Jump to content
Dogomania

letaa

Members
  • Posts

    198
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by letaa

  1. Nikt nie mial uwag do mojego bichonka ?? Fatalnie sie czuje w tej rasie wiec chetnie poslucham jakichkolwiek wskazowek.
  2. Ja bym zrobila wieksz "czapke", ta jest moim zdaniem zbyt mala i przez co pies nie wyglada tak elegancko i dostojnie jak pudle w tego typu fryzurze, ktore mi sie podobaja. Jesli taki masz cel to ok, bo ta glowa jest bardziej sportowa.
  3. Nie wiem jak to jest po kilku latach pracy, ja strzyge dosc ostroznie i zauwazylam ze z czasem przychodzi cos takiego, ze przy strzyzeniu nozyczkami czuje czy tne wlosy czy trafilam na cos innego i nie docisnam nozyczek do konca. Co innego z degazowkami, bo tu to nie czuje no i oczywiscie najgorzej z maszynka - zwlaszcza pachwiny, ktorych strzyc nieznosze -zwlaszcza przy wlascicielu kontrolujacym kazdy ruch.
  4. Zawsze trzeba szukac zlotego srodka, sama mam taka klientke, ktora stoi obok nieprzypietego psa (na jej odpowiedzialnosc), a suczka (west) grzecznie stoi i pozwala przy sobie zrobic wszystko. Pewnie gdyby ta pani wyszla bylby dramat, ale to jest wyjatek. Zwykle nie chodzi o samo zostawanie z psem, a o zamet ktory wprowadza wlasciciel i reakcje psa przy wlascicielu. Ja nigdy nikogo nie wyganiam, ale wtedy wizyta jest dluzsza i przebiega bardziej haotycznie. Klienci, ktorzy juz wiedza jak sie maja zachowywac i psy, ktore znaja kolejnosc zabiegow potrafia sie przyzwoicie zachowac nawet przy wlascicielu, ale droga do takiego zachowania psa i wlasciciela jest bardzo meczaca dla groomera dlatego nie wyganiam, ale sugeruje pozostawienie psa.
  5. Cockermaniaczka - w 100% sie z toba zgadzam - u mnie to wyglada tak samo. Zaczynamy od tylu i powoli przechodze do glowy. Psy - te ktore sie boja zwykle szaleja chwilke po czym stoja spokojnie. Ogolnie to w sumie jak pies sobie troche poskacze to lepiej dla niego - szybciej sie zmeczy, a zmeczony zwykle szybko sie uspokaja i stoi w miare grzecznie. Przy nastepnej wizycie od poczatku stoi bo wie, ze nie oplaca sie skakac bo to nic nie daje, a jedynie niepotrzebnie meczy. Korenia zwykle to wlasciciele nie maja podejscia do psow, psy podczas czynnosci wykonywanych przez wlasciciela zachowuja sie duzo gorzej niz przez obca osobe. Wiem, bo wlasciciele sa pelni podziwu jak psy w wannie stoja grzecznie, a u nich kapiel to jest katorga. A upierdliwcy czy wlasnie ludzie przewrazliwieni na punkcie swoich psiakow zwykle sieja bezsensowna, niepotrzebna nikomu panike i tylko szkodza psu i groomerowi. Ja tez nie znam psa, ktory umarl by na zawal z powodu strachu przed suszarka. Boja sie wszystkie, ale w koncu od tego sie nie umiera. Z reszta rownie dobrze mozna by w ogole psa nie strzyc, bo sie boi czy nie chodzic do weterynarza bo sie boi. Psa mozna oswajac w domu z czynnosciami przydatnymi w salonie, a podczas wizyty najlepiej po prostu nie przeszkadzac. Niestety ja obserwuje to, iz im bardziej zakochany w swoim psie wlasciciel tym zwykle bardziej zeschizowany i niezrownowazony pies, a w obecnosci swojego wlasciciela to juz w ogole nie ma o czym rozmawiac. Szkoda tylko, ze zwykle Ci "zakochani" na sugestie o szkoleniu (pozytywnym, ktore mam za plotem) mowia, ze im to niepotrzebne mimo, iz psy sie trzesa na widok wszystkiego, albo gryza panicznie ze strachu wszystkich - lacznie z wlascicielem - oczywiscie mowie o pieskach z ktorych wiekszosc groomerow zyje czyli malych kudlatych rasach, bo tych jest najwiecej, a decyduja sie na takie piesk zwykle przypadkowe osoby. A tutaj cos nowego - bichonek niby w typie fryzury wystawowej, ale mialo byc najkrocej jak sie da, jednak tak zeby zachowac wyglad bichonka. Tylne nozki niestety nie wyszly bichonkowe, ale nie bylo w czym rzezbic. To ta suczka w typie rasy - golona w lecie. Przed [IMG]http://imageshack.us/a/img41/462/18328624.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img41/462/18328624.jpg[/IMG] Po [IMG]http://imageshack.us/a/img89/3452/57025256.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img194/7016/15379147.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img338/4453/69864615.jpg[/IMG] Glowa [IMG]http://imageshack.us/a/img202/4860/10572455.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img209/1573/55191103.jpg[/IMG] I jeszcze poprawione uszko :) [IMG]http://imageshack.us/a/img715/494/93750834.jpg[/IMG]
  6. [quote name='sundari']...to ja jestem takim upierdliwcem właśnie. ;) :oops: Zwyczajnie nie chcę suńki stresować (jest ze schroniska i swoje w życiu przeszła) na raz podróżą, strzyżeniem i dodatkowo kąpielą, za która i tak nie przepada. Kąpię ja sama dzień wcześniej, zgodnie z zaleceniem. Nie rozumiem ludzi, którzy się nie stosują do tego, w końcu to nie jest jedynie 'wymysł fryzjera'.[/QUOTE] Nie wiem jaki pies, ale jaki by nie byl to i tak duzy blad. Zeby psa dobrze ostrzyc nalezy go wykapac w salonie, wysuszyc i modelowac wlos przygotowujac odpowiednio do strzyzenia. Stres jak stres, z czasem psy sie przyzwyczajaja i mi np juz po kapieli przy strzyzeniu sporo psow nawet zasypia na stole (nie podaje absolutnie zadnych srodkow).
  7. Znam wasze problemy. Mam to samo, choc w tej chwili 99% psow kapie sama w salonie to faktycznie Ci ktorzy nie chca zwykle kapia psa sami "dzien przed". Niestety te psy kapane "dzien przed" w wiekszosci na 100% nie sa kapane, a wlasciciele kapia je dopiero po wizycie. Psy ode mnie wychodza czysciutkie, pachnace i ladnie ostrzyzone, skoro niektorzy chca wychodzic z "mopami" niezbyt perfekcyjnie ostrzyzonymi to ich sprawa. Niestety nie da sie ladnie ostrzyc psa, ktory ma brudny, pozlepiany, popodwijany wls a czasami nawet pokrecony lub pofalowany. Nie wiem do konca jak mam sie w takiej sytuacji zachowac gdy wlasciciel mowi ze pies byl kapany a przeciez slepa nie jestem i wiem ze nie byl. Nie wiem co mam powiedziec, bo to zwykle sa starsze osoby, ktorzy pewnie w ogole nie potrafia psa dobrze wykapac wiec dzien po kapieli nie wygladalby wiele lepiej, a za nic nie chca kapac w salonie, zaden argument nie przemawia. Szkoda mi narzedzi, ale wtedy po prostu tne co widze i kasuje ciut drozej niz normalnie. Nie przezywam wtedy ze cos tam odstaje tak jak normalnie, gdzie moi znajomi klienci sie smieja, ze fyzjerzy ludzcy sie tak nie przejmuja jak ja psami. Co wy robicie w takiej sytuacji ??
  8. Hmmm, nie mam szorstkich w domu, a najlepiej sie zna rase jesli sie ma ja w domu. W kazdy razie jestem mocno przeciwna goleniu szorstkch i mimo tego, ze czasami mi sie to nie oplaca to staram sie skubac jesli tylko moge. Obserwuje na szorstkich w golonych miejscach - uszy u szkota, przedpiersie u westa miekki wlos dlatego przeraza mnie golenie szorstkich. Mam tez ta miekka sznaucerke i masakra. Pewnie jest tak jak iszesz, choc ja i tak wolalabym trymowac niz niszczyc wlos calkowicie goleniem. Pozdrawiam
  9. [quote name='Agnieszka K.']Tak, Grey, Twój "profesjonalizm" jesli chodzi o wzorce juz wieeeele razy przedstawiałeś ...... tylko, ze to Twoje własne wzorce, które bardzo często rozmijały sie z tymi faktycznie obowiazującymi .... I dlatego ja uważam, że jesli włascicel jest oporny i jego udział u pielegnacji psa ogranicza sie do umycia psa od czasu do czasu, czesaniu (lub tez i nie) oraz zaprowadzeniu psa do strzyżenia to niech pies zostanie ostrzyzony ... ale porządnie .... i nie chodzi o to czy będzie to taka czy inna fryzura, czy ktos lubi tak, a inny siak .... Niech pies bedzie porządnie RÓWNO ostrzyzony .... [/QUOTE] Nie zgodze sie z tym, choc wieksze mam doswiadczenie z westami, ale wkoncu tez szorsciaki wiec wiele sie od siebie nie roznia. Jesli wlasciciel jest oporny to tym bardziej powinno sie psy trymowac. Strzyzone psy predzej czy pozniej beda mialy zniszczony wlos, z czasem pewnie miekki puch, ktory szybko sie koltuni, szybko moknie i dlugo schnie. Jesli takiego psa posiada ktos kto o niego nie dba to pies ma dosc nieprzyjemne zycie. W upalne dni pies sie przegrzewa, albo jest golony do "lysa" w mokre szybko moknie, a dlugo schnie, jesli wlasciciel psa nie czesze to robi sie filc, ktory moze nawet nie wysychac miedzy spacerami. Zdecydowanie lepiej utrzymac szorstki wlos, nawet jesli pies nie bedzie wygladal porzadnie, bo jest robiony zbyt rzadko, ale przynajmniej szorstki sie tak nie koltuni i jest praktyczniejszy dla samego psa.
  10. Zgodnie z tym co piszecie ze strony powinny zniknac praktycznie wszystke psy dlugowlose - yorki, shih, maltanczyki. Klienci dzieki zdjeciom roznorodnego sposobu strzyzenia, trymowania moga porownac sposob pielegnacji i efekt koncowy. Sadze, ze golony jest antyreklama golenia, a nie mojej strony. Jesli chodzi o brak klientow to poki co nie nazekam - choc moze byc lepiej, ale moze byc tez gorzej. Dzialajac niespelna poltora roku sadze, ze jestem na poczatku mojej "drogi", a majac spora konkurencje z ktorej co najmniej dwa salony funkcjonuja od ok 15 - 20 lat poczatki sa ciezkie dlatego mozna powiedziec, ze nadal walcze o klientow. Nie wiem co miala znaczyc aluzja o rewolucjach, ja kitu nie sprzedaje i nie oszukuje ludzi. Pewnie moglabym nie golic spanieli i odmawiac takie wizyty, ale rownie dobrze krawcowa mogla by nie przerabiac ubran twierdzac, ze oryginalne sa najladniejsze, lakiernik moglby nie przemalowywac nieuszkodzonych aut, bary nie powinny serwowac fast foodow, a sklepy nie powinny sprzedawac coca coli. W knajpach natpmiast powinni serwowac naturalne soki owocowe i wprowadzic zakaz spozywania alkoholu i palenia papierosow. No i oczywiscie pod zadnym pozorem nie miec w ofercie trunkow, papierosow i chipsow. Swiat bylby piekny, niestety jak ktos jest dorosly i umie czytac to widzi napis na opakowaniu papierosow "palenie szkodzi" itd. jesli nadal chce palic hmmmm to jest to zapewne jego sprawa. Przyklady dosc skrajne, ale w salonie mam do czynienia z doroslymi osobami, jesli wytlumaczenie - bez nacisku nie pomaga to robie to czego sobie zycza - oczywiscie jesli nie zagraza to zdrowiu psa. Moze za jakis czas bede mogla sobie pozwolic na wybieranie klientow, w tej chwili nie z wspomnianych wyzej powodow. Wowczas napewno czesc zdjec zniknie ze strony.
  11. Znam specyfike szaty i popieram sie nawet zdjeciem czarnej spanielki, a w tej chwili juz popielatego pudla. Niestety widocznie jestem mniej przekonwujaca od Ciebie - gratulacje. Byc moze ty tez mozesz sobie pozwolic na to zeby odmawiac wizyty klientom, ktorzy chca ogolic - ja niestety poki co nie. Mam spora konkurencje i mialam ciezki start. Abstrachujac juz od spanieli uwazam, ze nie mam prawa narzucac komus swojego zdania do momentu gdy nie zagraza to psa zdrowiu i zyciu - moge wytlumaczyc roznice i wady golenia roznych ras i to robie, jesli nadal chca golic to jest to ich sprawa. Jesli jestes groomerem to rownie dobrze moglybysmy dyskutowac na temat golenia shih, maltanczykow i innych, kto by tylko wtedy do takiego salonu przyszedl hmmmm. No pewnie bylo by ok w wiekszym miescie, gdzie mozna wyzyc z samych psow wystawowych. Ja wystawowe moge policzyc na palcach, a "zyje" niestety brzydko to nazywajac z golenia. Na stronie sa przyklady 2 golonych spanieli - czarna kojcowa suczka - golona juz kilka lat, po sterylce - powodzenia w jej pielegnacji przy wizytach raz do roku lub raz na pol roku i braku czesania przez wlascicieli - patrz ucho, druga - rudaska, gdzie wlascicielce nie zalezy jak wyglada jej pies po odrosnieciu, niszczenie wlosa ja nie interesuje, jej sie podoba "foczka" - prosze o argumenty. Niegolenie pekinczykow konczylo sie tym, ze przez kilka miesiecy nie trafil do mnie zaden pekinczyk, klienci dzwonili i rezygnowali jak mowilam ze sie nie strzyze, a jedynie wyczesuje i mozna skorygowac. Byc moze sami wyczesali, jednak nie jestem taka optymistka - zapewne szli gdzie indziej i golili.
  12. W tym co piszesz sugerujesz, ze golenie to moj pomysl, bo chce wiecej zarobic. Wierz mi, ze rozczesywanie koltunow to nic rzyjemnego dla groomera, a golenie spanieli zmierza do tego ze z czasem trzeba bedzie te psy odfilcowywac. Golenie spanieli to zyczenie wlascicieli, ale rozwodzilismy sie nad goleniem kilka stron wczesniej. Rozumiem, ze jako hodowca tego nie pojmujesz, ale ludzie to robia i tlumacza to gubiona sierscia w domu, specyficznym gustem, bo im sie tak podoba (golony kolezanki, kuzynki wyglada tak slicznie i nie linieje), a golenie psow razem z lapami to wynik "kulek w zimie". Mialam tez yorka ogolonego calego pod wlos - po prostu przeciagniety maszyka na rowno - razem z lapami i szyja, a na raszcze ciala troche przyciete wlosy, bez zadnych przejsc. Wygladal jak poskladany z 2 roznych psow. Wlascicielka przyszla ze zdjeciem z taka rowna linia na calym psie i powiedziala, ze tak chce ostrzyc psa, bo tak byl wczesniej robiony i wygladal slicznie. Oczywiscie upewnilam sie 3 razy czy napewno tak chce i zrobilam to o co prosila. Prz nastepnej wizycie uzgodnilysmy, ze zrobie po swojemu i docenila przejscia i to ze pies nagle stal sie caloscia. Gdybym jednak zrobia to za pierwszym razem to pewnie stwierdzila by, ze nie potrafie zrobic tak jak chciala i nie byla by zadowolona. Jest jeszcze wiele powodow dlaczego przychodza do salonu z zamiarem zgolenia psow roznych ras - nie tylko spanieli. Przykladowo golone sznaucerki sa mieciutkie - do przytulania, westom nie wypada siersc, sa latwe w pielegnacji, a najlepiej wygladaja bez sukienek itd. Na moje sugestie, ze z czasem wlos sie niszczy odpowiadaja, ze ich to nie interesuje, a podoba im sie po ogoleniu i jak trzeba to beda przychodzic czesciej. To wszystko to opinie klientow, ktorzy sugeruja sie psami sasiadow, rodziny, znajomych. Nie postrzegam moich zdjec jako antyreklamy - gdyby tak bylo to musialabym usunac ok 80% zdjec psow z mojej strony. Staram sie jednak przy prezentowanych rasach pokazac psy po prostu ogolone, ale tez wytrymowane czy ostrzyzone. Sadze ze dobry fryzjer potrafi ogolic i wytrymowac, zgolic psa do "lysa" oraz upiekszyc go rozmaitymi zabiegami fryzjerskimi . Jesli ktos sie zdecyduje na dany zabieg ma szanse zobaczyc u mnei na stronie jak mniej wiecej jego pies bedzie po nim wygladal, bo dla nas to niepojete, ale ludzie nie wnikaja jaki typ szaty ma jego pies, mam klientow, ktorzy zaprowadzalli psy na trymowanie przez kilka lat, a psy byly golone i oni sie nie zorientowali. Klient u mnie ma szanse porownac ogolone psy z wytrymowanymi no i w koncu ma mozliwosc zobaczyc jakie sa moje umiejetnosci strzyzenia i trymowania. Chyba przesadzilam, ale piszac to co piszesz widac, ze nie masz pojecia o pracy groomera
  13. No wlasnie o to chodzi, mi tez sie one w ogole nie podobaja, ale musi byc roznorodnosc. Nie pielegnuje samych psow wystawowych wiec i takie komercyjne strzyzenie chce miec na stronie. Z drugiej strony moze i dobrze, ze sa pokazne zarowno golone jak i trymowane - z podpisami - niech ludzie widza jakie sa opcje i jak wyglada ogolony, a jak wytrymowany west czy spaniel. W koncu nie mam prawa narzucac fryzur wystawowych, z reszta nie utrzymalabym sie gdybym nie golila psow sprzecznie z wzrocem - wkoncu zyje z strzyzonych yorkow, maltanczykow, spanieli itd. Odnosnie trymowania to zawsze szorsciakom proponuje trymowanie bez wzgledu na to czy to west czy zwykly szorstkowlosy Pimpus, przedstawiam lusy i minusy, sugeruje trymowanie, ale jesli wlasciciel chce golic to gole i nie ukrywam tego.
  14. Dziekuje, salon mam w Tarnowie - salon wena - [url]www.salonwena.pl[/url]
  15. Westik pierwsza wizyta u mnie - trymowany do podszerstka. Psiak ostatnio "trymowany" (dla mnie golony) w maju, caly wlos przerosniety. To ze pies byl golony wnioskuje po stanie szaty na calym ciele lacznie z przedpiersiem a upewnia mnie w tym fakt do ktorego salonu psiak chodzil wczesniej. Zdjecia niestety nie oddaja tego jaka "metamorfoze" przeszedl psiak. [IMG]http://imageshack.us/a/img811/2254/dsc0209dto.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img100/764/dsc0238pp.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img543/4235/dsc0243l.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img827/1818/dsc0229mt.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img826/2457/dsc0266jp.jpg[/IMG]
  16. Grzbiecik na ok 1 cm, bo wkoncu lata niestety nie ma.Cockermaniaczka -masz racje - pies jest szorstkowlosy. Nawet jesli niektore moje pomysly odnosnie niektorych psow wychodza "tragicznie" jak tu sie ktos wypowiedzial to pewnie dalej bede "eksperymentowac". Wiem, ze najlbardziej sie ludziom podoba yoreczek tradycyjnie obciety jednak nie chcialabym zeby kazdy pies wychodzacy ode mnie z salonu wygladal tak samo.
  17. Moj dzisiejszy yoreczek, niestety przed nie zrobilam, bo miala byc klasyczka glowka, ale wslaciciele sa ok wiec stwierdzilam ze sprobuje, moze sie nie wqrza i zrobilam ciut inaczej - stad zdjecia po strzyzeniu. Nie komentujcie, ze yorka nie goli sie na pinczerka, bo to zyczenie wlascicieli - moja inwencja jest tylko glowa. [IMG]http://imageshack.us/a/img571/7840/60286453.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img16/1782/55325448.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img62/6310/84723201.jpg[/IMG] Jak sie podoba ??
  18. [quote name='cockermanka']Ooo..szorstkie - nigdy w życiu ![/QUOTE] Mowie tak, bo mam 3 dlugowlose jedwabniaki w domu. A wlascicie dlaczego nie szorstkie ?? Regularna pielegnacja i w mieszklaniu czysto, psiak wyglada schludnie i nie trzeba uwazac na wlos tak jak w przypadku wystawowych dlugowlosych, bo oczywiscie mam na mysli pielegnacje psow wystawowych, bo oczywiscie mozna zgolic dlugowlosego na "lyso" i jest lepszy niz krotkowlosy, ale nie o to chodzi.
  19. [quote name='Cockermaniaczka']Czekunia ja sie z checia zamienie :cool3::lol: Gladkowlose psy sa super;)[/QUOTE] A ja mysle, ze szorstkie sa super - dosc latwa pielegnacja, znikome wlosy w domu no i efektowny wyglad. Dlugowlose strzyzone tez sa fajne, ale napewno nie welniaczki, bo te to niestety ciesza oko tylko po wyjsciu z salonu.
  20. Spanielka - poprawiona - kolejna wizyta tej uroczej suni - teraz dobrze ?? Poprawilam tez uszy, bo jednak za daleko wygalalam. Jak sie podoba teraz ?? [IMG]http://imageshack.us/a/img689/9865/metamorfoza1231024.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img201/8835/metamorfoza1241024.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img29/8851/dsc00732dy.jpg[/IMG] Ciutke mi dolna linia nie wyszla, ale ale pewne rzeczy wychodza dopiero w domu na zdjeciu. Troche sie spieszylam - niestety mialam awarie w salonie i stracilam sporo czasu. I jeszcze "yoreczek" moze troszke w stylu sznupka, ale ogolnie mial byc misiaczek, bo to welniak. [IMG]http://imageshack.us/a/img405/3050/metamorfoza1221024.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img685/2941/metamorfoza1261024.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img37/5338/dsc0043ff.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img829/9417/max2z.jpg[/IMG] Jeszcze raz dzieki grey za rade odnosnie przednich lap, kilka mm dluzszy wlos, a jednak widac kolosalna roznice w sylwetce psa.
  21. [quote name='Cockermaniaczka']Letaa ja mam taka westke...Babka kaze ja rwac a pozniej wyrownac maszynka...Co najlepsze-wlos sie nie niszczy.Odrasta ladny,twardy... Wiec nie koniecznie maszynka musi zrujnowac wlos.Mam psy maszynkowane a majace wlos jak do rwania...Wlos to glownie genetyka i odzywianie,a pozniej narzedzia;) Ja bym ta westke o ktorej piszesz raczej robila na maszynke skoro wlasciciele nie chca przychodzic regularnie.Lepiej niech pies wyglada schludnie i bez koltunow niz ma przez nasze ambicje chodzc za miesiac,dwa jak makklak.;)[/QUOTE] Oj z tym to sie nie zgodze..... Genetyka genetyka, odzywianie odzywianiem, ale golony west predzej czy pozniej bedzie mial zniszczony wlos. Oczywiscie jest to sprawa indywidualna w jakim stopniu zniszczony i jak szybko, ale w koncu to nastapi i nawet jesli komus sie wydaje, ze "wow, super" , bo golony przez 5 lat west ma szorstki wlos to wystarczy go zaczac rwac zeby zrozumiec, ze nawet jesli pies ma genetycznie super wlos i po 5 latach golenia mozna jeszcze rwac to ten twardy golony wlos jest cienki i w sumie nijaki w porownaniu z tym odrstajacym po trymowaniu. Mialam kilka takich przypadkow, gdzie golony psiak mial niby szorstki wlos, ale cieniutki, a jak zaczelam go rwac to dopiero okazalo sie jaka szczecina odrasta. Calkowitego golenia chcialabym uniknac z opisywanych wyzej powodow, ale zastanawiam sie na ile niszczymy i czy w ogole niszczymy wlos jesli trymujemy, a pozniej ten przerzedzony dlugi wlos zetniemy maszynka, wkoncu i tak go wkrotce usuniemy, a odrasta przeciez nowy, zdrowy, znowu twardy wlos no przynajmniej tak mi sie wydaje. Zastanawiam sie na ile jest to wykonalne zeby pies nie mial lysiny, bo jesli pies ma wszystko dlugie i wlos przerzedzamy to usuwam wiecej niz przy zwyklym trymowaniu. Jak pozniej takie mocno przerzedzone futerko zetne a psiak nie ma podszerstka to pewnie bedzie skora przebijac dlatego zczelam ta dyskusje. Grey nie umiem przenosic tematow :/.
  22. Uczono mnie, ze jak trymujemy to trymujemy wiec nigdy nie "wyrownuje maszynka" w momencie gdy trymuje, ale spotkalam sie z czyms takim. Czy to ma w ogole sens i kiedy sie cos takiego stosuje ?? Spotkalam sie tez z tym, ze na lato trymowany w zimie lekko przeskubany i golony. I jeszcze jedno. Suczka west, ktora jest w grupie z moimi psami na agility jest trymowana prze ze mnie, jednak nie jestem w stanie zmobilizowac wlascicieli na regularne wizyty. Wskutek tego widze ja co 4 a zdarzylo sie nawet co 5 miesiecy i miedzy wizytami wyglada jak niedzwiedz. Po trymowaniu nie jest gladziutka, bo wlos jest przerzedzony ale dlugi i nigdy nie wyglada tak jakbym sobie tego zyczyla. Suczka nie daje sie czesac wiec ma kleby zbitego podszerstka ktory wychodzi przy rozczesaniu szerokim grzebieniem wiec trymowanie do podszerstka nie wchodzi w gre. Czasami zastanawiam sie co z nia zrobic. Z jednej strony ogolona wygladala by dluzej schludnie i w koncu kiedykolwiek wygladala by jakby byla w salonie. To nie jest jednak rozwiazanie na dluzsza mete, bo przypominam ze nie daje sie czesac z reszta wyprowadzalam ja po goleniu wiec nie chce teraz niszczyc swojej pracy. Co robicie w takich sytuacjach jesli po trymowaniu pies ma praktycznie wlos tej samej dlugosci co przed, a jedynie przerzedzony i sytuacja sie powtarza co wizyte i nie ma mozliwosci zeby wlascicieli zmobilizowac na czestsze wizyty (byc moze chodzi o finanse). Przycinacie taki przerosniety wlos po wytrymowaniu ??
  23. [quote name='Agnieszka K.']Letaa, możesz z nimi uzgodnic, ze będziesz przetrymowywac suczke. Pierwszy raz wyrwij więcej, ale tak zeby nie była łysa (zeby sie nie zniechęcili ;-) ), a reszte wyrównaj maszynką. Potem jesli będą chcieli, niech za mniej więcej 2-2,5 miesiąca przyjdą, zeby podszerstek wyjąć (wtedy zrobisz tez szyje, głowe + tyłek). Pokaż im, że jesli chca, to moga sami wyczesywac podszerstek (fajne sa grabki) i suczka bedzie miała bardziej leżący włos. Przy nastepnej wizycie wyczesz podszerstek, przetrymuj i możesz ściąć (lub nie - w zależności od tego jak będzie wyglądać). Jesli suczka ma dobry włos - (po wyrwaniu tej kępki) to szybko powinni zauwazyć róznicę. Ja mam u rodziców czarna suke. Na początku była trymowana, potem mama stwierdziła, że ja boli i zeby strzyc. Suka była robiona maszynką. A ponieważ ja ją robiłam, a do rodziców przyjezdzałam od czasu do czasu, więc w tym czasie suka zarastała jak baran. No i mama sie "nawróciła" :evil_lol: i sama miedzy moimi wizytami wyczesuje suke grabkami - zobaczyła róznice miedzy baranem, a nawet troche zarośnięta suką, ale z prostym, twardym i leżącym włosem na grzbiecie. Ja jak pojadę to zawsze przetrymowuje tyle ile sie da (tak z czuciem), a potem wyrównuję maszynką. Troche poprawiłam Twoje zdjęcie - tak zebys zobaczyła mniej wiecej, o co mi chodziło. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/687/sznucek.jpg/"][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/3691/sznucek.jpg[/IMG][/URL] Jesli wychodzi Ci "wielka" broda zobacz jak jest wyciętą od spodu po bokach. Możesz zrobić większe wcięcie (od spodu) w kierunku kacika warg i wtedy warstwa z góry sie połozy. Nie wiem, czy to dobrze wytłumaczyłam .... Ja wolę zostawiać długi włos od kącika oka (a nie ciąc brodę) bo dłużej to ładnie wygląda ;-). P.S. Ja bym głowe mimo wszystko wyrównała (przeskubała troche, a potem np. 10 z wosem) :cool3:, nie lubie, jak cos na głowie odstaje ;-).[/QUOTE] Witam, dzieki wielkie za dokladny opis, zaraz wszystko sobie wydrukuje :) Uczono mnie "na kacik warg", ale boje sie zawsze "dziury" na policzkach i ty pewnie wiesz o czym mowie. Jednak chodzi o ta suczke to nie ma szans na skubanie jakiekolwiek. Jak pokazalam szorstka kepe i wspomnialam, ze taka by byla gdyby nie golenie to stwierdzili, ze dobrze ze jest strzyzona bo jest milutka w dotyku. A jak mowilam, ze to zniknie przez golenie to z ulga stwierdzili, ze to dobrze. Smieje sie bo suczka ma chyba ok 8 miesiecy i jeszcze sie ciesza z pluszaka, ale mysle, ze niedlugo beda sie tym zachwycac i moze kiedys bezie mi dane odratowywac jej wlos o ile to bedzie jeszcze realne. Mi az zal, bo nie ma zadnego w miare fajnego sznaucerka do robienia, albo 2 klaczki na krzyz albo golone welniaki. Ta sunia miala by ekstra wlos i kolor jak na psa w typie, ale coz.....Pochwale sie jak zmienia zdanie.
  24. Agniesazka K. dzieki, postaram sie poprawic nastepnym razem. Wycielam boki bo mi jakos dziwnie wyglada taka wielka broda, ale moze to moje jakies skrzywienie. Jak nie ruszalam bokow to mi sie wydawalo, ze wszystkie sznupki maja taka "zgrabna" brodke, a te moje taka wielka i gruba, ale tak jak pisalam to pewnie jakies przewrazliwienie, z rezsta znupki niby proste a dla mnie to jedna z trudniejszych ras do zrobienia. Odnosnie glowy to nie chcialam tej suczki robic krocej a ona ma puch na calym ciele stad sie tak to dziwnie uklada. Jeszcze wlasciciele sie ciesza, ale za rok, dwa, piec beda klnac ze musza przychodzic co miesiac, a pies pomiedzy wizytami wyglada strasznie. Nawiasem mowiac nie chcieli trymowac miedzy innymi dlatego, ze ich uprzedzilam ze trymujemy regularnie i wizyty musza byc systematyczne, wiec zdecydowali sie strzyc i niby fajnie, bo teoretycznie strzyc mozna nawet co kilka miesiecy, inaczej niestety to wygla w praktyce zwlaszcza jak jest welna zamiast szczeciny.
  25. [quote name='Ilka21']Doginka tak golone sznupy (te co do poprawki miałaś) to często są i niestety ale ludzie tak chcą,sama czasami tak golę ale jak tak robię to już wolę totalnie bez falbanki nawet na tyle a nie opcja że wszędzie bez a nagle tu takie coś wisi... Letaa grzywka ma za daleko włos na plecach, powinno być bardziej podgolone ;)[/QUOTE] Dzieki za wskazowki natomiast piszac o podcinaniu grzywki mam na mysli wlosy znajdujace sie bezposrednio nad oczami, ktore wlasccielka chce skracac aby nie lecialy na oczy. Ta suczke wascicielka goli sama wg ksztaltu nadanego rzez hodowczynie, ja tutaj nic nie koryguje, ale dobrze wiedziec.
×
×
  • Create New...