-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
Jest odzew - i aż mi się płakać chce, bo ludzie są fantastyczni, ale zupełnie nie widzę Rosy w ich domu :( Ludzie po 30-tce, mają 2 małych dzieci, psa z fundacji Maja, królika i ... 30-metrowe mieszkanie. Przyjechali dziś do Rosy, byliśmy na ponad godzinnym spacerze - Rosa im się spodobała (prezentowała się bardzo ładnie, no, może poza tym, że nieustannie sztorcowała swojego kolegę z klatki, byśmy nie przeoczyli, że to ona tu rządzi ;)). Jeśli będą się upierać - to ustaliliśmy już, że muszą być jeszcze 2 wizyty: jedna z dziećmi, druga z ich psem. Ale rozmawiałam z opiekunem i on też uważa, że Rosa zdecydowanie bardziej nadaje się do domu z ogrodem, bez małych zwierząt i do trochę starszych dzieci.
-
[quote name='Noemi1'][FONT=Calibri]Na szczęście warto Panu te pieniądze przekazać, bo ma 20 innych psów, pozbieranych z okolicy i wszystkie bardzo zadbane, odkarmione, wygłaskane.[/FONT] :smilecol::smilecol::smilecol::smilecol::smilecol: Widzę, że ten Pan to taki tamtejszy psi anioł :) Niesamowite :) :) :) Wspaniała akcja, gratulacje ! Wytargajcie Wędrownisia mocno za uszy - mam nadzieję, że ta wycieczka wystarczy mu do końca życia ;)
- 903 replies
-
- dom na resztę życia
- dom stały
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
[quote name='winter7']Niestety pani z Azylu, z którą rozmawiałam o Strike'u nie ma możliwości skontaktowania się z jego domem.[/QUOTE] To jakiś żart ? Przecież chyba podpisali umowę adopcyjną, więc mają wszelkie niezbędne dane, by przeprowadzić wizytę ? Czy ktoś z wolontariuszy Azylu mógłby jakoś wpłynąć na tę sprawę ?
-
Na Waszym miejscu 'zamroziłabym' na kilka tygodni fundusze uzbierane dla Strike'a. Jak wiemy, niepożądane zachowania pojawiły się u niego, gdy na dobre się zadomowił - tak więc pewnie i teraz pierwsze wieści będą pozytywne. Zobaczymy, co będzie się działo za miesiąc, dwa. Ryzykowna adopcja, ale ciężko coś więcej powiedzieć, dopóki nie pozna się ludzi osobiście - może faktycznie Strike miał wyjątkowe szczęście i trafił na bardzo odpowiedzialnych, świadomych ludzi. Z drugiej strony widziałam już sporo tego typu adopcji na Paluchu ('trudny' pies + rodzina z dziećmi) i mam mieszane uczucia.
-
Mikro - Kropka wyrwana ze schroniska - WRESZCIE W SWYM DOMKU!! :)
Dada M replied to malagos's topic in Już w nowym domu
A jak się ma córka (chyba) Kropki ? Szczupła, ciut wyższa od Kropki, sarnie nóżki, dość płochliwa ? Chyba, że mylę boksy (Kropka była w tym za dawną "lecznicą" ?). Myślałam jakiś miesiąc temu o tym, aby zabrać je razem - teraz postaram się poszukać czegoś dla tej drugiej. -
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
Dada M replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chciałabym serdecznie podziękować wszystkim osobom, które przyczyniły się do tego, że Rozia spędziła ostatnie miesiące swego życia w ciepłym, kochającym domu :) Kochana, zdeterminowana Rozetka wywalczyła sobie ponad 10 miesięcy życia, choć wróżono jej zaledwie kilka tygodni. Myślę, że każdy z nas zapamięta na zawsze tę wyjątową sunię. Dziękuję pięknie Malibo57 za opłacenie pobytu Rozi w DDT - był to naprawdę wspaniały gest. Przelałam Ani 145 zł za ostatnie wydatki (120 zł - ostatnie dni pobytu, 25 zł - eutanazja), jutro sprawdzę rozliczenie i podzielę spadek po Rozi pomiędzy inne psiaki w potrzebie. -
KLARA - psi ideał, od 9 lat w schronisku - już w super DS :-)
Dada M replied to Dada M's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa87']Będąc dziś na spacerze z psami spotkałam kolegę, który poszukuje dużego psa dla swoich dziadków. Mieszkają oni na wsi, mają ogrodzony teren. Pies raczej mieszkałby na podwórku, ale cały czas biegałby luzem po działce - która jest spora. Jako, że ma to być pies obronny chcą aby był duży, w typie np. bernardyna. A także żeby był w miarę młody. Może macie jakieś typy? Kolega chciałby uniknąć wizyty w schronisku, więc powiedzcie mi dziewczyny czy na Paluchu jest pies pasujący do opisu?[/QUOTE] Myślę, że wśród 2300 psów na pewno jakiegoś znajdziemy ;) Zastanowię się i wkleję tu swoje typy - ale niestety kolega i tak będzie musiał się wybrać do schroniska, żeby psa adoptować tj. podpisać umowę i podać swoje dane. Mam już jednego kandydata - ale niestety Shrek ma już ok. 5-6 lat: "Shrek jest dużym, potężnie zbudowanym, owczarkowatym mieszańcem. To bardzo silny pies, budzący respekt swym wyglądem. Jest zrównoważony, przyjazny wobec ludzi, ma pogodne usposobienie. Byłby idealnym stróżem - z pewnością dzielnie broniłby swojego terenu. Ponadto jest wiernym psem, odwdzięczającym się przywiązaniem za dobrą opiekę. Jest mądry i pojętny. Akceptuje suczki, niektóre samce toleruje. Jest wykastrowany. Kontakt w sprawie adopcji: 662 743 219, [email]fantomina@wp.pl[/email]" [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/7810/507image1.jpg[/IMG] Jeśli chodzi o Tosię - trafiła do super domu, wnikliwie sprawdzonego przeze mnie. Rzadko zdarza się, bym była tak zadowolona z DS, jak jestem w przypadku DS Tosi. Jestem całkowicie spokojna o jej los - dlatego, po udanej adopcji, przeniosłam swoją uwagę na kolejne psie i nie tylko psie sprawy, których mam na głowie mnóstwo. Rozumiem Wasze zniecierpliwienie, ale proszę o wyrozumiałość - najzwyczajniej w świecie nie mam teraz czasu, by jechać do Tosi w odwiedziny i zrobić jej sesję zdjęciową. Czekam na zdjęcia od Ani i gdy tylko je otrzymam, pojawią się na wątku. Ostatnio sporadycznie bywam na dogo i nie zawsze mam możliwość, by zajrzeć na każdy wątek i napisać kilka słów. Ad meritum - Tosia bez najmniejszych problemów stała się częścią stada, pozostałe dwie sunie całkowicie ją zaakceptowały i nawet często zachęcają ją do wspólnej zabawy (ale to już trochę ponad możliwości naszej seniorki ;)). Tosia uwielbia spacery, gdy nadchodzi na nie pora, wręcz bryka z radości :) Pilnuje się bardzo, więc sporadycznie chodzi na smyczy, zazwyczaj biega swobodnie i wówczas często się ogląda, by upewnić się, czy wszyscy są. Niestety, wciąż musi przyjmować caprodyl - po odstawieniu leku było widać, że wracają dolegliwości bólowe, więc teraz przyjmuje go stale, w małych dawkach - i jest ok. Ania ma mi przesłać jutro opis do wstawienia na stronę schroniska (kilka zdań o Tosi z przesłaniem, że warto adoptować starszego psa-weterana) + zdjęcia z ostatniego weekendu. -
Dotarło 200 zł od Alice Midnight z bazarków outletowych - dziękuję pięknie :) Alice - kawał dobrej roboty, dziękuję za poprowadzenie bazarków ! Dotarła też wpłata od malibo57 - 50 zł za XI - (i wielkie podziękowania za bazarki !) :)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
4.11 dotarło 200 zł od Alice Midnight - z bazarków outletowych, dziękuję :) A także 120 zł od Agnieszki (10 zł za IX, 30 zł za X, 30 zł za XI, 30 zł za XII, 20 zł za I 2012) - dziękuję :) W piątek przelałam Cerber 250 zł (październikowa opłata za DT). Cerber - chciałabym, aby znajoma mojej znajomej wpadła do Ciebie i zrobiła trochę domowych zdjęć naszych staruszków. Jaki termin Ci odpowiada ?
-
Uff, ogromna ulga :) W końcu udało się pozbyć tego paskudztwa :) Kasiu, ile wyszło za transport ? Sam zabieg kosztował jedynie 250 zł - dzięki Kasi, która opowiedziała lekarzowi o swoich staruszkach i sprawiła, że Chojraczek dostał zniżkę ;)
-
Saba od ok. 2 tygodni jest sama w kojcu, bo jej towarzysz Cywil został adoptowany. Jest smutna :-/ Zastanówcie się proszę, czy nie możecie polecić jakiegoś dobrego domowego hotelu lub PDT. Saba potrzebuje bliskości człowieka, codziennego kontaktu, spacerów, przytulania itd. Trzymanie jej w hotelu kojcowym nie ma sensu, tym bardziej, że odkąd jest sama, cena jej pobytu w kojcu jest zbliżona do ceny pobytu w porządnym, dogomaniackim, domowym hotelu (400 zł + karma).
-
Szagi pojechał do DS w środę. Na razie jest bardzo zestresowany. Jego opiekunka wzięła kilka dni urlopu, by ułatwić mu adaptację; jest też w stałym kontakcie z p. Henryką. Trzymajcie kciuki, by wszystko było ok ! P. Hernyka nie przyjęła 50 zł, podziękowała serdecznie i poprosiła, by przekazać te pieniądze dla innego psa w potrzebie. Poczekam jeszcze kilka dni, by upewnić się, że Szagi na 100% zostaje w nowym domu. Jeśli tak będzie - chciałabym przeznaczyć te 50 zł dla 11-letniej Saby, którą oddano do schroniska po 10 latach od adopcji: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213092-Po-10-LATACH-od-adopcji-ODDANO-JĄ-DO-SCHRONISKA-!!!!-SABA-BŁAGA-o-pomoc[/URL]-!!!! Szukamy teraz dla Sabci domowego DT/hotelu, przyda się każdy grosz. Zgadzacie się czy są jakieś inne propozycje ?
-
A tak, młodziaki w specyficzny sposób okazują Tytkowi szacunek ;)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
LAMIA-zostaje w DT, LINKA ma dom, Dingo po roku ma DOM :)
Dada M replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
I jak minął pierwszy tydzień w DS ? -
Złapałam się ostatnio na podobnym myśleniu - zobaczyłam kilka innych schronisk, odwiedziłam kilka wsi i przestałam mieć takie ciśnienie, by zabierać za wszelką cenę psy z Palucha. Zdarzyło mi się nawet bronić tego schroniska w dyskusjach, wcześniej nie pomyślałabym, że mi się to zdarzy ;) Czasem, gdy mam okazję przyjrzeć się dokładniej niektórym gościom schroniska, to aż się we mnie gotuje, że któregoś psiaka spotka krzywda w postaci takich opiekunów :-/
- 903 replies
-
- dom na resztę życia
- dom stały
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Operacja odbędzie się 8 listopada. Dziś, gdy Kikou była już w drodze do Wrocławia, zepsuł się jej samochód :-/
-
Byłam tydzień temu u Astaroth - Tytus był, jak zwykle, uroczy i wspaniały :) Tylko coraz starszy ... Zdecydowaną większość doby przesypia. Na szczęście zawsze pod łapą są jakieś szczeniaki, które nie pozwalają mu stetryczeć do końca. Biedny Tytusik musi się odpędzać od młodzieży, która na punkt honoru przyjmuje przymilanie się do wielkiego wujaszka ;)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
2 tygodnie temu z boksu, gdzie przebywała kremowa sunia, zabrałam 5 szczeniąt do uśpienia (6 był już martwy). Podobno w tym boksie była jeszcze jedna suczka, niestety nie wiemy, co się z nią stało - i na 99% to ona była matką. Cieszę się, że choć ta chudzina dostała swoją szansę.