pies??? już widzę ;)
-
[quote name='aniam69']Nieaktualne, właściciele się zgłosili! :))) Proszę o edytowanie tytułu.[/QUOTE] super :):):)
-
[quote name='magdola']Ludzie, którzy szukali psa już prawdopodobnie znaleźli.... Ale mam dt wolny... Jeden kandydat już jest .....Dolar :) ale jeśli nie on..... W domu jest pies z padaczkę i kot i małe dziecko..... pzdr[/QUOTE] Stargardzki schron nie daje na tymczas :(
-
fotka od Ani [IMG]http://i990.photobucket.com/albums/af28/katlis/20120613343.jpg[/IMG]
-
podeślij zdjątka na adres [email]negrateam@gmail.com[/email] ja wstawię
-
Owczareczka JUŻ w nowym, kochającym domku - ŻYCZĘ SZCZĘSCIA!!
katlis replied to Lupi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lupi']Przesłodkie [URL]http://i990.photobucket.com/albums/af28/katlis/DSCF0191.jpg[/URL] Negra coś złą minę ma albo mi się wydaje (pewnie przegrała lepszą część posłania) [URL]http://i990.photobucket.com/albums/af28/katlis/DSCF0187.jpg[/URL][/QUOTE] Jaka zła, zajęta śmierdzącą kosteczką była :) -
nie będę komentowała:madgo::snipersm::evil: na prośbę udostępnione na fb
-
a kiedy szczecin lub okolica???
-
[quote name='omry']A o co Ty się kobieto rzucasz do mnie? Niech Cię nie interesuje, po co dzwoniłam, nie Twoja sprawa ;) Chciałam pomoc, ale nie wyszło. Zostałam więc poproszona o przekazywanie dalej i tyle. Hamuj się troszkę i trzody nie rób bez potrzeby.[/QUOTE] Grzecznie poprosiłam żebyś nie znając tematu nie żeniła lasek z kolejnym psem. A jak tam boksiu, którego pozbywali się Twoi sąsiedzi. Tam pomogłaś?
-
Owczareczka JUŻ w nowym, kochającym domku - ŻYCZĘ SZCZĘSCIA!!
katlis replied to Lupi's topic in Już w nowym domu
Kontakty ze zwierzyną idą nam coraz lepiej tu podczas burka [IMG]http://i990.photobucket.com/albums/af28/katlis/DSCF0127.jpg[/IMG] Przed ustaleniem kto gdzie siedzi toczyła się regularna walka później się pogodzili :) [IMG]http://i990.photobucket.com/albums/af28/katlis/DSCF0187.jpg[/IMG] Potwór wcinający coś śmierdzącego :) [IMG]http://i990.photobucket.com/albums/af28/katlis/DSCF0191.jpg[/IMG] -
[quote name='omry'][B]POMOCY![/B] Niedawno do nowego domu w Szczecinie pojechała ośmiomiesięczna sunia, jednak ludziom się odwidziało i każą odebrać psa do środy i grożą, że jeśli nie, to sami się jej pozbędą.. :shake: :angryy: Nie wiadomo co teraz się dzieje z psem i co gorsza - co może się z nim stać. Jeśli ktoś mógłby jej pomóc, to [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/24359-Wątek-Transportowy-KASUJCIE-NIEAKTUALNIE-POSTY!?p=19187998#post19187998"][B]TU[/B][/URL] jest post z numerem do osoby, która pragnie odzyskać sunie. Najważniejsze, żeby ją teraz stamtąd zabrać, żeby była bezpieczna i znaleźć transport do Wawy.[/QUOTE] Pozbędą w jaki sposób, wiesz za pomówienia moja droga to paragraf jest, więc jak nie znasz szczegółów to nie komentuj [quote name='omry']Chyba nie ma, informację mam tylko z wątku transportowego. Zadzwoniłam i się załamałam.. Błagamy o pomoc! :([/QUOTE] Zadzwoniłaś i co ? Zaoferowałaś dt, transport czy tylko chcesz laski i tak obarczone zwierzyńcem swoim, państwowym i hugon wie jakim ożenić z kolejnym psem. [quote name='Rudamania']Jedyne co Wam mogę pomóc to wiem ,że konduktorzy ( ale z nocnych wyłącznie z nocnych) przewożą psiaki za niewielką opłatą.. Szkoda ,że tydzień temu nie wiedziałam bo wywoziliśmy suńkę do Wawy :-/[/QUOTE] Kwestia odebrania tej suńki urodziła się w ubiegłym tyg w środę późnym wieczorem, więc trochę czasu już upłynęło :(
-
13 szczeniaczków - Goleniów / do zamknięcia - wszystkie maluchy w domach
katlis replied to mgro's topic in Już w nowym domu
melduję się ale mogę jedynie zaoferować podnoszenie -
[quote name='aga_w']Jeszcze raz prosze wszystkich o niepisanie, wątek zostaje zamknięty. 1. Biały kot został zwrócony p. Marii, nie wyraziła ona zgodę na eutanazję a ponieważ był on i jest własnością p. Marii nie można postepowac poza jej wolą nie narażając sie na to iz kogos oskarży lub nigdy więcej nie przyjmie wolontariuszy do swojego domu. Należało się zastanowić zanim ktoś pochopnie wsadził go do transportera i zabrał do lekarza TOZ (ale to nie pod moją rozwagę). P. Maria także chodzi do swojego lekarza i to w jego gestii jest zasugerowanie p. Marii uśpienia 2. "Dziewczyny zostały same a VIVA pojechała" - po piewsze nie wiem w ogóle jaki sens miała wczoraj wizyta u p. Marii i gwałtowane zabieranie jej tylu kotów jeżeli nie było dla nich domów ani pieniędzy na leczenie, dlaczego zostały zabrane do TOZ jeżeli wiadomo że istnieje silny antagonizm między p. Marią a TOZ-em. Osoba która wzięła koty (a nie "VIVA" czyli dwie wolonatriuszki wykorzystane do zagadania p. Marii) powinna o tym wiedzieć że takiej akcji nie przeprowadza się jezeli nie ma zaplecza. A jeżeli bierze koty to niech martwi sie co z znimi zrobić. Przykre to ale prawdziwe. Ja ze swojej strony absolutnie nie godze się na bezsensowne zabieranie p. Marii kotów których nie ma gdzie umieścić, to raz, po drugie tu trzeba przede wszystkim pomóc p. Marii uporac się z pewnymi sprawami to i zwierzakom bedzie dobrze. Dlatego nigdy nie było dobrze bo interewniujący do tej pory ludzie nie rozumieją że grośbą, przemocą, szantażem oraz zabieraniem jednorazowo każdej ilosci kotów nic nie zdziałają. Pani Maria weźmie sobie po prostu nastepne. Tu trzeba rozmawiać, namawiac, zmieniac, przekonywać, nawet zaprzyjaźnic się jezeli potrzeba. Taka była moja wizja pomocy ale wyszło jak zwykle. Dlatego wątek zostaje zamknięty a tych jak widac najbardziej zainteresowanych prosze o samodzielne działanie, które przyniesie byc może lepsze efekty. PS. Jestem wolontariuszką a nie oficjalnym członkiem VIVy Wątek uważam za zamknięty - prosze nie dopisywac postów lub założyć własny[/QUOTE] Szanuję Twoją chęć niesienia pomocy, ale sama świata nie zmienisz, jesteś tu świeża i zamiast uczyć się od starszych i bardziej doświadczonych gryziesz nas, a tym samym i w nas uruchamiasz agresję. Niejedna osoba, która zaczynała pomagać zaszalała tak jak Ty dostała po łapkach a później było już z górki więc przestań się obruszać, zamykać wątki itd. To nie piaskownica gdzie nawalimy sobie łopatkami po plecach i powiemy że już się z Tobą nie bawimy. Moja dobra rada ochłoń - przeanalizuj całą tą akcję określ jej mocne i słabe strony i wyciągnij wnioski. Bo tak sobie podczytuje wątek na miau i dogo i nie mogę znaleźć informacji co miała na celu wczorajsza akcja a co za tym idzie nie można wyciągnąć żadnych konstruktywnych wniosków, które w terminie późniejszym pozwoliłyby sprawniej organizować pomoc zwierzom w potrzebie. Pamiętaj, że wszystko co robimy ma być dobrem dla zwierząt, a nie ringiem dla ludzi
-
[quote name='aga_w']Z uwagi na to co się dzieje na fb oraz na miau oraz to ze wątek ten czyta także zbyt wiele osób i rodzina p. Marii i cała sytuacja wymknęła się spod kontoli, proszę administratora o zamknięcie wątku. Działanie VIVY nie będą miały i nie mają najmniejszego sensu w takiej atmosferze oraz braku pomocy ze strony innych instutucji oraz osób, ba nawet nie tyle chodzi o to że nie pomagają ale że i przeszkadzają. Wzajemne animozje nie służą niczemu a tylko podkopały współpracę z p. Marią. Pomóc bedzie można zawsze, prywatnie we własnym zakresie, powoli, po cichu. Dziękuję tym którzy byli tu choć na początku.[/QUOTE] Chciałabym się tylko dowiedzieć co stało się z białym kotem opisywanym na miau, z opisu wynika że lekarz zalecił jego eutanazję, a dziewczyny piszą że został zwrócony Pani Marii. Proszę o szczerą odpowiedź
-
Owczareczka JUŻ w nowym, kochającym domku - ŻYCZĘ SZCZĘSCIA!!
katlis replied to Lupi's topic in Już w nowym domu
to miło, że coś się rusza w temacie adopcji :) -
Piękna Onka już we własnym domku,ale wciąż potrzebuje pomocy!!!
katlis replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
[quote name='wariusek']Ale Tessi dostaje leki.Dzis Arlena byla w szczecinie i u weta wiec jak bedzie miala czas to napisze co i jak.Sunieczka nie byla odrobaczana,bo jak juz pisalam karmi maluszka i wszystkie zabiegi,szczepienia,odrobaczenia itd musza zaczekac do czasu jak juz odstawi sie od niej dzidziusia.Teraz do poniedzialku kropelki do oczow dostaje.[/QUOTE] Nie wiem o co chodzi, ale znalazłam taką wypowiedź weta [I]"Szczenięta i suki karmiące należy odrobaczyć w 2-3 tyg. po porodzie, a potem co 2 tygodnie powtarzać aż do wydania szczeniąt (po ukończeniu przez nie co najmniej 8 tyg. życia)[/I]. " źródło [URL]http://forum.animalia.pl/read.php?15,397323,398446[/URL], tu jest jeszcze jeden artykuł, w którym lekarz weterynarii stwierdza że suka karmiąca powinna być odrobaczona równocześnie z pierwszym odrobaczeniem szczeniaka źródło [URL]http://www.4lapy.net/porady_lekarskie.html[/URL]. Czy szczeniak był odrobaczony? I skąd info że maleńkiej nie można odrobaczyć? -
Owczareczka JUŻ w nowym, kochającym domku - ŻYCZĘ SZCZĘSCIA!!
katlis replied to Lupi's topic in Już w nowym domu
[CENTER]:loveu::loveu::loveu:[U][COLOR=#ff0000][B][SIZE=5]NEGRA SERDECZNIE ZAPRASZA NA FESTYN :loveu::loveu::loveu: który odbędzie się na terenie Młodzieżowego Domu Kultury w Stargardzie [/SIZE][/B][/COLOR][/U] [IMG]http://i990.photobucket.com/albums/af28/katlis/FESTYNRODZINNYPRZYGARNIJBURKA2012.jpg[/IMG][/CENTER] -
[quote name='wariusek']Co by sie stalo jakby pomogli bez proszenia,blagania.Sami od siebie,bo maja np dobre checi i zalezy im na dobru zwierzat na swoim terenie?[/QUOTE] Dobrze wszystko się zgadza, tylko trzeba pamiętać że już gdzieś padła propozycja odnośnie zmniejszenia liczebności stada Pani Marii, odrzuciła pomoc więc wzięła odpowiedzialność za te koty. A żadna instytucja nie jest stworzona po to żeby sprzątać czyjeś mieszkanie. Pani Marii ze względu na wiek przysługuje opiekunka socjalna i pomoc z MOPS-u. Pamiętajcie proszę że Pani Maria na własne życzenie znalazła się w takim a nie innym położeniu.
-
Piękna Onka już we własnym domku,ale wciąż potrzebuje pomocy!!!
katlis replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
[quote name='toz-police']Niewiemy co z drugim maluchem, ale napewno jest w niebezpieczenstwie !!! Boimy sie tam jechac bo to swiry sa, a na nasza policje nie mozna liczyc. Zeby tak jakis facet nie z Polic z nami pojechal. Musimy cos zrobic, ale pomyslow brak[/QUOTE] gdybym miała auto to podjechałabym i za 50zł i 0,5 l wódeczki byłby nasz :) -
Owczareczka JUŻ w nowym, kochającym domku - ŻYCZĘ SZCZĘSCIA!!
katlis replied to Lupi's topic in Już w nowym domu
[quote name='BajUla']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: serce rośnie, że mała tak fantastycznie trafiła i że Katlis posiada jeszcze resztki bo resztki, ale zawsze to zdrowy rozsądek:lol:, pozdrawiam![/QUOTE] Bardzo sympatycznie, że ktoś to wreszcie docenił :loveu: -
Piękna Onka już we własnym domku,ale wciąż potrzebuje pomocy!!!
katlis replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
[quote name='sylwia637']Jaki dorodny kociak sie z niego zrobił;) śliczny jest. Bardzo miło go wspominamy, bo jest fajnym kotem, ma super charakter.;)[/QUOTE] buhahhaha taki nie koci charakter ;), ja się wcale nie dziwię że tej starej pannie przy Simbie depresja się powiększała. Wszyscy znajomi mówią, że Simba do nas nie pasuje.......bo on taki normalny jest, a reszta spółki to dom wariatów:diabloti: -
Piękna Onka już we własnym domku,ale wciąż potrzebuje pomocy!!!
katlis replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
[quote name='toz-police']Bo ten Typ tak ma ! Nawet nie wiesz jak sie ciesze, ze ma tak wspanialy domek. Dziekuje Ci bardzo.[/QUOTE] spoko wszyskim mówię że dorzucacie gratisy do bazarków :evil_lol: -
Piękna Onka już we własnym domku,ale wciąż potrzebuje pomocy!!!
katlis replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
[quote name='toz-police']Czy ten piekny burasek na zdjeciu w twoin podpisie to Simba ??[/QUOTE] Ależ oczywiście to Simba - leniwiec :) -
[quote name='aga_w']Dziekuje za merytoryczny post. Wszystko w nim się zgadza oprócz jednego, nikt z nas nie ma [SIZE=3]ANI JEDNEGO [/SIZE]miejsca żeby Pani Marii zabrać koty i gdzieś je umieścić. Jak najbardziej nalezy zabrac te koty tylko czy na ulicę czy pod most, czy do schroniska....To niestety nie zda egzaminu. Tu pomogą tylko adopcję wolontariusze oraz domy tymczasowe i stałe. [COLOR=#222222][FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Aktualizacja z dziś w pierwszym poście :) Wg Pani Marii wszystkie koty sa wysterylizowane oprócz maluchów - to bardzo dobra wiadomość [/FONT] [/FONT][/COLOR][/QUOTE] Aga tylko może być problem z tymczasami bo tak jak zostało napisane większość kotów jest białaczkowa, a teraz bardzo ciężko o domy jakiekolwiek nawet dla zdrowych kotów w typie :(