-
Posts
2164 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Litterka
-
"Gadać" chyba się nie da psa nauczyć, bo to "gadanie" to próba szczekania, skomlenia. Po prostu pies otwiera i zamyka pysk i "artykułuje" m, a, ammm, mama... Mój poprzedni (od 3 lat za TM) pies kiedy służył po smakołyk, potrafił zamiast szczeku gadać "niam, niam". Było to strasznie zabawne, ale nigdy nie uczyliśmy go tego, nigdy też od niego tego na komendę nie wymagaliśmy. Po prostu samo tak wychodziło. A właśnie? Czy w życiu codziennym jest możliwość wyegzekwowania od psa "gadania" na komendę?
-
Wielkie dzięki! Czuję się zaszczycona jak nie wiem co! [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_cool.gif[/IMG]
-
"Ale on nie gryzie"?
-
A to akurat wydaje mi się "metodologicznie" proste - zamiast komendy "Nie bierz" mówimy "Kaczyński" i już... A teraz pozostaje zabrać się do szkolenia... :D
-
Nic... Poplątały mi się wątki:(
-
YouTube chroni, YouTube radzi, YouTube nigdy Cię nie zdradzi! A propos fajnych filmików o psach na Tubie, znalazłam kiedyś taki, na którym pies jadł chrupki, dawała mu je właścicielka i pies brał tylko na nazwiska określonych polityków...
-
[B]toto[/B], tutaj absolutnie nie chodzi o raty za psa - wręcz przeciwnie, ja osobiście jestem za tym, że jeśli się bardzo chce psa wymarzonej rasy, to jak najbardziej trzeba dyskutować z hodowcą o ratach. Ale nie o raty tu chodzi, tylko o całokształt tej strony, o podejście tej Pani do handlu psami i ich rozmnażania (no, to się wczoraj troszkę zmieniło). Po prostu strona ze "sklepikiem" z Yorkami wygląda jak reklama sklepu z obuwiem... I to bulwersuje. Zwierzę nie jest rzeczą!
-
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Litterka replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kana, no to widzę, że znalazłam następną fanatyczkę lodów czekoladowych w likierze ;) A żeby nie offować - jak się obecnie czuje Lizi? -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Litterka replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A co pijasz? ;) -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
Litterka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jeszcze 9 dni... -
Czytanie polecam z wielu powodów :D
-
Wręcz przeciwnie - z Twoim polskim jest bardzo dobrze. Literówki to błąd nie do końca Twój - czasem się źle klawisz naciśnie. A wielokropki sprawiają trudność, naprawdę nie masz się czym przejmować - to tak na przyszłość. Gdyby wszyscy tak pisali, byłoby super:) A co do tej pani - no cóż... Najlepiej kogoś zdyskredytować przez obrażanie go. Taka nasza mała polska norma... ;)
-
Co do błędów - chyba ze 3 literówki, a jeden poważniejszy - wielokropek kończy zdanie, a więc po nim następuje spacja i kontynuujemy wielką literą. Chyba, że coś wyliczamy, ale to rzadkość. A co do tej pani - przecież ona wie, że źle robi, ale atakuje, i to dość agresywnie, żebyś poczuła się stłamszona i dała spokój. A sama się ośmiesza... No, ale tak bywa.
-
Poziom listu tragiczny - błędy nie tylko ortograficzne, składniowe i leksykalne (to akurat moja działka, bom po fil. polskiej), ale też formalne... Tylu braków wiedzy dawno nie widziałam. Poza tym, ta pani jest jakaś taka dziwnie chamska. Ciekawe, dlaczego? :/
-
śnieg i taka sadza na nim :D czyli Beza, kiedyś Timba, W DOMU :)
Litterka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Dziwne... Byłam święcie przekonana, że Beza będzie miała "braciszka"... Jakieś inne wątki mi się skompilowały... Idę się leczyć[IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/evil_lol.gif[/IMG] -
Jeszcze będziesz piękna ZARA. I jest piękna-MA DOM.
Litterka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']aa i zapomnialaś,ze ma byc ułozony,bezproblemowy. Ludzie napisali,fajnie,gdyby Majk im sie spodobał.Jeżeli nie on-to na pewno któregoś z dabrówkowych sobie wybiorą.Jest tez bereńczyk,ale zabiera go na DT fundacja bereńczyków,fachowcy od rasy i niech oni prowadzą adopcję pieska,tak jak sobie załozyli. Zadziwiajace skąd na takich wiochach ,tyle psów w typie rasy i to naprawde ładnych.......[/QUOTE] Najzapewniej z pseudo - albo "odrzuty" z miotów, albo puszczone luzem nawiewają, albo jak się znudzą i opatrzą, to... :angryy: -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
Litterka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Da radę! Musi. -
[quote name='Magda & Zicko']Martyna to nago wystawiaj :)[/QUOTE] Ciekawe, czy panowie sędziowie patrzyliby na psa, czy na handlerkę? I kogo dotyczyłyby oceny? :diabloti:
-
śnieg i taka sadza na nim :D czyli Beza, kiedyś Timba, W DOMU :)
Litterka replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fiks']Namierzona :eviltong:[/QUOTE] Ale, o ile pamiętam, to jest facet [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/evil_lol.gif[/IMG] Mam nadzieję, że Bezunia nie będzie zazdrosna :) -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Litterka replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mogłoby dojść do zawału... :D -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Litterka replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ależ zagrzywaczowienie!:) No i bardzo cieszymy się z wieści! Mam nadzieję, że już można zmieniać tytuł? :D -
potrzebny adwokat,ktory za darmo pomoze poprowadzic sprawe DOBROCINA
Litterka replied to rubin37's topic in Pseudohodowle
A, no to co innego A może miałabyś jakiegoś dobrego kolegę na podorędziu? Tylko co zrobić, żeby to akurat na niego wypadło?... -
A może by tak np. jutro wrzucić jakiś wątek na temat eksperymentalnych mieszanek ras? :D
-
potrzebny adwokat,ktory za darmo pomoze poprowadzic sprawe DOBROCINA
Litterka replied to rubin37's topic in Pseudohodowle
Dlatego właśnie piszę, że warto by było poszukać takiego adwokata, który jakoś to wszystko ogarnie, a co do zapłaty to można się jednak dogadać;) I zgadzam się - Skarb Państwa płaci za obecność adwokata na rozprawie (nie pamiętam już stawek, ale ich wysokość zależała tylko od ilości terminów rozprawy), ale nie płaci za tzw. poradę prawną. A przecież żeby wygrać sprawę, przynajmniej moim zdaniem, bo adwokatem nie jestem i chyba nie będę (no, może mi kiedyś odbije i pójdę na prawo, a co tam), wymaga wielu narad, zastanawiania się, zdobywania dowodu i poświęcenia wielkiej ilości czasu i sił. No i środków nie tylko pieniężnych.