elinka
Members-
Posts
3582 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by elinka
-
[quote name='DarkWater']elinka zrobiłam małej plakacik - powieszę parę na moim osiedlu (w zoologu, w marketach i u weta), tylko czy telefon dobry: [/QUOTE] Dark, plakat świetny! Telefon się zgadza. Chętnie bym go powiesiła u siebie w lecznicy i w kilku zoologach, ale jak go z ImageShack wydrukować? :niewiem: [quote name='malawaszka'] Elinka - ja zapłacę za fryzjera Soni jeśli nie chcesz sama się bawić w obcinanie, coś trzeba działać bo jak widać coś nie zachwyca nikogo tak jak jest :( ludzie są ślepi i nic na to nie poradzimy, a czas leci, tylko bardzo ważne, żeby nie ogolić jej na łyso tylko z nasadką więcej niż 10 mm koniecznie! ale wyrównać te kudełki, ten husarski pióropusz z ogona ogolić, główkę wymodelować - i konieczne dobre zdjęcia - to już za długo trwa wszystko no[/QUOTE] Malawaszko, może i bym Sonię obcięła, ale uwierz mi proszę, ciągle siedzę nad sprawami papierkowymi kończącymi ubiegły rok w pracy. Nawet teraz. Praktycznie cały dzień dziś to robiłam. Sonię i Loulę nawet zabrałam dzisiaj ze sobą do pracy, aby biedulki chociaż trochę się przebiegły. Dlatego nie mam na razie kiedy porobić Kajtce zdjęć, a także przyznam się, że trochę obawiam się tego mojego obcinania Sonii. Nie jestem za bardzo pewna co z tego wyjdzie. Profesjonalny fryzjer niewątpliwie byłby tu rozwiązaniem, ale niestety, w Inowrocławiu takowego nie ma. Najbliższy jest w Toruniu i w Bydgoszczy.
-
Szarotko, przykro mi, ale obecnie na tymczasie mam [URL="http://www.dogomania.pl/threads/194109-2-letnia-SZNAUCERKA-mini-ju%C5%BC-w-DT-szukamy-domuhttp://"]Sonię[/URL]. Sunia trochę się u mnie zasiedziała, mieszka u mnie już trzeci miesiąc. Mało domków się nią interesuje, a to taki ładny sznaucerek.
-
Panbazylio, jeżeli chodzi Ci o Sonię i Loulę to dziewczyny nawet bardzo przypadły sobie do gustu jednak Luola wie, że Sonia szuka domku. Domku dla Soni będziemy szukać starannie, optymistycznie, z nowymi fotkami, jedynie niech się już skończy ta inwentaryzacja u Tpańci w pracy.:placz:
-
[URL]http://i53.tinypic.com/2vulgqo.jpg[/URL] - Sabcia jest śliczna. W tym legowisku widać, że sunia nie jest zbyt duża. [URL]http://i52.tinypic.com/2dgktnl.jpg[/URL] - :loveu:
-
[quote name='ewtos']Matko , głowę bym dała, że widziałam fotkę -Sabę i maleństwo.[/QUOTE] Ja też tę fotkę widziałam...była śliczna.
-
Sonia to wszystkie psy uwielbia. Gdy na spacerku widzi któregoś to wręcz wyrywa mi się ze smyczy, tak ciągnie i piszczy do niego. Ona tak reaguje na każdego spotkanego psa. Bardziej to obawiam się tu astki Mariusza, bo nie ukrywam, że te wątpliwości nadal we mnie tkwią. No, ale nigdy nie wiadomo jak obie sunie zareagują na siebie. Zapoznanie ze sobą suczek jest tu obowiązkowe.
-
[quote name='malawaszka']no ale po co pisałaś do niego? jak w każdej rozmowie mówiłaś mi, że to się nie uda, że Sonia jest zbyt zaborcza i w końcu z ASTką się zetnie? [/QUOTE]A bo jak sobie przemyślałam sprawę to widzę, że te wszystkie domki mają jeszcze więcej przeszkód niż dom Mariusza. Nie dość, że Sonia musiałaby pokonać przeszkodę jaką są małe dzieci to jeszcze dochodzą tam koty i psy. U Mariusza jest tylko pies. Do tego Mariusz pracuje nad swoim psem, spędza z nim dużo czasu, szkoli go, codziennie zalicza ze swoją sunią długie spacery. Nie wiem czy w tych domkach trafiłby się ktoś taki. Po drugie Sonia nie wygląda już tak jak na początku. Kajtka ma duży apetyt, dzięki czemu nadrobiła straty, zmężniała. To nie jest już taka chudziutka gazetka. Do tego nabiera ogłady. Sonia powoli zaczyna rozumieć zasady co wolno, a czego nie. Jedynie w trakcie zabawy z córką potrafi jeszcze czasami chwycić ją za rączkę. Sunia Mariusza jest zrównoważona, może warto by jednak z tym domkiem spróbować? [quote name='panbazyl']Elinko, swoją psice prywatną tez odrobal! Ale pewnie juz to zrobiłaś. [/QUOTE]Panbazylio, natychmiast odrobaczyłam je obie i do tego poprałam im legowiska.
-
Ach to ścinanie. Nie, na razie nie brałam się za to, zostawiłam to sobie na spokojniejsze dni. Ale za to wczoraj napisałam do Mariusza (to był pierwszy domek zainteresowany Sonią). Ciekawa jestem co i czy w ogóle odpisze.
-
Dziewczyny, faktycznie komp mi fiksuje, zanim odpali czasami muszę go włączać kilka razy. Ale milczałam, bo w domu było wielkie sprzątanie, w pracy jest inwentaryzacja, a wątek Sonii ostatnio najprościej zdradziłam. Na rzecz suni Saby, oczywiście. No, ale chociaż na trochę się poprawię. Po pierwsze guzek - już pod palcami go nie wyczuwam. Wet wtedy powiedział, że to mógł być odczyn po szczepieniu. I to była racja, bo guzek już zniknął. Za to kilka dni temu Kajtka dostała biegunkę. Przyjrzałam się więc koopce i okazało się, że Sonia ma robale. Panienka jeszcze tego samego dnia dostała Pratel, w następnym tygodniu kurację będę musiała powtórzyć. Paragony wkleję przy rozliczeniu razem z tymi za karmę. Za to wielkimi krokami zbliża się Sylwester. Na szczęście z tego co widzę Sonia nie boi się petard. Nie będzie więc trzeba kupować jej żadnego środka uspakajającego. No chyba, że dla TPańci bo Sonia bardzo chętnie te petardy obszczekuje. A głos ma donośny czyli jednym słowem zapowiada się wesoła noc.:dog:
-
Tak, szczeniaczka też trzeba odrobaczyć, ale już nie tabletką, a zawiesiną. Czyli jak szczeniak skończy przynajmniej te 10-14dni Lidko, musiałabyś go przywieźć do lecznicy.
-
Skoro Saba przyjmuje malucha to znaczy, że antybiotyk zaczął działać i stan zapalny powoli przechodzi. Co do tabletek na robale to Lidka wczoraj otrzymała do domu następną dawkę 1,5tabletki. Za 10dni ma to tylko Sabie podać. Natomiast co do odrobaczenia szczeniaczka to nie wiem co robić, zaraz zadzwonię do weta i się zapytam.
-
Poważnie. Nie wiem do jakiego psiaka Sabę przyrównać, ale może gdybyś wyobraziła sobie bardzo wychudzonego 'krótkowołosego' spanielka to taka jest mniej więcej Saba. Najlepiej, jakby Lidka zrobiła jej zdjęcie obok dorosłego człowieka lub obok butelki wody mineralnej.
-
[quote name='ewtos'][B]Saba na pewno potrzebuje wysoko białkowej karmy jako suka karmiąca ale najpierw trzeba opanować biegunkę.[/B] Nie można Saby traktować jak normalnie prowadzonej szczennej suki, była bezdomna, nie-dojadała i pełno-porcjowa karma podana od razu może być przyczyną biegunki. Ryż z kurczakiem wet pewnie zalecił do czasu unormowania trawienia , potem można bardzo powoli wprowadzać karmę dla suk karmiących, tak żeby w przeciągu tygodnia dojść do pełnej dawki.[/QUOTE] Zgadza się, dokładnie to samo powiedział dzisiaj wet. Najpierw trzeba opanować biegunkę. Sunia jest bardzo wyniszczona, Saba jest przerażająco chuda. Przyczyny pojawienia się biegunki mogą być różne, jednak jak wiadomo Saba miała tę biegunkę od samego początku, odkąd tylko przygarnęła ją Lidka. Do tej pory nie była odrobaczana prawdopodobnie więc na 99% Saba te robale ma. Sunia dostała więc nieco mniejszą do swojej wagi, bezpieczną dla malucha dawkę Pratelu (1,5 tabletki). Za dziesięć dni Lidka ma tę kurację w domu jeszcze raz powtórzyć. Poza tym Saba miała dzisiaj temperaturę 39st.C co by wskazywało na rozwijający się stan zapalny. Mogą to być gruczoły mleczne (co by tłumaczyło bolesność i niechęć suni od wczoraj do karmienia szczeniaka), albo co gorsza, może to być zapalenie narządów rodnych. Saba profilaktycznie dostała więc zastrzyk antybiotyku Betamox, a w domu jako kontynuację przez 10 dni Lidka ma podawać suni tabletki Tamox. Jeżeli infekcja nie ustąpi, malucha będzie trzeba od cyca odstawić (metabolizm psów jest inny od ludzkiego, zainfekowane mleko dla szczeniaka może okazać się toksyczne, szczeniak może także dostać biegunkę) W każdym bądź razie sunia jak na razie dla swego szczeniaka mleka ma wystarczająco dosyć. Lidka mówiła, że maluch ciągle jest głodny, ale jak już dopadnie cyca to ssie go długo, najada się do syta, a po jedzeniu błogo zasypia i w ogóle to wygląda jak okrągła kluseczka (widziałam zdjęcie w komórce Lidki). W razie czego wspomagająco Saba otrzymała jeszcze drugi zastrzyk Intravit, czyli wit.B12. Pisałam z Yv, że suni można by też zrobić badanie krwi i USG, ale wiadomo, to wiąże się już z dodatkowymi kosztami. Jak na razie za dzisiejszą wizytę, zgodnie z zasadą, że bezdomniaki mają taniej, wet policzył poniżej ceny. Yv1958 już organizuje kasę. Dziękujemy Yv. :loveu: A tak z moich obserwacji to Saba ma nienaturalnie długie cyce. Zaraz skojarzyło mi się to z pseudo. Kto wie, gdzie Saba wcześniej przebywała??? No i co okazuje się faktem, zdjęcia w necie kłamią.:cool3: Saba to nie żaden gabarytowo amstaf tylko niewielki, sięgający zaledwie do końca łydki kundelek. Zarówno weterynarz jak i ja bardzo się dzisiaj zdziwiliśmy, gdy zobaczyliśmy Sabę na żywo, że jest to tak mały pies.
-
ilon_n, jutro do nich zadzwonię i się zapytam.
-
[quote name='paulina02']Ewtos bardzo dziekuje ci za karmę dla moich zwierzaków , i tobie elinka też za to że jesteś .Dziś miałam okazję poznać cię osobiście , jesteś super .Dziękuję .[/QUOTE] Paulino, z tym super to lekka przesada :oops:. Ale ja też bardzo się cieszę, że Cię poznałam. No i taki realny kontakt to świetna sprawa. [quote name='ilon_n']Yv, pytałam w wielu miejscach - schronisko, Powiatowy Inspektorat Weterynaryjny, prywatnych znajomych .. na razie posucha .. szukałam też w necie i znalazłam takie klatki:: [URL]http://allegro.pl/klatka-dla-psa-cynk-najtaniej-109x70x76cm-gratis-i1361023563.html[/URL] [URL]http://allegro.pl/klatka-dla-psa-cynk-najtaniej-120x76x82cm-gratis-i1361023578.html[/URL] zastanawiam się nad rozmiarem, który byłby odpowiedni .. niestety nie miałam okazji widzieć Saby na żywo. Lidzia musi określić przybliżony rozmiar klatki, by Saba miała komfort. [/QUOTE] Niedawno w jednym z zoologów widziałam taką klatkę, jednak nie wiem ile za nią chcieli. Ale kenel można wypożyczyć w inowrocławskiej fundacji Kocia Dolina. Przy wypożyczaniu trzeba wpłacić kaucję, kaucja na kennel wynosi 400zł, po oddaniu im klatki kaucję tę zwracają. Gdybyśmy mieli te 400zł na kaucję to można by ich o wypożyczenie tej klatki zapytać. [URL]http://www.kociadolina.pl/fundacja,artykul,22,wypozyczanie-sprzetu.html[/URL]
-
Najważniejsze, że punkt startowy okazał się punktem końcowym tej podróży. No bo co byś zrobiła, gdyby Twoja mama zamiast do Krakowa trafiła do Białegostoku lub jeszcze dalej na zachód do Jeleniej Góry? Hahahaaa, przynajmniej w Jeleniej jest MikAga. Szarotko, masz przebojową mamę! :ylsuper:
-
Szarotko, Twoja mama to prawdziwy perszing :evil_lol::evil_lol:
-
[IMG]http://img813.imageshack.us/img813/6872/zdjcie090c.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/1466/zdjcie009jgtpad.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/3614/zdjcie112001.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/205/zdjcie110001.jpg[/IMG]
-
malawaszko, a czy masz może jakieś zdjęcie wzorcowe prawidłowego sznaucerka z boku? I jeszcze Sonia w niebieskim kubraczku: [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/9464/soniawniebieskimkubracz.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/9464/soniawniebieskimkubracz.jpg[/IMG] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/9464/soniawniebieskimkubracz.jpg[/IMG] [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/9464/soniawniebieskimkubracz.jpg[/IMG] A tu Sonia poszukiwacz [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/9464/soniawniebieskimkubracz.jpg[/IMG] W trakcie wklejania tych zdjęć Sonia jak zwykle wgramoliła się na moje kolana. Niestety, i tu na koniec nie mam zbyt dobrych wieści. Na lewym boczku suni, tuż za ostatnim żebrem głaszcząc Sonię pod palcami wyczułam guzka wielkości dużego agrestu. Guzek ten nie jest przyrośnięty do powłok brzucha, przesuwa się razem ze skórą. Jutro chyba będę znowu musiała Kajtkę zabrać do pracy, aby wet to obejrzał.
-
Obcinam to raczej swoje emocje z wątku Saby. :watpliwy: A z tego strzyżenia Sonii to nie wiem, czy coś wyjdzie bo wet maszynką nie potrafi, a ja też nie za bardzo wiem jak z tej naszej Kajtki zrobić rasowego sznaucera? No zobaczcie same, czy ona nie jest śliczna? [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/9464/soniawniebieskimkubracz.jpg[/IMG]
-
Yv, podziękowania należą się ewtos bo to ona sponsorowała tę karmę. Moim zdaniem ubijanie piany to nie jest pomoc. Powracanie do tego czego nie było, a powinno być nie ma już najmniejszego sensu. Teraz trzeba myśleć o tym co dalej? No właśnie, pomysł Cajus JB z założeniem nowego wątku na akcjach jest bardzo dobry. Yv, czy weźmiesz się za to?
-
[quote name='ladySwallow']Sterylka aborcyjna zagrażała życiu suczki wg jednego lekarza, znajomego elinki, zapewne tego samego, który stwierdził, że nasza Lilka jest za delikatna na sterylkę... Bo jak rozumiem, rozmawialiście ze wszystkimi lekarzami, którzy byli w okolicy?[/QUOTE] LadySwallow, niestety muszę Cię rozczarować, ale Lilkę prowadził wtedy zupełnie inny weterynarz, natomiast o zagrożeniu życia Saby sygnalizowali dwaj inni weterynarze, o czym wyżej wspomina także Lidka. Natomiast co do sterylki Lilki to wcale nie chodziło tam o delikatność suni. Przykro mi, że tak tak podsumowałaś tamten temat. A jeśli chodzi o pomoc dla zwierzaków pauliny02 to dzisiaj przekazałam Lidce od ewtos 15kg worek karmy dla psów oraz preparat witaminowo-mineralny Can-Vit 400g. Jest to dodatek witaminowy przeznaczony dla psów młodych, dorosłych i karmiących suk. Ewtos, bardzo dziękujemy. [URL="http://www.animaatjes.nl/plaatjes/"][IMG]http://www.animaatjes.nl/plaatjes/b/bedankt/tekst20%2866%29.gif[/IMG][/URL]
-
O widzisz, zapomniałam o sterylce. :cool1: [B]Cajus JB[/B], nie odebrałam Twojego pytania jako złośliwość. Gdzież mi tam do kłótni na Dogomanii, a tym bardziej z Tobą. ;-) Dobrze zdaję sobie sprawę, że jedynie wspólnie możemy coś tu pomóc. W pojedynkę raczej niewiele można zdziałać. Jedynie wskazałam na to, że jeśli chcielibyśmy Lidce pomóc to te potrzeby same się uwidaczniają. A z tym przeniesieniem wątku do działu akcje/pomoc dla ludzi, a może z założeniem tam nowego to faktycznie masz rację.
-
[quote name='Cajus JB'] Aby jakakolwiek zbiórka miała sens trzeba jasno określić jej cel.[/QUOTE] Cajusz JB, pytasz o cel? Proszę bardzo, mogę podać ich nawet kilka. Wiem, że Lidka nie śmie nikogo o nic prosić, ale dziewczyna pod opieką oprócz Saby ma kilka psów i kotów. Dla tych zwierzaków na pewno Lidka ciągle potrzebuje sporych ilości karmy, a co za tym idzie zbiórki pieniędzy na zakup tej karmy. Nie wiem czy wszystkie koty Lidki (a ma ich teraz chyba 10), ale kilka z nich obecnie choruje na koci katar. Lidka prawie co drugi dzień jeździ z tymi kotami do odległego o 20km weterynarza. Na pewno potrzebuje tu pieniędzy na leki i na paliwo. Saba karmiąc w altance zapewne będzie potrzebowała teraz wartościowej i energetycznej karmy, a przynajmniej jakiś dodatek mineralno- witaminowy do karmy. A najlepiej to by było, gdyby ktoś przyjął Sabę z jej potomstwem do siebie na DT, można by też zebrać pieniądze na pobyt Saby w jakimś hoteliku. Dla malucha Saby potrzebne będą ogłoszenia, na pewno jakaś kwota przydałaby się tu na wykupienie np. Allegro. Ponadto na tym wątku kilka stron wcześniej w poście nr134 podany jest [URL="http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101208/INNEMIASTA13/701060931"]link[/URL] do artykułu w lokalnej gazecie, gdzie można wyczytać, że Lidka jeździ do Przyjezierza (jest to letniskowa miejscowość niedaleko Strzelna) dokarmiać pozostawione tam bezpańsko koty. Koty te są głodne, wiele z nich choruje. Dla tych kotów też przydałaby się zbiórka pieniędzy chociażby na karmę. Nie znam Lidki osobiście, to wszystko wyczytałam z tego wątku i z NK. Być może Yv mogła by tu wskazać na więcej potrzeb, ale gdyby chociaż udało nam się tylko na niektóre z powyższych odpowiedzieć to i tak przypuszczam, że byłaby to bardzo konkretna pomoc dla Lidki i tych zwierzaków, którymi obecnie się opiekuje. Skopiowane z NK. [QUOTE] [I]Zdjęcie za zgodą z galerii użytkownika Monika J.:[/I] [QUOTE]Przyjezierze. Tragiczny los kotów w Ośrodku Wypoczynkowym Invest Bank na ulicy Bukowej 1. Moi rodzice byli dzisiaj te koty dokarmić.... jeżdżą tam co sobotę. Lidka, wspaniała osoba o wielkim sercu zrobiła im budki, ale potrzebujemy więcej ludzi chętnych do pomocy![/QUOTE][QUOTE]moi rodzice jezdza co sobote, wiem , ze Lidzia w niedziele i chyba ktos w srode . Koty sa glodne, wchodza do garnkow z jedzeniem, te slabsze padaja ofiara lisow. Jesli ktos moglby nam pomoc to byloby wspaniale!!!!!!!! [/QUOTE][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/2479/25266bdea8.jpg[/IMG][/QUOTE]