-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
Dada M replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro będziemy u Rozi, zrobimy nowe zdjęcia. Teraz sunia wygląda znacznie gorzej niż latem. -
Zajrzyjcie proszę do naszej wyjątkowej podpiecznej ze schroniska - sunia umiera na nowotwór ... Nie mam pomysłu, jakim cudem podarować jej lepsze ostatnie tygodnie życia :( http://www.dogomania.pl/threads/1967...a-czeka-na-cud
-
Jak tylko Norbert wyda wyrok, dam znać :) Zajrzyjcie proszę do mojej wyjątkowej podopiecznej ze schroniska - sunia umiera na nowotwór ... :( http://www.dogomania.pl/threads/196740-ROZETKA-umierająca-nowotworowa-sunia-czeka-na-cud
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Edit 1.02.2011 - Rozia przez pewien czas powinna jeść karmę RC Gastro Intestinal, musi też przyjmować scanodyl i essenciale forte. Szukamy deklaracji stałych i jednorazowych - dzięki temu życie Rozetki będzie znacznie bardziej komfortowe. EDIT 3.12. - Rozetka otrzymała szansę na nowe życie :) Wciąż jednak nie wiemy, co dolega suni. Ma nasiloną chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa i stawów, kilka guzów do usunięcia, torbiele na jajnikach, przewlekłe stany zapalne kilku narządów wewnętrznych itd. - ogólnie bardzo wyniszczony organizm. Czy to na pewno wszystkie dolegliwości ? Czy uda się nam się przywrócić Rozetce komfort życia ? Zbieramy fundusze na właściwą dietę (sunia może jeść tylko ryż z indykiem/kurczakiem, ewentualnie karmę Intestinal), diagnostykę (być może konieczne będzie badanie tarczycy), leczenie (Rozia, ze względu na chorobę zwyrodnieniową, musi przyjmować leki) i, być może, operację (jeśli stan ogólny suni się poprawi, konieczne będzie operacyjne usunięcie guzów, kastracja i usunięcie paskudnego kamienia nazębnego). Gdy tylko stan Rozi się ustabilizuje - sunia pojedzie do płatnego DT u Anji2201 (koszt - 300 zł miesięcznie). Na czas przeprowadzania badań Morisowa i KWL zaoferowali Rozetce miejsce u siebie - serdecznie dziękuję :) Rozetka to staruszka chora na nowotwór. Już w momencie przybycia do schroniska 4,5 roku temu była szczuplutką, starszą sunią o pyszczku mocno przyprószonym siwizną. Pewnie właściciel wymienił ją na "nowszy model", po co komu starszy pies ... Dziś Rozetka umiera w schronisku. Z każdym miesiącem jest jej coraz mniej - przy swoich gabarytach powinna ważyć ok. 25 kg - waży ok. 14 kg. Ma guzy na listwach mlecznych, nowotwór prawdopodobnie zaatakował też narządy wewnętrzne. Rozia wydaje się być pogodzona ze swoim losem. Już prawie nie okazuje emocji, często patrzy nieobecnym wzrokiem gdzieś w dal. Czasem jednak, gdy nadchodzi jej kolej na spacer, niepewne machnięcie ogonem pokazuje, jak bardzo jej zależy na tym cotygodniowym rytuale. Czasem spojrzy swym wolontariuszkom głęboko w oczy - mądrym, przejmującym spojrzeniem psa, który nie chce umierać w samotności. Rozi nie zostało już zbyt wiele czasu. Może kilka tygodni, może 2-3 miesiące. Kiedyś była wspaniałą suczką - mądrą, wierną, wyjątkową. Teraz jest cieniem samej siebie - ale wciąż potrafi kochać ... jeszcze tli się w niej iskierka nadziei, która z każdym dniem stopniowo gaśnie. Naszym marzeniem jest, by Rozia zaznała odrobiny ciepła przed śmiercią. Szukamy dla niej DT, najlepiej bezpłatnego, bo z finansami jest bardzo, bardzo krucho :shake: Wiem, wiem, marzenia ... dlatego też ten wątek to w zasadzie prośba o cud dla tej niezwykłej suni ... Może wspólnymi siłami - zdążymy ... Listopad 2010 POMOC: Malibo57 - opłata za DT (300 zł) Wapiszon - 50 zł (deklaracja stała) Wpłaty LISTOPAD Wapiszon - 50 zł Avii - 200 zł Malibo57 - 300 zł Ja - 10 zł Alekssandra - 50 zł Asiaf1 - 100 zł Kmurdz - 50 zł Razem: 760 zł Grudzień: Asiaf1 - 100 zł Bjuta - 15 zł APSA (skarpeta koszyczkowa) - 50 zł z bazarku - 450 zł razem: 615 zł STYCZEŃ: malibo57 - 300 zł za DT (6.12.2010-5.01.2011) APSA - 50 zł (spadek po Puniu) LUTY: Wapiszon - 60 zł (50 zł deklaracji za I + 10 zł za II) Malibo57 - 300 zł za DT (6.01-5.02) Avii - 100 zł Razem: 460 zł MARZEC: malibo57 - 300 zł za DT (6.02-5.03) z bazarku - 90 zł Avii - 50 zł KWIECIEŃ; malibo57 - 300 zł za DT (6.03-5.04) Avii - 50 zł z bazarku: 5 zł MAJ: malibo57 - 300 zł (DT 6.04-5.05) Asiaf1 - 50 zł Wapiszon - 70 zł (40 zł za II, 30 zł za III) z bazarku - 82 zł CZERWIEC: 50 zł - od opiekunki Jagi 10 zł - z bazarku 70 zł - Wapiszon (20 zł za III, 50 zł za IV) LIPIEC: 729 zł - z bazarku Avii 60 zł - z bazarku 70 zł - Wapiszon (50 zł za V, 20 zł za VI) 7 zł - z bazarku Październik: 100 zł - Wapiszon (30 zł za VI, 50 zł za VII, 20 zł za VIII) RAZEM: 4578 zł Wydatki GRUDZIEŃ: 110 zł - badanie krwi (lecznica Canito) - 29.11 105 zł - usg (LuxVet) - 30.11 33 zł - konsultacja u dr Czerwieckiego (LuxVet) 28 zł - transport do LuxVetu 30.11 120 zł - rtg (3 projkecje), cukier, leki (Betamox, caprodyl) - (Białobrzeska) 1.12 35 zł - transport na Białobrzeską 1.12 30 zł - benzyna (powrót z LuxVetu, powrót z Białobrzeskiej) 24,19 zł - Nifuroksazyd, Lipancrea 20 zł - ryż, mięso (30.11) 100 zł - transport do Tomaszowa, 6.12. (razem: 605 zł) Zabieg usuwania kamienia: 232,51 zł Doba w klinice + kroplówka: 42,41 zł Transport (2 x Łódź-Tomaszów i z powrotem): 100 zł Scanodyl - 45 zł (Razem: 419,92) STYCZEŃ: DT (6.12.2010-5.01.2011) - 300 zł jedzenie (gotowane) - 43 zł (6.12-5.01) scanodyl - 60 zł (30 tabletek) jedzenie (gotowane) - 29 zł karma RC - 200 zł puszki RC - 100 zł (10 puszek) (razem: 750 zł) LUTY: DT (6.01-5.02) - 300 zł MARZEC: DT (6.02-5.03) - 300 zł karma - 213 zł KWIECIEŃ: DT (6.03-5.04) - 300 zł 27 zł - antybiotyk, lek osłonowy, preparat żurawinowy MAJ: DT (6.04-5.05) - 300 zł Royal canin Gastro intestinal 14 kg - 213 zł Carprodyl 100 mg -4 tabletki (na 8 dni) - 12 zł Fypryst (na pchły ) - 15 zł badania krwi - 45 zł lek - 23 zł CZERWIEC: 149 zł - karma Happy Dog Senior 60 zł - odrobaczenie (4 tabletki Drontal) 30 zł - Caprodyl, 7 tabletek 30 zł - Heparenol LIPIEC: 52 zł - suplement Immunactiv Anticancer 56 zł - obroża Kiltix Sierpień: 45 zł - caprodyl 44 zł - karma Wrzesień: 50 zł - leczenie zębów/dziąseł Październik: 44 zł - karma 40 zł - leki 120 zł - pobyt w DT 25 zł - eutanazja Razem: 4123 zł Stan konta 8.11. - 260 zł
-
Tabletki. Jeśli dobrze pamiętam, za duże opakowanie (90 tabletek) płaciłam 112 zł. Wiadomo, jak każdy starszy, owczarkowaty psiak, Lennon powinien profilaktycznie przyjmować tego typu preparat. Ale w grudniu będzie brakować ok. 50-60 zł na jedzenie, więc na razie trzeba skoncentrować się na tym. Będę wystawiać bazarek m.in z rzeczami od Kory (robot kuchenny, suszarka, ubrania, transporter, itd.), mam nadzieję, że uda się uzbierać troszkę funduszy.
-
boksiowata Mamusia przeprasza że żyje w przytulisku-ŻELKA juz w domu!
Dada M replied to golf's topic in Już w nowym domu
Problem w tym, że oba domki wybrały Żelkę na zasadzie: taka biedna, taka sponiewierana, zakochaliśmy się w niej. Raczej nie mają wymagań typu: ma być młoda, ruda, kudłata, tylko kieruje nimi przeczucie: to właśnie TEN pies. O Witce pamiętam - gdy ktoś szuka młodej suni, przesyłam jej fotki. Przypadkiem rozmawiałam też dziś z panią z Kampinosu - ten domek także zapowiada się super. Mają doświadczenie, ich suczka jest łagodna, są zdecydowani na adopcję. Może p. Agnieszka zdecyduje się na inną suczkę ... Nie wiem, jutro Golf będzie miała ciężki orzech do zgryzienia, który DS wybrać. Może Żelka sama zadecyduje :-/ -
Świetne zdjęcia :) Jak to możliwe, że jeszcze nikt się w nim nie zakochał ? Chojrak ma najwięcej odwiedzin na alegratce, na allegro też mnóstwo - niestety wciąż cisza.
-
boksiowata Mamusia przeprasza że żyje w przytulisku-ŻELKA juz w domu!
Dada M replied to golf's topic in Już w nowym domu
1,5 roku temu mieliśmy nasze dwie suczki i 2 siostry-tymczasowiczki, mix doberman. Obyło się bez krwi i walk, ale atmosfera w domu była niesamowicie napięta ;) Jeśli ta amstaffowata suczka należy do grupy amstaffów przyjaznych wobec każdego stworzenia - powinno być ok. Oba potencjalne domki zapowiadają się dobrze, także jutro Golf zadecyduje, który bardziej odpowiada potrzebom Żelki. -
boksiowata Mamusia przeprasza że żyje w przytulisku-ŻELKA juz w domu!
Dada M replied to golf's topic in Już w nowym domu
Troszkę się obawiam, czy sunie się dogadają - 2 suki to moim zdaniem najgorsze połączenie, a jeszcze jak jedna jest amstaffowata ... Jakby co, to uprzedź p. Agnieszkę, że są już inni chętni - po śmierci swojej goldenki chciała adoptować sunię, która przebywała w DT. Po wielu perypetiach okazało się, że suczka zostaje w DT (choć miała mnóstwo ogłoszeń z informacją, że szuka domu). Nie chciałabym, żeby tak fajna osoba całkowicie zniechęciła się do adopcji. -
boksiowata Mamusia przeprasza że żyje w przytulisku-ŻELKA juz w domu!
Dada M replied to golf's topic in Już w nowym domu
Nie, ale p. Agnieszka zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Mieszka w Warszawie, w pobliżu Palucha, więc wizyta przed i poadopcyjna to nie problem. Dwa miesiące temu zmarła jej goldenka, po 14 latach życia. Ogólne podejście w kwestii praw zwierząt, kastracji, opieki, odpowiedzialności - jak najbardziej na plus. -
boksiowata Mamusia przeprasza że żyje w przytulisku-ŻELKA juz w domu!
Dada M replied to golf's topic in Już w nowym domu
Przed chwilą zadzwoniła do mnie przyszła pani Żelki - jestem pewna na 90 % :) Chciałaby odwiedzić Żelkę w ten weekend. Wrażenie z rozmowy - bardzo, bardzo dobre. Podałam nr tel do Golf, mam nadzieję, że wizyta wypadnie pomyślnie :) -
boksiowata Mamusia przeprasza że żyje w przytulisku-ŻELKA juz w domu!
Dada M replied to golf's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki, żeby Państwo przyjechali do Żelki. Skoro nie mają nic przeciwko opłaceniu pobytu Żelki w hotelu, byłaby to idealna sytuacja - gdyby sunia trafiła np. do Astaroth, po 2 miesiącach z pewnością odżyłaby psychicznie. Tylko u Astaroth jest kłopot z wolnym miejscem, ale może udałoby się gdzieś Żelkę wcisnąć. -
boksiowata Mamusia przeprasza że żyje w przytulisku-ŻELKA juz w domu!
Dada M replied to golf's topic in Już w nowym domu
Dostałam maila od Pani, która chciałaby odwiedzić Żelkę wraz z dziećmi. Co prawda dopiero w lutym przeprowadzają się do domu z ogrodem (teraz mieszkają w małym mieszkanku w bloku razem z czwórką dzieci) - i to właśnie wówczas chcieliby adoptować psa - ale może zmienią zdanie, gdy zobaczą Żelkę. Podałam nr tel do Golf. -
Dziękuję pięknie :) Zaraz wyślę pw z nr konta. To już na pewno nikt Tytusa nie adoptuje ;) Mogę uchylić rąbka tajemnicy - drapanie Tytusa na uchem może mieć, hmm ... dość niezwykłe efekty ;)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Dada M replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Byłam u Rosette. Sunia musiała dostać dużą dawkę leków, bo spała kamiennym snem i choć podniosła kilka razy głowę w moją stronę, jestem pewna, że nie kontaktowała. Spędziłam z nią chwilkę, po kilkunastu minutach głaskania obudziła się, wstała i wyszła ze mną na wybieg - chyba chciała pójść na spacer, ale już nie mieliśmy czasu. Wydaje mi się, że czuje się nieco lepiej - choć, wiadomo, jest źle. Ma bardzo dobre miejsce - koszyk na korytarzu, wyłożony kocami, obok stoi grzejnik olejowy. Moim zdaniem - to ostatnie chwile, by zabrać sunię. Obojętnie, gdzie będzie, nie pożyje już długo bez cierpienia. Jest taka kochana i ma tak mądre spojrzenie, że mam zawsze ściśnięte gardło, gdy na nią patrzę. -
Niestety, przypadek Lennona to właściwie to samo, co z Chojrakiem, Tytusem, Megi - starsze psy, które dobrze się trzymają, cieszą się życiem - ale są za stare dla przeciętnej osoby zainteresowanej adopcją psa, a za młode dla tych, którzy pomagają tym najstarszym, najbiedniejszym, bez szans na nic. Przelałam Asi 300 zł za hotel za okres 5.11 - 4.12.
-
Dotarła wpłata od Agi-33-76 - 10 zł za XI - dziękuję :) Z mojego bazarku jest 30 zł dla Chojraka.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
Dada M replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Będę dziś w schronisku ok. 14, przelotem, bo muszę jeszcze pojechać do Łodzi i wrócić na 19 do Waw. Wiem, że szanse są praktycznie żadne, ale mam nadzieję, że Rosette czuje się lepiej. A jeśli nie - że nie będą jej dłużej męczyć. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Dada M replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jaaga - należą Ci się podziękowania za wybranie Majki spośród wielu staruszków w potrzebie i podarowanie jej domu na te ostatnie tygodnie. Na pewno nie było Wam łatwo. Maja do końca miała przy sobie osoby, którym na niej zależało - to bardzo ważne. Teraz w schronisku odchodzi Rosette, Dukat jest w szpitalu - ech, za dużo tych nieszczęść. -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
Dada M replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z mojego bazarku jest 30 zł dla Grubcia. Zgodnie z obietnicą - przekażę je Skarpecie im. Talcott, w ramach podziękowania za pomoc dla Grubcia :) Proszę o pw z nr konta Skarpety.