Jump to content
Dogomania

danka4u1

Members
  • Posts

    9819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danka4u1

  1. [quote name='moni12'][B]Kurcze ja za Nią juz tęsknie[/B]. Danusiu super fota jedną ręka Ją głaszczę a druga robie foty , aby Michaliny nie wystraszyć za nic na świecie.[/QUOTE] My za Rudą jak pojechała do swojego domu płakałyśmy telefonicznie do siebie jak głupie...bo to i była głupota...tak się czułysmy, jakby ktoś zabrał nam ukochanego psa...z wątku, chociaz znały go tylko z dwie, trzy osoby.. Reakcje ludzkie sa nieodgadnione, a jeszcze dogomaniaków.... Ty zobaczysz Misię w realu, masz ja w poblizu i możesz sprawdzić, że nic jej nie brakuje. Tesknij sobie, ale nie płacz
  2. Kochana, tyrałaś, ale są wspaniałe rezultaty dla dwupaku. Moze i ten nasz dwupak doczeka się dobrego domu. To byłaby rewelacja- dwa w jednym do domku!! Pomarzyc mozna, ale bez Twojego działania pieski nie miałyby szans na takie ogłoszenie. Jak ogłoszenia dla husky ? " Robią się"? Jak znam osobę, będa profesjonalne. Powodzenia caromino. [quote name='caromina']Niestety cały dzień tyrałam i nie miałam czasu do Was zajrzeć a tu sprawa na cito!! Pośpieszmy sie,zeby nikt zdania nie zmienił bo mam od Pani maila i moze uda sie za....darmo:))) [B]Angel proszę o ogłoszenia z textem i zdjeciami. Zrobimy fajne, jak bedzie trzeba text skrócimy i poprawimy[/B][/QUOTE]
  3. Dzięki Ewo za nr konta. Jutro przekażę moim w Rybniku. Nie wiem, czy za październik juz nie poszło na stary nr, ale dam znac, jak sprawa wygląda. Porozsyłac nr mogę, ale dopiero jutro raczej późno wieczorem. Problem, ze niektóre osoby sa chyba spoza dogo, a ja nie znam ich.. Dajcie do jutra znać, jak zostało załatwione z rozsyłaniem.
  4. Leziemy babusiu goniusiu, Pelasia już też pewnie zmęczona wrażeniami dnia.
  5. Hehehe, rodzinna sielanka na jesienne wieczory. Ot, jakie cuda czyni mestudio w swoim domu- Figa z kotamki pospołu.
  6. [IMG]http://i54.tinypic.com/21nk27t.jpg[/IMG] Michalina juz nie jest z pewnością smutna. Tutaj na poczatku drogi do swojego człowieka- już głaskana z troska i czułoscią. Pokaż Michalinko[B] teraz[/B] swojego zadowolonego pysia.
  7. Ja tez tutaj jestem, ale milczę. Cieszę się, że u Michaliny wszystko w porządku, że nie doszło do " podwojenia/ potrojenia...suni, zanim ją złowiłyscie, bo to juz byłby koszmarek. No i że szczeka sobie psiak; poczuł się pewnie, zadbany i kochany. Moni, nie rycz:placz::mad:, bo Cię Michalina nie pozna, jak Ci się zmieni buźka po tych płaczach. Nie pozna rodzonej matki..:shake: :shake:
  8. Ja i tak sadzę, że śnię, czytając wiadome wątki...ale to koszmarny sen, a ten drugi senny wariant farsowo- komediowy z pogranicza surrealizmu i psychiatrii.
  9. Przyjemność przyjemnością, a realia życiowe wołają swoje. Zdajesz relacje, bo jesteś wiarygodna, odpowiedzialna i traktujesz darczyńców i sympatyków szacunkiem. [B]Taka jest prawda.[/B] Rozliczenia i finanse powinny Ci być niewątpliwie oszczędzone. To tez jest prawda. Ewo, nr konta podaj odpowiednio wcześnie, bo " moi" darczyńcy mają zlecenie stałe i też sa odpowiedzialni. Nie chciałabym [B]ich i[/B] [B]Ciebie[/B] narażać na kolejne przykrości.
  10. Trzeba robić dalsze badania. Ja walczyłam w ten sposób dłuuuuugo, ai tak dalej nie wiadomo, co to było- alergia pokarmowa?? Pomogła tylko sucha specjalistyczna karma. Jest dobrze, a pies miał cały czas dobry humor, tylko te biegunki i chudość wynikająca z takiego stanu rzeczy.
  11. ??????????????????????????????????????????????????????? To może nie kłaść się spać i zobaczyć, jak swiat będzie sie kończył?
  12. Masz cudownego TZ-a, ale niesmak pozostaje, zwłaszcza że dotyczy to spraw finansowych i odpowiedzialności. Szkoda. Wątek terapeutyczny, a Twoje relacje, Ewo wspaniałe, barwne i sumienne- czasami myslę, czy nie jest to dla Ciebie za bardzo obciążające, tak często zdawać nam sprawozdanie z życia Romea i Julii
  13. Czy masz Olu Ruda w swoim " zasięgu"- daleko/blisko? Pytam z zazdrości.... chciałbym zobaczyć kiedyś Rudzinkę na żywo....pomarzyć wolno
  14. Edi tak wygląda, bo wcześniej " skonsumował" puszkę po piwie/z piwem??? Żabcia i Edi jedzący pospołu z jednej miseczki to rewelacja. I tak pełno w tej miseczce?? Wszystko spałaszują psiaki? Syla, puszczą Cię z torbami te futrzaki.
  15. Idę z Wami- zauważ, że nie piszę: biegnę- ale powolutku, człap, człap...dłuuuugi był ten dzień, ale teraz najprzyjemniejsza jego część: z Wami na dogo. Oby bez " przesadyzmu", bo będzie [B]radość o poranku....[/B]
  16. Miałyście jakieś wiadomości z "frontu"....jak " babula" Rudzinka w nowym miejscu? Zdążyła juz coś napsocić, czy nie przynosi nam wstydu? Nie pamietam SBD, o jaki dom i psa chodziło, ale może tylko ja mam zaćmienie umysłowe po całym dniu.
  17. Witajcie, dopiero teraz szybciutko do Was wpadam...długi i męczący dzień..dzień jak codzień... Pytam za Angel: jaki długi tekst itd..?
  18. Pelagio, ciotki tak zagdakane i zapracowane, że tylko rzucają Ci dzień dobry, dobranoc..ale cały czas pamietamy o Tobie. Dobrze, że masz tam Smoczka, który biega wokół Ciebie. Jestes szczęsciarą.
  19. Proszę nie straszyć kotów wizją Rudej. Niech zachowają psinkę w dobrych wspomnieniach.
  20. Shania, słyszałam nie tylko o tej mordowni,wystarczy wejść na dogo na niektóre wątki- wiele, za dużo jak na prozwierzęcy portal!!!- by zobaczyć, jak wygląda " od podszewki" miłość do zwierząt, biednych, porzuconych, niczyich. Ja juz czasem nie mam sił, by o tym słychać, a nie potrafię nie słyszeć i widzieć chociażby dookoła siebie tutaj na miejscu. Jako psychiczną samoobronę traktuje bywanie na niektórych swoich watkack, które nazywamy terapeutyczne..taka odskocznia od strasznej rzeczywistości. Nie wiem, kto ze Śląska wybiera się. Nie mam raczej żadnych kontaktów z rybnickim środowiskiem; jestem wolny strzelec, niezrzeszony, który upycha samodzielnie psy po znajomych bliższych i dalszych, ale coraz mniej tych miejsc. Ja jestem niezmotoryzowana i ograniczona pracą, domem swoim i trw rodzinnym- obowiązki wobec rodziców okolice 9o!!- a do tego domu grubo ponad 200 km i tak wędruję ...póki jeszcze mam na to siły, bo czasu dawno mi brakło.
  21. Dobrze, ze mnie oświeciłaś. Wiem, o co chodzi, ale nic nie wiem na temat organizowania się. Dziś miałysmy wielki dzień- Ruda z mojego podpisu znalazła dom - to ten psiak od zbieraczki p. Zosieńki z Wawy, Teraz zasypaim i mów do nie WIELKIMI LITERAMI. Za cztery godziny muszę wstać, a jeszcz troche mam tutaj do " odrobienia zadań domowych " na dogo. Napisz coś więcej..
  22. [quote name='Shania']Danusiu nie organizujecie się przypadkiem na Kielce????[/QUOTE] ?????????????????????????????????????????
  23. A nie patrzy ten Twój mąz na Ciebie z troską...i obawą?? taki łagodny i uczynny? Może podmienili Ci TZ-a? Ach, te chłopy, nieprzewidywalne.
  24. Lidziu, wybaczyłaś?? Ja tez tak mam- niestety- że jak obiecam, to...taki defekt charakteru. A ta niespodzianka skąd się tam wzięła?? Jak widac dwupak krąży w rasowym towarzystwie. Wstajesz o 5?!? Ja jutro o 6 i juz zastanawiam się, czy opłaca mi się iść spać..
  25. [quote name='li1']No co Ty, Selenga. Rudka ma bardzo ladne zabki, niestarte. Miala tylko duzy kamien na klach, az dziasla podniosly sie, ale reszta byla dobra i niestarta. [B]Nie zagladalas jej w zeby [/B]?[/QUOTE] Hehehe:evil_lol: u Selengi był taki kocioł Rudkowo- kotowy, że w zęby miały okazję chyba zajrzeć tylko koty :angryy: :evil_lol: :angryy: dobrze, ze na zaglądaniu sie skończyło...
×
×
  • Create New...