Jump to content
Dogomania

Alexandra29

Members
  • Posts

    1278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alexandra29

  1. [quote name='Pysioo']Dostałam 3 różne nr telefonów do wolontariuszy – będę dzwonić dzisiaj. Chciałabym wiedzieć czy jest możliwość pomocy temu psu podczas jego pobytu w schronisku (karma, witaminy itp.) i czy któraś z dziewczyn będzie mogła go regularnie odwiedzać i pracować nad jego charakterem. Tak naprawdę nie wiemy czy on rzeczywiście ugryzł poprzednich właścicieli czy też był to tylko pretekst do jego uśpienia (pies ze schorzeniem łap wymaga troski i funduszy). Martwię się, że Ares nie był na konsultacji we Wrocławiu (co wcześniej planowano na forum Shar Pei) i nie mamy żadnych pewnych informacji na temat jego nóg (co z pewnością będzie interesowało przyszłych właścicieli). Ogólnie można wywnioskować, że ze względu na jego łapy, musimy szukać mu domu z ogrodem (by mieszkał na parterze). Proponuję wstrzymać się z telefonem do schroniska do czasu poszukania ewentualnych wolontariuszy, którzy podejmą się odwiedzin u psa. Natomiast jeśli wejdzie na wątek osoba chętna do adopcji psa, to jak najbardziej może dzwonić do schroniska i nie załatwiać tego przez nas, bo informacje, które mamy na temat psa są na razie zbyt ogólne.[/QUOTE] Pysioo Ares miał konsultację z lekarzem. Jeśli czytałaś wątek na forum to powinnać wiedzieć. Jego kolanka nie są operacyjne! Tak stwierdził lekarz. Pózniej miał mieć konsultację u ortopedy, ale nie doszła do skutku. Nie jest to pies potrzebujący specjalnej troski. Biega, skacze, ciągnie i widać że nogi wcale go nie bolą. Z tego co pisała maczexk to musi do końca przyjmować leki. Nie są jakieś specjalnie drogie itp. Jest filmik nagrany i wrzucony na forum. Ares na spacerku. Jest zadbany, wyczesany i widać że zadowolony. Maczekx pisała ze Ares jest przyzwyczajony do swojego boksu bo po spacerze bardzo ciągnie do niego. Co do badań to o ile dobrze pamiętam to maczekx podawała nam wyniki badań i opinię lekarzy.
  2. Aż takie wymagania miała?!. Oj ludzie, ludziska
  3. [quote name='Temida']Jeśli chodzi o ocieplanie bud to jedyna rzecz do której nigdy nie mogłam się doczepić, są we właściwy sposób zabezpieczane.[/QUOTE] No to jak budy są zabezpieczone to pieski przetrwają. W między czasie mam nadzieję że znajdzie się domek. Szkoda tylko że tych domków jest za mało dla wszystkich:-(((
  4. A dlaczego diabełek? Co robi ciekawego?
  5. [quote name='martynka1978']Przykre to co napisał aleksader a ja mogę podnosić Opole daleko od Poznania ja ma psa a więc w górę Ares ,oj żal że nikt z jego forum się nie interesuje.[/QUOTE] To nie jest tak że nikt się nie interesuje. Wszyscy mieli i mają daleko. Jest tylko maczexk bo to ona zgłosiła go na forum. Było wiele osób które się przejeły losem Aresa, zresztą nie tylko jego.Pomogliśmy dużo, pies nie został uśpiony, a było ciężko , został zdiagnizowany, wykastrowany itp... Pisaliśmy ogłoszenia, profil na NK, alegro. Nic z tego nie wyszło.Kiedy pojawiły się nowe ogłoszenia maczexk wyjechała, a wtedy były ponoć telefony, a ona nie mogła odbierać. Kiedy po długim czasie poprosiłam w meilu o nowe zdięcia i jakieś wieści o Aresie nie dostałam odpowiedzi. Mam tylko kilka starych zdięć.
  6. [quote name='jaanna019']Ja dwa razy kupowałam Aresowi zestaw ogłoszeń na bazarku. Tyle mogłam dla niego zrobić na odległość. Wątek założyłam na prośbę osób z forum SP. Żeby coś się zadziało trzeba kogoś na miejscu kto zna psa i na tę osobę należy robić ogłoszenia. Można też skontaktować się ze schroniskiem i ewentualnie robić ogłoszenia na tel. schroniska.[/QUOTE] Jaanna019 wiem że cięzko jest coś pisać jak psa się nie zna i nie widzi, a maczexk za wiele Ci nie pisze, więc co Ty możesz pisać. Ja nic do Ciebie nie mam bo Ty nic nie możesz. Chciałaś pomóc ja wiem o tym:-) Może poszukamy na dogo kogoś z tego schroniska, może akurat, i może coś się ruszy!
  7. Potrzebowałabym konkretne dane, namiary na tego palanta co głodzi zwierzęta, ale poddaję się i odchodzę z wątku. Poradzicie sobie, Siciliana napisała mi wiadomość z pretensjami że tak o niej piszę , Że ma swoje życie i nie ma czasu siedzieć na kompie itp. Odpisałam co myślałam i na tym kończę. Życzę aby wam się jak najszybciej udało wyciągnąc te psy ze szponów tego bydlaka, za nim zamarzną, padną z głodu lub z innego powodu.
  8. Zapisuję, jutro powrócę
  9. [quote name='Atomowka']To jak można działać jak o psie nic nie wiadomo? Czy jest tu jakiś wolontariusz z tego schronu? Jeżeli tak to czy może go odwiedzić, napisać coś więcej i porobić lepsze aktualne fotki? Sorry dziewczyny ale samym podnoszeniem nic nie zdziałacie. Myślicie, że wejdzie tu ktoś z zewnątrz a akurat go zobaczy? Byłoby świetnie ale szczerze wątpię. Może podzielmy się straonami i poróbmy mu ogłoszenia inaczej nie da rady[/QUOTE] Tak jak już pisałam wcześniej. Wątek zamarł już dawno. Na forum Sp wrzało na początku. Robiliśmy zrzuty na wizyty u weta, kastrację, karmę itp. Była wielka akcja wyciągnięcia go od weta bo pies miał być uśpiony. Działo się. Pózniej ucichło. Maczexk która zobowiązała się zająć psem często wyjeżdza. Albo jest, albo jej nie ma. Nie wiem jaki kontakt ma z Aresem, chyba nikt tego nie wie. Wątek jest bo jest, ale tu od początku nic się nie działo. Pies jest ogłaszany na stronie schroniska, wiem że miał alegro. Wszystkie ogłoszenia jakie były robione to były na kontakt z Maczex. Niestety często jej nie było, a zainteresowani byli:-( Jeśli ktos chce coś się dowiedzieć o psie kontaktować się z Maczexk. na początku wątku podane są na nią namiary. Pies jest fajniuchny, ale ma problemy z nóżkami i to jest przyczyna tak długiego pobytu w schronisku.
  10. och jak cudownie:-) Super nowina. piesku bądz szczęśliwy;-)
  11. No to dziewczyny jak do zimy psiaki nie znajdą domków to można im ocieplić trochę budy i powsadzać szmaty do środka.
  12. Taki śliczny psiak i tak inteligentny i bez domu! Załatwiłaś coś ?
  13. Witam dobre serduszka i widam Lonię i Lenkę. Już jestem z wami. Jestem bardzo ciekawa co z wizytą , kiedy Lonia będzie oglądana?
  14. Och biedna sunia;-( a nasza Duszka świetnie wygląda i rządzi hihi. W końcu PSY GÓRĄ hihi
  15. jeśli Wy nie jesteście w stanie nic zrobić trzeba byłoby po prostu poszukać tu kogoś kto mieszka bliżej i nie ma pietra zrobić czegoś co było proponowane tu na forum. Hmm wiadomo że jeśli nic się nie zrobi to psiaki zmarnieją.
  16. Ja tez codziennie zaglądam do Fadunia:-)
  17. Co do edukacji w szkole to nie wiadomo czy przejdzie , a przydałoby się, oj przydało. Tylko jak nauczyciele mają uczyć dobrego traktowania i kochania zwierząt jak połowa sama ich nie lubi i zle traktuje. Oj szkoda gadać. Myślę ze jedna godzina chociaż raz w tygodniu by się przydała, a nie zaszkodziła. Co do watku. Hmm kazdy pisze, każdy się przejmuje, na wątku cały czas wrze, ale brak założycielki. Ja do dzis czekam na odpowiedz. Pokazała się w jeden dzień i znikła. Nie raczyła odpisać, więc ja nie wiem gdzie było uderzane i co było konkretnie załatwiane. Dobrze byłoby znalezć odpowiednią osobę np z Dogomani która ma trochę w głowie która mogłaby poprowadzić ten temat. Która mogłaby jeszcze raz zawalczyć o psy.
  18. Duszka ślicznotko:-) A ta czarna psina to kto?
  19. Kochanie kiedy idziesz wycałować piękności:-) Kurcze gdzie te domki?
  20. Mam nadzieje że babsko dostanie za swoje
  21. [quote name='monika55']Nie przyjęto mi przekazu w ajencji PKO /nie mam internetowego konta/. Mówi kobita ze zgadza sie tylko miasto.[/QUOTE] To dziwna kobieta bo ja wysyłałam na to konto i wszystko się zgadzało. Pieniązki doszły
  22. Jest jakiś jamniczek w okolicach Sosnowca? Woj Śląskie... Pewna pani szuka jamniczka do roku. Podaję numer [email]itunia00@interia.pl[/email] Jak coś to piszcie
×
×
  • Create New...