Jump to content
Dogomania

letaa

Members
  • Posts

    198
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by letaa

  1. Jesli pies ma zbite po zimie koltuny to na tym miekkim wlosie rozczesywanie ich jest dosc trudne i czasochlonne, faktycznie musisz trafic do rozsadnej osoby, ktora dobierze odpowiednia pielegnacje dla Twojego psa.
  2. To polecam, mimo iz mam wysoki brodzik na male psiaki to juz probnie celowo kapalam w niej pieska w typie pudelka i niezle sie spisala, duzego psiaka mam dopiero za tydzien wiec zdam relacje, ale mysle, ze nie mam sie co martwic. Ja strasznie sie meczylam przy poprzednm brodziku (wymurowanym) bo byl za niski i za szeroki, a do tego miala z przodu murek szerokosci 10 cm co dodatkowo utrudnialo dostep do psa. Tam gdzie sie uczylam byla zwykla wanna, ktora zdecydowanie dobrze sie sprawdza, jednak ja jestem sama i wkladanie albo wynoszenie np niufka do wanny samodzielnie jest dla mnie nierealne. Cockermaniaczka jesli masz podobny roblem do mojego to moge Ci podac namiary na firme. Moja wanna jest z kajneru wiec ma byc trwala, jest tez bardzo solidna no i mi zalezalo zeby byla podwojnie otwierana z przodu i boku, bo czasami wykrecenie psa jest problemem, stoi tez na kajnerowych nozkach. Wyglada estetycznie, mam nadzieje ze wydole finansowo bo juz mnie kusi zeby wymienic tez wymurowany brodzik dla malych psow, bo wyglada przy nowej wannie fatalnie.
  3. Robiona pod zamowienie wlasnie na wzor tych amerykanskich :D [IMG]http://imageshack.us/a/img833/379/dsc0584f.jpg[/IMG]
  4. Chwile mnie nie bylo, mialam male zamieszanie w domu. Nie pstrykalam nic nowego, ale z to pochwale sie wkoncu nowa wanna. Otwierana jest z przodu jak widac i caly prawy bok jest otwierany. Na spodzie jest cokolik zeby mozna bylo nalac chociaz troszeczke wody jesli bedzie trzeba. Jeszcze nie ma podestu do wchodzenia, ale ogolnie mysle, ze powinna sie spisywac. :) [IMG]http://imageshack.us/a/img829/5373/dsc0582p.jpg[/IMG]
  5. a ja jeszcze wstawie mojego dzisiejszego shih, psiak to moj staly klient i w sumie nie planowalam go fotografowac, ale akurat mialam okazje wiec mam foto z telefonu. [IMG]http://imageshack.us/a/img835/6996/1362052413593.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img266/7716/1362052406845.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img685/4479/1362052383750.jpg[/IMG]
  6. Dawno nic nie dodawalam, bo wynioslam aparat z salonu, ale wkleje dzisiejszego klienta. przed [IMG]http://imageshack.us/a/img543/61/max34maly.jpg[/IMG] po [IMG]http://imageshack.us/a/img15/8359/max4zmniejszony.jpg[/IMG] Juz tego pieska chyba wrzucalam, ale chcialam miec jego lepsze zdjecia dlatego go fotografowalam, a jesli juz mam to wrzuce do oceny.
  7. Z powodu wyjazdu oddam w dobre ręce pięknego psa- mastifa angielskiego -GOLIAT Lwia dolina - reproduktora,wielokrotnego zwycięzcę krajowych i międzynarodowych wystaw. Pies jest bardzo przyjazny. Najlepiej jeżeli przyszły właściciel posiadałby dom z działka. Wiad.pod nr.tel.507407993 (wlascicielka) Sprawa pilna, pies musi znalezc nowy dom jak najszybciej. Jest juz jakis potencjalny dom chetny, ale w zaden sposob niesprawdzony i zainteresowana osoba najprawdopodobniej nie ma nic wspolnego z rasa. Kazda pomoc sie przyda.
  8. Nie do konca widze jaki ten wlos jest, ale mi to szorstkim zalatuje, ja bym ja zrobila na terrierka, foxa czy cos w tym stylu. Wyglada jakby wymagala zwyczajnego trymowania. Fotka moze mylic wiec sie przy tym mocno nie upieram, ale moim zdaniem korzystnie by tak wygladala. Jesli okrywowka nie wymaga trymowania, to ja bym jej nie strzygla, jedynie wyciagnela podszerstek i najwyzej degazowkami skrocila gdzieniegdzie zeby troche uszlachetnic i tyle.
  9. dziekuje :)
  10. Flea_mbb pomysle o tym, a tak serio to Grey mam sprzet, suczka miala byc ogolona razem z lapami, to bylo zyczenie wlascicielki, wyszlo jak wyszlo nie dlatego ze nie potrafie jej rozczesac, a dlatego, ze mialo byc jak najkrocej.
  11. Ja tez wole lyse pyski, ale mimo tego, ze suczka miala strasznie skoltuniony pychol to noe bylo mozliwosci namowic wlascicielke na pudlowy pyszczek zgodzila sie nawet zeby wyciac maksymalnie krotko, ale nie golic "do szpica", jednak wolalam z tym wycinaniem nie eksperymentowac stad taki efekt.
  12. W Tarnowie A to moj dzisiejszy pudelek [IMG]http://imageshack.us/a/img688/8431/wiki11.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img208/7305/wiki12.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img856/9774/wiki21.jpg[/IMG]
  13. [quote name='dysia-u']a co przemawia za strzyżeniem jej nozyczkami? jakieś skórne problemy? przy jej tuszy maszynka na pewno skróciła by jej czas stania w jednej pozycji w tej fryzurce mimo nawet tuszy wygląda fajnie[/QUOTE] Żadnych problemow, chcialam suczke troche upiekszyc no i nie miala byc bardzo krotko ostrzyzona, maszynka skrocila by czas, ale za to efekt by byl kiepski. Strzygac maszynka wyszla by lekowata gorna linia i pies wygladalby fatalnie. W lecie ja strzyge maszynka na krotko, ale jesli moge sobie pocwiczyc techniki nozyczkowe, a jeszcze z korzyscia dla wygladu psa i jednoczesnie zgodnie z zyczeniem wlascicielki to nie odmowie.
  14. Tutaj standardowy shchemat, starsza pani, ktora bardzo kocha swoja pupilke, z dwoch skrajnosci to chyba lepiej w ta strone. Napewno psina bedzie miala sporo zycie skrocone, mam nadzieje tylko ze nie stanie sie to u mnie na stole, bo czasami jak musi dluzej postac to sie o to obawiam tak strasznie dyszy.
  15. Grey oczywiscie nie mam jeszcze az takich umiejetnosci zeby taki wlos yorka (grzbiet) ciac nozyczkami, mialam na mysli degazowki. Kluseczka za to nozyczkami, ale jak widac - wlos bardziej pudla wiec tu nie ma problemu. Dziekuje za opinie.
  16. Odnosnie sznupka, to jak na poczatkujacego moim zdaniem przyzwoicie. Faktycznie troche za daleko wygolilas srodstopie. Jak widac na linkach profesjonalisci potrafia zrobic gorzej. Niestety tutaj jest masa zwolennikow trymowania, bo wiemy jak wyglada golony sznaucer po jakims czasie stad ta dosyc ostra krytyka. Nie podcinajcie jednak dziewczynie skrzydel, jak napisala cockermaniaczka kazdy kiedys zaczynal. Grunt, zeby chciec poprawic. Dla mnie jeszcze nic straconego choc faktycznie ewidentnie widac, ze sznaucer nie byl mieciutki i nie chce mi sie w to wierzyc. Moze probuj nastepnym razem wytrymowac. Nie wiem co chcialas osiagnac furminatorem, ale tutaj trzeba uzyc trymera plaskego. A ja sie dzisiaj pochwale 2 psiakami. Grey - cos dla Ciebie - strzyzone nozyczkami na odpowiednia dlugosc, choc wydaje mi sie, ze na zdjeciach wygladaja krocej niz w rzeczywistosci. Na pierwszy ogien kluseczka - Saba. Piesek jak widac "bardzo dobrze odzywiony" dlatego dosc ciezko sie ja strzyze, bo stanie jest dla niej problemem, a krociutkie lapki powoduja ze nic pod spodem nie widac, no i do samych lap tez jest ciezki dostep. Aha staralam sie jej istotnie poprawic gorna i dolna linie, ktore niestety ze wzgledu glownie na wage zaburzaja harmonie o ile o takiej mozna mowic. Przed - nie wiem czy to ta sma wizyta, ale przychodzi regularnie i zawsze wyglada podobnie [IMG]http://imageshack.us/a/img521/1826/saba.jpg[/IMG] po [IMG]http://imageshack.us/a/img809/2314/saba1.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img96/3828/saba2x.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img208/5433/saba3.jpg[/IMG] No i moj dzisiejszy yoreczek - po raz pierwszy uzyskalam dlugosc kilka cm strzygac psa tylko i wylacznie nozyczkami. [IMG]http://imageshack.us/a/img651/1240/gucio1.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img854/2128/gucio2.jpg[/IMG] po [IMG]http://imageshack.us/a/img42/3155/gucio4.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img14/5448/gucio5.jpg[/IMG] Jak sie podobaja ??
  17. Alez mnie to nie smieszy, kazde narzedzie jest dobre jesli sie sprawdza. Przez pierwszy rok upiekszalam, rozczesywalam, robilam wszystko zeby pies po wyjsciu z salonu wygladal super. Wlasciciele obiecywali czestsze wizyty, czesanie psa i znowu przychodzili po pol roku z mopem. Dla mnie wiec nie ma sensu rozczesywanie skoro wlasciciel o psa nie dba. W takiej sytuacji moim zdaniem najlepiej jest sciac psa mozliwie jak najkrocej biorac pod uwage jego dobro czyli warunki zycia i warunki pogodowe. Oczywiscie odnosnie szorsciakow tak jak PON czy inne psiaki mieszkajace na zewnatrz mam zupelnie odmienne zdanie. Odnosnie zadowolenia klientow to pewnie ten shcmat powtarza sie wszedzie. Kazdy kupujac yorka czy shih dziwi sie jak to mozna tak psa golic na krotko, przeciez taaaakie piekne sa te dlugowlose. Schemat u mnie w salonie wyglada wiec tak - pierwsza wizyta "prosze pani wlasciwie to tylko wyrownac, tak max 1 cm sciac", druga wizyta, "prosze pani no tak z polowe sciac" trzecia wizyta "prosze pani najkrocej jak sie da" czwarta wizyta "a nie da sie jeszcze krocej ??". Pozdrawiam
  18. Grey odnosnie shih to ja nie jestem z tych osob, ktore pierwsze co to biora maszynke i strzyga bez wzgledu na to czy koltuny sa mocno czy slabo splatane i bez wzgledu na to gdzie sie znajduja. Moge rozczesac kazdego psa, uwazam, ze to jest realne i nawet raz mi sie zdarzylo rozczesywac calego PONa (ok 5 godzin rozczesywania przeze mnie i mniej doswiadczonego pomocnika, z opowiadan wlasciciela poprzedni salon rozczesywal go przez 2 dni), ale w przypdku tej rasy to mialo sens, bo oczywiscie scinajac zmiekczamy wlos, a u podworkowca jest to niepraktyczne - zwlaszcza dla biednego psa, ktorego nikt nie czesze. W przypadku domowej shih, nierodowodowej nie widze sensu meczyc psa po to zeby rozczesywac koltuny dla naszego widzi mi sie. Kazdy wie, ze rozczesywanie koltunow nie jest przyjemne bez wzgledu na to jak ostroznie sie to robi. Mozna oczywiscie je tez czesciowo przecinac, ale to tylko czesciowe rozwiazanie. Nie rozumiem sensu uprzykszania psu wizyty, wydluzania czasu, wyciagania od wlasciciela wiecej kasy, no bo za darmo tego nie zrobie tylko po to zeby uzyskac dluzszy, ale jenak przerzedzony, zniszczony wlos, ktory zdecydowanie szybciej sie sfilcuje ponownie. Nie mam az takiego zaufania do klientow ze zaczna dbac o siersc zeby fundowac psu takie przyjemnosci. Jesli wlasciciel chce to jednak to robie, ale z doswiadczenia wiem, ze te psy u ktorych dopuszczono do takiego stanu zwykle takie przychodza co wizyte. Sa tu pewne wyjatki i mam kilku wlascicieli yoreczkow, ktorzy nie wiedzieli jak pielegnowac i dopuscili do takiego stanu a od tej pory psiaki przychodza regularnie, czysciutkie, ale to niestety maly odsetek. Pozdrawiam Odnosnie sznaucrka to rowniez uwazam, ze psiak nadawal sie do trymowania. Irviers - super psiaki, sznaucer ekstra, choc w tej kwestii jestem laikiem, yoreczkowi ja bym wycieniowala troche boki glowy, ale sugerujac sie lapkami, pewnie taki byl zamiar, nie widze calego pieska wiec ciezko ocenic calsc. pozdrawiam
  19. Fajny seterek, bardzo estetycznie wyglada, choc faktycznie widac gorszy wlos na boku. A ja mialam jeszcze taka sliczna klientke. Wlascicielka miala roblemy zdrowotne wiec nie mial kto psa czesac. [IMG]http://imageshack.us/a/img585/1567/yokou.jpg[/IMG] Psinka naprawde sliczna i kochana, no niestety fryzurka niezbyt ja zdobi, ale mam nadzieje, ze nastepnym razem bedzie tylko lepiej. [IMG]http://imageshack.us/a/img832/9430/yoko1i.jpg[/IMG]
  20. Doginka super !! Skoro nawet mojemu mezowi sie podobaly,a co ciekawe stwierdzil, ze wygladaja jak pofarbowane to chyba faktycznie nie mam sie o co martwic z tym rwaniem na lysko. Pozdrawiam A ja znowu to samo, west - trymowany, niestety jak zwykle nieregularna wizyta. W sumie drugie trymowanie tego psa w zyciu - oba u mnie. Tym razem do pdszerstka. przed [IMG]http://imageshack.us/a/img836/1166/jimy5.jpg[/IMG] po [IMG]http://imageshack.us/a/img822/9031/jimy34.jpg[/IMG]
  21. A powiedz mi jak masz psa, ktory nie przepada z kapiela to nie "kapiesz" sie razem z nim ?? Chodzi mi o to czy jest na tyle stabilna i solidna zeby unieruchomic prawidlowo i zniechecic przy pierwszej kapieli psa do szlenstw przy nastepnych kapielach ??
  22. [quote name='paulaa.']Piszesz, rzeczy które się same przez siebie wykluczają, co ma estetyka do wiedzy o pielęgnacji rasy ? [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/cool.png[/IMG] Bo to bardzo interesujące. Nie potrzebna mi ta wiedza, bo nie lubie wystawowych czyt. zarośniętych do granic możliwości spanieli (które zresztą poza wystawą wyglądają jak chodzący kołtun), dla mnie ani to ładne, ani wygodne, ale o gustach się nie dyskutuje, każdy ma swoje poczucie estetyki. Pies nie wie czy ma zniszczony włos, za to wie, kiedy jest mu o tone kłaków lżej. I nie przekonasz mnie, że zarośnięty spaniel to szczęśliwy spaniel. Za dużo pseudziaków znam.[/QUOTE] Jesli sie cos pisze publicznie to nalezy mie jakiekolwiek pojecie o danym temacie. Oczywiscie kwestia gustu jest fryzura danej rasy, jednak gust sie wyrabia na podstawie znajomosci danego tematu i tak jest ze wszystkm - nie tylko psami. Ty zapewne nie widzisz wielu rzeczy, ktore dostrzegaja lepsi od Ciebie. Skoro tysiace kynologow na calym swiecie, ludzi ktorzy poswiecili danej rasie cale zycie zgadzja sie i preferuja fryzury wystawowe to cos w tym zapewne jest - oczywiscie mowie o kwestii wygladu, bo wystawowe fryzury nie zawsze sa praktyczne i mam na mysli tutaj glownie dlugosc, a nie ksztalt fryzury. Odnosnie tego, ze pies nie wie czy ma zniszczony wlos to po raz kolejny bardzo sie tutaj mylisz. Zacznijmy od tego po co pies w ogole ma siersc ?? Dla ozdoby ?? Czy naprawde tylko o to chodzi ?? Siersc chroni psa przed warunkami atmosferycznymi i mowimy tutaj nie tylko o mrozach, ale takze upale, sloncu, wodzie itd. Oczywiscie rasy psow powstaly aby zaspokoic m.in. ludzkie fantazje dlatego mamy rozne typy szaty, a wiele ras psow bez pielegnacji czlowieka nie poradzila by sobie w zaden sposob. Wrocmy jednak do spanieli - szata dwuwarstwowa - miekki, puszysty i matowy podszerstek oraz dluzszy, blyszczascy, niekoltuniacy sie wlos okrywowy. Scinajac w salonie scinamy wszystko, miekki paskudny podszerstek i ladny dlugi wlos, no bo realia sa takie, ze groomerzy raczej nie "bawia" sie w trymowanie zeby za chwile zgolic. Wskutek tego pies traci intensywnosc kolorów no i dodatkowo wcale mu nie jest tak chlodno. Co z tego, ze obetniemy psa na 0,5 cm skoro za chwile zarosnie, a szata bedzie bardziej gesta, miekka i puszysta. Po miesiacu pies ma 1,5 cm miekkiego, gestego puchu, ktory naprawde potrafi dac sie we znaki w upaly. Ciekawe ile z Was - proponujacych golenie dla wygody psa gania z nim do fruzjera co miesiac. Zwykle przynajmniej u mnie wizyty sa umawiane co 3 miesiace, srednio 2 razy w ciagu wakacji wiec pies przynajmniej miesiac w upaly chodzi w min 3 cm futrze. Poza tym gdyby jedynie dlugosc szaty decydowala o tym jak cieplo naszemu psu bedzie w zimie to yorki wyrzucamy na dwor i po co tam jakiekolwiek ubranka. No niestety - husky przeciez nie ma dlugiego wlosa, podobnie z innymi rasami uzytkowymi czy np mysliwskimi. Scinajac psa na 1 cm zostawiamy mu gruby puch - podszerstek, a do tego wlos okrywowy, ktory z czasem tez sie robi miekki i puszysty, mozna tez sciac na 0,5 cm czy nawet 3 mm, ale wtedy pies nie ma zadnej izolacji od warunkow atm, wody czy slonca. Dlaczego ubieramy sie w lecie w materialy cienkie, ale przede wszystkim przewiewne, a swojemu psu fundujemy takie watpliwe przyjemnosci dla wlasnej wygody ?? Wlos spaniela powinien go chronic przed przegrzaniem, zatrzymywac slonce, a takze izlowac skore od wody. Warunki te spelnia gladki, dluzszy wlos okrywowy, po ktorym woda splywa, jest na tyle gesty zeby chronic skore, ale jednoczesnie nie stanowi utrudniajacego termoregulacje miekkiego pancerza. Puszysty wlos szybciej przemaka, latwiej sie koltuni, a do tego fundujemy psu przegrzewanie na przemian z brakiem prawidlowej izolacji. No bo raz zgolony nawet na 3 mm, a za chwile nieprzepuszczalny pancerz i tak przez cale zycie wedle widzi mi sie wlasciciela. Ja proponowalabym wam w srodku wakacji taki eksperyment na +30 ubrac sweterek cienki i pozniej co 2 tygodnie coraz grubszy az dojdziecie do korzucha welnianego i tak przez 3 miesiace, a pozniej nagle chodzimy nago i znowu sweterek i tak w kolko. Malo tego na -20 tez pasuje psa przeciez ostrzyc, bo koltuny, bo snieg itd. Oczywiscie eksperyment absurdalny, ale pobudzcie swoja wyobraznie. Chyba za bardzo sie rozpisalam, to jest moj punkt widzenia, oczywiscie kazdy ma prawo miec swoj. Jesli sie myle to chetnie poznam inny punkt widzenia. Oczywiscie mam nadzieje, ze nikt juz nie napisze, ze golony spaniel jest ladny, a kazdy ma swoj gust, bo takie podejscie nawet dyskusji nie podlega. Pozdrawiam
  23. Nie ma sprawy, to, ze w moim salonie mozna na zyczenie zgolic psa, to nie znaczy, ze taka pielegnacje chociazby spanieli czy szorstkich preferuje. Pozdrawiam
  24. Dla wszystkich chetnych golic swoje spanielki - naprawde poczatkowo pieknie wygladaja, golony krociutki grzbiecik, ladne "lejace" przystrzyzone piora, ale to prowadzi w konsekwencji do tego.... [IMG]http://imageshack.us/a/img826/66/spaniel1i.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img27/66/spaniel.jpg[/IMG] Dla porownania suczka robiona w stylu wystawowego - wlos na grzbiecie jedynie trymowany, ten pies zawsze bedzie tak wygladal (grzbiet), a wlos na lapach i sukienke mozna skracac wedle uznania. [IMG]http://imageshack.us/a/img29/8851/dsc00732dy.jpg[/IMG] A tutaj piesek trymowany, fakt, ze genetycznie niezbyt obrosniety, ale spokojnie mozna tak "na sportowo" robic kadego spanielka. [IMG]http://imageshack.us/a/img401/7515/juniort.jpg[/IMG] I jeszcze suczka z pierwszego zdjecia, po "delikatnym" podgoleniu. [IMG]http://imageshack.us/a/img716/5535/spaniel2.jpg[/IMG] No to teraz macie obraz "pieknych" wygodnych, golonych spanieli. I jeszcze apel do wlascicieli, nie dajcie sie robic w balona przez "profesjonalistow", ktorzy proponuja golic, bo na poczatku macie wybor i jest wszystko ok. Pies ma fajna krotka fryzurke, idziecie z nim do fryzjera wtedy kiedy macie na to ochote i jest wszystko super. Jednak jak z czasem wasz spaniel zaczyna wygladac jak owca, koltuni sie po kazdym spacerze, znosi do domu tony galezi, blota i innych gapowiczow to juz nie macie wyboru i takiego psa trzeba golic - niestety. Z doswiadczenia wiem, że ze wzgledu na coraz gorszy wlos psy goli sie coraz krocej, az wkoncu do zera jak psiak prezentowany na zdjeciu. Wybor nalezy do kazdego wlasciciela. Dodam jeszcze, iz w moim salonie koszt pielegnacji, nadania jakejs fryzury temu psu, razem z rozczesaniem koltunow i kapiela, sporo przewyzszal by kwote standardowego trymowania z kapiela spaniela. Podejmujac decyzje o pierwszym goleniu spaniela miejcie to na uwage, ze wraz z niszczeniem wlosa waszego psa koszt uslugi w salnie bedzie istotnie wzrastal, a wy i tak nie bedziecie miec wyjscia i ta kwote trzeba bedzie na stale wliczyc w koszty. Cockermanka pozdro, widac jacy "profesjonalisci sie tutaj wypowiadaja.
  25. Dzieki, u mnie to wyglada podobnie, jednak "fachowiec" zasugerowal mi zeby na dno dac brodzik i stad calosc jest duzo szersza. Psiak wiec ma mozliwosc sie ode mnie "odsunac", a ja musze sie gimnastykowac zeby go umyc, no i z druga strona duzego psa mam pewnie podobny problem. Juz mnie to meczy dlatego szukam innego rozwiazania. Tez widzialam takie gdzie bylo dojscie z 2 stron, jenak moje pomieszczenie jest zdecydowanie na to za male, wiec tez musze odrzucic taka opcje.
×
×
  • Create New...