elinka
Members-
Posts
3582 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elinka
-
Rok z psiego życia już stracony - a co dalej?MA DOM
elinka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Dlaczego tu tak cicho? [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/00020309.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][/URL] [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=12"][IMG]http://content.sweetim.com/tbsig/sig.asp?img=ad1[/IMG][/URL] -
Jutro zapytam mojego weta, ale myślę, że dałoby się załatwić rabat na tę sterylkę. Wet bezdomiaki traktuje ulgowo.
-
[quote name='andegawenka']Jutro wstawię na szczeniaki:sleep2: YV nauczymy;)[/QUOTE] andegawenko, świetnie! :fadein:
-
[B]Yv1958[/B], a czy zgłosiłaś malucha w [I][URL="http://www.dogomania.pl/threads/179156-SZCZENIAKI-w-potrzebie%21%21%21-Pomagamy-maluchom%21-Pom%C3%B3%C5%BC-i-TY-.%21-OGLOSZENIA-POTRZEBNE%21"]Szczeniakowie[/URL][/I]?
-
[quote name='Yv1958']Ojej, jest elinka z Inowroclawia!:multi:[/QUOTE] No przecież w końcu ze Strzelna do Inowrocławia to zaledwie 20km... ;) Jeżeli tylko będę mogła to postaram się pomóc.
-
Malawaszko, Sonia dziękuje za ogłoszenia, a teraz wypatrujemy na ten właściwy domek! [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/00020062.gif[/IMG][/URL][URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/00020062.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=12"][IMG]http://content.sweetim.com/tbsig/sig.asp?img=ad1[/IMG][/URL]
-
zapisuję wątek
-
Ach, ja już kompletnie nie rozumiem ludzi. Ci byli tak obiecujący...
-
No widocznie jeszcze nie ten.
-
Ano szybko się tu zmienia. Pan zadzwonił... powiedział, że Sonię by wziął... ale żona chce mniejszego psa [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/0002041D.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=12"][IMG]http://content.sweetim.com/tbsig/sig.asp?img=ad1[/IMG][/URL]
-
W Solankach dzisiaj nie byliśmy bo po pierwsze zimno, a po drugie wczoraj szew na brzuszku Kajtce trochę się zaognił, wieczorem nawet pokazała się na nim ropka. Dzisiaj rano pojechaliśmy więc do weta. Pan weterynarz powiedział, że nici to ciało obce i organizm chce się tego już pozbyć. W zasadzie szwy ściąga się po 10 dniach, ale że brzuszek Sonii ładnie już się zarósł więc weterynarz zdjął te szwy już dzisiaj. No, ale żeby Cioteczkom nie było smutno po powrocie zrobiłam Sonii&Louli kilka zdjęć w domku. [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/8669/sl003.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/9965/sl010.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/3728/sl014.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/3204/sl015.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/4218/sl021.jpg[/IMG] A chwilkę później otrzymałam telefon. Zadzwonił Pan, który zapytał się czy nadal do adopcji jest Lilka (moja przedpoprzednia tymczasowiczka). Odpowiedziałam, że Lilka już dawno została zaadoptowana, ale prowadzę DT i w tej chwili szukam domku dla kolejnej mojej tymczasowiczki Sonii. Zapytałam, czy ten Pan byłby Sonią zainteresowany? A że Pan był zainteresowany to pogadaliśmy sobie i końcem końców Pan wraz ze swoją żoną i 5-letnim synkiem przyjechali do mnie dzisiaj obejrzeć Sonię. Byli u mnie dwie godziny, wypytałam się ich niemal o wszystko, poprzyglądałam się im, poobserwowałam... na koniec przedstawiłam im umowę adopcyjną, spisałam dane i wysłałam ich do domu, aby z tym tematem się przespali. Jutro, jeśli nadal będą Sonię chcieli (a Pan mówił, że będą - Sonia podbiła Pana serce, zresztą jak zwykle, hahaha :eviltong:) to przygotuję umowę adopcyjną i po pracy ok.19:00 jesteśmy z całą rodzinką zaproszeni do nich, aby sprawdzić ich mieszkanie i aby zawieźć im Sonię. To jest sympatyczne młode małżeństwo, mają tylko tego jednego synka (z obserwacji chłopak jest grzeczniejszy od mojej córki. Sonia czasami przednimi łapkami wspinała się na tego chłopczyka, a on wtedy nawet trochę się jej bał). Kiedyś ci Państwo mieszkali na wsi gdzie były psy wiejskie, ale to są typowi ludzie miejscy, teraz chcą mieć psa w domu. Tamte psy zostały przy rodzinie. Już od jakiegoś czasu szukali psa dla siebie, najlepiej niedużego, mieszkanie mają małe, w kamienicy na pierwszym piętrze. Ich synek ma obecnie dwa chomiki. Pan pracuje na dwie zmiany, Pani obecnie nie pracuje, więc cały dzień będzie ktoś z Sonią w domu. Na wakacje Kajtka będzie jeździć razem z nimi chociaż mówili, ale oni tak dużo nie podróżują. Do karmienia poleciłam im dla Sonii suchą karmęi, Pan jutro chce Kajtce kupić smycz i legowisko. Kubraczka nie kazałam im kupować bo przecież Sonia będzie miała swój od Cioteczki M. Do weterynarza będą chodzić z Sonią do tego samego, do którego suczka teraz chodzi. Po za tym będziemy spotykać się na spacerkach i na placu zabaw naszych dzieci. No to poczekajmy do jutra. A! Sonia nadal będzie Sonią, to imię im się podoba.
-
Anetek, jak będziesz miała sposobność to zrób temu psu trochę więcej zdjęć. Z boku i przy nodze lub przy plastikowej butelce wody mineralnej, aby było widać jaki on jest duży.
-
Malawaszko, dziękuję za odpowiedź na PW. :loveu: A naszą Sonię zgłosiłam [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197600-Dom-dla-%C5%9Bredniego-m%C5%82odego-kud%C5%82atego-psiaka?p=15865299&viewfull=1#post15865299"]tutaj.[/URL]
-
Ale mnie Sonia rozbawiła!:megagrin: Jest tak rozespana, że co ją stawiam, aby zmierzyć w tym kłębie to ona zaraz stękając i wzdychając ze zmęczenia na kołderkę opada. Pewnie jutro wyjdzie inaczej, ale dzisiaj w kłębie ma 42cm.
-
Oczywiście, za kubraczek Louli zapłacę. :smile: Loula od Sonii jest niższa, ale trochę dłuższa. Obwód 52cm, długość 52 cm. Sonię natomiast zmierzyłam jeszcze raz i już nie na styk. Tym razem wyszło obwód klatki - 50cm, długość 43cm.
-
Już piszę. A czy Loula załapała by się też na taki kubraczek? :oops:
-
tak, od "nasady do nasady"
-
Każda sunia na sterylkę reaguje inaczej. To chyba kwestia indywidualna. Pusia na ten przykład (jedna z moich poprzednich tymczsowiczek) cztery dni leżała obolała, na spacerku ciągnęły ją szwy, co chwilę podkurczała nóżki, przykucała i chciała sobie ten brzusio lizać, ale wystarczyło tylko, abyśmy pojechały do rodziców w odwiedzinki do Louli( była u nich na wakacjach), a Pusia zaraz zapomniała o bólu i z Loulą bez problemu bawiła się na łące, tak jakby w ogóle tych szwów nie miała. Po powrocie do domu boleści też dziwnie zniknęły. Czyli Pusi wystarczyła, że tak powiem psychoterapia w postaci drugiego psa, aby przestać skupiać uwagę na swoim bólu. Co do rozmiarów to nie wiedziałam, że Sonia jest taka proporcjonalna. Zarówno w jedną jak i w drugą stronę ma równo po 48cm.
-
Brzusio goi się dobrze. Sonia na spacerach już od kilku dni jest wesoła, jednak w domu do przedwczoraj ciągle leżała, sierść miała jakby mokrą, nawet pachniała jak chory pies. Wet powiedział, że takie cięcie brzucha to w końcu poważna rana, powycinane są narządy, poprzecinane mięśnie, poprzecinana skóra, więc trochę musi to potrwać, zanim wszystko się pozrasta. Ale ten stan zapalny powoli ustępuje. Wczoraj po raz pierwszy Sonia w domu pobawiła się trochę z Loulą, dzisiaj już spaceruje sobie po mieszkaniu, apetyt też jej dopisuje. Ale na sikanko po schodach znoszę Kajtkę jeszcze na rękach. Szwy będzie miała zdejmowane dopiero we wtorek. Co do nowych ogłoszeń i zdjęć to jeśli do niedzieli utrzyma się śnieg to może z sunią wybiorę się do Solanek na jakąś sesję zdjęciową. Jednak nie chciałabym za bardzo Sonii forsować tym spacerkiem. Dlatego nie obiecuję. Wszystko zależeć też będzie od temperatury na zewnątrz, bo nie mam dla niej kubraczka. Dlatego na razie będą musiały wystarczyć te zdjęcia, które są.
-
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
elinka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, podajcie mi proszę nr konta to wyśle te 10zł, które w nadwyżce za transport ABBI zapłacił mi dudi_1. Niestety, od siebie nie mogę nic dołożyć, bo obecnie pod opieką mam tymczasowiczkę [URL="http://www.dogomania.pl/threads/194109-2-letnia-SZNAUCERKA-mini-ju%C5%BC-w-DT-szukamy-domu"]Sonię[/URL]. -
Sterylka kosztowała 150zł. Malawaszko, napisz mi proszę numer konta na PW, abym przypadkiem czegoś nie pokręciła.
-
Pieniądze od MikAgi mam jeszcze u siebie, wetowi chcę zapłacić całość. To co, mam brać fakturkę czy wystarczy paragon? Fakturka musiałaby być na całość czyli na 150zł. I komu ostatecznie mam go wysłać?
-
Malawaszko, i co z wizytą? Do Kariny wysyłam fakturę za sterylkę. Jakiej wysokości będzie refundacja, 100 czy 75%? Co mam dodać w dopisku?