Jump to content
Dogomania

Paulix

Members
  • Posts

    851
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paulix

  1. Jaka kasa na zawodach, to chyba nie ten biznes :diabloti: Żeby zarabiać wygrywać na zawodach, trzeba mieć doświadczenie, dobry kontakt z psem, a to kwestia lat doświadczenia, przez szkolenia, seminaria, obozy, własne praktyki. W agility jest tak, że jedna tyczka decyduje o miejscu, i chyba nie ma takich, którzy zgarniają za same starty wielką kasę...
  2. Jaki drugi psiaczek? :P Też myślałam, że jego pasterskie korzenie widać xD
  3. [quote name='Burek'][FONT=Calibri][SIZE=3]Kochane forum, co robić? Pies atakuje rowerzystów, skacze łapami na przechodniów, rzuca się na Brysia sąsiadów, drze na mnie ubranie w ramach powitania, wlecze za sobą na smyczy, kradnie jedzenie ze stołu, śpi jedynie na mojej poduszce, szczeka z balkonu na inne psy, zamknięty w osobnym pomieszczeniu – nie milknie ani na moment (niepotrzebne skreślić).[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Tego typu posty pokazują się dość regularnie na tym forum i na zew potrzebujących pomocy natychmiast pomoc się znajduje. Szkoda tylko, że w udzielanych radach rzadko pada pomysł, aby właściciel uroczego pieseczka wprowadził do słownika, a raczej wzajemnych relacji, jedno słowo. Ciekawe czy ktoś zgaduje, jakie? [/SIZE][/FONT][/QUOTE] Jakie "nie", masz na myśli?
  4. No tak... adres to: szkoleniepsow . fora . pl
  5. Ja wszystko kształtuję i używam klikera - po kliknięciu następuje koniec zachowania, więc unikam np. wstawania przy podnoszeniu. Dostawianie do nogi też kształtowałam, proponuję kupić kliker. Inna metoda to tylko naprowadzanie, które wg. mnie ma przeważającą ilość minusów. Polecam: [URL="http://www.szkoleniepsow**********/"]http://www.szkoleniepsow**********/[/URL] [URL="http://www.szkoleniepsow**********/szkolenie-klikerowe,2/ksztaltowanie,1283.html"]http://www.szkoleniepsow**********/szkolenie-klikerowe,2/ksztaltowanie,1283.html[/URL]
  6. [quote name='Hanover']hm... uczyłam go tak jak mi pokazali w przedszkolu, tak samo jak uczylam siad, poproś etc... czyli on tylko podąrza za samkolcem? nie rozumiejąc co mówię? gdy waruje przytrzymuję go nie dając smaka chwilę i powtarzam łagodnie waru, waruj... i wtedy gdy spokojnie lezy kilka sek dostaje smaczek jak zrobic by zrozumiał?[/QUOTE] Nagradzaj gdy pies się przypadkowo położy, potem kiedy już będzie się kładł, żeby dostać smakołyk podłóż komendę, ot najprościej.
  7. [quote name='Collie']Nie zawsze jest szczęśliwy. Jeżeli pies będzie/jest traktowany jako "maszynka" do zawodów i zbierania nagród raczej nie. BC lubi prace , ale są pewne granice wytrzymałości. Znam osobę, która tych granic nie uznaje. A pies przecież w pewnym wieku będzie musiał przestać brać udział w zawodach i co wtedy ..[/QUOTE] Pies nie jest maszyną. Nie wymusisz nic na nim. Psy osiągające wysokie noty na zawodach, to efekt pracy i dobrej więzi z człowiekiem. Myślę, że jeżeli ktoś tworzy sobie taką więź przez lata, to jednak potem nie oddaje psa do schroniska, chociażby z faktu, że jednak ten pies jest znany, i na jego sławę raczej to dobrze nie zadziała.
  8. [quote name='Olleo']Podoba mi sie, ale... "Czujny, potrafi błyskawicznie reagować na potencjalne zagrożenie. Wymaga doświadczonego, konsekwentnego szkolenia – pies wymaga specjalnego trybu i metod szkoleń w szczególności w zakresie PO." "Czy można pozwolić na zabawę z małymi dziećmi: Nie zalecane" To chyba nie bardzo, jak na pierwszego psa, ktory bedzie musial sila rzeczy czesto zostawac tylko z zona i dziecmi?[/QUOTE] Chyba twoja żona to nie dziecko? Ustawiasz się jakoś wyżej? Mogę Ci zagwarantować, że twoja siła nic tutaj nie znaczy, i psa nie wychowuje się fizycznie. Jeżeli pies ważący 70 kg będzie się rzucał na spacerze, to ani ty, ani twoja żona go nie utrzymasz. Pies potrzebuje konsekwentnego przewodnika - spokojnie może być nim kobieta. Ja ważę 50 kg, i ponad 40 kg owczarek dziadków wychodził na spacery tylko ze mną, bo dorosły mężczyzna miał problemy z jego utrzymaniem. Poza tym psom nie można pozwalać na zabawy z małymi dziećmi - wszystko musi być pod nadzorem. Dorosły, dobrze zsocjalizowany pies, który ma normalną psychikę i nie przejawia agresji nie rzuci się na dziecko z zębami, chyba nie sądzisz, że hoduje się takie rasy? I przy takim zakresie wagowym psa wystarczy, że lekko popchnie dziecko, i już będzie leżeć z płaczem na ziemi.
  9. Poczytaj o klikerze - naucz psa waruj od nowa, bez twojej pomocy, nie naprowadzaj, nagradzaj kiedy sie położy. Noś samkołyki w kieszni, kiedy nie wykonana jakiejś komendy, pokaż mu co stracił.
  10. [quote name='Olleo']Wyczytalem, ze Leonberger zle znosi samotnosc, a u mnie codziennie 9-10h nikogo nie ma. Oczywiscie nie chodzi o to, zeby trzymac psa w kojcu przez 100% czasu, ale okazjonalnie (np. na wypadek wizyt itp.). Na codzien kojec bylby otwarty ze swobodnym wstepem. Zaczyna mi to wygladac tak, ze albo mozna miec rybke, albo akwarium. Jak pies odporny na samotnosc i dobrze pilnujacy terenu, to nie pies rodzinny i vice versa.[/QUOTE] Pies rodzinny, to towarzysz, pies, który chce mieć kontakt, więc jakim cudem ma dobrze znosić samotność... To się samo eliminuje.
  11. Przede wszystkim - psie szkoły, seminaria. Przez lata wypracowuje się własny "styl" i własne metody. W internecie jest wiele artykułów, ale każde dotyczą konkretów, ponieważ wychowywanie psa to ogrom różnych kawałków, które każdy robi inaczej. Nauka samych komend jest banalna (najlepiej moim zdaniem robić wszystko za pomocą kształtowania - informacje o tym znajdziesz w artykułach o klikerze), gorzej z egzekwowaniem. Wszystko to kwestia motywacji, należy nauczyć szczeniaka, że nie pracuje za nagrodę, tylko dla nagrody, czyli najpierw komenda, potem znienacka nagroda.
  12. [quote name='Collie']Chodził mi oto , że niektórzy ludzie biorą BC tylko dla sportów , liczy sę dla nich tylko wygrana i udział w zawodach. Takie osoby nie pragną pracować z psem dla przyjemoności czy zabawy. Sensu nie ma posiadaniu tak aktywnego psa , chyba, że dlatego , bo jest "śliczny" :roll:[/QUOTE] Nawet jeżeli takie osoby są, to ja nie widzę problemu - pies ma zajęcie, jest szczęśliwy. Lepsze to niż kanapa.
  13. [quote name='Collie']Ja uważam , że BC nie jest dla sportów , tylko sporty są dla Border collie. [B]bordercollie[/B] nie bierz tak wszystkiego do siebie , bo chodzi tu ogólnie o ludzi , którzy nie zdają sobie obowiazku z posiadania takiego psa.[/QUOTE] Ale to jest jedno i to samo, żadna filozofia. BC nie jest dla ludzi aktywnych, ale ludzie aktywni są dla BC? Takie trochę pomieszne z przekręconym... BC jest dobrym psem do sportu, jest dobrym psem dla ludzi aktywnych. Jeżeli ktoś nie jest aktywny, to nie widzę sensu brania takiego psa, i zmuszania się przez jego życie do długich spacerów i aktywności.
  14. [quote name='Ajrisz']Mam deja vu... Gwardia sie zmienia, srednia wieku ta sama :lol: :lol: :lol:[/QUOTE] Ajrisz, może zamiast rzucać głupimi testami i uśmieszkami jak 10 - latka, to wkońcu napiszesz coś o sobie i swoim doświadczeniu w tej kwestii? Bo póki co mijasz się jak możesz.
  15. [quote name='Ajrisz']Wybacz, bylo to dla mnie oczywiste, wynikalo bowiem z roznic jakie mozemy zaobserwowac we wzorcach AKC.[/QUOTE] Ale dla innych to nie jest oczywiste, więc wypadałoby te różnice opisać, chociażby dla laika, który napisał pierwszy post. I cały czas nie odpowiedziałaś, na pytanie o twoje doświadczenie w kwestii rozwoju rasy na przełomie tych 20-stu lat. Ja ci napisałam wyraźnie, że jestem laikiem w sprawach genetyki, ale patrząc na te dwa zdjęcia, trudno nie dostrzec różnicy, nie widzisz jej?
  16. [quote name='Ajrisz']Mialam okazje byc, a takze wystawiac, na wielu wystawach w USA i moge pokusic sie o stwierdzenie, ze wiele championow USA mialoby problem ze zrobieniem u nas hodowlanki... mam na mysli, wiele ras, rowniez border collie.[/QUOTE] No tak, na mój post nie odpowiedziałaś, bo wiadomo, jak się nie wie co napisać, to najlepiej wrzucić kilka uśmieszków - każdy sobie dopowie co woli :D Ja miałam okazję podziwiać wiele trawników w Polsce, po wielu z nich stąpałam i mogę się pokusić o stwierdzenie, że jest na nich kupa gówna. Ot, wyjaśnieć tego nie trzeba. Ale jeżeli się pisze, że cytuję "wiele championow USA mialoby problem ze zrobieniem u nas hodowlanki" to wypadałoby to rozwinąć jeżeli się jakąś dyskusję zaczyna, a nie zostawiać jakieś głupie domysły. Chyba, że jest się laikiem i nie ma się doświadczenia w sędziowaniu... Ja również podsumuję twoją wypowiedź: :lol::lol::lol:
  17. [quote name='Ajrisz']Ah wybacz, 16... :lol: Dalsza czesc Twojej wypowiedzi, skomentuje: :lol: :lol: :lol:[/QUOTE] Ok, więc może podzielisz się swoim ogromem doświadczenia w tej kwestii?
  18. [quote name='Ajrisz']Tak, Twoj pies ma na razie 4 miesiace, Ty lat 15, wiec nie ukrywajmy - jestes laikiem. Zachowaj zatem ostroznosc w kwestii tego co wypisujesz na forum publicznym. Pouczasz innych, a sama piszesz bzdury. Pozdrawiam.[/QUOTE] Po pierwsze - nie wiem, skąd znany jest Ci mój wiek - ale się pomyliłaś. Skąd moje doświadczenie jest Ci znane też nie wiem. Ja piszę bzdury? W jakiej kwestii? W kwesti prawdy? Co chcesz udowodnić tym postem, że ludzie są głupi, i sami nie widzą różnicy? Ja Ci napisałam wyraźnie, że to są moje obserwacje, tak obserwacje laika, bo ja w kwestii genetyki nie siedzę. Ale takie jest prawo wystaw, pies który tworzył rasę teraz miałby problem ze zrobieniem hodowlanki.
  19. Ja napisałam Ci wyraźnie, że to moje obiekcje. Nie napisałam, że mój pies jest borderem wzorcowym - mój pies ma domieszkę showa, o tym, że ma 4 mies. nie wspominając... nie wiem co ty chcesz porównać. Psy bez domieszek już zdarzają się rzadko. Ja biorąc mojego psa byłam tego świadoma - napisałam, że wygląda jak border, bo przypomina go bardziej, niż ofutrzone showy, a większość ludzi z którymi się spotkasz, uzna te psy za wybryk natury - jak większość sędziów. Ja nigdzie nie napisałam, że ofutrzenie ma wpływ na podnoszenie ogona, napisałam, że taki styl noszenia jest typowy dla szpicy. Nie będę szukać zdjęcia - idź sobie na wystawę i popatrz na wystawców i ich pstrykanie po ogonach, zakręconych na grzbiet... To zdjęcie jest nie wyraźne, pooglądaj sobie psy pracujące na farmach, ile z nich ma wysoko osadzone uszy? A ile na wystawach? Porównywanie mojego psa, który jest po matce z linii typowo pod pasienie i po ojcu, który jest psem wystawowym raczej nie wniesie tu zbyt wiele.
  20. [quote name='Ajrisz']Twoj pies wyglada jak border, bo jest krotkowlosy ? Bardzo chetnie sie dowiem jak wyglada taki prawdziwy border![/QUOTE] Prawdziwe bordery, w sensie w większości na początku nie były krótkowłose ;) Mój pies to poprostu border: ma uszy jak border, nie wysoko osadzone jak szpic, nie nosi zakręconego ogona jak szpic, nie ma pyska jak szpic, nie ma ofutrzenia jak szpic. Ale to moje prywatne obiekcje. Popatrz na wystawy: skąd się wzięły wysoko osadzone uszy, podnoszenie ogona, taki stop? Z powietrza? I taka kupa futra też? Z czegoś takiego: [IMG]http://www.bordercollie.eu.sk/data/images/gilspot_r.jpg[/IMG] [IMG]http://www.bordercollie.eu.sk/data/images/wiscap_r.jpg[/IMG] Zrobili w 20 lat to: [IMG]http://www.petside.com/breeds/assets_c/2009/01/border-collie-thumb-334xauto-194.jpg[/IMG] Tyle, że to wyżej mi narzuca od razu takie skojarzenie: [IMG]http://pu.i.wp.pl/k,NjE3MjA2MDIsNDUxMjQwNzQ=,f,samoyed.jpg[/IMG]
  21. [quote name='Ajrisz']Nie rozumiem ? Masz na mysli, ile bc amerykanskich czy angielskich wygrywa na swiatowkach ? Ile? Czy to psy urodzone w USA, czy UK ? Czy moze rowniez o czysto amerykanskim badz angielskim rodowodzie??? I co rozumiesz, poprzez pojecie - wystawa swiatowa ?[/QUOTE] Źle mnie zrozumiałaś - patrząc na hodowlę border collie w Polsce, ile wyróżnisz hodowli, które mają ambicje na światowe wystawy, które kryją dobrymi reproduktorami, które mają jakieś założenia, cele? W Polsce bordery nadal są mało popularne, pozatym większość hodowli to jednak "byle do przodu, zdrowe, szczęśliwe, przebadane, więc idealne do wszystkiego". W Stanach czy UK masz tych hodowli więcej, rasa jest obecna dłużej, jest więcej przedstawicieli, a co za tym idzie więcej hodowli, które naprawdę pracują na te wyniki na wystawach. Nie oznacza to, że pies jest chiński, rosyjski, czy amerykański - po prostu jest w typie, ma budowę taką a nie inną, eksterier taki a nie inny i ma też swoją cenę - której w Polsce wiele hodowli nie zapłaci, bo po co, jak odbiorca nie ma ambicji na niewiadomo jaką karierę wystawową. Bordery w czołówce na wystawach, co widzi każdy, nie są czystymi borderami, bo nawet amatorowi nie wmówisz, że przez 20 lat można zmienić pasterza w kupę futra, to widać. Ja nie siedzę w wystawach, mojego psa nie wystawiam - bo wygląda jak border, więc wysokich not nie dostanie... Wystawy światowe - miałam na myśli ogólnie wystawy wyższych rang, gdzie już prezentuje się psy z najlepszej stawki kraju.
  22. [quote name='Ajrisz']Pewnemu psu z Polski (urodzonemu w Polsce), udalo sie zdobyc tytul Zwyciezcy Swiata i wygrac rase na wystawie Swiatowej. No, ale rzeczywiscie, konkurencja niewieleka... tylko 162 bc.... a zatem faktycznie Polske, mozemy uznac za 'zacofana' :shake:[/QUOTE] Nie miałam na myśli, że psy nie wygrywają światowych wystaw, ale popatrz ile masz bc w Polsce, ale ile w Stanach czy UK ;)
  23. [quote name='Olleo']Witam, planuje w przyszlosci miec psa, ale nie moge sie zdecydowac na rase. Zaczne od tego, ze niedlugo skoncze budowac dom, byc moze przeprowadzic sie jeszcze w tym roku. Dom stoi na dzialce wielkosci niecale 900m2 minus dom. Psa wolalbym trzymac na dworze, wybudowac oczywiscie odpowiedni kojec. Zeby go nie oglupiac, nie moglby nocowac w domu, ale wstepu calkowicie nie chcialbym zakazywac. Poniewaz mialby to byc raczej pies mieszkajacy na dworze, to oczywiscie wchodzi w gre raczej wieksza rasa, bardziej przystosowana do warunkow zewnetrznych, a jednoczesnie z pewnymi wlasciwosciami strozujacymi z tym zastrzezeniem, zeby nie mial obiekcji do wpuszczania znajomych osob (z nasza dzialka sasiaduja dzialki rodziny i wstep maja wolny), checi do wloczegostwa, zapedow agresywnych do przybywajacych w goscine obcych osob itd. Koniecznie nie powinien byc dominujacy, ani agresywny w stosunku tak do czlonkow rodziny (czasem jezdze w delegacje, wiec musi byc posluszny nie tylko mi, ale i zonie oraz dzieciom, czasem dziadkom, czy wujkom, jesli beda musieli przyjsc sporadycznie, nakarmic i pobawic sie z nim), jak i do innych zwierzat (mamy juz kota). W gre wchodzi oczywiscie szkolenie na poczatku, wiec dobrze by bylo, jakby nie byl zbytnio uparty, a ze nie mam doswiadczenia z psami, to zdaloby sie, zeby przy odrobinie samoksztalcenia amator dal sobie z nim rade. O relacjach z dziecmi, to juz nawet nie wspominam, bo to chyba kazdy by chcial. Zdaje sobie sprawe, ze opisalem psa idealnego, ktory pewnie nie istnieje (przynajmniej taki typ psa, bo pewnie indywidua jak najbardziej), ale moze cos doradzicie. Dlugo rozwazalem owczarka podhalanskiego, gdyz podobaja mi sie te psy do bolu, ale naczytalem sie, ze jest to trudny pies i nie spelnia moich wymagan co do dominacji oraz akceptacji przybyszow znajomych i obcych. Mowa jest o perspektywie 2-3 lat, choc nie wykluczam, ze juz wczesniej sie zdecydujemy.[/QUOTE] Po co Ci pies?
  24. Nasze psy gdzieś tam w światówkach się pojawiają, ale wiadomo, że polska jest zacofana :P No i należy wziąć pod uwagę jeszcze jedno kryterium: przy ocenie należy usiąść, bo jak sędziemu czasem coś jebnie to można paść i nie powstać :lol:
  25. [quote name='babilon']No tak, nieznajomość prawa szkodzi, a piesek bez smyczy kaganiec mieć musi o ile mi wiadomo. Więc lepiej założyć aniżeli zapłacić kilkakrotną jego wartość.[/QUOTE] Ten przepis też jest bezmyślny - co z tego, że pies ma kaganiec, skoro inny, którego atakuje jest 10 razy mniejszy... Ile razy ktoś na prośbę o zabranie psa, bo przydusza do ziemi mojego mniejszego odpowiadał "przecież ma kaganiec"...
×
×
  • Create New...