Jump to content
Dogomania

danka4u1

Members
  • Posts

    9819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danka4u1

  1. Poczęstowałam sie banerkiem, bo akurat mój poprzedni pies znalazł DS i Dogo pozwala mi na zamieszczenie kolejnego wołania o pomoc. Ruszam na akcję żebraczą, prosząc o pomoc dla Juli.
  2. Cioteczki uzdolnione komputerowo. Przydałby się piękny banerek dla naszej ślicznoty Peggi.
  3. [quote name='panbazyl']skąd wiem? ano bo widziała to zdjęcie :) Cudny buziak :)[/QUOTE] Buziak , pazurki rewelacja, a jak dobrze nam się gawędzi tel. Jedno tylko pytanko i zastrzeżenie: Dlaczego ocieplasz sie drinkami sama???? :angryy:Trzeba mi było podrzucić choc kropelkę telefonicznie. O suchum pysku sama tutaj wegetuję:shake::shake::shake: Witaj panbazylku w gronie znajomych z FB. To oczywiscie Ty?
  4. Nie mogę..:lol::lol: .biedna Pastereczka. To zdjęcie jest wspaniałe, ale Pastereczka nam zamarznie w tym lesie i nawet dinozaur liżący ją nie pomoże- chyba, ze to ten wilk z bajki o czerwonym Kapturku???:evil_lol::lol::evil_lol:
  5. Szarotko, wysyłam grubo więcej niz napisałaś....sama wiesz, jak to było na innych wątkach, gdzie mam psy. Gdyby ktos jeszcze sie przyłączył, bo nie jest to praca dla dwóch osób i na pewno na dłużej niz na 10 dni..wiem, cos o tym. Mam nadzieje, ze Jula będzie miała branie....finansowe. Tyle jest ciotek o gorących sercach , chociaż serce to nie wszystko w tym przypadku. Tez o tym wiemy.
  6. [quote name='jola_li']Zdjęcia budzą optymizm :-). Gdyby jeszcze udało mi się stłumić niepokój związany z puszczaniem Meggi wolno....[/QUOTE] No własnie....
  7. Dzięki. Rozsyłam zawsze na pw, a skutki sa rózne, ale jak nie zaczniemy i to w dużej ilości, to nie przekonamy się...
  8. Pędź szybko i nie zamarznij po drodze, bo widziałam w Twojej galerii, czym to grozi...te nózki w sniegu:evil_lol:
  9. [quote name='panbazyl']no zapraszam :) ja na razie znikam z neta przygotować w kuchni specjalny napój z receptury podanej na wątku Borysa :)[/QUOTE] Nie namawiam, ale spróbować warto..jakoś zimno
  10. Panbazylku, pozwolę sobie zapisać się do grona Twoich znajomych...ze względu na te piwniczkę:evil_lol: ale nie tylko....
  11. [URL="http://smajliki.ru/smilie-373914087.html"][IMG]http://s4.rimg.info/698fe985cbe3aaed8bf3acfd754310b1.gif[/IMG][/URL]Na rozrzewkę wybieram danie zaproponowane przez Danusię - danę, a do panbazylka mam prośbę. Rozumiem Twoja wrodzoną niechęć do gotowania, ale ten rozgrzewajacy napój nie wymaga dużo zachodu, a przygotować go można - i nalezy- dużo i jednorazowa akcja: [LIST] [*]1 litr piwa [*]3 łyżeczki cukru trzcinowego [*]łyżka miodu [*]kilka goździków [*]2 łyżki soku malinowego [*]szczypta imbiru [*]szczypta cynamonu [/LIST]Proponuję zwielokrotnić składniki. Ciotki sa zmarznięte:evil_lol::evil_lol: Od siebie dorzucam: Dla [B][COLOR=red]labradora Borysa[/COLOR][/B]:[IMG]http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRhAG4q3r-DnhLFbRyZ3v-oAJKTE8XrL6Ohcsr4NzWM4T5ilS40zmLsgdxq[/IMG] [B][COLOR=red]Dla jego mamy Marysi[/COLOR][/B]:[IMG]http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT8f5oIXApdzl7FaaOIxGAPVbqUPeDt6ua731SB6AYarbAcBbTlUQ[/IMG] [B][COLOR=red]Dla wszystkich uczestników urodzinowej bala[/COLOR][/B]ngi zaproszenie do lokalu Pod Borysem na kolację:[IMG]http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSyydFqonEI5Ndscb17K8Ct08fuAF_UzbLCpErSqVHUNnBqMMfavg[/IMG]
  12. [quote name='Szarotka']Ja jutro wymysle, jakis tekst i Ci przesle, tylko wez pod uwage roznice czasu ;);)[/QUOTE] Kochana Ty moja Szarotko, wiesz, że funkcjonujemy prawie w tej samej strefie czasowej...;) :evil_lol: ;).dziś sporadycznie jestem o [B]świcie..:evil_lol:.[/B]podsyłaj, to włączę się do akcji:multi::multi:
  13. [quote name='panbazyl']. (na swojej dogo galerii wrzucilam jakieś foty z ostatniego tygodnia). Ogólnie - jestem za oficjalnym skonczeniem z zimą.[/QUOTE] Nie wyrabiam!!! Fruuu do galeriii panbazylkowej. Ja też głosuję za nastąpieniem wiosny
  14. Danusiu, prawdziwa wieś jest urocza, chociaż teraz w te mrozy, a zwłaszcza gdy sa zaspy i śniegi....zachwyt mi trochę przechodzi....:shake:jednak ze wzgledu na psa bardzo brakuje mi takich terenów. Miejskie spacerki na smyczy tego nie zastapią, a nie zawsze jest czas na dłuższą wyprawę za miasto. Mój Oskar nie pochodzi ze schroniska, ale jako trzymiesięczny szczeniaczek został przeze mnie zabrany od[I] :shake:dobrych[/I] :shake:ludzi, którzy trzymali go w piwnicy z drugim ,dość agresywnym i dużym psem. Nie pasował im widocznie do wystroju wnętrza:evil_lol: bo nie wpuszczali na [I]salony[/I] i tak sobie tam wegetował. Chętnie się go pozbyli, a moja i mojej córki radość była ogromna, ze znowu dom nie będzie pusty po odejściu poprzedniego psiaka:-(:-( Teraz Oskar ma juz prawie 13 lat, ale nadal potrafi cieszyć się jak szczeniak i bieganie po takim lasku, to byłaby dla niego radość. Problemem jest nie tyle brak lasku, co uraz Oskara w stosunku do innnych psów,zwłaszcza że dwukrotnie był pogryziony/prawie zagryziony przez okoliczne psy, biegające pod [I]opieką[/I] beztroskich młodzieńców, stosujących tylko jedna komendę w stosunku do swojego psa: Bierz go!!!:mad: Psy oczywiście biegaja bez kagańca i tak sobie polują na co mniejsze i starsze psiaki. Oskar wtedy zaczyna sam atakować, pewnie ze strachu i na wszelki wypadek, zgodnie z regułą, ze najlepsze formą obrony jest atak[I].[/I] Unikamy takich sytucji.Wolę mieć psa zywego i nie dawać okazji do [I]zabawy[/I] młodym gniewnym.
  15. Tak powinny zaczynać się na dzień dobry wszystkie wątki na Dogo. Kochane cioteczki, [B]Bjuta[/B] zmaksymalizowała naszą radość, zwiększając zdjęcia i tak potężnej Meggi, a niezastąpiona [B]margaret[/B] nadal trwa na posterunku jako obrońca adoptowanych i jeszcze pozostających w schronie. Pani z Katowic na pewno moze być pomocna w ten trudny , zimowy czas i nie tylko teraz. Na codzień trudy ponosi [B]Ula,[/B] opiekując się Peggi, ale też są rezultaty. To juz nie te biedne, zalęknione schronowe nieszczęścia. Dziękuję Wam wszystkim. Jesteście wszystkie kochane, a ja cieszę się, ze udało nam się na tym tak długo leżącym odłogiem wątku Meggi i Peggi- zgromadzic tyle wspaniałych ludzi i gorących serc. Pozdrawiam Was
  16. Danuś, Twoje dwa futrzaki są przekochane, a jakie tam piękne tereny spacerowe u Ciebie....zabrałabym swojego dziadeczka i fruuuu w te zieloność i biel. Tylko, ze daleko i mój Oskar raczej nie lubi męskiego towarzystwa. Taki egoista jedynak, albo raczej traumatyczne przeżycia z dziecinstwa i młodości zrobiły go takim, ale i tak jest najukochańszy jak każdy psiak.
  17. Marysiu, padłam, ale teraz widzę, ze Ty tez jestes padnięta, bo i pora nie na nocne Polaków rozmowy... Obejrzę sobie jeszcze cd sesji Borysowej i padam.
  18. Przybyłam na zaproszenie Szarotki. Czytam wątek. Biedna ta Jula.. Porozsyłam zaproszenia na wątek z prosbą o wsparcie finansowe. Ciotki, podeslijcie mi jakis tekst, bo zanim doczytam te kilka stron wątku, to minie trochę..Dzis juz nic nie wskóram, późno..
  19. Odwiedziłam sobie Murzynka nocą, zeby sprawdzić, czy wszystkie pieski juz śpią. Murzynek śliczny w tej czerwonej obrózce i w zimowej scenerii. Jestem na etapie czytania wątku, ale to musi jednak trochę potrwać, bo czasu jakos mało.. Dobranoc. [IMG]http://www.ekartki.pl/cards_files/32/32017_rrenap.gif[/IMG]
  20. Kobiety, padłam, chociaż nie nadużyłam niczego, ale i tak zdążyłam na sesję zdjęciową Borysa i Meggi z mojego podpisu. Borys to kawał chłopa. Przemek tez niedługo będzie musiał dostawiać krzesełko na dooopkę psinki maleńkiej... Dzięki Marysiu za odwiedziny Meggi i Peggi. Bywaj u nas, bo chyba zebrało sie nam tam dobre towarzycho:evil_lol: i jakos udało się nam dokonać adopcji narazie tylko Meggi, ale ile było przy tym zamieszania i watpliwości, to mozna chyba tylko porównać z rodzącym się w bólach, wątpliwosciach i dyskusjach- domem dla Patosa. Pamiętam, jak czytałam ten wątek i żaden dom nie wydawał się zbyt dobry dla Patosa. Tak samo i my miałyśmy z Meggi, wychuchaną na wątku i w DT jak księżniczka i zaden dom nie mógł sprostać naszym oczekiwaniom, a i teraz ...chucham na zimne i wolałabym zobaczyć to własne oczy...wizyta poadopcyjna wiecej nam powie. Czy Wy wiecie, co słychać u Patosa? Myślę, ze Borys mi wybaczy te długie i szerokie dygresje, bo tak dobrze jak u Marysi, nie będzie miał nigdzie. Tutaj nie ma żadnych wątpliwości.
  21. Popijające:shake:, a teraz juz niestety śpiące:shake: KOBIETY:mad::mad: Dlaczego świętujecie same? Trzeba było mnie wołać, to dołączyłabym do miłego towarzystwa, ale wybaczam, bo widok szczęśliwej Meggi i jej pani tez bardzo zadowolonej, złagodził moją agresję. Margaret, wstawiaj DUŻE, WIELKIE zdjęcia!!! Meggi jest tego warta;) Hihihi, Meggi ubrana jak na syberyjskie mrozy. W zyciu psina nie podejrzewała, że moga ja spotkać takie cywilizacyjne luksusy. Ja jednak podtuczyłabym swoja pupilkę, ale Wy pewnie powiecie, ze to niezdrowo:shake:. Cóż, mnie wszyscy mówią, zebym utuczyła się trochę i stąd pewnie mam takie dewiacyjne pomysły :evil_lol: Zdjęcia poscielowe piękne. Tak sobie [B]cichutko[/B]- asekurancko na wwzelki wypadek- myślę, że Meggi trafił się dobry dom, bardzo dobra młoda pani wbrew wcześniejszym watpliwościom i zawirowaniom z tą adopcją. I fakt, ze mamy informacje i zdjęcia z nowego domku, jest barddzo krzepiący. Oby i Peggi znalazła taki dom. Mozna iść spać spokojnie. Dobranoc wszystkom śpiącym i czuwajacym też. Straż nocna:lol:
  22. Rany, a [I]cio to[/I] znowu szykujesz Marysiu????? strach się bać
  23. Wybaczamy...ale nie zapomnimy niecnych zamiarów przeczochrania tak wiernych ciotek po zmarzniętej grudzie.
  24. Floreczko do domu!!! Żadne jogi na takim mrozie!!!
  25. To dobrze, bo mi miotła- czyli mietła , jak mawiają niektórzy - zamarzła i trudno dolecieć na Sabat....Oj, poleciałoby się, poleciało. Chciałaby dusza do raju :evil_lol: Marysia chyba zamarzła, albo znowu nas podpuszcza do złozenia samokrytyki;)
×
×
  • Create New...