Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    25763
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by DORA1020

  1. Rozmawialam z wolontariuszka Emira,na obecna chwile nic konkretnego nie wiem,ale moze ktos z Emira pojedzie z Karo do weta,ale pewnie bedzie to wieczorem.Prosilam rowniez o sprawdzenie reakcji Karo na koty,poniewaz w przyszlym ds.sa koty i jest to wazne dla przyszlych opiekunow Karo,Ds.jest uprzedzony o wizycie przedadopcyjnej.
  2. Basiu,podam ci na pw.nr.tel. i adres pani z Chorzowa
  3. [quote name='majqa']Zadzwoniła do mnie Tola, której serdecznie dziękuję za szybką reakcję :lol: i... Jest tak, jak myślałyśmy. Dla fundacji, czemu się nie dziwię, istotne są stałe deklaracje, a z takich jest tylko 50zł. Nauczeni smutnymi doświadczeniami, mając wiele psów na utrzymaniu, nie pójdą na śliskość niepewnych deklaracji (jednorazowych), a przecież, tak między nami mówiąc, różnie to może być i ze stałymi (czego, Boże broń nie odnoszę do deklaracji Irenki). Ich stanowisko jest dla mnie w pełni zrozumiałe. Umieszczając psa "na swoje konto" w hoteliku biorą go jednoznacznie pod swoją pieczę. Na tę chwilę ta opcja więc odpada. [B]Z innej beczki emirowo - pomocowej...[/B] Dowiedziałam się, że Karo miał być u weta na szczepieniach (za które miała zapłacić fundacja), a nie był. (Jak widać pan z Lublina raczej go nie zaszczepi.) [B]Doro[/B], [I]podobno [/I]rozmawiała z Tobą Zadra, pytając, dlaczego nie byliście na szczepieniach (podkreślę tu słowo podobno) i również [I]podobno[/I] (uznaj za podkreślone) odpowiedziałaś, że nie chciałaś wyjazdowo fatygować Bena_Ani. Nie bardzo rozumiem, bo z tego, co czytałam na wątku taką pomoc właśnie Ben_Ani oferował. Idźmy dalej... (Znów) [I]Podobno[/I] padła oferta pomocy samochodowej (auto fundacyjne) i tu nie było z Twojej strony reakcji. Możesz odnieść się do tego, co napisałam i wytłumaczyć, jak to wygląda w Twoich oczach i czemu Karo nie trafił na szczepienia? Informację tę wpisuję po wcześniejszym uzgodnieniu z Tolą.[/quote] Odpowiadam majgo na Twoje "podobno".:nie mam takich mozliwosci zawiezienia Karo na szczepienia,nie dysponuje w tej chwili czasem,mam w domu ciezko chora osobe i nie moge calego wolnego czasu poswiecac dogomanii/tak jak bym chciala/.Oczywiscie padla oferta pomocy samochodowej,tylko ktos tym samochodem musi przyjechac.Prawda?Wyslalam sms wolontariuszce Emira/to moja reakcja/ z pytaniem czy dysponuje czasem i czy podjelaby sie zawiezienia Karo do wet.Czekalysmy na wynik wizyty przedadopcyjnej.Jutro skontaktuje sie z Emirem i bede wiedziala czy ktos podejmie sie tego zadania.
  4. Mozliwe,ze Karo znajdzie ds.w Chorzowie.Wyslala mi maila dziewczyna,ktora zaoferowala pomoc.Ds.jest w Chorzowie,jestem w trakcie zalatwiania wizyty przedadopcyjnej.
  5. Otrzymalam przed chwila sms od pana z Lublina,po wizycie przedadopcyjnej pan z Lublina zrezygnowal z adopcji Karo.:-(
  6. [quote name='bico']Dzwoniłam do Pana. Może dziś o 18 uda się zrobić tą wizytę. Pan ma jeszcze potwierdzić i do mnie w tej sprawie zadzwonić. Dora, Pan się pytał, czy jeśli pies zabrany prosto z łańcucha do domu, nawet po upływie pewnego czasu, nie przystosuje się do warunków domowych lub stanie się agresywny w stosunku do Pana, co on wtedy ma z psem zrobić. Dora, pamiętaj, że wydając psa, jeśli adopcja z różnych przyczyn się nie uda, pies wraca do tej osoby, która go wydaje - czyli w tym przypadku(tfu, tfu odpukać) Karo musiał by wrócić do Ciebie i o tym Pan został przez mnie poinformowany. Teraz czekam na telefon od Pana.[/quote] Jezeli adopcja sie nie uda Karo wroci do panaX,tam gdzie byl,na lancuch.Ja niestety do swojego mieszkania nie bede mogla go zabrac.:-(Mam tylko nadzieje,ze do tego nie dojdzie.
  7. [quote name='magda222']A co jest niemiłego w naszych postach?! Troska o psa?! A skoro bico nie zdążyła nawet do niego jeszcze zadzwonić to skąd wiadomo,że do jutra wieczór uda jej się zrobić tą wizytę?![/quote No skoro nie zauwazylas ataku na moja osobe to trudno,inne osoby ja zauwazyly.Wiem,ze troszczycie sie o psy,ale ja tez to robie.Jezeli,bico nie zdazy sprawdzic domu do jutra wieczorem,Karo pojedzie do niego w nastepny weekend.Nie widze tutaj zadnego problemu.Wlasnie dostalam maila,ze chce pomoc dziewczyna z Chorzowa,wiec jezeli nie wyjdzie Lublin,to Karo ma jeszcze szanse na Chorzow.
  8. [quote name='majqa']Również nie rozumiem, po kiego grzyba podawanie namiarów Bico, skoro odbiór psa jest już przyklepany??? :-o Wydawać psa w nie sprawdzone miejsce to bezmyślność. Dom tego pana może być najlepszy pod słońcem, tego nie można wykluczyć. Nie można jednak wykluczyć i tego, a wszelkie niebezpieczeństwa należy minimalizować, że pies źle trafi. Tylko, co wtedy? :shake:[/quote] Prosze nie robcie zamieszania i paniki,a kto napisal,ze odbior psa jest przyklepany?Niczego takiego nie pisalam.Natomiast napisalam,ze jak wszystko dobrze pojdzie.
  9. Aha,napisalam przeciez:jak wszystko dobrze pojdzie? Prawda?
  10. Rowniez jestem za,bardzo dziekuje za pomoc i wsparcie,mile jestescie:shake:.Z panem umowilam sie wstepnie na jutro wieczor,poniewaz on pracuje i tylko taki termin mu pasuje,myslalam,ze bico dzisiaj lub jutro zrobi ta wizyte.Pan zostal uprzedzony o wizycie i wie o tym,ze po zaakceptowaniu moze przyjechac po Karo,nie zostanie zabrany jezeli do takiej wizyty nie dojdzie.
  11. [quote name='majqa'][B]Doro[/B], na czym stanęło z kolejną wizytą u weta (szczepienia Karo)???[/quote] Jak dobrze wszystko pojdzie Karo jutro pojedzie do Lublina,jestem wstepnie umowiona na wieczor,tylko w godz.wieczornych pan moze przyjechac po Karo i on zaszczepi Karo,zaraz po przyjezdzie wybiera sie z nim do wet.
  12. Nie ma tutaj zamieszania,a ja dziekuje za kazda pomoc:p.Kazda pomoc przyjmuje i zadnej nie odrzucam,wszyscy jak mozemy staramy sie pomoc zwierzetom,chodzi nam wsystkim o ich dobro.Jeden pomaga w taki sposob,drugi w inny,[B][COLOR=Black]wszystkim bez wyjatkow za pomoc dziekuje:loveu:[/COLOR][/B]
  13. [quote name='bico']zgadzam się z powyższym w całej rozciągłości.... [B]DORA - Teraz jedna muszę mieć parę info: 1. gdzie jest teraz Karo? 2. czy dzwoniłaś do Pana z Lublina, jeśli tak - co zostało ustalone? jeżeli nie - czemu brak tego kontaktu z nim? 3. w związku z punktem nr 1 i 2 - co z wizytą przedadopcyjną? nadal nie wiem czy jest aktualna i nie ma żadnych namiarów na Pana. 4. Podaj mi swojego maila, to Ci na niego prześlę wzór umowy adopcyjnej, wypełnisz, odeślesz do mnie i w razie co, będzie gotowa dla Pana z Lublina. [/B][/quote] Bico,Karo jest tam gdzie byl,gdyby bylo inaczej napisalabym na watku.Do pana z Lublina dzwonilam/tak jak napisala Olga/cale popoludnie,poniewaz nie mozna bylo dodzwonic sie do niego,bo zostawil telefon w pracy.Podczas rozmowy z nim z kolei mi popsul sie telefon,po powrocie do domu probowalam dodzwonic sie ze stacjonarnego,ale niestety jest poza zasiegiem.Pan jest zdecydowany na Karo,chociaz ma pewne obawy do zachowania Karo w stosunku do innych psow,i wyraza zgode na wizyte przedadopcyjna,podam ci na pw.numer telefonu do tego pana,wiec umowisz sie z nim na wizyte ,jezeli jeszcze mozesz ja zrobic.I podam ci moj adres mailowy,nie wiem czy sobie poradze z ta umowa,sprobuje.
  14. [quote name='ala123']dzięki dziewczyny,że tu jesteście i pomagacie.[/quote] Dolaczam sie do podziekowan:loveu:i przepraszam,ze rzadko jestem na watku,ale mam drugi garacy watek Karo.Tak bardzo chcialabym,zeby Kropeczka juz byla w ds. i byla tam szczesliwa:p
  15. Pojechalam z Benem-Ani/i bardzo dziekuje mu za pomoc/nie znalazlam wiecej chetnych do pomocy.W pierwszej wersji zrzeczenia bylo napisane,ze zrzeka sie psa,z powodu niewlasciwej opieki nad nim,ale nie chcial tego podpisac,wogole nie chcial niczego podpisywac,w koncu podpisal,ze zobowiazuje sie oddac psa osobie,ktora zapewni mu wlasciwa opieke.Chcialam zeby podisal zrzeczenie obojetnie co by na nim pisalo,zrzekam sie,oddam i podpis.W koncu to mam<ale co z tego jak ten pan z Lublina nie zadzwonil.Moze przestraszyl sie nieuregulowanej sytuacji Karo.:-(No i ta sunia i szczeniaki,dla jednego z nich juz szykuje lancuch,byl na tyle bezczelny,ze nam to powiedzial.To klamca i cwaniak,nie wiem czy ktos sobie z nim poradzi<ja sama nie dam rady:shake:
  16. No tak wyslala mi maila,ale ja nie moge tej umowy znalezc.Bylam u Karo,panax nie bylo,zadzwonilam do niego,powiedzial,ze bedzie wieczorem,musze jechac jeszcze raz,powiedzialm mu ,ze chodzi o zrzeczenie sie Karo,oj nie bedzie latwo.Nie moge jechac tam sama,musi byc wiecej osob,pojedzie ze mna Ben-Ani i moze kolezanka.Ten pan z Lublina tez nie dzwonil:shake:ale moze jeszcze zadzwoni.:p
  17. Dzieki Basiu za bazarek:loveu:emilka czy twoje deklaracje na pokrycie kosztow sterylizacji sa nadal aktualne?Bo ds.na to liczy.
  18. Dziekuje bico:loveu: i dziekuje irenieka za dobre checi:loveu:
  19. Bico,widze,ze jestes z Lublina,zrobilabys ta wizyte? Strach przed tym poniedzialkiem i mi sie udzielil.
  20. No,jestem za,domek trzeba sprawdzic.Dzisiaj pan tez dzwonil,juz chcial zabrac go jutro,jednak powiedzialam mu,ze nie ma takiej opcji.On ma wolne weekendy,wiec w tym czasie chcial go zabrac,ale jak wszystko pojdzie ok.zabierze go w czwartek,w pracy wezmie wolne,bo chce poznac Karo i odwrotnie.Kto jest z Lublina?Kto zrobilby wizyte przedadopcyjna?Juz teraz potrzebna jest deklaracja,zeby domek sprawdzic we wtorek lub srode,bo pan przyjechalby po Karo w czwartek.
  21. Kropka ma ds. maggie bardzo dziekuje za zrobienie wizyty przedadopcyjnej:loveu:,ktora wypadla pomyslnie dla Kropki.Domek jest w Chorzowie.Pani podejmie sie sterylizacji suni,tylko trzeba oplacic ta sterylke.Teraz tylko potrzebny jest transport do Chorzowa.
  22. [quote name='funia']Dora podaję Ci numer na Pw do Pani ELI ,TRZEBA TAM DZWONIC I BYĆ W KONTAKCIE .[/quote] Funia,dziekuje ci za przypomnienie,szczegolnie to napisane drukiem.
  23. Czekamy na poniedzialek,jak juz bedzie pan x i podpisze zrzeczenie sie Karo,a pan,ktory zainteresowal sie Karo dzwonil rowniez dzisiaj,jest zdecydowany zabrac Karo,ale ma tez pewne obawy,nie wie jak zachowanie czystosci u Karo i czy na pewno jest lagodny.Po rozmowie ze mna zdecydowal sie na Karo,jednak musimy poczekac na poniedzialek i na zrzeczenie,jak juz to bede miala,umowie sie z panem.
  24. Pojawila sie szansa,dzwonil pan z Lublina,wspolczuje Karo i bardzo przejal sie jego losem,pan mieszka na obrzezach Lublina,w bloku,ale o duzym metrazu,dla Karo 40m. i taras.Pan tylko chcialby wiedziec jak Karo zachowuje sie w stosunku do innych psow,poniewaz raz w roku pan wyjezdza w gory i zabieralby Karo z soba,a tam tez bylyby pieski/brzmi jak bajka,Karo w gorach,na tarasie?:multi:oj dobrze byloby/.
  25. Dziekuje auraa za zrobienie wizyty przeadopcyjnej,jest jeszcze jeden domek w Chorzowie,to chyba tez starsza osoba,prosilam maggie o zrobienie wizyty przedadopcyjnej i obiecala,ze zrobi,czekam,napisalam tez do niej na pw.ale cisza,no i nie wiem czy czekac czy szukac kogos innego,kto poszedlby do tej pani.
×
×
  • Create New...