-
Posts
2341 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zoja.
-
Mimi w typie wyżła!!!Ma DT ale potrzebny DS!!!!pomóżcie....
zoja. replied to Aleksa.'s topic in Już w nowym domu
Aleksandra, dziękuje za ogłoszenia Mimi. Dotychczas nic się w jej sprawie nie zmieniło :( A przecież to taka piękna sunia... -
Okaż SERCE psiakom z Radzymina i dorzuć parę groszy !
zoja. replied to Abrakadabra's topic in Już w nowym domu
Abra, masz pomysł co dalej? Prawdę mówiąc moja kreatywność w tym względzie się skończyła. Może ponowić bazarki? Zostały książki od Sylwiji i od Ciebie. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
koszmarne działanie dogo mnie dobija.. godzinę wystawiałam jeden post! -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Szczerze mówiąc, ja w kwestii Borysa miałabym większe obawy co do kotów -czy Borys ich przypadkiem nie zje? Nie znamy jego przeszłości, nie wiemy czy będąc w norze nie musiał polować... W ogóle nadal niewiele o nim wiemy. On nie pozwala się poznać. Fakt; nie zjadł Pralinki, która wpakowała mu się "w gości" do kojca, ale kto wie jakby zareagował, gdyby ta wizyta przeniosła się do jego ukochanej budy?... Oczywiście, z mojego punktu widzenia dla Borysa byłoby lepiej gdyby poszedł do domu (zakładając, że domownicy umieliby powstrzymać chęć przytulania go..); byłby wówczas [U]zmuszony[/U] do kontaktu z ludźmi, byłby[U] zmuszony[/U] odnaleźć się w grupie. [U]Nie miałaby wyjścia[/U], a zatem cały proces oswajania szybciej by przebiegał, niemniej, ja nie miałabym odwagi zaryzykować zdrowia współmieszkańców i własnego. Bo jeśli będzie dobrze to SUPER, ale jeśli nie to (pomijając niebezpieczeństwo) dla socjalizacji Borysa to także będzie kilka kroków w tył (a zbyt wiele do przodu ich nie zrobił...). Maligna, jak się odważysz zabrać Borysa do domu, będę do Ciebie mówić "Mój Bohaterze". -
Szukamy DS dla pięknego Huskiego!!!PIESEK MA JUŻ SupER DS!!!!::):):):)
zoja. replied to Aleksa.'s topic in Już w nowym domu
Może uprosimy nowego Pana o fotki, ale to dopiero za jakiś czas :) Nie chcemy być natrętami. Co za dużo to nie zdrowo ;) -
Szukamy DS dla pięknego Huskiego!!!PIESEK MA JUŻ SupER DS!!!!::):):):)
zoja. replied to Aleksa.'s topic in Już w nowym domu
Dokładnie! :) Dobre wieści! Możecie "poluzować" palce zaciśnięte "w kciuki": Hasior sprawdził się na tymczasie i zamieszkał na stałe w Warszawie, u ludzi doświadczonych i posiadających oprócz niego sunię. Trafił jak do raju :) Oby umiał to docenić. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Aktualizowałam zdjęcia. Proszę, pomóżcie mi znaleźć dom dla tego psiaka, zanim wyląduje na łańcuchu: [IMG]http://images35.fotosik.pl/124/d6bef56dbba8b273med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/265/3040d7f2ecaca8d0.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/265/700c1f13f0534d67med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/265/9bea1cb17eb24fa4med.jpg[/IMG] opis na pierwszej stronie w pierwszym temacie wątku. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
No to imię ma prawie jak Tolek Banan :P Wirtualne adopcje polecamy uwadze! Na [URL="http://www.znajdki.pl"]www.znajdki.pl[/URL] można wybrać faworyta :). Póki co tylko Łysek się doczekał wirtualnego opiekuna. Parosku, strona się zdezaktualizowała :( Smutek, Zezula i Trojaczki (Mela, Pela i Rela) już dawno w nowych domkach.. Swoją drogą w podziękowaniach należałoby chyba wpisać podziękowania dla pani Kasi w Warszawy za adopcję Łysego :) Z łapką w kolorze lila by pasowało, bo pani Kasia lubi kobiece kolory. -
Kochana Capri opuściła nas... ZA TM [*]
zoja. replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oby się odezwał ów tajemniczy podglądacz! ;) -
Okaż SERCE psiakom z Radzymina i dorzuć parę groszy !
zoja. replied to Abrakadabra's topic in Już w nowym domu
1000zł.. niby niewiele, ale skąd to wziąć kiedy ciągle prześladują nas codzienne wydatki i "niespodzianki" w postaci dodatkowych leków, dodatkowych mordek do karmienia, zepsutej pralki, oderwanej rynny.. ? :( Zawsze coś co trzeba "już natychmiast w tej sekundzie"... -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
taki mały to się jeszcze w wannie zmieści ;) -
Kochana Capri opuściła nas... ZA TM [*]
zoja. replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oby to była prawda, Basiu :) póki co wystawiłam ogłoszenia Capri na Gumtree, adopcje.org, cafe animal i morusek.pl. -
Tragiczny wypadek, ale dzięki Wam operacja się udała! Śpioch ma dom.
zoja. replied to zoja.'s topic in Już w nowym domu
wszystko co zechcesz, Vasco :) tylko popraw błędy ;) -
Kochana Capri opuściła nas... ZA TM [*]
zoja. replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Powinno być wcześniej ustalone kto i jak wyciąga sunię ze schronu, kto dowozi itd. -jak znajduje się rodzina nie ma czasu na ustalenia.. -uwierzcie mi -lepiej mieć plan, bo rodziny nie lubię czekać, a psów do adopcji są, lekko licząc, tysiące.. . Gazzy -możesz mi podać swój numer telefonu i adres e-mail na prv ? Rozumiem, ze sunia jest w Szczytnie w woj.pomorskim? (jest też wieś Szczytno w woj.wielkopolskim i kilka innych..) -
Kochana Capri opuściła nas... ZA TM [*]
zoja. replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[FONT=Arial]Tak na szybko: może coś w tym typie:[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Eutanazja czy Emerytura –oba słowa na „E” a jaka różnica… [/FONT] [FONT=Arial]Capri to ok. 12-13 letnia sunia. W jej schronisku, w miejscu gdzie spędziła tak wiele lat jest przepełnienie… Jak myślisz; co robi się ze starymi psami w schroniskach? [/FONT] [FONT=Arial]POMÓŻ URATOWAĆ CAPRI![/FONT] [FONT=Arial]Zostało jej tydzień życia jeśli natychmiast nie znajdzie domu.[/FONT] [FONT=Arial]W schronisku potrzebne są miejsca dla młodych, silnych psów i to, jak mądrym, oddanym i przyjacielskim psiakiem jest Capri nie ma tam znaczenia…[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Sunia jest średniej wielkości, sięga do kolana. Może ważyć 10-15kg. Nie miała szczęścia, albo tak zwanej „siły przebicia” -w schronisku jest bardzo długo i nikt się nią nie interesował. Najpierw siedziała w boksie z kilkunastoma dużymi psami. Później ze starszymi psiakami, aż w końcu wylądowała w boksie z dwoma małymi dziadkami…Czasem umiała się im przypodobać, czasem była przez nie gryziona… Może Capri nie jest najpiękniejsza, ale ma w sobie coś takiego, co człowiek zapamiętuje na całe życie. Coś, co każe wierzyć, że ten właśnie psiak potrafi docenić każdy przeżyty dzień. Kiedy podchodzi, wesoło merda ogonem i patrzy głęboko w oczy; cały czas z nadzieją, z miłością i ogromną prośbą... Prośbą o jeszcze jeden dzień, o jeszcze jeden spacer, o dotyk, o ciepłe słowo. [/FONT] [FONT=Arial]Jeśli masz złote serce i potrafisz odpowiedzieć na to ogromne pragnienie miłości, proszę, zadzwoń, adoptuj... [/FONT] [FONT=Arial]Tel. XXXXXX[/FONT] ranyyyy... jak to dogo dziś działa... zgroza! [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial][/FONT] -
Kochana Capri opuściła nas... ZA TM [*]
zoja. replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[FONT=Arial].................dublet..............[/FONT][FONT=Arial][/FONT] -
Kochana Capri opuściła nas... ZA TM [*]
zoja. replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Basia, Twój podpis działa ;) wpisuję Capri w swoje cotygodniowe ogłoszenia razem z moimi przytulakami z Rasztowa. Tylko potrzebuję konkretne informacje: Czy jest możliwość transportu -jak daleko? Jaki numer telefonu ma się znaleźć w ogłoszeniach i kim jest osoba, do której ten numer należy -w sensie czy ta osoba odpowiada za przeprowadzenie od początku do końca adopcji (sprawdzenie domu, zapewnienie transportu, podpisanie umowy adopcyjnej, przeprowadzenie wizyty poadopcyjnej)? (Wiem, wiem, marudzę.. ale mam złe doświadczenia..; znajduje się chętna rodzina, a nagle nie ma kto "wyjąć" psa ze schroniska albo nikt tak na prawdę psa nie zna; nie wie czy lubi koty albo czy ma alergię na wołowinę...) -
Tragiczny wypadek, ale dzięki Wam operacja się udała! Śpioch ma dom.
zoja. replied to zoja.'s topic in Już w nowym domu
[B][FONT=Arial]u mnie Śpioch ma takie ogłoszenia:[/FONT][/B] [B][FONT=Arial] [/FONT][/B] [B][FONT=Arial]młodziutki ŚPIOCH szuka domu[/FONT][/B] [FONT=Arial]Śpioszek to 7 miesięczny czarnuszek z oczkami jak węgielki. Śliczny, grzeczny i radosny –pomimo, że doświadczył wiele cierpienia. Został wyrzucony na ulicę jak bezwartościowy śmieć. Potrącił go samochód i tylko niebywałemu szczęściu zawdzięcza, że akurat drogą, przy której od kilku dni leżał, przejeżdżała opiekunka przytuliska. Zabrała go do kliniki, gdzie przeszedł bardzo poważną i kosztowną operację biodra. Po okresie rekonwalescencji przybył do przytuliska, aby razem z innymi zwierzakami czekać na nowy, prawdziwy dom. [/FONT] [FONT=Arial]Mieszka w przytulisku, koło Radzymina [B]tel.0501980665,[/B] znajdki.pl[B] lub [EMAIL="znajdy@tlen.pl"]znajdy@tlen.pl[/EMAIL][/B][/FONT] -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Cantadorra - wysłałam adres -
Szukamy DS dla pięknego Huskiego!!!PIESEK MA JUŻ SupER DS!!!!::):):):)
zoja. replied to Aleksa.'s topic in Już w nowym domu
zbijam wątpliwości: Hasior jest wykastrowany :) Pojechał do rodziny prosto z kliniki. Nadal cisza -i jakoś nie mam uczucia, żeby to była cisza złowróżbna, wprost przeciwnie.. ale na konkrety czekamy jeszcze kilka dni. -
Szukamy DS dla pięknego Huskiego!!!PIESEK MA JUŻ SupER DS!!!!::):):):)
zoja. replied to Aleksa.'s topic in Już w nowym domu
Jak to nie wiadomo?! Wszystko wiadomo :) Hasior jest na tymczasie u tego Pana, który ma sunie husky i chce Hasiora adoptować. Nasz kawaler zamieszkał u nich w domu -na razie warunkowo, ale... od kilku dni nie dzieje się nic co kazało by wątpić w powodzenie "akcji" ;) Trzymajcie kciuki! W następnym tygodniu zapadną wiążące decyzje :) -
Tragiczny wypadek, ale dzięki Wam operacja się udała! Śpioch ma dom.
zoja. replied to zoja.'s topic in Już w nowym domu
zmieniłam tytuł i pierwszy post -tak chyba lepiej :) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Ewuś, gdzie się zapodziałaś? Bazarki nie rozliczone, a Ty musisz adresiki do przesyłki pozbierać i wpłaty ustalić... Haloo.. -
w górę malutki :)