-
Posts
9819 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by danka4u1
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Shania']cudne focie..Danusiu gdzieś się podziała?:)[/QUOTE] Jestem, jestem...nie ma innej opcji. Tuataj nasze miejsce az do szczęsliwego dnia, gdy psiaki znajdą dom/ domy, a i potem bedziemy zaglądać i podpatrywać ch historii. Tak musi być. Psiaki ze spaceru z Angel chyba wróciły całe szczęśliwe, a Meggi aż padła z tego biegania...Takim to dobrze; mój pies nie ma takich "terenów łowieckich" [B]Aniao,[/B] wiesz już o jakie kosci chodzi? Tak cireszę się, że psiaki będa miały sesję foto i sprawdzian... Tylko dograć terminy, bo z tym nie jest nigdy łatwo. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witam Was w biegu przez niedzielę. Zdjecia kochanych naszych suń milutkie. Czekamy na resztę. Dzięki aniao za pomoc- sesję, kostki- potem napiszę, o co chodzi, albo Angel Ci napisze. Kchane jesteście ciotki, ze mimo różnych obowiązków dbacie o M&P. Angel, bierz kasę z pieniążków dwupaku- [B]przecież po to starasz się i robisz bazarki. Samo się nie robi. [/B]Myslę, że reszta ciotek tez jest tego samego zdania. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i45.tinypic.com/fx48yq.jpg[/IMG] [B][SIZE=3]Z drugiej strony też jesteśmy śliczne ....:evil_lol::multi::evil_lol:.[/SIZE]Psie przyjaciółki mówią[/B] [B]Wam[/B] [SIZE=3][COLOR=red][B]dobranoc.[/B][/COLOR][/SIZE] -
Bardzo Wam dziekuję za pomoc i rady, jak postępować z dwupakiem. Tego nam trzeba było- takich jasnych i życzliwych wskazówek. Dobrze, ze Angel wdepnęła do Lisiów , bo to do niej głównie jest skierowana ta " instrukcja obsługi" dwupaku. Przepraszam, ze zakłócam spokój wątku zakochanej pary z Obornik, ale uznałam , że Wasze zdanie jest bardzo cenne i jestescie życzliwi nam i naszym podopiecznym ze schroniska. Mnie trudno byłoby zdecydować się między Lisiem a Pieguską...abstrahuję od nocnych /porannych spiewów naszego Romea...to dla mnie nie do przeżycia.
-
No i co się baby śmiejecie??? [SIZE=3][B]Na własnej piersi wyhodowałyście sobie ...tap madl[/B] Rudzinkę :lol: :lol: :lol:[/SIZE]
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Shania']Przy synie:mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad:Synu, prosze wybaczyć..jaq piernicze jak ja mogłam tak napisac??:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/QUOTE] Teraz zasłużyłaś na lanie za nadgorliwość:mad::mad::mad::mad: Kiedy w tym Rybniku będziesz? Ja tez raczej nie jestem " wyjazdowa" -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Jak pisze osoba, która działa na dogo w nocy, a w dzień pracuje, chodzi do schronu...to mniej więcej mogę sobie wyobrazić, że to nie ktoś kto cierpi na bezsenność, tylko brak mu czasu...poza tym jakoś przez monitor wyczuwam osoby i kilka razy juz na dogo nie pomyliłam się w ocenie.. A że nie chodzisz na grzyby, to pocieszjące, bo ja sama nie znam sie na tym...i wtedy to byłby już ideał czli sprawa podejrzana, bo takich nie ma i całe szczęście. Poznać się możemy łatwiej niż inni, bo do Rybnika jest blisko z Gliwic. Zapraszam. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Chyba dostaniesz lanie od ciotki Danki za głupie gadanie:mad::mad: dawaj te problemy, to zniszczymy je w proch razem. Zobaczysz, że damy radę..a na placuszki jak najbardziej mam ochotę i jeszcze ze sosem grzybowym. Sama zbierałaś? Pewnie tak, bo Ty chcesz być siłaczką, więc i na grzyby o świcie z pewnościa chadzasz... Ja rano nie kontaktuję do 12 i zawsze jestem łagodna jak baranek. Potem bywa różnie...:mad: :angryy: :mad: -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Nie wiedziałam, jak to zrobić, by jednoczesnie być w kuchni, na dogo i we wannie też, no i brak mi było " żywej " duszy z drugiej strony monitora. Dogo tak strasznie wygląda w nocy, gdy mało światełek świeci się przy avatarach- same problemy...a obecność kogoś z drugiej strony jest krzepiąca.. Dobrze, że udało Ci się pospać..sześć godzin, bo padniesz nam i psiakom dziewczyno, a problemy...są i miną..całe życie tak mamy. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='aniao']dziewczyny pomóżcie i proszę.. które zdjęcia suniek wziąć do ogłoszeń?[/QUOTE] Aniao, na stronie 142 jest link do Allegro, które robiła psiaczkom selenga. Ma zamieszczony cały komplet super zdjęć. Zobacz, na pewno wybierzesz z tego ładne. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Shaniu, dzielna i twarda kobieta jesteś ..3 godz spania. Mnie tez często/bardzo często tak się zdarza, ale jeszcze schron i psie tragedie, kobieto!! Bardzo mi brakowało wczoraj w nocy i nad ranem też Twojego wsparcia...w kulinarnych sprawach, ale udało się . Rodzina żyje po obiedzie i " specjałach" do kawy tzn moi młodzi nie piją kawy, nie palą...co to za młode pokolenie..chacha hihihi -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
No to wszyscy jesteśmy zadowoleni, a najbardziej chyba psiaki- tyle liści, błotka do taplania i kałuż!! Mój domowy tez ma taki gust i każdy spacer kończy się kąpielą. Niestety M&P nie będa miały tej mozliwości, ale pewnie nie są nieszczęśliwe z tego powodu. -
[IMG]http://i56.tinypic.com/14l32b4.jpg[/IMG][B][FONT=Century Gothic][SIZE=3]Ruda wita Was o świcie.[/SIZE][/FONT][/B] Oto buźka Rudzinki i sms od Kasi: [B][SIZE=3]Tap madl[/SIZE][/B]:)
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i55.tinypic.com/2iv1e8l.jpg[/IMG][IMG]http://i54.tinypic.com/2d8rp6x.jpg[/IMG] :multi: [B][SIZE=3]Witamy nowy dzień z radością. Dzis mamy wizytę naszej Angel.:multi:[/SIZE][/B] -
Ruda terrorystko, jak minął dzień?
-
[quote name='mestudio']Danusiu, czytam wątek dwóch suczek regularnie i wiem co tam się dzieje. Ja z tych milczących jestem, ale czytać bardzo lubię. [/QUOTE] Podczytywaczu Ewo, bardzo cenię sobie Twoje zdanie w psich sprawach, bo jesteś " skrzyżowaniem" serca i rozumu- to nie jest łatwe- i dlatego proszę Cię, wyraź czasem swoje zdanie w wolniej chwili na wątku. Dzięki za odpowiedź. Mam nadzieję, że wątek terapeutyczny Lisia i Pieguski- po innych okropnościac na dogo- nadal będzie naszą ostoją.
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Hej Shanieczku, gotujemy dziś obiad nocna porą? -
Czyli u Lisiów bez zmian. Lisiowa pilnuje ogniska domowego i nawet pozwala Lisiowi na samotne ??- nocne spacery, byle wrócił do gniazdka.. Czy psiaki dałyby radę zyć rozdzielone, pytam, bo Ty Ewo wiesz najlepiej takie rzeczy z doswiadczenia z Lisiami i nie tylko. Pytam, bo mamy podobną sytuację w Obornikach- Meggi i Peggi z mojego podpisu. Są głosy, ze powinniśmy je rozdzielić i adoptować/ dać do DT osobno, że jest to konieczne dla dobra psiaków, które mają o wiele mniejsze szanse na podwójną adopcję, jesli w ogóle taką mają... Wiem, ze to indywidualna sprawa i trudno gdybać, ale z perspektywy możesz stwierdzić, czy w przypadku Lisiów rozdzielenie psiaków byłoby dobrą decyzją.Mimo obecności innych psów trzymają się nadal razem.
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Oby była ładna jesienna pogoda, to sesja będzie super. Tylko dograc te terminy... Angel, po niedzieli zorientuje się, jak z tą nastepną paczką bazarkową. -
[quote name='Javena']A ja nadal nie wiem,czy Jadwiga G,to Jadwiga Ż ,czyli Javena.Będe wisieć ,ze nie zapłaciłam.......Dziś Aquiferre była na dogo o 10 -j i nie jest wyjasniła.:shake:[/QUOTE] Bo nie należy się nikomu wyjaśnienie ani zwykłe słowo przepraszam...niektórzy tak mają. Uszanujmy odmienne zdanie...
-
Kontynuując temat narkozy, to rzeczywiście ja do tej pory jestem chyba jeszcze przymulona....Oskar nie tylko doszedł do domu bez problemu, ale to ja miałam kłopoty- tak diabeł ciągnął. Jutro zmiana opatrunku. Zawsze wita sie jak szalony z wetem i wszystkimi, liże po buźkach- chętnie podstawianych, okazuje radość: znowu was odwiedziłem! Taki hurra optymista mi sie trafił. Czy są jakieś wieści od Pelasiów; brakuje nam Smoczka.