-
Posts
2341 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zoja.
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
własny chłop się tak do mnie nie tuli ;) [IMG]http://images48.fotosik.pl/283/69d118a4e447c847med.jpg[/IMG] [SIZE=4]Aktualizowałam zdjęcia :)[/SIZE] -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Tak, p.Jola :) Rodzina kaja się okrutnie, prosi, błaga i przeprasza... więc p.Jola myśli o warunkowym. Zobaczymy. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
A i owszem.. staram się jak mogę, ale Kwiatek to ewenement ponad moje możliwości ;) Poza tym, ona chyba akurat ze mną nie lubi chodzić na smyczy (bez to nawet za bardzo..), bo z córką p.Joli chodzi :) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
To męcz, Aleksandro, męcz! :) Ja zbyt nerwowy człowiek jestem.. ona się plackiem kładzie i ani drgnie :) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Verdon.. jak to dobrze, że są amatorzy na takie poświsty jak Żero.. Do dziś czuję ból w barku od jego "beztroski i szczęścia wszem okazanego". Ja tam wolę Cygusia co sobie bez smyczki popyla po lesie, albo Bladą, która co chwilę robi postój na sikanie :) To jest moje tempo spacerku -spokój, cisza, i śpiew ptaków, a nie jak latawiec na sznurku za tym Twoim szatanem ;) Kwiatek (suczka, wiek; niespełna rok) jest u p.Joli i szuka domu... Jej"rodzina" oznajmiła w końcu (choć od dawna było to widać), że "to nie ich pies, sam przylazł, oni mu tylko żreć dają". Kwiatek podrósł i stał się uciążliwy na ludzi. Gania kury, skacze na przechodniów, ściga zające.. Cala wieś jej. Doszło do tego, że sąsiedzi zaplanowali wezwanie weta na uśpienie "tego kundla cholernego".. A zatem, jak było do przewidzenia: p.Jola wzbogaciła się o Kwiatka.. średnie to bogactwo. Waży kilkanaście kg, jest przymilne aż do przesady (skacze, chwyta za ręce), spragniona kontaktu z ludźmi, lubi dzieci, lubi inne psy, przychodzi na wołanie, chodzenie na smyczy trzeba będzie poćwiczyć.. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Generalnie nagradzanie za sikanie na dworzu i karcenie za sikanie w domu skutkuje, ale z Sabą, póki co jest problem tego rodzaju, że z nią nie można długo chodzić na spacer (i czekać na możliwość nagrodzenia), bo ma chorą łapkę :( I co w takiej sytuacji zrobić? -
Jamnik Bulik -JUZ W SWOIM DOMU W MILANÓWKU!!!!!
zoja. replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, nie kłócić mi się tu ;) Wątek jest już najwyraźniej porozsyłany -skoro ja tu trafiłam, więc może w tym miejscu "skondensujcie" wiedzę o Bulim, żeby każdy kto wejdzie od razu wiedział czego dla niego potrzeba, jaki domek byłby najlepszy, jaki jest stan jego zdrowia, jakie usposobienie, preferencje, jak wygląda możliwość ewentualnego transportu, jakie namiary dawać w ogłoszeniach... Zdjęcia i Konkrety :) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Dziś sprawdziłam: Mój Cygan nie brał udziału w konkursie na naukę komend, bo on te komendy pamięta, wręcz uważa je za banalne. Najwidoczniej chciał być fair wobec pozostałych :) W dodatku chodził ze mną prawie-wzorowo przez cały spacer bez smyczy. Nie uciekał, nie kombinował :) Widziałam kogo wybrać! Mój inteligencik kochany! :loveu: Kolega Pawełek porobił niektórym psiakom nowe zdjęcia, więc jak tylko je otrzymam pozmieniam pierwszego posta. ONka Saba pozowała do zdjęć! Nie sikała po nogach, nie uciekała.. Chyba wie, że skończyła się jej mordęga. Tylko tylna noga wygląda kiepsko. Wykrzywiona w bok, zniekształcona.. W dodatku z przednią też chyba będzie jakiś problem -drżą jej mięśnie, jakby były słabsze. :( Blada nauczyła się grzebać po kieszeniach, zatem uważajcie odwiedzający :) Żero jest torpeda (poświst?). Jeśli pamiętacie Lizaka (bo są trochę podobni) to Lizak przy Żero był "szachista". Ten sekundy na tyłku nie usiedzi, a skacze chyba tak samo wysoko. Zobaczycie na zdjęciach -prawie wszystkie w biegu! Żero to pies dla miłośnika joggingu lub roweru, albo dla posiadacza ogromnej działki :) (pierwsze oznaki zmęczenie -po godzinie latania) Tośka na bank miała w rodzinie pinczera. Tak samo jak Żero -na tyłku nie usiedzi. Tyle że z nią mniejszy kłopot -bo i ona mniejsza :) Mila, drugi przedszkolak -słodka, kochana maskotka. Co prawda z byle powodu skowyczy jakby ją ze skory obdzierano, ale widocznie nie nie lubi zamętu ;) -
Kochana Capri opuściła nas... ZA TM [*]
zoja. replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tia, link nie działa -
Skrajnie wychudzona i chora onka z chlewu - MA DOM!!!
zoja. replied to enia's topic in Już w nowym domu
Pipi.. Saba jest u Pani Joli... :) (nie u Aliny) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Pani Jolu, chwila u Pani i ja tego psa nie poznaję.. Pani jakieś cuda z nią zrobiła... Powiedzmy, ze smiechu w jej oczach jeszcze niw ma, ale i tak zmiana jest kolosalna. (zresztą jak ma złamaną nogę to nie ma się z czego śmiać..) Dla nieobeznanych: gdy ja widziałam Sabę pierwszy raz (3 dni temu) wyglądała jak nieszczęście. Zwróćcie uwagę na wzrok i na.. siuśki na podłodze -histeria, strach..: [IMG]http://images39.fotosik.pl/278/42db5562766ad637med.jpg[/IMG] -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
a to kilka innych ujęć -lepiej oddających jego charakter :) [IMG]http://images47.fotosik.pl/282/ab1bb1d0af635ac3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/282/bc78ee77591e2a7emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/136/0bf9e90927ffb979med.jpg[/IMG] -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Tylko nie lubi jak mu mimisie próbują wyjadać "świńskie uszy" ;) [IMG]http://images42.fotosik.pl/194/8752b2f9936f3a11med.jpg[/IMG] -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
malagos, kiedy Pan przyjeżdża z Krakowa? -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[SIZE=5][COLOR=Red][B]POMOCY! FLOREK ZAGINĄŁ!!![/B][/COLOR][/SIZE] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/183400-POMOCY-9-kwietnia-dziA-ZAGINAE-A-FLOREK-URSYNA-W[/URL] -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[B]Rudzik załapał! [/B] Wpadł na genialny pomysł, że lepiej opłaca się na dworzu robić wszystko co możliwe, bo za to są nagrody, a za robienie w domu tylko bura ;) Oddanie tego psa jest bezgraniczne. Po dwóch dniach wiem, że w ogień za mną pójdzie. Jest maksymalnie skoncentrowany na mnie dzięki czemu łatwo uczyć go nowych słów. Zatrzymuje się już przed krawężnikami ulic ("stój"), rusza w kierunku wskazanym ("idziemy"+pokazanie palcem w którą stronę), siada ("siad"+otwarta dłoń w pionie), przychodzi absolutnie natychmiast (imię+cmoknięcie), chodzi przy nodze (ale to sam z siebie..), biegnie do kuchni ("śniadanko"), biegnie pod drzwi ("spacerek"), (z żalem)porzuca znalezione na trawie śmieci ("zostaw").[B] Mały geniusz[/B]:) A to wcale nie jest szczeniaczek, Moi Mili, to w pełni dojrzały pies, więc nich mi nikt nie mówi, że dorosłego psa trudniej się uczy -bzdura. Tyle poleceń w dwa dni to ja bym nie załapała... [B]...no chyba, że bardzo potrzebowałabym domu.. [/B]a tą Panią poznajecie:[B] [IMG]http://images35.fotosik.pl/136/bcd11698dbb0d242med.jpg[/IMG][/B] tak, tak.. to nasz kosmita w nowym domku, z koleżanką :) [B]PUSIA też ma nowy dom!!![/B] -to jest szczególnie szczęśliwa wiadomość, bowiem Pusia jest dość wiekową dziewczyną.. Była na próbnym u nowej opiekunki. Początkowo bała się jej głosu (Pani mam dość specyficzną barwę głosu. aktorka radiowa), ale przyzwyczaiła się i teraz... śpi w pościeli, na łóżku swojej Pani. :multi: Trzymajcie kciuki za Bonzo i Florka...:roll: -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
wzrok -lękliwy, niestety.. Rudzik jest psem bojaźliwym. Jego oczy mówią "ratuj mnie, ratuj!" -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
hmm...myślę, że p.Joli by się przydał na użytek ;) ale i na "handel" chętnie wezmę, więc jak możesz to podrzuć do p.Joli będę u niej w weekend to zabiorę, obfotografuje itd. [SIZE=3][B]Rudzik[/B][/SIZE] sika sikawką w domu i nie sika na dworzu (chyba, że go 1,5 godziny w parku przetrzymam to już musi..) -skąd u psa-włóczęgi taki stan rzeczy? Bo na moją głowę powinien sikać i tu, i tu. [Z koopą jest całkiem odwrotnie czyli jak trzeba]. [B]Ale o jego jedyna wada.[/B] -Pięknie chodzi na smyczy. -Inne psy omija szerokim łukiem. -Ptactwo wszelakie (w tym mojego Koperka) ma gdzieś. -(kotów jeszcze nie spotkaliśmy) -Dzieci toleruje z wskaźnikiem rosnącym -Lnieje i dzięki temu bez nakładów pracy i finansów mój dywan zmienił kolor z niebieskiego na jasny beż -Babcie go lubią i nie wrzeszczą jak robi koopę na ich podokiennych trawniczkach -Za kąpielami nie przepada, ale toleruje. -Czesanie UWIELBIA. -Głaskanie UBÓSTWIA. -Śpi większość dnia. -Piłką się nie bawi, ale "świńskie uszy" pożera jak wariat. -Dobrze się prezentuje na wersalce i fotelu. -Apetyt mu dopisuje, nie jest wybredny -Umie zrobić tak, że jestem święcie przekonana o jego (do mnie) miłości bezgranicznej. Błagam.. pomóżcie mi szukać dla niego domu z ogrodem.. Choćby nawet tylko ogrodu przy domu, ale u dobrych ludzi... -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Czytałam regulamin -jeśli chce się mieć "stoisko" trzeba mieć pozwolenie organizatora. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
sprawdzę to :) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Ooo taaak, Ewuś... Rudzik to zdecydowanie nie Nela. Po minucie znalazł gotowane mięso na blacie kuchennym, a po pięciu uznał, że jest u siebie i niedźwiedzim pomrukiem ochrzanił sąsiada zza drzwi za trzaskanie drzwiami windy. :) Odzwyczaiłam się już od tego, że jakieś małe nóżki krok w krok maszerują za mną. A dokładniej: do łazienki powolutku "tuuup-tuup-tuup", do drugiego pokoju ospale "tuuuuup-tuuuuup-tuuuup, a do kuchni jak na przyśpieszonym filmie "tup-tup-tup-tup-tup-tup". :) Fajny ten Rudzik jak diabli. Taki kochaniutki misio. [SIZE=4]Dzień Ziemi 25 kwietnia, Pola Mokotowskie w W-wie -jest jeszcze trochę czasu na zaplanowanie tej wolnej niedzieli :) [SIZE=2]Nie wiem czy p.Jola jedzie, ale się dowiem :) Malagos, czy aby przyjechać z psami trzeba mieć zaproszenie od organizatora?[/SIZE] [/SIZE] -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Kago, ktoś tu pytał o niego -pozwoliłam sobie podać Twój namiar :) Reszta towarzystwa... marazm i stagnacja :( Adopcje żadne.. może tylko (w końcu) Wilczka wyjdzie ze sterylki i pojedzie do nowego domku, który czeka i czeka... Nikt chętny na weekend w przytulisku? Dlaczegóż to? Tam takie dobre powietrze :) Zabieram dziś do siebie Rudzika na seans pielęgnacyjny -mam nadzieję, że w odróżnieniu od Neli nie spędzi całego czasu za wersalką ani pod komodą...;) Skąd ja mam wziąć dla niego domek? To taki totalnie fajny, milusiński psiak... -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
zoja. replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
ha! Wiedziałam, że Abra zareaguje na to właśnie zdanie ;) Specjalnie dla Ciebie je pisałam :P Żartuje oczywiście. Bajka mieszka w towarzystwie dwóch psów, owczarka i niewielkiego terriera... z kokardką na głowie. Poświst w miejscu nie usiedzi, bo go energia rozpiera, lata, biega, skacze... ot, wariat ;) Ale co to jest TEREPELA to ja z kolei nie mam pojęcia :) -
Skrajnie wychudzona i chora onka z chlewu - MA DOM!!!
zoja. replied to enia's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, bowiem Pani myśli o wolontariacie dla przytuliska -do czego i innych gorąco namawiam :) Poświst to inaczej nieokiełznana energia, torpeda, coś co w miejscu nie usiedzi, diabeł wcielony, latająco-biegający stwór kosmiczny, rakieta itp. ;) I powiem Wam, że osobiście nie wiedziałam jeszcze pośwista z taką inteligencją jaką ma Bajka. Pani dokonała doskonałego wyboru.