Jump to content
Dogomania

Dada M

Members
  • Posts

    5193
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dada M

  1. [quote name='APSA']Przesłanie na dogo może się nie udać ;)[/QUOTE] Zauważyłam ;) Przed chwilą wysłałam nr konta na Twój adres mailowy na wp.pl. Zdecydowanie wolę przelew :) Choć te 2 złote to kusząca propozycja ;) Widzę, że oswoiłaś blueconnect :)
  2. [quote name='APSA']Ten nie jest nowy, ten jest stary, znany i wabi się Otello :razz:[/QUOTE] No popatrz, taki był miły, aż nie do poznania ;) Może Morisowej udało się go trochę wychować ? ;) Nie wzięłam namiarów (telefon zostawiłam w torbie w sekretariacie). Ale jedna z wolontariuszek ma się kontaktować z Aniami P. i Z., bo zdarza im się razem wyprowadzać psy z 13-stki, więc będziemy mieć do niej namiary. Poza tym w następny poniedziałek też postaram się wpaść do schroniska.
  3. Cerber - przelałam Ci 150 zł (I rata za DT w maju + na powtórne badanie moczu). Dasz radę oddać mocz Megi do badania w tym tygodniu ? Czy ona już przyjmuje Furagin ? Dotarły wpłaty: Ghanima - 50 zł (za V) Malibo57 - 50 zł (za V) Dziękuję :) Stan konta Megi - minus 2 zł.
  4. Balu (*) :( Kolejny weteran, któremu nie zdążyliśmy pomóc ... Byłam wczoraj w schronisku, na chwilę, ale zdążyłam odwiedzić geriatrium. Mam dobrą wiadomość - były aż 3 wolontariuszki, które zajmują się geriatrium w ciągu tygodnia, być może w inne dni także ktoś wyprowadza staruszki. Dlatego bardzo potrzebna jest ponownie plansza ze zdjęciami psów, ich nr i nr klatek - żeby można było wpisywać daty spacerów. Bo wygląda na to, że niektóre psiaki wychodzą nawet kilka razy w tygodniu (np. psy z korytarza ;)), czego absolutnie im nie żałuję, ale jest też tak, że niektóre (np. duże psy z pojedynek) muszą czekać 2 tygodnie na spacer. My w weekendy się spieszymy, skracamy czas spacerów, żeby ze wszystkim zdążyć - a tymczasem spokojnie możnaby było rozsądniej podzielić się pracą. Wczoraj na spacerze był Jurand, Tarzyk i Żubrzyk (nie wiem, czy dziewczyny zdążyły wyprowadzić pozostałe 3 psy z tego boksu), ponoć wszystkie psy z korytarza (Amir i Blanka nawet dwukrotnie), oprócz kolejnego nowego owczarka, który nie dał się podnieść z posłania, nie jestem pewna, czy Gryzelda była (ten ONek, który w weekend leżał na korytarzu, wciąż leży niestety - tylko że w gabinecie), Berni, Cynamon, Elja. W korytarzu było mnóstwo psiaków - doszłam do wniosku, że po tym można poznać dobrego opiekuna ;) Zauważcie, że im gorszy opiekun, tym więcej psiaków jest pozamykanych w boksach (domyślam się, że po to, aby podłoga pozostawała czysta ;)) Jest też 3 nowy ON - świeżo ogolony, bardzo sympatyczny, nie zdążyłam sprawdzić nr. Kilka psiaków korzystało z uroków wybiegu - m.in. Elja, Kminek, Twix, chyba Desmond - i wyglądały na bardzo zadowolone :)
  5. [quote name='APSA']Prześlesz mi na maila swoje (szwajcarskie? ;)) konto?[/QUOTE] Tak, ale na dogo, bo przy moim łączu skrzynka pocztowa nie otworzy się w tym millenium ;)
  6. Dotarła wpłata od malibo57 - 50 zł za V - dziękuję :) Przelałam Astaroth 150 zł (I rata za DT w maju) - stan konta Tytka: minus 18,6 zł.
  7. [quote name='APSA']O, to w weekend udaję się na zbiór pokrzyw, coby PSicom dodać do ich "sałatek" :)[/QUOTE] Daleko nie musisz wyjeżdżać - zapraszam do naszego ogrodu ;)
  8. Już po tych kilkunastu dniach można dostrzec niesamowitą metamorfozę :) Wreszcie widać, że Bochnar jest pięknym psem :)
  9. Jeśli nie będzie Kiltixa - weź dla niej krople, Fiprex może być. Jakoś zabezpieczona być musi, bo kleszcze faktycznie atakują jak wściekłe.
  10. Anja - zapytaj proszę Twojego weta, jak w Waszych okolicach sprawdza się przeciwkleszczowa obroża Kiltix. Jeśli ok i można ją kupić w gabinecie weterynaryjnym - weź dla Rozi obrożę. Jutro doślę pieniądze.
  11. Dotarły wpłaty; Asiaf1 - 50 zł Malibo57 - 300 zł (za DT 6.04-5.05) Dziękuję :) Anja - przelałam 350 zł, mam nadzieję, że teraz wystarczy na karmę i może kilka tabletek scanodylu (gdy wyjdziemy finansowo na plus, pomyślimy o łagodniejszych środkach). Aktualnie stan konta Rozi - minus 104 zł.
  12. Trzymam kciuki :) Postaram się odnawiać mu cafeanimal, jego i Elję wrzucę też na alegratkę. Dla maluchów, nawet starszych, zawsze jest szansa na dom :)
  13. [quote name='APSA']I dzisiaj uroczyście oświadczam, że Natka przestaje być tymczasem :) Natka nie wygląda na zachwyconą perspektywą przeżycia reszty życia u mnie :lol:[/QUOTE] Gratulacje :) Postrasz ją, że jak będzie niewdzięczna, oddasz ją do naszego ulubionego DT - sama-wiesz-którego ;)
  14. Nawet nie chodzi o przyzwyczajanie do gryzoni - tylko o sprawdzenie, czy faktycznie Chojrak będzie reagował na nie tak źle, jak na koty. Są psy, które nie znoszą gryzoni, a koty akceptują (tak było z naszym Lordem), może u niektórych działa to w drugą stronę ? Płatny - ok, jak najbardziej (ale z wiadomych względów odpadają opcje "450 zł + karma"), a w Warszawie są większe szanse na to, że znajdziemy Chojrakowi DS. Tylko że - no właśnie - nie będzie to proste. Ufam 3 miejscom w Warszawie, z których 2 wcale nie są PDT czy hotelikiem ;) Astaroth, Morisowa, APSA. U Astaroth jest problem z gryzoniami (i ptakami), APSA ma koty, komplet psiaków i nawet gdyby kiedyś zdecydowała się zabrać jakiegoś bezdomniaka do PDT - Chojrak zdecydowanie nie jest w jej typie ;) U Morisowej - wiadomo, 3 własne psiaki, 3 psiaki wzięte na bezpłatny tymczas, a teraz jeszcze stan zdrowia Malki się drastycznie pogarsza. Może ktoś ma jakiś pomysł ?
  15. Ok, przeleję dziś Anji Twoją deklarację (czyli opłatę za DT za okres 6.04-5.05) i zaraz prześlę Ci prawidłowy nr konta Anji :) Dziękuję :)
  16. Ok, wyślę Ci instrukcję. Groosia - wczoraj długo się zastanawiałam nad tym, co zrobić z Chojrakiem. Ale jest tyle "ale" odnośnie jego pobytu u Ciebie, że boję się, że to zupełnie nie wypali. Proszę osoby zaglądające na wątek Chojraka o radę. Sytuacja wygląda następująco - mamy 120 zł deklaracji stałych, brakuje 230 zł miesięcznie. Jakiś czas temu odezwała się do mnie pani Marta z Warszawy - jest zainteresowana adopcją Chojraka, ale nie zadeklarowała, że weźmie go na pewno. Najpierw chciałaby go poznać, wziąć kilka razy na spacer, wolałaby też, aby Chojrak był już wykastrowany. Dom zapowiada się dobrze, ale ludzie nie są w 100% zdecydowani. Co jakiś czas się odzywają, wymieniamy maile - kilka tygodni temu pisałam do pani Marty, że szukamy dla Chojraka DT w Warszawie, dwa dni temu wysłała maila z pytaniem, czy Chojrak już przyjechał. Nie biorą pod uwagę opcji, by jechać do Gryfowa i tam zobaczyć Chojraka. Pojawiła się opcja DT u Groosi - ale jest tu dużo niepewności. Po pierwsze byłby to DT krótkoterminowy - Groosia wynajmuje małe mieszkanko z dwiema współlokatorkami, z których jedna raczej nie ma podejścia o zwierząt i nie będzie zachwycona obecnością Chojraka. Po drugie - Groosi często nie ma w domu całe dnie, dosłownie od rana do późnego wieczora. Chojrak musiałby siedzieć sam wiele, wiele godzin - a dla psa, który tak bardzo potrzebuje towarzystwa człowieka, będzie to katorga. Był pomysł, aby kilka osób z Warszawy pomagało przy spacerach - ale wtedy każda z nich potrzebowałaby klucza do mieszkania, a wpółlokatorki Groosi niekoniecznie muszą być zadowolone, że po domu kręcą się obcy dla nich ludzie. Gdyby Chojrak coś zniszczył, szczekał itp. - musiałby opuścić DT, bo to wynajmowane mieszkanie i nie chciałabym piętrzyć Groosi problemów. A mi zależy na tym - jeśli pani Marta jednak nie zdecyduje się na adopcję Chojraka - by Chojrak mógł pozostać w Warszawie, w miejscu, gdzie mógłby zostać dłużej, gdzie miałby w miarę stały kontakt z opiekunem. I byłyby nawet 2 opcje - gdyby nie to, że Chojrak nie toleruje małych zwierząt (wiemy, że absolutnie nie może przebywać z kotami, nie wiemy, czy podobnie zachowuje się wobec gryzoni ?). Pierwsza opcja - awaryjny DT u mnie, gdy już wydamy do adopcji naszą tymczasowiczkę (dla ktorej też byliśmy nieplanowanym, awaryjnym DT). Tylko że mamy szynszylę - a nie mamy wciąż żadnych drzwi wewnętrznych. Jeśli Chojrak zachowywałby się wobec niej tak, jak zachowywał się wobec kotów u APSY - klęska. W ogrodzie mieszkać nie może - po pierwsze, przeskakuje płoty i ucieka; po drugie istnieje spore prawdopodobieństwo, że zachowywałby się tak, jak u ZuziM (wycie, niszczenie, ciągłe szczekanie). Astaroth mogłaby w zasadzie go przyjąć - ale tylko do pokoju, w którym mieszkają szczury. Dlaczego zależy mi na tym, by Chojrak był w Warszawie ? Po pierwsze - porządne badania i kastracja (zabieg kastracji można wprawdzie wykonać w okolicach Gryfowa, ale wolałabym, by starszego psa kastrował weterynarz, do którego mam zaufanie). Po drugie - możliwość pokazania Chojraka osobom, które ze względu na odległość, nie pojadą do Gryfowa, by go poznać. Po trzecie - szukamy oszczędności, wiadomo, że długo nie damy rady uzupełniać braków w wysokości 230 zł miesięcznie. Po czwarte - zwiększamy szanse na wyadoptowanie Chojraka. Nie mam pomysłu, co robić dalej. Poza tym - by ogłaszać Chojraka przez najbliższy miesiąc intensywnie i do upadłego, i liczyć, że wydarzy się cud i odezwie się sensowna osoba całkowicie zdecydowana na adopcję :-/ Albo poprosić Kikou, by adoptowała szczura i sprawdziła, czy Chojrak nie będzie chciał go zjeść ;)
  17. [quote name='Mapet']Wyżeł był dzisiaj ze mną, był bezproblemowy, spokojny, raczej nieobecny, ciagle skubał trawę, nie zwracal uwagi na inne psy.[/QUOTE] Super, bo miałam wyrzuty, że nie starczyło mi na niego czasu :) Na spacerze z APSĄ, a potem ze mną też był bezproblemowy; więcej - nawet domagał się kontaktu, głaskania itp. Tylko w klatce szaleje :-/
  18. Kilka ogłoszeń dla Żurka: [URL]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Maly-laciaty-urek-W0QQAdIdZ280741292[/URL] [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/ZUREK,39283[/URL] [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,32972,Lw==.html[/URL] Ogłaszajcie go co kilka dni, może coś się ruszy :)
  19. Dziś na spacerze był Amir z sali 1, sala 10 (sala Leonala), małe i średnie psy z sal 1,2 i 11, Łoza i Jacuś/Bosman. Wyżeł prawdopodobnie zostanie w geriatrium - przybył z opinią psa "rąbniętego" (opinia jego wcześniejszych opiekunów). Opiekunka stara się go oswoić - odwiedza go ze smakołykami. Na początku rzucał się na mopa, miski itd., gdy opiekunka sprzątała jego boks, teraz jest trochę lepiej. Zobaczymy, jak będzie się zachowywał na spacerze za tydzień (dziś nie starczyło czasu).
  20. Dotarła wpłata od Ali123 - 160 zł (za kwiecień i maj) - dziękuję pięknie :) Cerber - przeleję Ci w poniedziałek część opłaty za DT w maju i pieniądze na powtórne badania moczu.
  21. [quote name='zerduszko']Dostałam maile i jutro wystawię bazarek. Coś przeleję więcej za ten miesiąc, ale niedużo :([/QUOTE] Dziękuję :) Prześlę Ci dziś wieczorem opis tego dvd.
  22. [quote name='Astaroth']Mam Kretosława ;)[/QUOTE] O, to strzał w 10-tkę :) Do adopcji razem z Karoliną ;)
  23. A jednak jest problem z serduchem :( Jakie leki dostała ? Myślę, że dobrze byłoby zabrać Maję na wizytę u dr Niziołka (przyjmuje w lecznicy na Marysinie Wawerskim) - on najprecyzyjniej będzie w stanie określić, co jest przyczyną tych powiększeń i jakie leczenie będzie najlepsze. Szkoda, że Marysin jest dość daleko od Dziekanowa ... Super, że Maja śmiga po schodach :)
×
×
  • Create New...