-
Posts
9819 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by danka4u1
-
Kapsel przebywa w domu tymczasowym, który chyba zamieni się w ds
danka4u1 replied to danal1983's topic in Już w nowym domu
Kapsel-to jest to! A pech psiaka musi opuścić,bo po to tu jesteśmy. Przesłałam grosik na operację.Jutro,dziś powinno dojść.Mam nadzieję,że trafi do Moodego,bo chrzciny jeszcze się nie odbyły i jeszcze nie Kapsel.Ale i tak ładnie. Danal1983- próbowałaś z tymi dwoma kontaktami,o których Ci pisałam na pv? Pszczyna byłaby super,ale nie wiem,jakie tam są koszty..Ty znasz się na tych sprawach lepiej.Tak nieśmiało staram się doradzać i mślę,co dalej.Gdyby mój staruszek nie był taki "psożerny"... -
Kapsel przebywa w domu tymczasowym, który chyba zamieni się w ds
danka4u1 replied to danal1983's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za zaproszenie na wątek.Piesek śliczny i niestety nie młody,a tu tyle chorób na jednego futrzaka.Postaram się wpłacić troszkę grosza na operację,bo to chyba teraz najważniejsze.Problem z domem tymczasowym....Staram się zainteresować ,kogo się da,ale skutki marne,a po operacji musi mieć domową opieę dziaduś.Co robić? -
Dziękuję za zaproszenie na wątek Lejka.Podziwiam Cię, Sylwio.Tak pięknie i z miłością piszesz o stareńkim dziadulku.Życzę Wam wielu dni spędzonych razem.Wiem,co to starość ukochanego psa;wiem,jak boli serce,gdy patrzy się na nieuchronne zmiany w zachowaniu psa,dolegliwości,które można tylko łagodzić i tym bardziej podziwiam Cię.Serdecznie Was pozdrawiam.
-
Morus - przekroczył Tęczowy Most ;(;(:(...
danka4u1 replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jesteście niesamowici i kochani.Pa,leć. -
[quote name='Syla'].Mój dziadzio ma katar od kilku dni.Ma kubraczek i wczoraj przyszedł pocztą śliczny sweterek.Chronię jak mogę a jednak katar jest i to taki związły i zielonkawy.Nie wiem co stosować.Pomocy!!!!![/QUOTE] Syla,pędź do DOBREGO weta ze swoim dziadusiem.Nie panikuję,tylko z doświadczenia wiem,że ratlerki są bardzo delikatne.Sama "przerabiałam" trzy takie mini futrzaki w swoim długim żywocie.Dziwię się,że Twój piesio chce wychodzić z domu w taką pogodę.Moje spacery wyglądały tak,że nosiliśmy się na rękach...Tak też można.Co z tą adopcją?
-
Dobry wieczór i dobranoc.Dzięki za kolejną porcję antystresowych zdjęć Twoich skarbów.Ucałowanka dla Was wszystkich, Ostatnio nie mogłam uporać się z tym ślamazarnym Dogo,mąłam czerwono przed oczami z wściekłości,a dziś w żaden sposób nie potrafiłam się zalogować.Czułam się jak odcięta od świata,ale znów jestem i bardzo się cieszę. Mam nadzieję,że masz racj.W przyrodzie wszystko się wyrównuje i raz na wozie,a raz pod wozem w końcu...Chociaż życie mi mówi,że to nie takie pewne,,, Jutro gotuję kluski na mleku,tak jak kazałaś! Ja też jestem teściową i POSTARAM SIĘ.Pa Czekam ,jak my wszyscy.
-
Jestes chyba znakomita kucharka,że Twoje psiaki chcą jeść lane ciasto na mleku.Proszę o przepis i instrukcję obsługi psa,bo mojego wybrednego dziadusia musialabym na kolanach błagać,żeby zrobil mi tę przyjemność i uprzejmie zjadł.Najbardziej lubi slodycze i resztki ze śmietnika.Taka trafila mi się kundlina.Ale wie,że jest kochana,choć chimeryczna jak to spanielopodobne. Udajemy się w objęcia Morfeusza ? Pa
-
Jesteś balsamem na duszę Edusiów,Morusków i wszelakiego rodzaju filipkowatych.Niestety nie wszystkie mają szczęście być w Twoim raju.Czy udały się spożywcze zakupy dla zgłodniałej czeredy futrzaków i już nie "przymieracie glodem"?Pamiętaj,że dla starszych psów bez zębów są najlepsze kabanosy.Gdzieś wyczytałam na dogo taką informację. I tym optymistycznym akcentem kończę,mówiąc-DOBRANOC.
-
[quote name='Syla']Witam.Danka4u1 mogę Cię adptować hihihi, nie ma daleko hihi, tylko określ się.Adopcja ma być realna hihi czy wirtualna hihi?Uważaj, bo w Rybniku kiedyś mieszkałam i mam tam rodzinkę, więc...znajdę Cię hihi.Nasz Edzio jak zawsze i niezmiennie number one i the best.Pozdrawiam serdecznie.[/QUOTE] No to ustalone.Najpierw wizyta przedadopcyjna,a potem zastanowimy się.Przydałaby się szybka adopcja wirtualna,bo z profesji,którą wykonuję trudno wyżyć...O realiach pogadamy.Czekam.Szukajcie,a znajdziecie...Pozdrowionka.
-
Morus - przekroczył Tęczowy Most ;(;(:(...
danka4u1 replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
NO to odetchęłam.Psy żyją i nie są głodne,ale nadal dopraszam się o adoptowanie MNIE,bo też chętnie podjadłabym sobie takie smakołyki.Może z wyjątkiem suchej karmy...Na razie udaję się do swojej kuchni,bo zgłodniałam,ale u mnie też raczej światło w lodówce,a z jadalnych rzeczy tylko psie jedzenie.Nie będę przecież głodzić psa od rana. Więc dobranoc,trzeba zadbać o linię. -
Morus - przekroczył Tęczowy Most ;(;(:(...
danka4u1 replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co Moruski dziś jadły na kolację? Nie było dokumentacji fotograficznej! Pewnie są głodzone.PROSIMY O -WIADOMOŚCI- najlepiej zdjęcia,bo nie uwierzymy,że są zadbane. Jeszcze nie dobranoc,bo młoda pora,tylko pozdrowienia ze Śląska. -
Morus - przekroczył Tęczowy Most ;(;(:(...
danka4u1 replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
DObranoc.Tylko rozkoszne zdjęcia Twoich Edusiów i Morusków trzymają mnie przy Dogo.Mogę jeszcze mieć resztkę wiary w ideę dogomanii i prawdziwego człowieka.A tak to smutek,bezsilność..Ale cicho sza...niech nic nie zakłóca snu szczęśliwych psiaków-dziadulków i Twojego Reniu.Dobranoc Wam wszystkim. -
Oj,pomiziałabym chętnie,aż mi się ręce wyciągają na odległość od Rybnika do Tych,ale obowiązki szkolne i domowe i mizianie mojego staruszka,nie zostawiają mi zbyt wiele czasu.No to dalej nie pojmuję, skąd ty masz tyle sił-pewnie bierze się to z serca- i może doba jest dłuższa w Tychach.W takim razie przenoszę się tam. Widzę,że już czas powiedzieć;dobranoc Tobie i całemu Twojemu zwierzyńcowi.
-
Morus - przekroczył Tęczowy Most ;(;(:(...
danka4u1 replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak miło zagrzać się w Waszym futrzanym,rodzinnym ciepełku w tak mroźny wieczór.Tobie to dobrze! Tyle futer i tyle ciepłych uczuć.Buziaki dla wszystkich Twoich Morusków,a nawet wrzeszczących Majek.W końcu kobieta też ma prawo odezwać się czasem. -
Litości! Jak Ty ogarniasz te wszystkie dolegliwości zwierzaczków? Od rana pewnie tylko zastrzyki,tabletki przemycane w smakołykach i inne zabiegi medyczne.Podziwiam.Ja nie mogę opanować jednego psa z problemami jelitowymi-kupony,kupony takie i inne-żądanie spacerków w nocy i zaraz o świcie.Wvczoraj było bardzo ładnie,bajkowo,mroźnie i ...ślisko na spacerku o 4 rano.Polecam taki wypad na świeże powietrze z ciepłego łóżeczka w nocy. W wolnej chwili muszę poczytać sobie Twój wątek od początku.Bardzo Was lubię.Dobranoc.
-
Morus - przekroczył Tęczowy Most ;(;(:(...
danka4u1 replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ależ te zwierzaki mają u Ciebie dobrze.Bardzo podoba mi się sformułowanie,że Morusek dokołysał się do posłanka.Wiem,jak to wygląda,bo mój dziaduś-wprawdzie nie tak wiekowy jeszcze-ale też wieczorkiem, kołyszącym kroczkiem,dopełza do ...łóżeczka LUDZKIEGO o zgrozo!!! -powiedzieliby niektórzy.A ja to lubię i dziaduś też. Dobranoc i cieplutkich posłanek psich i ludzkich,bo mróz. -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
danka4u1 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobranoc,Malutka. -
Oj,szykuje się nalot na Justę$Zwierzaki.Czekamy,aż śniegi stopnieją,dokupujemy kawkę na więcej osób i przysmaki dla ZWIERZACZKÓW i zjeżdżamy. Prosimy wszystkie zwierzątka duże i małe,żeby były zdrowe.Dosyć już tych chorób,wetów i zmartwień Justyny. Widzę,że wszyscy normalni ludzie już śpią,więc dobranoc,bo jutro też jest dzień. Techniki nadal nie opanowałam-banerek!