Jump to content
Dogomania

Paulix

Members
  • Posts

    851
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paulix

  1. A czym konkretnie może nadrobić?
  2. Nie ma za szybkich psów w agility - są tylko za wolni zawodnicy :cool3: Pies nie omija przeszkody, sam z siebie, bo jest za szybki, ale dlatego, że przewodnik nie zdążył mu właściwej wskazać. Jeżeli pies popełnia błędy, to raczej nie może mu "i tak dobrze wychodzić" ;) Jeżeli chodzi o tego dobrego psa do agility - w Polsce cały czas poziom agility nie jest jakiś strasznie wysoki, i osoby, które planują zakup psa do sportu bardzo często uważają, że border collie, aussie, kelpie itp. to dobre psy do agility. Dobre - same w sobie. Czyli, że każdy border, i każdy aussie będzie się w sporcie sprawdzał idealnie. Tymczasem w tych rasach panuje duża rozbieżność. Dla kogoś, kto nie biega na wysokim poziomie, nie będzie tej rozbieżności brał pod uwagę - będzie brał psa, który po prostu jest chętny do pracy, a inne predyspozycje to sprawa drugorzędna. Natomiast w krajach, gdzie na zawodach psów nie startuje kilkadziesiąt, a kilkaset, konkurencja jest duża, więc liczą się ułamki sekund, także ewentualny nabywca zapewne zwróci uwagę na to, czy pies jest szybki, czy jest zwrotny, czy ma dobrą technikę skoku itp. Nie wszystko da się wyćwiczyć, ale można powiedzieć, że większość. Bynajmniej mając do wyboru kupno psa, który ma dobrą technikę skoku i psa, z którym będziemy musieli kilka razy przerobić programy jumpingowe, to raczej wybierzemy tego pierwszego.
  3. Zależy co rozumiesz przez "dobry" do agility ;) Czy dla Ciebie dobry będzie dostateczny, w sensie, że da się z nim owe agility robić, czy w sensie "dobry", jako pies, który posiada wszystkie predyspozycje, do tego, żeby być powiedzmy w uproszczeniu najlepszym. Jeżeli to pierwsze to się zgodzę, jeżeli drugie, to już raczej nie.
  4. Ale "użytkowość" to dla każdego inne pojęcie - jak dla mnie sam fakt, że pies jest już do agility "używany" w pewnym sensie robi z niego użytka ;) Tak, zgadzam się z tym, że pies radzący sobie w agility, ale np. lękliwy, nie jest już psem pożądanym w tym sporcie. Tak naprawdę praca to praca, czy to będzie zaganianie owiec, czy agility, to zawodnicy szukać będą psów z bardzo podobnymi cechami - tak jak już wcześniej wspomniałeś np. pewność siebie. Oczywiście, jak już napisałam w poprzednim poście psy nie posiadające pożądanych cech "ujdą", ale przecież nie o to chodzi.
  5. Fot. by Tomasz Mońko :)
  6. [B]przeszlus [/B]napisałeś, że miot po "agilitowcach" wcale nie jest super użytkowy, a użytkowość rozpoznasz tylko u psów pasących. Nic bardziej mylnego. Żeby pies był psem użytkowym, nie musi wcale paść, użytkowość to nie tylko zaganianie owiec, ale każda forma pracy z właścicielem. To z tego słyną te psy, i dlatego podbijają sportowe ringi. Nie dlatego że "pasą", ale dlatego, że mają chęć pracy z przewodnikiem. Jest sporo hodowli na świecie, hodujących świetne psy do pracy, i te psy wcale nie pasą. Co do wyników psów z hodowli - w Polsce cały czas sport z udziałem psów jest dyscypliną niżową, konkurencja nie jest mega duża, a już szczególnie nie była kilka lat temu. Osoby, które są potencjalnymi kupcami psów do "sportu" raczej nie mają o nich zbytnio pojęcia, wystarczy im zdjęcie psa skaczącego przez hopkę, albo kilka wyników z zawodów, i dla nich jest to pies jak najbardziej "sportowy". Mogę sobie kupić psa dowolnej rasy - oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Jego trening zajmie mi mnóstwo czasu, napotkam wiele przeciwności, ale będę pracować długo i wytrwale, po kilku latach wystartuje w zawodach, uda mi się zająć miejsce na podium, bo akurat była mała konkurencja. I czy mam reklamować tego psa jako super sportowego? Jeżeli pojadę na zawody i zobaczę psa, który biegnie z bardzo doświadczonym przewodnikiem, włożono w niego mnóstwo pracy, nie jest mega szybki, ale jednak dzięki dużej ilości pracy zajmuje miejsce na podium i psa, który jest szybki, skupiony na zadaniu, ale jednak brak doświadczonego przewodnika sprawia, że nie ma szans na miejsce na podium, to wybiorę tego pierwszego jako lepszego, bo kieruję się miejscem na podium? Z każdym psem można coś zrobić, nawet z molosem możesz biegać agility czy robić frisbee, ale chyba nie oto chodzi, żeby robić za wszelką cenę? Ja raczej szukałabym psa, który faktycznie chce pracować i robi to w świetnym stylu, niż psa, któremu tą pracę za wszelką cenę chce się wcisnąć i udowodnić. Są świetne sportowe hodowle, gdzie na stronie będziesz trzeba się doszukiwać informacji o wygranych zawodach, a są i takie które wystąpiły kilka razy na zawodach, albo w ogóle nie wystąpiły, ale będą się przedstawiać jako super sportowa hodowla ;)
  7. Ja bym spróbowała rzucać mu właśnie smakołyki do przodu, ewentualnie bawić się z nim zabawkami na spacerze, jeżeli się bawi. Natomiast jeżeli pies normalnie zachowuje się przy innych psach, to może jednak warto poszukać (chociażby na dogomanii) jakiegoś towarzysza? Może takie regularne spacery dodadzą mu odwagi?
  8. Zastanawia mnie fakt, co może być powodem, że pies boi się oddalać od domu? Jakiś uraz z przeszłości, wzięliście psa jako dorosłego? Próbowałaś zamiast iść do przodu, na początek iść tylko kawałek i dać psu chwilę na zbadanie terenu? A jak pies reaguje na inne psy? Masz może znajomego psa, którego twój pies lubi, tak, żebyś mogła iść z nim razem na spacer?
  9. Paulix

    Gabi&Kapsel

    Ale mój pies np staje bardziej na przodzie niż na tyle, co do nauki, ja po prostu brałam psa na podwyższenie, naprowadzałam smaczkiem, klikałam za jedną łapkę, za dwie, trzy potem cztery, a potem obniżałam podwyższenie.
  10. Paulix

    Gabi&Kapsel

    Ja tam bez problemu mogę sobie trzymać ponad 18 kg Twina na stopach, jestem teraz na levelu, że mogę mu normalnie rzucić trzy cztery dyski do multipla, i spokojnie przez minutę się trzyma :P Więc 20 kg powinno się zmieścić :P Ale stopy mam rozm. 40/41 :P
  11. żart.......? :P
  12. Nie chce mi się nosić aparatu, liczę, że ktoś kiedyś wstawi z jakiegoś spaceru, wtedy przykleje :P
  13. Tak, znacie się?
  14. Paulix

    Gabi&Kapsel

    Pan Twin pozdrawia Panią Żo :P
  15. Jednak przy borderach jest trochę inaczej - bo od borderów oczekuje się trochę więcej. Od przeciętnego jamnika, beagla, czy labradora oczekuje się zazwyczaj, że będzie chodził grzecznie na smyczy i ewentualnie biegał za piłeczką w parku. Od bordera natomiast wymaga się, żeby biegał tory przeszkód na zawrotnych prędkościach, łapał frisbee wyskakując z pleców i na każde skinienie właściciela stał przed nim w piłeczką w pysku. I właśnie o to chodzi - dla sporej części społeczeństwa border funkcjonuje jako psi ideał - dla nich nie ma bordera, który nie aportuję, ucieka, olewa właściciela, porzucając piłeczkę idąc sobie w krzaczki - a takich psów wcale nie jest mało.
  16. Nie, to są po prostu psy, w które właściciele włożyli dużo pracy, i zapewne nie są to osoby, które mają pierwszego psa i nie mają żadnego pojęcia o szkoleniu :P
  17. Ja jeszcze coś napiszę, dla tych, którzy chcą sobie wziąć bordera, jako fajnego psa do sportu :P Otóż proponuję wam pojechać na zawody agility i obejrzeć sobie dokładnie wszystkie przebiegi. Poświęćcie na to jeden dzień, albo dwa i usiądźcie sobie w cieniu oglądając ring. Na pewno zobaczycie mnóstwo szybkich psów, bardzo szybkich. Na pewno na ich widok stwierdzicie, że są świetne, wybitne, idealne, że chcielibyście takiego. Potem popatrzcie na tabelę wyników. Na pewno rzuci wam się w oczy, że w wielu przypadkach wolne psy mają wyższe lokaty niż te szybkie. Otóż to. Border, szybki border, jest strasznie trudny do prowadzenia. Ktoś kto ma psa, który wesoło biegnie obok, może go na luzie poprowadzić, nawet jak popełni jakiś błąd, to zawsze zdąży psa odwołać. Przy szybkim, bardzo nakręconym psie nie masz na to szans - zanim do psa dotrze cokolwiek, już przebiegnie pół toru, jeden zły ruch i tylko możesz błądzić wzrokiem w około. Nawet na mistrzostwach świata, jak popatrzysz, to nikt już tam nie chce najaranych, podskakujących psów, bo z takimi psami ciężko się biega - w pewien sposób biegają dla siebie. Ludzie na tym poziomie szukają psów myślących, bo te sprawdzają się lepiej. Dalej popatrz na zawody, i na zawodników z czołówki - jak zapewne widzisz, ci ludzie biegają i to naprawdę biegają. Jeżeli teraz siedzisz przed komputerem i studiujesz setki stron o akcesoriach dla przyszłego pieska lepiej idź pobiegać, bo to Ci się bardziej przyda. Jeżeli teraz na w-fie jęczysz, że musisz biec kawałek po boisku, to pomyśl czy kilka godzin spacerów dziennie i bieganie torków w weekendy łącznie z ustawianiem ciężkich przeszkód aby na pewno są dla ciebie. Dalej: frisbee. Banał, nie? Rzucasz, a piesek leci, potem dodajesz kilka sztuczek i jest freestyle! No niekoniecznie. Otóż dobre rzuty, to nie jest umiejętność wrodzona, i trzeba się jej nauczyć. Trzeba samemu nauczyć się dobrze zarządzać dyskami, łatwo komunikować się z psem, nie licz, że staniesz i będziesz rzucać - takie występy są po prostu nudne. Popatrz i tutaj na czołówkę - tam nie ma genialnych psów, tam są psy często mocno przeciętne, ale za to ludzie umieją umieścić dysk co do centymetra.
  18. my jemy brit care puppy i bardzo sobie chwalę :)
  19. Nie, nie możesz stać w miejscu. Pies musi widzieć, że musi przyśpieszyć, jeżeli stoisz dalej to po co on ma robić coś szybciej. Po prostu wysyłasz ją do slalomu i biegniesz dalej do przodu, możesz coś do niej krzyczeć, ale biegnij.
  20. Też nad nim myślałam, bo jest zamykany i lekki, łatwo się rozkłada, ale też właśnie ciut za niski :(
  21. Ja też się cieszę i na pewno będziemy :)
  22. Który? Chciałabym taki, który miałby z 130 - 140 cm wysokości, i wysokie wejście - trzeba też zerknąć na to, że wejście jest niżej niż szczyt namiotu i jednak chciałabym coś z niego widzieć.
  23. Zastanawiam się nad kupnem namiotu na zawody. Jako iż podróżuję sama bez sensu kupować jadalnię z Quechua, średnio widzi mi się taszczenie 10 kg i samotne rozkładanie jej dla mnie i mojego psa. Wystarczyłby mi lekki namiot, w którym zmieszczę klatkę, dodatkowo będę mogła schować się przed ewentualnym deszczem i słońcem. Mam jednak problem, bo wszystkie małe namioty, które są lekkie i powierzchnią mi odpowiadają są za niskie - około metra. A chciałabym taki, gdzie spokojnie wstawię sobie krzesełko i będę mogła na nim normalnie usiąść. Jeżeli ktoś wie coś o takowym namiocie bardzo prosiłabym o info.
  24. Ja bym się chętnie pobawiła we wszystko, ale brakuje mi niestety funduszy, koszty seminariów, zajęć agility, dysków itd. są spore, więc na ewentualne kursy obi mi nie starczy. Coś tam sobie robimy, ale nie na poważnie, a ja obi nigdy w życiu nie robiłam, więc nawet nie wiem, jak to powinno porządnie wyglądać.
  25. Jeżeli biegniesz i uciekasz, pies przyśpiesza.
×
×
  • Create New...