-
Posts
25763 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by DORA1020
-
Skóra i kości Skazana na śmierć głodową SABA Łodź JUŻ W DOMU
DORA1020 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Brak slow:shake:najgorzej jak w patologicznej rodzinie znajdzie sie zwierzatko,ale czy ten czlowiek zostanie ukarany?W naszym kraju nie ma sprawiedliwych wyrokow,zwlaszcza,jezeli chodzi o znecanie sie nad zwierzetami.Ktos musi tam zagladac czy nie glodza nastepnego.Taka rodzina musi byc ciagle pod kontrola,zeby nie bylo nastepnej tragedi.:shake: i zeby zadna psinka nie podzielila losu Saby:-( -
[quote name='marqs68']czy możesz za jakiś czas np 2 -3 tyg sprawdzić te informacje tak zeby nas uspokoić i trzymac rękę na pulsie ![/QUOTE] Oczywiscie sprawdze i napisze jak psiak sie ma,balam sie,ze trafil do pseudohodowli,ale na szczescie nie.
-
Tak bardzo ciesze sie,ze Karo znalazl swoje szczescie:loveu:a koszmar zycia lancuchowego juz sie skonczyl.Badz szczesliwy Karo:loveu:razem ze swoja rodzina.[B]Dziekuje wszystkim,ktorzy pomogli mi na tym watku,bardzo dziekuje Tobie Marinko,bo ostatnio to glownie Ty opiekowalas sie Karo:loveu:[/B]
-
Jak sobie pomysle ile Kropka przeszla:angryy:nie moge tutaj napisac co mysle i czego zycze tej babie:mad:Kropka napewno nie uciekla,ona ja wyrzucila.Kobieta jest klamczucha."Psia mama",nie daj Boze nikomu takiej mamy.Poniewaz dzwonilam do niej kilka razy,kiedy dowiedzialam sie,ze dziewczyna znalazla Kropke,kobieta nie odbierala telefonu/wlaczala sie poczta glosowa/,a pozniej zadzwonila do mnie i klamala,ze Kropka ma soe dobrze,ze ona jest dobrym czlowiekiem:angryy: i nigdy pieska nie wyrzucilaby.Ze gdyby nie chciala Kropki lub gdyby Kropka uciekla powiadomilaby mnie.A to klamczucha,juz wtedy Kropki u niej nie bylo.Jak ona mogla powiedziec,ze Kropka uciekla,jak rozmawialam z nia kilka dni temu,to mowila,ze z Kropeczka wszystko w porzadku.Mam tylko nadzieje,ze zlo przyciaga zlo.Min\mo wszystko Kropka miala duzo szczescia,bardzo,bardzo dziekuje tej dziewczynie,ze zadzwonila do mnie i powiedziala mi o Kropce,bo nie wiem co byloby gdyby ktos poszedl na wizyte po.a tam Kropki by nie bylo.Juz kiedy wydzwanialam do tej b...mialam mieszane uczucia co do tego,ze Kropce jest tam dobrze,kiedy mowila,ze krzyczy na nia i ze Kropka jest niegrzeczna.Eh....co tu jeszcze pisac,slow mi brak.Ciesze sie tylko,ze Kropka znalazla miejsce dobre i ludzi,ktorzy maja dobre serca.
-
Juz wiem,pies trafil w dobre rece,a tej osoby nie moglam znalezc,bo dziewczyna,ktora zabrala go ,dwa miesiace temu wyszla za maz,zmienila nazwisko i dlatego nikt we wsi nie znal takiej osoby.Piesek zostal odpchlony,odrobaczony,byl bardxzo wychudzony,nie chcial jesc,ale to sie zmienilo.
-
:shake:Problem:-(Dwie godziny szukalam psa.Wies jest duza,nie bylo latwo,odsylali mnie od jednego domu do drugiego,poniewaz nikt nie zna takiej osoby.Bezsensowne byly moje poszukiwania,bo,choc powinien byc taki dom,to ja go nie znalazlam i nikt w calej wsi nie zna takiej osoby.Trafilam w koncu na dom pracowniy UMiG i powiedziala,zebym jutro przyszla do gminy,to poszukaamy takiej osoby,czy jest zameldowana i kto mieszka pod tym numerem,ktory podal mi wet.Mowila,ze w tej wsi jest osoba,ktora handluje psami/prowadzi taka dzilalnosc gosp./:crazyeye:osoba niezbyt zamozna,ktora ma klopoty finansowe,ma jakies dlugi,i nieraz osoba,ktorej winna jest kase,musi czekac,az sprzeda psa,bardzo mi sie to nie podoba:shake: i byc moze to ona zabrala psa na handel/ale to tylko przypuszczenia/.Jutro niestety nie bede mogla tam pojechac,pojde do gminy i poszukamy tej osoby,natomiast pojechac jutro nie moge.Bardzo mi sie to wszystko nie podoba:mad:,nie mam dobrego przeczucia,dlaczego w calej wsi nie znaja takiej osoby?Moze podala falszywe dane?Ale juz ja ja znajde:mad:Tylko,ze mam tyle obowiazkow i nie daje rady.
-
Ja jestem ze Szczebrzeszyna k/Zamoscia,a sunia przebywa w pobliskiej wsi/3km/
-
Jak Karo ladnie podaje lapke,jakby robil to cale swoje lancuchowe zycie
-
[quote name='Paulina_mickey']To kolejny benek w takiej trudnej sytuacji. Wrzuciłam na naszą klasę, dostałam radę żeby napisać do Emir. A ja mogę prosić o jakiś numer telefonu?Wrzucę od razu do tego apelu.[/QUOTE] Na razie wstrzymajmy sie,mam juz adres tej osoby,ktora zabrala benka,jutro tam pojade i zobacze gdzie benek tyrafil.
-
[quote name='hesia']Dora, to tnij jedna sunie, o drugiej pomyslimy pozniej. Masz PW. Zalozylas watek tak jak radzila Soema? Jest mozliwosc przetrzymania po sterylce tej bezpanskiej suni? Oplace w imieniu swinki.[/QUOTE] Nie zalozylam watku,bo cos mi nie wychodzi,zalozylam watek,bo innej osobie potrzeba pomoc i potrzebna jest buda,to ten watek wyskoczyl mi na dogo,chociaz chcialam zalozyc go w pomocy ludziom.Chyba nie bardzo sobie jeszcze radze.A ta bezdomna sunie przetrzyma ta kobieta,bo ma dobre serce,tylko ta sunia jest dzika i moze byc problem.
-
[quote name='marqs68']DORA ? co to znaczy? albo stary albo chory co to za weci sorki tu chyba powinno paść konkretne stwierdzenie miej prosze ręke na pulsie!!!!![/QUOTE] No niestety mamy tutaj takich wet.ja na to nic nie poradze.Konkretne stwierdzenia to moga pasc na dogomanii,natomiast ludzie sa jacy sa,wychodze z siebie kiedy to slysze,ze oddali psa niewiadomo komu/chociaz wczesniej prosili mnie o pomoc/ze pies albo chory albo stary,no cos mu jest,ale sami nie wiedza co,chociaz pies przebywal na terenie lecznicy,pod opieka weta.W koncu dodzwonilam sie tam,ale jakies info bede miala jutro.
-
Ale i tak nic jej nie pomoze,bo jezeli Magda nie zastanie Kropki to juz bedzie wiadomo
-
Bardzo podobna,to nieprawdopodobne:crazyeye:meggi zrobi wizyte za zwrot kosztow paliwa.Pani nie wspominalam o wizycie,Magda zadzwoni do niej i umowi sie na wizyte.Teraz czekamy na wiadomosc od Magdy,kiedy bedzie mogla pojechac.No i nie wiem co ze zwrotem kosztow?
-
[quote name='hesia']Dora, pytalam o cene sterylki, bo jesli to jest ok. 150 zl, to moglabym oplacic.[/QUOTE] Cena sterylki to 200zl.Ta kobieta bardzo liczy na pomoc,sama sobie nie poradzi
-
No pewnie,ze nie ma sensu,ale ta sunie taka podobna do Kropki
-
Ale wizyta poadopcyjna konieczna
-
Zadzwonila do mnie pani Kropki,zobaczyla,ze kilka razy do niej dzwonilam .Otoz twierdzi,ze Kropka jest u niej,ze nigdy by tak nie zrobila,ze ma moj numer tel.i gdyby nie chciala Kropki,to zadzwonilaby do mnie.
-
Probowalam wczoraj zmienic tytul,ale cos mi nie wychodzi.Sprobuje jeszcze,moze sie uda.Sytuacja ma sie tak,oddali psa,ale nie znaja nazwiska tej osoby,zona weta zna ja z widzenia,ale ta kobieta nie wziela pieska na sto procent,miala dzisiaj dac znac co i jak.Mieli do mnie zadzwonic,ale do tej pory czekam na tel.Probowalam dodzwonic sie do nich,ale jak na zlosc uszkodzona linia. Z info zony weta wiem,ze psiak jest albo stary,albo chory/nie wiedza/ malo je i jest bardzo wychudzony.
-
Basia podam Ci numer tel.do tej m....../na pw/.Podejrzewam,ze ona sie domysla,ze ja juz wiem i znajac moj numer nie odbiera telefonu.
-
Na tym trzecim zdjeciu wyraznie widac,ze to Kropka
-
Meggi odpisala,ze moze zrobic ta wizyte za zwrotem kosztow za paliwo,poniewaz stracila prace
-
Ciagle wydzwaniam do Chorzowa,ale odpowiada tylko poczta glosowa.Na tych zdjeciach to Kropka.Jak sobie pomysle przez co ona przeszla:angryy:jak ja mam teraz rozmawiac z ta kobieta,nie recze za siebie:mad:Dlaczego nie zadzwonila do mnie i dlaczego nie powiedziala,ze jej nie chce,tylko po raz drugi biedactwo na bruk.
-
[quote name='Basia1968'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/67519.html"]maggie1971[/URL] - ta osoba robiła wizytę[/QUOTE] Dzieki Basia,zaraz poprosze Magde o zrobienie tej wizyty.