-
Posts
25763 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by DORA1020
-
Nie rozumiem dlaczego ,nikt ich tam nie bil kijem. Glodne tez nie byly,codzienie je karmilam,zostawialam tej pani tez puszki i pelne miseczki suchej karmy. Madie zreszta pisala,ze wygladaja jak pampuszki. Ale w DS maja lepsze jedzonko,wiec pewnie dlatego ciagle siedza przy miseczkach...:) Tylko tyle,ze kontakt z czlowiekiem byl ograniczony,bo ja zanioslam jedzenie,raz glaski,i odchodzilam.A one bardzo garnely do pieszczot. Takze bardzo sie ciesze,ze trafily razem do ds...:)
-
Murko,wielkie dzieki za karme dla kotkow....:)
-
Karmy na pewno w listopadzie nie zabraknie,a mysle,ze tez i o grudzien zachaczy. Ja tez zrobie maly bazarek,tylko nie wiem kiedy,bo czasu braknie. Kocurek,ktory byl chory i do tej pory siedzi w lecznicy,dzieki ludce znalazl dom. Chcialabym go wyslac do W-wy na poczatku tygodnia. Potrzebuje miseczek do karmienia kotkow.Moga byc plastikowe,np.opakowanie po lodach,czy innych spozywczych. Kotkow do karmienia jest duzo,brudne zabieram,myje,ale sie zuzywaja,niszcza,lamia.
-
Dziekujemy.....:) Brys sie ucieszy.....:) I zapraszamy na bazarek:)
-
A to rozliczenie,ktore wyslala mi wetka ujeta w tym wplata z bazarku sharki 300zl /bardzo dziekuje.....:) i jeszcze cos zostalao do zaplacenia za pobyt doroslej tri,ktora juz daaaaawno pojechala do ds ale to pozniej weci maja dopisac za szczepienia to chyba zaplaci fundusz immu z miau reszte musze uregulowac --------------------------------------------------------------------------- Przepraszam, pomyliłam się w zliczaniu kwoty - wyszło za biało-burego 544 zł Jest jeszcze do rozliczenia jego brat - Bury: na szpitalu kociak przebywał od 25.09 do 02.10 czyli 7 dni = 7x 8zł = 56 zł od 3.10 został przeniesiony do izolatki i przebywał tam 2 dni. = 2 dni x 14 zł = 28 zł teraz koszty leków leczenie świeżbowca 20 zł oprysk p/pchelny 10 zł morfologia 12 zł leki i kroplówki zastosowane podczas leczenia panleukopenii: 33 zł RAZEM: 159 ZŁ czyli razem za 2 braci: 159 + 544 = 703 zł minus 300 zł które wpłynęły = 403 zł teraz szczepienia - 4 koty które wcześniej dostawały surowicę 4x 30 zł = 120zł + 4x 3 zł (książeczki) = 132 zł i szczepienie biało burego 30 zł - więc mi wychodzi na razie 5 szczepień czyli 162 zł (z książeczkami, które wysłałam) trikolorka przebywała u nas w izolatce od 17 do 24.10 czyli 7 dni = 7x 14 = 98 zł morfologia 12 zł leki i kroplówki 44 zł razem za tricolorke: 154 zł Podsumowując: bracia - 403 zł (po odjęciu 300 które wpłynęły) tricolorka 154 zł szczepienia 162 zł -------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Do zaplaty mam wiec 719zl /po odliczeniu wplaty od sharki/ i za pobyt doroslej tri /jeszcze nie wiem ile/ minus /jesli fundusz immo wplaci 162zl/
-
No Madie,tak to opisujesz ,ze smieje sie i placze.....oczywiscie z radosci....:) faktycznie to takie kuleczki,dlugo je na podworku karmilam,glodne wiec nigdy nie byly. I wyjatkowe miziaki. Od poczatku maialy szczescie,bo tez wielkim szczesciem jest to,ze 2 trafily do jednego domku...:) i to do jakiego....:) I jeszcze ktos fajny zastanawia sie nad whiskaska.....no czy to nie szczesliwce? I jeszcze zwirkowy sponsor.....i karma od siostry.....no super wiesci........:) A czy fotki z nowego domku beda moze?
-
Niedawno szlo mi takich puszek 5 dziennie,a jeszcze mieszam je z kasza i dodaje do tego gotowana watrobke,a czasami kurczaka. Idzie zima,kotki duzo jedza,bardzo duzo........ teraz jak 4 pojechaly do Ciebie,to idzie mi 4 puszki dziennie. Karmie teraz ok. 17 kotkow. I raz w tygodniu zanosze cos do tej kobiety co ma szczeniaczki,bo tam masa zwierzakow, kotki sa trzy /w tym jej rudy kocurek/
-
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
DORA1020 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Oj ciezko bedzie...... ja karmie na ulicy staruszka,nie wiem skad przyszedl,gdzie odchodzi....:( zal i niemoc...:( na grzbiecie ma wygryziona siersc,musi go bardzo swedzic,nie wiem co robic... I Franio taki bidulek,wyrzucony prze "ludzi" na ulice.... w takim stanie.....:( Niech Bog im za to zaplaci......... -
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
DORA1020 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Nie wiem dlaczego tak malo osob na watku.....???? Biedny staruszek...:( uratowany,ale co dalej? -
komputer dzisiaj prawie nie dziala od rana niewiele udaje mi sie napisac........ sharka wplywy i wydatki wpisaywalam w biezacych postach na nic nie mam czasu sprobowalam zrobic rozliczenie chociaz za pazdziernik jest w 8 poscie jesli cos trzeba dopisac ,dopisze, z Twojego bazarku 300zl wplynelo na konto weta...bardzo dziekuje.....:) pojdzie ta kwota na dlug,ktory mam w lecznicy. Dzisiaj zapytam wetke ile jest jeszcze do zaplacenia,ale az sie boje pytac. A 58zl ktore wyslalas teraz to zwrot kosztow transportu kotkow do Madie sharka bardzo Ci dziekuje....:) bardzo pomagasz szczebrzeszynskim bezdomniakom.......:)
-
Wstawie jeszcze to co napisala ala123 na watku Krystyny Pomaranskiej ------------------------------------------------------------------------ Napisany Wczoraj, 19:00 A Krystyna praktycznie codziennie jeździ na interwencje. Przedwczoraj była na wsi koło Szczebrzeszyna,na 40 centymetrowych łańcuchach trzy psy, w tym jedna suczka wyglądająca na ciężarną... Psy przywiązane do ściany budynku,bez bud,bez możliwości schronienia się przed zimnem. Rodzina jest znana policji,ale co z tego: w tamtym roku został stamtąd zabrany stary,wyjący z bólu pies,a już na jego miejsce są kolejne. Wczoraj z kolei w innej wsi chyba dwa psy przywiązane do... starej beczki. Właścicielka powiedziała,że przecież jest lato, to po co im budy... Mam wrażenie,że jest coraz gorzej, ludzie są coraz bardziej bezlitośni dla zwierząt,a instytucje państwowe mają gdzieś i przepisy i zwierzęta. Nie wiem,jak długo jeszcze damy radę... ------------------------------------------------------------------- znowu wies kolo Szczebrzeszyna....to ciemnogrod.......a moze gorzej czy wiecie jak wyglada interwencja? jaki to ogromny stres dla takiej osoby,ktora tam jedzie i jest bezradna ...jak pomoc.... jak patrzy na cierpienie zwierzat....:( Krystyna bardzo to przezywa,niech chce juz jezdzic na interwencje,chce odpoczac,jest w ogromnym stresie kto to bedzie robil? kto bedzie pomagal cierpiacym zwierzetom?
-
Dzisiaj zaniosalam jedzenie dla zwierzakow. I przy okazji zrobilam kilka zdjec [attachment=18281:DSC02159.JPG] [attachment=18282:DSC02169.JPG] [attachment=18283:DSC02172.JPG] [attachment=18284:DSC02173.JPG] Na zdjeciu sa szczeniaczki,jednego bialego juz komus obiecala,rece opadaja...:( komu obiecala:( BeciaLublin szuka pomocy dla nich.Dzieki Beatko:) Rudy kocurek to jej,natomiast dwa /przy rowarze/ czarny i burasek to dwie czteromiesieczne kotki,podrzucone tej kobiecie. Tak mowi,ale jaka jest pradwa nie wiem. Zostawilam troche suchej karmy dla kociakow/ ktora niedawno wyslala Madie,dzieki wielkiei/ i puszki dla psiakow. Kobieta przywitala mnie awanturka,ze leje deszcz,ze psiak jej uciekl:) wszystkiemu jestem winna ja.