-
Posts
169 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izura
-
Potwierdzam, babcia miała kuraki i ostatnia ze starości umarła a jajka prawie do końca niosła. Skubana, z 10 lat miała.
-
Ja labów nie lubię od czasu, kiedy mój sąsiad miał. "Uroczy" pieseczek wychodził sobie i witał się zwalając swoje otyłe ciało z brudnymi łapami(rozrzucają ludzie na drogę popiół z pieca żeby dziury jakoś zatkać). Urocze, najbardziej jak się umawiałam z kimś, wychodziłam tak, żeby być na czas a bydlak zostawiał mi pieczątki na spodniach. Jedne mi załatwił, nie dało się doprać, a tak je lubiłam... Nie widział również nic złego w taranowaniu mojej bramy, bo przecież kot łażący po podwórku w 100% chce skończyć jako psia karma. Może jakbym sama miała albo normalnego spotkała to by mi przeszło, ale u mnie nie ma normalnych labów. Drugi rośnie na psiego panicza, właścicielka prosi, błaga i przekonuje smaczkami, że nie wolno siadać na środku chodnika i czaić się na ludzi.
-
Co sądzicie o multikulturowości - muzułmanie kontra psy?
Izura replied to Ineger's topic in Wszystko o psach
Nie martw się, ja też spłonę;) Oby tylko mojego zwierzyńca nie ruszyli, bo oba sierściuchy są urocze. -
Najlepsze są te najprostrze- na szybko szpinak z makaronem (podgrzać na masełku aż się rozpuści z mrożonki, dodac gałkę muszkatołową, pieprz, sól, cytryne dla zabicia goryczki i czosnek- pycha a robi się tyle, co zagotowanie garnka wody na makaron, najlepiej do spaghetti. Nawet dzieci przekonałam w ten sposób o zjadliwości szpinaku chociaż się zapierały że fujka bo to w końcu szpinak:) i zapiekanka z ziemniaków podgotowanych z ziołami, brokułem i sosem beszamelowym z ziołami prowansalskimi, na wierzch można ser wrzucić jak ktoś lubi. Albo na wywar warzywny wrzucić obsmażone na woku brokuły, marchewkę i paprykę, dodać trochę chili, trochę sosu sojowego i podawać z ryżem. Jak pierwszy raz mój mięsożerny chłopak tego spróbował wyjadał prosto z garnka:) Na jesień jest świetna zupa z kukurydzy- puszkę przerabiamy na papkę, puszkę zwykłej zostawiamy. Kroimy cebulkę, obieramy pomidorki ze skóry i wrzucamy do garnka. Jak pomidory się rozpadną dodajemy bulion warzywny i kukurydze, bulionu tyle, żeby miała zupka konsystencje dość stałą:) Doprawiamy chili i solą, odrobina pieprzu i co komu jeszcze do tego pasuje:) Ciężka, bardzo sycąca- więcej niż miseczkę nie da rady zjeść na raz. I rozgrzewa brzuszki.
-
Co sądzicie o multikulturowości - muzułmanie kontra psy?
Izura replied to Ineger's topic in Wszystko o psach
[quote name='magdabroy']Nie widzę powodów, dla których mamy pozwalać "wchodzić sobie na głowę", tylko dlatego, że muzułmanizm jest religią bardziej dynamiczną niż katolicyzm.[/QUOTE] Nie dlatego, że bardziej jest dynamiczny. Chcesz być podłym niemiluchem co to strasznym rasistą i ksenofobem jest? Zobaczysz, na stosie spłoniesz;) -
Co sądzicie o multikulturowości - muzułmanie kontra psy?
Izura replied to Ineger's topic in Wszystko o psach
Jeśli narzucają się swoją odmiennością, chcą zmieniać zwyczaje, które są od dawna to wykopać, nie wszystkich ale jednostki psujące atmosferę. Takim zachowaniem sami się proszą o przejawy nietolerancji i to się tyczy wszelkich fanatyzmów. Dwóch panów, którzy są razem, kochają się ale nie czują potrzeby przenoszenia sypialni na ulice nikt raczej nie będzie się czepiał (może poza chłopaczkami w ortalionie czy moher commando) , za to dwóch przedstawicieli płci męskiej umalowanych i wylizujących sobie migdałki z rękoma na tyłkach czy w innych miejscach nie ma co się dziwić, że zostanie nazwanych jak część od roweru. -
Co sądzicie o multikulturowości - muzułmanie kontra psy?
Izura replied to Ineger's topic in Wszystko o psach
To oni przyjechali tu, więc niech się oni dostosują a nie cała Europa. Jak pojadę do jakiegoś muzułmańskiego kraju na wakacje to z gołym tyłkiem i biustem chodzić nie będę ze względu na ich kulturę, więc naszą też chciałabym aby szanowano. To, czy ktoś chce wziąć psa do taksówki to sprawa polityki firmy- jeśli nie to traci klienta, nie jedna taksówka na świecie przecież. -
Odrzućmy również umiejętność siadania na komende, wszystko odrzućmy, bo pies to nie automat. Viva la rozpuszczone psy skaczące po ludziach, rzucające się na wszystko co się rusza!
-
Co sądzicie o nazywaniu psów imionami ludzkimi?
Izura replied to Navarette's topic in Wszystko o psach
Też znałam Cezara, boksera, który wszystkie dzieci wchodzące do domu musiał obślinić. Urocze psisko było z niego:) -
A czy w diecie o to chodzi, żeby łykać tabletki na wszystko? Też nie dzielę zwierząt na do kochania i do jedzenia, jakbym miała możliwości to moim przyjacielem zostałaby wielka, różowa świnia i wychodziłabym sobie z nią na spacerki, głaskała, karmiła i dawała buzi w ryjek. Zieleniną nazywam to co jem, nie wyrażam się negatywnie o swoim jedzeniu;)
-
Na szczęście nie jest, fanatyzm gorszy od faszyzmu jest i "nawracanie" "niewiernych" w taki sposób skutkuje jak pomachanie płachtą przed byczym nosem. Po co komuś wypominać co ma na talerzu? Nikt Ci nie każe jeść kotleta, Ty nie nakazuj nikomu jedzenia zieleniny. Może LadySwallow nie może jakichś związków przyjąć z roślin?
-
Fanatycy działają i na mnie źle. Jak słyszę teksty "zjadasz biedną świnkę" dostaje takiego samego agresora jak przy "dziecko, ty jedz to mięso bo umrzesz". Chociaż to teksty matki i babci mi nerwice wywołały na tyle, że nie jem przy kimś, jedyny wyjątek to mój chłopak, który nigdy nie rzucił żadnego głupiego tekstu na moje bezmięsie na talerzu.
-
To zdziwienie jest dobre:) Chociaż mnie podejrzewają o jedzenie samej sałaty i marchewki, biologica za to mi próbowała wytłumaczyc, że podstawą diety wegetarian to soja modyfikowana. Dziwne, soi zjadam tyle co mój kot mniej więcej. Mój chłopak był bardzo zaskoczony tym, że obiad bez mięsa a on najedzony i mu smakowało.
-
Anemię to można mieć i jedząc mięso i nie. To nie jest choroba powstająca przy niejedzeniu mięsa tylko przy braku żelaza.
-
Co sądzicie o nazywaniu psów imionami ludzkimi?
Izura replied to Navarette's topic in Wszystko o psach
Mój miał Kazik. Nie mam nic przeciwko, jakbym spotkała psa Ize to bym chętnie imienniczkę wymiziała za uszkiem:) -
Ineger - wypraszam sobie, jestem całkiem normalna. I co przeszkadza Ci czyjś talerz i jego zawartość? Nie zjadam mięsa bo mi szkoda zwierząt ale mój pies jadł a koty oprócz karmy dostają różne kawałki drobiu. Mam uśpić, bo mięsożerne? Ja kotleta nikomu nie wypominam i nie mówię "ten kotlecik miał mamę, tatę i braciszka! on żył! biedna świnka, poderżnęli jej gardło i pocięli na kawałki!" więc tępię teksty mojej rodzinki typu "dziecko, jedz jak człowiek", "anemie będziesz miała!" itd. Jestem wege od 4 lat a wg. chłopaka mego robię świetne schabowe chociaż nawet nie wiem jakie bo pierwszy raz robiłam jak już mięsa nie jadłam.
-
Smaczek w zaciśniętą dłoń do ziemi i jak się kładzie kliknąć.
-
[quote name='Beatrx']psa puszcza bez smyczy a ma pretensje o to, ze inni swoje psy też puszczają?:-o[/QUOTE] Mnie spotkał zaszczyt być okrzyczanej przez panią, która psa puściła i podleciał do mojego zasmyczowanego. Bo przeze mnie musiała za nim pobiec bo jeszcze kundel by zeżarł jej Pimpusia.
-
Ja też podobno swojego biłam. Bo nie darł ryja na tak fascynujące zjawiska jak psy za siatką, ludzi przechodzących po 20 razy dziennie, nie ciągnął. A jak go nie puszczałam luzem tylko na lince to się znęcałam- bo on by się pobawił z jej pieseczkiem. Jej pieseczek to blabladorek, który ma fazy, że usiądzie na środku chodnika i siedzi, a pani go prosi, błaga, przekonuje smaczkami aby raczył iść.
-
ONek to było moje marzenie dzieciństwa, do +/- 15 roku życia chciałam mieć takiego Szarika w wilczastym kolorze. Przeszło mi właśnie jak zobaczyłam dupki tych psów aktualne. To nawet nie wygląda ładnie, wygląda jakby ktoś przetrącił mu kręgosłup.
-
Kazik nigdy nie chciał się kapać, łazienkę omijał łukiem tak szerokim jak się dało. Za nic nie dawał się zmusić do wejścia tam. Ale jak już był zaniesiony i wstawiony do wanny obrażony nie ruszał się do końca procedury, od mycia do wysuszenia. Suszenie lubił mimo szumu suszarki:)
-
Sybel - nie zapomnij o knebelku aby potomek zwierzyńca czasem nie obudził;) Erica - słyszałam tylko, że one mają od urodzenia motorki w tyłki montowane i mniejsze w łapy:)
-
Sybel- jak mogłaś tak skrzywdzić psy? A jak nie będą mogły spać w nocy bo dziecko będzie płakać? Mam nadzieję, że już zrobiłaś mu kojec gdzieś w piwnicy;) Ja gadałam do Kazika- wychodziliśmy na spacer i do niego mówiłam o wszystkim jak mi brakowało kontaktów międzyludzkich i musiałam pogadać. Był bardzo zadowolony, tylko 3 czy 4 razy usłyszałam coś o wariatkach;) To kundelek nie nadaje się do sportu? Kurcze, myślałam że i rasowce i kundelki to psy, a takie rzeczy, jak czy do sportu, czy do węchu zależą od psich upodobań a nie wyłącznie od rasy.
-
Przepraszam, nie mogę się powstrzymać: mówi to osoba, która kupiła psa z pseudo mimo, że była poinformowana co to bo piesek jest śliczniasty. "twuj", "żeczy" =- może zamiast psa przydałby się słownik? Może mięso z nosorożca mu dawać? Droższe niż tamta karma.
-
Od kiedy szacunek jest przydzielany na grubość portfela? Pedigree wychodził drożej niż karma, którą psu gotowałam a służyła mu. A przysmakiem były świńskie nogi sparzone po 2,5 za kg. I co, z powodu ceny nie powinien ich dostawać?