-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Syla
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Syla replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Dziwne, bo nie było mnie tutaj 3 lata i nikt nie widział problemu. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Syla replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Nie jest wesoło, ale na razie daję radę.Jak kasy brakuje, to pożyczam, albo coś sprzedaję.Dopóki mam co sprzedać.Masz ze mną problem róża 35? -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Syla replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Pusia...już nie żyje...Była z Fundacji Szara Przystań.Bardzo mi jej brakuje.Często ją wspominam , bo mam teraz też 3 koty.Jeden pies, już 19latek, ślepek Edi , te 3 koty, jeden boroczek, też już...nie wiadomo.Nie wiem, co będzie z Hectorem.To staruszek.Przyznam się jeszcze, że myślałam kiedyś, jak miałam 3, 4 psy, że nie lubię kotów.Teraz to one mną rządzą i bardzo je kocham.Jeszcze dodam, ze dokarmiam, sterylizuję i kastruję....na własny koszt....koty na moim terenie.Wszystkie koty, które teraz są u mnie, są wykastrowane, wysterylizowane.Jeszcze dokarmiam te na dworze. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Syla replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Największą Waszą wadą jest to, że trzeba być u Was osobiście.Mam i miałam psy, po które nie jeździłam nigdy osobiście.Wręcz przeciwnie.Osoby przyjeżdząjące sprawdzały mieszkanie, był wywiad i sprawdzały wszystko, czego pieskowi, czy pieskównie potrzeba.Potem jeszcze była wizyta "sprawdzająca" o której nie wiedziałam, w jakim terminie będzie.Nigdy się tego nie bałam, bo moje zwierzęta, traktuję lepiej niż ludzi. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Syla replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Bardzo podobny do mojego niewidomego Edka niskopodłogowego.Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego, -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Syla replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Pamiętam Kubę, choć nie było mnie tutaj 3 lata, tzn, na dogo. Żegnaj Kubusiu, odpoczywaj w spokoju.Mój 19latek, Edi, też już pomalutku odchodzi, z Obornik Wlp, z Azorka go mam.U mnie ponad 6 latek śleputek 6 maja obchodził i jeszcze jest.Potem Żabcia z Zabrza, miała 20 latek.Operację przeżyła, ale po kilku miesiącach ją starość pokonała.Miałam też na BDT sunię z Zabrza, Sarenkę, ponad półtora roku.Mega trauma...nie da się opisać i leżała sparaliżowana, u mnie kilka miesięcy.Stanęła na nogi i żyła jeszcze 5 miesięcy.Potem wszystko siadło naraz i serce.Została uśpiona w moim mieszkaniu i odeszła głaskana i tulona przeze mnie.Rozumiem samotność i gorycz odchodzenia Kubusia...widziałam niejedno. Ciężko to przyjąć do wiadomości, ale tak odchodzi większość psów i kotów.Dwa lata temu przytaszczyłam umierającego kota, spod krzyża papieskiego hahaha...od razu do weta, i Franiczek do mnie: jak przeżyje jedną noc to będzie cud.Cud się zdarzył, ale teraz Hector też odchodzi.Podarowałam mu 2 lata życia i drżę o każdy dzień.Szkoda, że Kubuś nie miał nikogo przy sobie, jak szedł za TM.Mam taki "fajny" układ z moim wetem, że jak usypianie, to w moim mieszkaniu. Życzę, takiego odchodzenia, każdemu zwierzęciu.Jak odejdzie mój Eduś, to nie wiem, czy dam radę jeszcze adoptować, innego staruszka.Mam swoje wymagania.Ponad 15 lat, ślepy, głuchy, bezzębny, ale bardzo mały.Sparaliżowany może być, mogę nosić do 5 kilo tylko.Diety znam...technolog żywienia.W Gliwicach zostawiłam 9 grobików moich staruszków.Tu, gdzie teraz mnieszkam mam już 3 grobiki.Jak wygram z rakiem, to pogadamy.Zawsze te 20, 30 zł znajdę, możecie do mnie się odzywać, ale muszą to być tylko staruszki. -
Witam, chociaż mnie już tutaj nie chcecie pewnie widzieć.Zawiodłam, straciłam zaufanie, ale nie przywłaszczyłam sobie ani złotówki od żadnego pieska, czy pieskówny. Chcę tylko przeprosić, za wszystko złe, za to, że zawiodłam, że nie byłam w stanie się rozliczyć, z płatności.Te rozliczenia, po przeprowadzce zaniedbałam, a potem mi zaginęły.Szukałam wszędzie, ale nie chcę się usprawiedliwiać.Potem jeszcze doszły sprawy zdrowotne, inne też.Tym bardziej teraz.Jak się zgodzicie to będę wysyłać Bjucie i Ona tutaj napisze.Chcę się jakoś wprosić i prosić o wybaczenie.Bardzo mi na tym zależy i dlatego się odważyłam to napisać.Nie szukam łagodzących okoliczności. Chcę do Was wrócić, dopóki jeszcze mogę.
-
Pisałam już na FB, dołożę się, do suni.Nie podoba mi się tylko to, że szukacie domku blisko siebie.Rozumiem troskę, też szukałam i znalazłam.Czasem domek, ten najfajniejszy, to dalej jest.Mieszkałam w Gliwicach.Mam psa z Obornik Wielkopolskich, z Azorka.Miałam ze Sosnowca, z Zabrza, z Gliwic, Rudy Śląskiej , z Sochaczewa i jeszcze kilku jeszcze miast, to nieważne, skąd nawet.Po prostu moje stare psy, skądś były.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Syla replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Beat2010']ratlereczka tak chodzi cały czas, skulona, ma chorą skóre, nie wiem, co to jest [IMG]http://img96.imageshack.us/edit_preview.php?l=img96/8351/dtn1.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/edit_preview.php?l=img23/8179/hsqz.jpg&action=rotate[/IMG] a tu podchodziła po głaskanie, cudowna, delikatna panienka [IMG]http://img541.imageshack.us/edit_preview.php?l=img541/4074/k0hi.jpg&action=rotate[/IMG] popatrzcie w jej oczy :( [IMG]http://img692.imageshack.us/edit_preview.php?l=img692/3456/j8yb.jpg&action=rotate[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/edit_preview.php?l=img443/9007/6rjf.jpg&action=rotate[/IMG][/QUOTE] Weźcie coś zróbcie dla ratlerki.Mam, od miesiąca, taką mega, starą i chorą bidę, że serce boli.Gdyby nie to, to byłabym w stanie, nawet, po ratlerkę pojechać.Pamiętam Umisia i Roderyka.Jak ktoś ją weźmie, to pomogę finansowo.Może załóżcie jej wątek i zlecą się zakochani w maliznach.Ona tak bardzo, do mojej Vikusi, Lejeczka, Noli, Majki podobna, że wymiękam.Najbardziej do Noli i Lejka.Jeszcze była Babcia ze Szczytna, ja wzięłam Nolę wtedy,pojechałam do Sosnowca, po nią, bo Babcia była w lepszym stanie i.....Babcia bardzo szybko umarła...Nola też żyła krótko i cały czas zadaję sobie pytanie, czy gdybym wzięła Babcię....to dłużej by żyła?Nie mogę mieć więcej jak 2 psy i 2 koty i tyle teraz mam. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Syla replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Beat2010 wydaj na inne pieski, jakimś starym kup ogłoszenia.Mogę Maxowi wysyłać, aż do skutku, w razie czego się przypomnij kochana.Skontaktuj się z APSA, żeby nie powielać piesków.Dla Santosa też jeden pakiet. -
Pegi brakuje pieniążków, na zapłacenie pobytu u kikou, jakoś zawsze tak było.To, nie nowość.We wrześniu, pieniądze, za wrzesień, wysłałam dopiero 19go.Wcześniej nie było pełnej kwoty, a kikou woli całość, niż w ratach.Wiem, za rzadko robię rozliczenia, ale teraz już mam mega stracha, przed tym.Zlało mi się u Satyrka, choć nie straciło, ale rok straciłam u Pegi.Od tamtej pory, po prostu, boję się, nawet jak przedrukowuję wszystko.Pegi ma jeszcze dostać moje 60 zł, czyli połowę tego, co ja wysłałam do Skarbonarii, w przeciągu kilku miesięcy, bo niestety, ale ta bardzo szlachetna instytucja, musiała ulec likwidacji.Poproszę kogoś o bazarek, dla Pegi też, ale mam teraz, na BDT, starszą sunię, Sarenkę, z Psitula i Żabcia, przy niej to był pikuś.Mam sporo nowych rzeczy, jak i używanych, także staroci.Jakoś to pogodzimy.
-
Ukochana Tapinka w Niebie - Fredzio i Kropeczka z nami...
Syla replied to Charly's topic in Już w nowym domu
Superowe, te Twoje psiaki, Moniko.Dzisiaj zadzwoniłam do Mysi i poprosiłam o Sarenkę.Wiem, że może być ciężko, ale z Żabcią , było mega ciężko, przez ok rok czasu.Potem już, ok i z górki...Ostatnie pół roku, to już było porozumienie, między nami, bez słów.Ona mnie kochała, jak nikogo dotąd.Jak musiałam wyjść, to czekała, pod drzwiami, nie odeszła, ani na chwilę.Jak wracałam to cieszyła się, jak żaden inny mój pies, nigdy.To nie da się opisać nawet.Już nigdy nie będzie takiej Żabci, ale są inne... -
[quote name='KiLEw']Dużo osób po mnie jedzie, że stawiam zwierzęta wyżej niż ludzi, ale prawda taka, że za niektórymi ludzmi, gdy umrą, nie będę tęsknić, a na samą myśl, że statystycznie (nie liczę jakichś chorób czy wypadków, ot średnią długość zycia) moje zwierzęta odejdą przede mną wyć mi się chce. Rzuciłam dwie prace biurowe w Wawie, by przenieść się na wiochę, gdzie wreszcie jestem szczęśliwa m. in. dlatego, że mogę opiekować się cudownymi istotkami i choć nie raz mi coś zeżarły, zasikały, zakupkały (3 dni temu zamknęłam niechcący kota w szafie na godzinę i mi klocka strzelił na spodnie męza hehehe), zafafluniły i zasierściły, to nigdy ich nikomu nie oddam. Syla, fajnie, że są tacy ludzie jak Ty, którzy biorą dojrzałe wiekiem pieski. Pozdrawiamy Cię ciepło z Wilczkiem (chrapie bo już śpi, ale pozdrawia) i z resztą ferajny :)[/QUOTE] Mój ojciec ma do mnie pretensje, bo jak umiera ktoś znajomy, nawet z rodziny... to owszem, ale ok.Jak umrze moja matka, nie będę płakać.Za duzo złego mi kiedyś zrobiła, ale nie tu i teraz jest miejsce, by o tym pisać.Jak umierało moje zwierzę, obojętnie które: Wikusia, Mucha, Lejeczek, Majeczka, Nola, Karenka, Łatek, Żabcia...to cierpiałam niemożebnie.Teraz mam 16letniego, ślepego Edzia, u mnie już ponad 3 lata i nie wyobrażam sobie życia, bez niego.Mam też ok 17letnią kicię, Pusię, charakterną jak diabli i wredną niedotykalską, ok 2 miesięcznego kotka Gucia, którego Pusia nie lubi i warczy na niego okropnie.Pusia warczy, bo nie potrafi miauczeć, jest po operacji bioderek, po kilku innych zabiegach, warczy i łapami atakuje.Znajomej osobie dałam kota Mikiego, który przyszedł za mną, do mojej klatki, pod moje drzwi.Płacę jej za opiekę i daję karmę.Tu, gdzie mieszkam, od marca, złapałam 3 koty i 2 psy.Wszystkim znalazłam domy, choć ludzie tutaj okropni są, a Urząd Miasta, do niczego się nie poczuwa, bo hycel jest, a koty są jako wolnożyjące, postrzegane, trzeba uważać, bo za ich dokarmianie można 1000 zł mandatu zarobić.Gdyby mi się to przydarzyło, to nagłaśniam sprawę i nie odpuszczę.Czekam teraz na adopcję starszej suni, z Psitula, przez pamięć na Żabcię.Ma na imię Sarenka i już ją kocham, choć wiem, że znowu problemowa, jak Żabcia.Siku, kupę sprzątałam po Żabie codzennie, to nie problem.Chciałabym żeby dogadała się z moim wiekowym, ślepym Edkiem, z Pusią i tak się nie dogada, ale jeszcze ten Gucio, żeby jego nie goniła.Wtedy będę bardzo szczęśliwa.Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.Bądź sobą, choćby nie wiem, co.Mimo swoich, prawie, 50 lat, mówię ....mogę krzyczeć, że warto...a innych ludzi, tych "normalnych" mam daleko i głęboko gdzieś.
-
Życzę szybkiego powrotu, do zdrowia, Twojemu Tacie, Bjutko.Ciebie pozdrawiam serdecznie, dobrej myśli życzę i dużo sił, kochana.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Syla replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Chętnie zapłacę za ogłoszenia tego pieska, sznaucera Maxa. Dzwoniłam i poprosiłam o konto, do wpłaty.Dzwoniłam do wolontariuszki Kasi, ona podała mi numer do Karoliny i wysłałam smsa z moim adresem mailowym. -
[quote name='Bjuta']Sandra mi napisała smsa, że dziś poszedł mój ukochany Lumo!!!! A w weekend Alona, Netra, Woody, Szu, Brutus z kojców, Cejlon, Tefal i Marl! Wyobrażacie sobie???!!! Taka seria! Oby się nie skończyła! :)[/QUOTE] Super, że bywa dużo adopcji, to bardzo budujące i motywujące, szczególnie dla Was.Zapraszam, do siebie Waszą Sarenkę, jak jest zdrowa, to pełna adopcja, jak choruje na coś "drogiego" to BDT, bo mogę wtedy zrobić jakiś bazarek, na jej utrzymanie, a fantów trochę mam.Jedzonko już zakupiłam, z Puriny, legowisko jest po Żabci, ale w super stanie, może też spać, jak Żabencja, w moich nogach, jeszcze żadnego zwierzaka nie wygoniłam z łóżka.Są szeleczki i smyczka po Żabci, ale kupiłam też na bazarku u Mysza2, szeleczki na małego psa.Przyjdą lada dzień.Do sklepu zoologicznego, nie mam daleko, gdyby potrzeba była.Mam też po Lejeczku ukochanym, moim, ubranka.Obydwa pasowały na Żabencję, będą też na Sarenkę, regulacja jest.Bardzo się cieszę, że moja psio-kocio rodzinka się powiększy i żeby jak najszybciej.Oby już i przez pamięć o Żabci.Teraz będzie 2 x 2 i ok.
-
Bond. Pies Bond. Dołączył do swojej asystentki Gaji za TM
Syla replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aimez_moi']Psiaki sa cudne i pewnie to troszke pomoglo.....:):)[/QUOTE] To z pewnością, ale to jest dla mnie zupełnie oczywiste.Bjutko, zapisz może tę wpłatę wczorajszą do wpłaty wcześniejszej, albo dodatkowej, na ząbki. -
[quote name='KiLEw']Spoko, spoko, musi trafic na swego czlowieka, wiecie ja ponad 30 lat szukałam swojego człowieka i wyszłam za mąż jako stara panna hahahahahahah. Niech mi kto mądry powie, jak tu fotki wrzucac, wiem, ze sie zastanawialiscie jak Wilczek zareaguje na kota, bo to był jeszcze ten prawie że niezbadany rejon Wilczkowej osobowości i chciałam Wam naoczny dowód pokazać :) A mi Wilczek zeżarł spódnice :( wygryzł dziurę bezczelny. Nie, nie zabiłam gada bo spódnica kosztowała 3 zł w ciucholandzie :) i już miała jedną dziurę wyjedzoną przez kozła :D uznałam, że dał mi do zrozumienia, że najwyższa pora kupić nową :D Dobry Wilczek, dba o mnie :)[/QUOTE] Ulachałam się setnie, do łez.Pozdrawiam Wilczka.Ponad pół roku czekałam, na pozytywne zmiany u mojej 18letniej Żabci.Była ze mną 2 lata...tylko, ale niestety.Uśpiłam ją 1 października, zeszłego roku, miała już 20 lat, serce jej wysiadło, ale nie żałuję codziennego ścierania sików, kup i jej trudnego charakteru.Żabencja miała też dobre strony, bardzo mnie kochała i nigdy jej nie zapomnę, tak jak i kilku innych moich staruszków.Teraz przyjedzie, do mnie, starsza sunia, z tego samego schroniska, co Żabcia, mniejsza, ruda i też po paskudnych przejściach.Po Żabie i innych moich staruszkach, żadnych " trudnych przypadków" już się nie boję.
-
Bond. Pies Bond. Dołączył do swojej asystentki Gaji za TM
Syla replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
Za wrzesień wczoraj wysłałam.Podziwiam przepiękne zdjęcia.Żałuję, że ja takich, nie robię, bo są cudne. -
[quote name='Syla']Wysłałam Kurusiowi 20 zł 29.08.Jestem mu jeszcze winna, chyba 20 zł, zaległe.Zatem wyślę 30 zł za wrzesień i 30 zł za październik.Już wtedy będę na 0 u Kurusia i 20 zł wyślę za listopad.Jak nie, to proszę o kontakt.Pozdrawiam kochanego Kurusia.Syla.[/QUOTE] Wysłałam wczoraj 30 zł.Pozdrawiam Kurusia.