-
Posts
2100 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Balbina.
-
[quote name='Yorkomanka']no i? takie są założenia farbowania;) i ja nie widzę w tym nic złego;) dla mnie koniec tematu bo to nie ma najmniejszego sensu;) karzdy niech robi ze swoim psem co mu się podoba:eviltong: [B]ja wolę kochanego, wybieganego, nakarmionego i szczęśliwego psiaka który jest przy okazji ufarbowany niż psiaka który sobie jest bo jest i niestety trzeba mu dać żreć i od czasu do czasu otworzyć drzwi żeby poszedł sobie na spacer albo trzymanego na łańcuchu[/B][/QUOTE] No faktycznie bo mamy tylko wybiegane pofarbowane psy albo te na łańcuchach.Pomiędzy tym jest jeszcze duużo miejsca. Tak, takie są założenia farbowania.I tak jak napisałam - albo ktoś traktuje psa z szacunkiem ,jak członka rodziny albo jak interaktywną zabawkę którą w poniedziałek może pomalować na pandę a we wtorek na tygryska. Kończę. Ka[B][SIZE="3"]ż[/SIZE][/B]dy ma swoje rację, ja jestem tylko zdziwiona ,że na forum miłośników psów ludzie nie widzą problemu w takim traktowaniu psa i jedynym argumentem jest:psu to wisi,a właściciel ma zabawę.
-
[quote name='Yorkomanka']tup tup nóżką ;) [/QUOTE] nie jestem Twoją koleżanką więc daruj sobie takie teksty. Problem w tym ,że jak ktoś farbuje robi to dla zabawy. Bo to dla niego ładnie wygląda. Pies nie ma z tego żadnych korzyści. Ja nie widzę sensu takiego działania.Albo ktoś traktuje psa jak członka rodziny a członków rodziny traktuje się z szacunkiem, nie zmienia się ich na siłę i nie robi się z nich kretynów albo traktuje psa jak zabawkę, fajny gadżet który można pomalować na pandę i pochwalić się przed znajomymi. Po co strzyc? Może po to żeby pies nie przydeptywał sobie włosów,hmmmm....
-
[quote name='Zofia.Sasza']A co ci geje przeszkadzają?[/QUOTE] Między innymi dzięki takim tolerancyjnym ludziom mamy tak świetną sytuację w kraju. Gej jest osobą w jakimś stopniu zaburzoną, jego zachowanie odbiega od tego co się przyjęło za normalne więc nie wiem po co tworzyć parady całujących się facetów,naprawdę.Ja nie chcę tego oglądać a muszę. W dodatku pół miasta zablokowane bo muszą paradować i wszystkim wokół oznajmiać ,że są gejami. A kogo to obchodzi? Mi nie przeszkadza gej tylko parady gejów a to różnica ;)
-
[quote name='Yorkomanka']straszne... jak ci się nie podoba to po kiego ... tu wchodzisz ;) no chyba że cierpisz na za niskie ciśnienie i tu chcesz sobie podnieść;) psu to bez różnicy właścicielowi tak co komu do tego? krzywdy psu nie robi... kąpiel jest bardziej traumatycznym przeżyciem dla psa niż to że ma farbę na sierści :P ludziom na ulicy też zwracasz uwagę żeby przestali farbować włosy bo je niszczą? a co do pomocy bezdomnym psom nie każdy ce to robić i nikt go nie zmusi. a manie zafarbowanego psiaka nie oznacza że nie można pomagać bezdomnym pieską... przygarniętego kundelka też można zafarbować:diabloti: nie karze nikomu lubić farbowania psiej sierści ale no proszę... żeby to podciągać pod znęcanie się... polska mentalność ;) mi się nie podoba czyli jest złe...[/QUOTE] Wchodzę tu w podobnym celu w jakim się wchodzi na większość tematów na forum-żeby wypowiedzieć swoje zdanie.Tematy na tym demokratycznym forum są po to aby każda osoba mogła przedstawić swoje poglądy, a nie tylko te które się ze sobą zgadzają. Nie chodzi mi o to czy psu to bez różnicy(farba jest bez różnicy dla psiej skóry?!?)ale o samo traktowanie psa - przedmiotowe traktowanie. Nie,ludziom nie zwracam uwagi bo to oni podejmują decyzję o tym co mają na głowie-a pies nie.Jest uzależniony od właściciela. Nie podciągam tego pod znęcanie się ale pod przedmiotowe traktowanie zwierzaka-tak.Bo co ma na celu farbowanie? Zabawę właściciela? Bo fajnie się pośmiać z psa-pandy? Chyba w takim razie ktoś nie dorósł do posiadania psa jeśli celem jest jego zabawa. Bo to jest żywa istota a nie obiekt żartów. Do psa tak jak do dziecka trzeba dorosnąć i zdać sobie sprawę po co się to robi. A ktoś kto bierze psiaka , farbuje go, robi sobie z tego jeden wielki fun zachowuje się w moim odczuciu dziecinnie. P.S- efekty radosnej tolerancji w naszym kraju już są widoczne ;) Parady homoseksualistów, krzyż w środku miasta, 13 latki w ciąży- oby tak dalej a będzie świetnie. Aby to całe wariactwo nie dosięgło psiej populacji- bo ludzie sobie poradzą a zwierzaki są uzależnione od człowieka.
-
[quote name='Yorkomanka']oj tam to jest fajne ;) o ile nie na jakieś oczo:)jebne kolory ale np chow chow panda :loveu: pudel z niebieskimi pomponami na łapkach :loveu:[/QUOTE] Słodziutko:loveu::roll:Boże,te psy się same do miast nie prosiły a jak już je ludzie biorą to mogliby je traktować poważnie jak żywą istotę a nie zabawkę, lalkę barbie z możliwością farbowania włosów:roll:Miś panda...Już się zupełnie ludziom w głowach miesza. By lepiej poszli bezdomnym psom pomogli a nie zajmują się głupotami w stylu farbowanie psa na tygryska...I traktują psa jak kretyna...przecież on i tak nic nie powie jak będzie miał niebieskie pompony.Straszne ,że takie rzeczy się propaguje na forum miłośników psów:shake:
-
"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?
Balbina. replied to evel's topic in Wychowanie
Ja się z nimi zgadzam. Nie popieram kar ani zadających ból ani mających na celu zastraszenie czy pokazanie wyższości.Co innego korekta.Często jak Franek za bardzo ciągnie wydam jakiś rozpraszający dźwięk,czekam aż smycz się poluzuje, nagradzam i idziemy. Wszelki ból jest moim zdaniem niedopuszczalny w szkoleniu.I nie chodzi o wychowanie bezstresowe.Bo pomiędzy klapsem a ciumcianiem jest jeszcze duuużo miejsca. Nie krzyczę na Franka, nie biję go- i większych problemów nie mam. Wolę takiego"nie idealnego" szczęśliwego psa niż takiego który ma musztrę cały spacer,kolczatkę na sobie, smycz krótko i polecenie za poleceniem...Coś strasznego.I nie gadajcie na tą panią ,że tworzy sektę bo jakby się przypatrzeć to dogomania to jest jeszcze większa sekta-wraz ze wszystkimi osobami które się utwierdzają(poczucie winy?Wyrzuty sumienia?),że zakładając kolczatkę są świetni a ich pies jest przeszczęśliwym zwierzakiem idąc cały spacer przy nodze bez kontaktu z jakimikolwiek zwierzętami. I potem takie odizolowanie prowadzi do tego ,że psy się nawzajem na siebie rzucają.Ale i tak macie swoje argumenty nie do obalenia.;) -
[quote name='omry']Zgadzam się w 100%. Do tego, Victoria, szczurów nie trzyma się samotnie! To też jest znęcanie się nad nimi, zmuszasz swojego szczura do życia sprzecznie z jego naturą, to nie jest zabawka, której możesz narzucić swoje reguły.[/QUOTE] Sprzeczne naturą to jest trzymać szczura w czystej klatce w domu. Szczury żyją w śmietnikach a nie w klatkach, omry. A tak nota bene to naturalne środowisko psa jest w lesie:lol::lol::lol: Chyba się trochę czepiacie, ale to moje odczucia;)
-
jak makaron jest cały czas w misce i jeszcze czasem karma to na 99% nie uznają tego za zaniedbanie. Bo pies co jeść ma.;)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Balbina. replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
a ja sobie nie życzę ryczącego dziecka i śmierdzącego żeby brzydko nie powiedzieć- pana ;) Tak jak pisałam żeby iść po bułki bez psa musiałabym wstać o 5.30.. Niektórzy mogą odprowadzić psa bo mają np. blisko do domu a jak ktoś jedzie z drugiego końca miasta to nie będzie odwoził pieska godzinę i wracał, no proszę Cię ;) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Balbina. replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='ladySwallow']Nigdy nie widziałam bezdomnego w sklepie, jeśli mam być szczera. Może dlatego, że zwyczajnie bezdomni nie mają pieniędzy na zakupy. Nadal jednak jest dla mnie niepojęte, po co zabierać psa po zakupy - nie mówię, bo wodę kupioną przy okazji, tylko po zakupy.[/QUOTE] Nie koniecznie bezdomni, często ludzie 'na skraju' . Albo najzwyczajniej w świecie brudasy... Na zakupy jestem przeciwna ale staram się nie osądzać kogoś z psem na rękach chodzącego po sklepie bo często to są przypadkowe sytuacje-a już wole wziąć psa pod pachę niż potem nie mieć go wcale- ostatnio na osiedlu wiszą dwie kartki-jedna skradziono yorka spod delikatesów a druga skradziono sznaucera spod polo... To samo z galeriami-często to są paniusie z pieseczkami ale zdarzyło mi się spotkać ludzi z yorkiem bo zapomnieli ,że promocja jest do tego dnia-i podjechali odrazu ze spaceru... Różnie bywa ;) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Balbina. replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
dokładnie! Mi tam by mniej przeszkadzał mały piesek na rękach nawet jak mu jeden kłak spadnie(Boże, jaki zaraz mamy kulturalny i dbający o czystość naród ! Niesamowite:-o) niż taki brudas który się dwa tygodnie nie mył... A zazwyczaj to jest tak ,że ci najbrudniejsi się pierwsi rzucają ,że pies jest w sklepie...Wcale nie czyste, zadbane osoby:roll: Ale to chyba w każdej dziedzinie życia-do powiedzenia zawsze najwięcej mają najbiedniejsi :shake: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Balbina. replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Różne są sytuacje. Ja żeby dostać się do piekarni a przedtem wyprowadzić psa musiałabym wstać o 5.30. Mało kusząca propozycja. Psa zostawiam zaraz przy drzwiach ale od wewnętrznej strony.Nikomu oprócz jednej pani nigdy nie przeszkadzał. Poza tym włosy mogą się dostać zarówno od ludzi jak i od psów. A sądzę ,że kłaki mojego psa są 2x czystsze niż niejednej osoby tam wchodzącej. Do dużych supermarketów psa raczej nie zabieram chociaż raz czy dwa się zdarzyło- w transporterze więc problemu większego nikt nie zauważył(no może oprócz pani w tipsach która swoimi pazurami sprawdzała twardość bułek- nota bene bez woreczka :loveu:) Do galerii Franka zdarzyło mi się wziąć raz, ale ogólnie uważam ,że pies + galeria handlowa to nie za dobre połączenie;) Natomiast do restauracji wchodzimy nałogowo- głównie na wyjazdach.Siadamy gdzieś z boku i tyle. Póki co trafialiśmy na przyzwoitych ludzi któży nie mieli nic przeciwko.:multi: -
Przecudowna jest ;) W czym ją myjesz bo śliczne, błyszczące kłaczki?:loveu:;)
-
panbazyl-chciałaś odpowiedzi to proszę. Karmię mojego psa suchą karmą royal canin yorkshire terrier adult. Ale jeśli myślisz ,że zamierzam kontynuować tamtą dyskusję to jesteś w błędzie. Przestaję się tłumaczyć z tego czym karmię psa i dlaczego.
-
autodestrukcja to skłonności do wyniszczania samego siebie ;) Omry tak bardzo nie lubi czytać moich postów a jednak cały czas się poświęca i to robi- sama ,dobrowolnie wyniszcza swoją psychikę moimi postami.Natomiast nie wiem skąd Ci się wziął masochizm bo skoro już jedziemy na wikipedii to Masochizm – rodzaj zaburzenia preferencji seksualnych, w którym jednostka odczuwa podniecenie seksualne w sytuacjach, kiedy zadawany jest jej fizyczny i psychiczny ból lub gdy jest poniżana. Dopiero w szerszym znaczeniu jest to również wyniszczanie samego siebie. ;););)
-
[quote name='Abrakadabra']Nikotyna bardzo źle wpływa na szare komórki i jest substancją silnie uzależniającą (prawie tak jak jak opiaty), zwłaszcza dla dzieci :) Jesli będziesz jej nadużywać, to nie napiszesz ani jednego doktoratu, a zdaniu matury nie wspomnę ...[/QUOTE] :cool2: omry- tak się zastanawiam i sobie myślę ,że masz jakieś wrodzone skłonności do autodestrukcji :lol: Tak wiele razy piszesz ,że ty nie możesz czytać tego co ja piszę a mimo wszystko nie potrafisz się powstrzymać. Zaskakujące :lol:
-
[quote name='omry']Pewnie, Balbinko, olewajmy biegające luzem, najczęściej nachalne, niewychowane lub nawet agresywne psy. Komu to przeszkadza.. :shake: Jeśli każdy by tak nic nie robił, to nikt nigdy nie przejmowałby się tym, jak jego psy się zachowują, czy zatruwają komuś życie, czy ktoś się boi.. Kogo to obchodzi? Najlepiej wszystko olewać :)[/QUOTE] Pomiędzy rzucaniem psu pod nogi łańcucha/traktowaniem go gazem a olewaniem jest jeszcze duuuużo miejsca. Tylko większość dogomaniaków robi problem z niczego. Biegający luzem pies urasta do rangi ataku na WTC :roll: Nie wiem czy prawdziwy miłośnik psów daje kopniaka co drugiemu napotkanemu psu... A poza tym już abstrahując od tego- jak te psy mają być normalne jak widzą ,że na każdego podbiegającego psa ich kochająca pańcia reaguje wrzaskiem, tupaniem i wymachiwaniem rękoma? Czy to nie jest proste skojarzenie- pies=wariactwo czyli pies=atakować zagrożenie! Dorabiacie wielką ideologię do waszych starań szkoleniowych a stawiacie psy w tak dziwnych sytuacjach i nie widzicie w tym nic złego:shake: P.S- omry, skoro tak ciężko napisać poprawnie mój nick to można zawsze użyć opcji kopiuj-wklej. Ja Twojego nicku nie przekręcam więc proszę żebyś ty też tego nie robiła
-
[quote name='Soko']Ludzie, nie interpretujcie czyichś wypowiedzi doszukując się ukrytych znaczeń, bo doczytujecie się zdań, których nikt nie wypowiedział, gdzie zostało napisane że metoda pozytywna działa na wszystkie psy? Poproszę o cytat a potem o przeniesienie rozmowy do bardziej stosownego wątku ;) tyle w temacie ;)[/QUOTE] Soko-to już leży w naturze dogomanii ;) Jakkolwiek by nie było- zawsze i tak jest źle. Kto czego nie powie-zawsze przeciwko im. A ze zwykłego zdania potrafią zrobić atak na ich osobę conajmniej z bronią w ręku. Zresztą ten wątek mówi sam za siebie- siedzą tu sfrustrowani ludzie wieczorami i wylewają złości zamiast iść spokojnie na spacer z psem albo zrobić coś bardziej pożytecznego. Siedzą i się nakręcają. Jeden drugiego utwierdza w tych głupotach i kółko się zamyka. Też wiele razy się spotykam z chamstwem. Z niechcianymi komentarzami. Ale staram się przyjąć to z uśmiechem. Widząc latającego luzem psa skręcam w inną alejkę. A takich sytuacji mam wiele. Ostatnio spotkałam 2 labradory które biegały w parku bez smyczy- i o dziwo! Nie zawołałam sm, nie zbluzgałam właścicieli ani nikogo nie potraktowałam gazem. Rzuciłam psu piłkę w inną stronę i poszliśmy;) To dziwne ,że jeden uśmiecha się na widok biegających psiaków i obserwuje jak się bawią a drugi leeeci dać któremuś kopniaka albo przynajmniej łańcuchem pod łapy. I co tu się dziwić ,że mamy takie społeczeństwo a nie inne-że wszystko przeszkadza, wszystko jest złe. A to coś jest za głośne/za ciche/ za duże/ za małe.Straszni jesteśmy. :shake:
-
kupiłam zamiast rumiankowego-najzwyklejszą wersję johnons baby-tą żółtą i...kąpiel zaliczona.Włoski mięciutkie, nawilżone, nie ma łupieżu- cudo:oops::loveu:
-
a hillsa próbowałaś? Chyba w miarę dobrze się sprawdza,tak jak piszą na 'hillsowym' wątku ;) A z lepszych to pewnie acana ;)
-
no właśnie jestem w kropce:roll: Psa myję w dr. seidlu- niby ok ale ta sierść taka sucha, nieprzyjemna w dotyku. No i dzisiaj będąc na zakupach dorwałam johnsons baby- szamponik rumiankowy. Już kiedyś Frankowego w nim myłam-i było ok. Później wykład u weterynarza i znowu dr. seidla. Myślicie ,że taki szampon dziecięcy mu nie zaszkodzi?Nie chcę żeby miał potem problemy ze skórą:oops:
-
gdzieś czytałam ,że pestki dyni zawierają jakieś dobre tłuszcze :razz:
-
[quote name='Bonsai']A ja wolę mieć psa radosnego, idącego jakkolwiek przy mnie, pilnującego się i spokojnego - i takiego mam. Smyczy praktycznie nie używam. Powiedz mi, co to za spacer, na którym pies ma iść cały czas przy nodze, czy za Tobą? Spacer jest dla psa, ma na nim eksplorować, węszyć, używać mózgu - a nie smętnie iść przy nodze, pilnując się, by nie wyjść centymetr przed właściciela.[/QUOTE] No i o to generalnie chodzi!:razz:Jak idę z psem to na luźnej smyczy, pies z piłką w pysku, biega, węszy, bawi się z innymi psami. Komenda noga jest potrzebna mi tylko w miejscach zaludnionych- ale musztry cały spacer-siad!waruj!siad!noga! nie rozumiem :roll: ;) Psiur najczęściej idzie przde mną.Poza tym czy to nie jest stresujące jak pies idzie za tobą i nawet nie wiesz co tam robi?Bo ja bym już się martwiła czy czegoś nie zjada czy nie robi kupy :evil_lol:
-
[quote name='evel']No, moja droga, zdziwiłabyś się... :roll: Dzisiaj przeczytałam o zbiórce na budę dla psa w DS, no macki mi opadły :roll:[/QUOTE] Wiesz,jestem jeszcze na innym forum gdzie też zbierają dla psa który jest w domu ale jego właścicielka nie ma na niego pieniędzy. Karma-lepsza od tej co je Franek,szampon też(wielkie oburzenie ,że nawet nie ma na dobrą odżywkę dla niego:evil_lol:)smakołyczki również.I wielki foch jak ktoś napisała,że ma ograniczyć koszty związane z utrzymaniem psa...Jak nie ma to niech daje gorszą karmę a nie takie żebraniny wieczne...Jak już widzę kolejną zbiórkę to aż mnie mdli-rozumiem na schroniskowce ale nie właściciele zdrowi ,dwie ręce zdrowe też i wyciągają łapę po jeszcze.
-
Koalicja dla zwierząt a zakaz hodowania ras agresywnych?
Balbina. replied to Fauka's topic in Rasy 'agresywne'
[quote name='pixel']Wszystkie rasy są niebezpieczne w niewłaściwych rękach. Jak słyszę określenie "rasy niebezpieczne" to mnie się nóż w kieszeni otwiera. Mój kumpel ma bernardyna-killera. A sąsiedzi mają rottkę i dwoje małych dzieci i nie widziałem lepszej opiekunki, jak ta rottka. A każdego gościa nieznajomego wita w przedpokoju jakby to był święty mikołaj! "Rasy niebezpieczne" to jest przesąd. Populistyczne bzdury dla ciemnego ludu.[/QUOTE] Z kolei jak ja widzę ttb tarzającego się po dziecku albo innego rottka to mi się nóż w kieszeni otwiera...Tym bardziej ,że najczęściej rodzice nie zauważają ,że psu się w pewnym momencie kończy cierpliwość do zabawy "wsadzamy paluszki w oczka pieska" i jest wielka tragedia.Pies może być dobrze wychowany ale nie rozumiem tego wielkiego zapatrzenia właścicieli w idealność ich psów- to jest pies i jego zachowania mogą być w pewnym stopniu kontrolowane ale nigdy nie w 100%.