Jump to content
Dogomania

Dada M

Members
  • Posts

    5193
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dada M

  1. Ze skarpety Szagiego przekazuję dla Saby 50 zł (Szagi znalazł już DS): [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213800-Mały-kudłacz-SZAGI-niegdyś-bity-zaniedbywany-i-bezdomny-teraz-w-DS[/URL]-) Była właścicielka Saby mówiła, że suka jest wykastrowana. Ale trzeba brać poprawkę na jej słowa - kto wie, które z podanych przez nią informacji są prawdziwe. Np. na książeczce Saby widnieje imię "Milu" (było zamazane flamastrem i obok wpisane imię "Saba"), więc możliwe, że sunia nigdy nie miała swojej książeczki (albo jest to książeczka z pierwszego domu Saby - ponoć kilkumiesięczna Saba została oddana na Paluch przez pierwszych właścicieli, bo nie radzili sobie z tak młodym, żywiołowym psem). A może nawet historia o tym, że Saba jest z Palucha jest zmyślona ... schronisko nie ma pełnej dokumentacji z roku 2001, więc pewności nie ma.
  2. Otrzymałam zdjęcia Szagiego - wygląda pięknie i widać, że jest szczęśliwy :) Jest grzecznym, ufnym pieszczochem i lubi wylegiwać się na kanapie :) [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/6920/dsc04774j.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/4538/dsc04762l.jpg[/IMG] [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/113/dsc04780y.jpg[/IMG] Pięknie dziękuję wszystkim za pomoc dla Szagiego :) 50 zł, które zostało w jego skarpecie, przekazuję dla Saby - właśnie została przeniesiona do domowego hotelu i bardzo przyda jej się wsparcie finansowe: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213092-Po-10-LATACH-od-adopcji-ODDANO-JĄ-DO-SCHRONISKA-!!!!-SABA-BŁAGA-o-pomoc[/URL]-!!!!
  3. [quote name='Astaroth']no trudno żeby sama z siebie zaczeła tańczyć[/QUOTE] E, nieprawda - np. moje futra tańczą regularnie ... jak tylko poczują zapach mięsa i jak wracamy do domu z "polowania" obładowani siatami ;) [quote name='Astaroth']a i Janusza tu chyba nikt nie podejrzewa[/QUOTE] Ja podejrzewam :) Jak każdy twardziel, Janusz musi mieć jakieś pęknięcie w zbroi ;)
  4. No ba :) Jak się czuje kot, którego znalazłaś ? Mam nadzieję, że się udało ...
  5. [quote name='Astaroth']no nie wygadałaś że tańcze z psami ;) To wszystko przez te świąteczne piosenki, powodują głupawkę :)[/QUOTE] To Ty się wygadałaś, że tańczysz z psami ;) Ja tylko napisałam, że SABA lubi tańczyć ! :)
  6. Łajka pojechała kilka dni temu do DS - zgadnijcie, w czym jest problem ? Tak, zgadza się - lęk separacyjny. Czekam na informację, czy nowi właściciele będą z nią pracować, czy sunia wróci z adopcji :-/
  7. Dzięki za info, już zamówiłam pakiet dla Megi :)
  8. Ok, super :) Jutro wkleję tu najlepsze zdjęcia Chojraka, mam nadzieję, że z nowymi fotkami na ND wzbudzi zainteresowanie. U Chojraka wszystko ok, Kikou napisała, że postara się przesłać jego nowe zdjęcia. Przelałam Kikou 120 zł za transport do Wrocławia - czekam na info, jaki był dokładny jego koszt.
  9. Ok, będzie gotowiec :) Jak się okazuje, Saba jest zaborcza, ciągle chciałaby skupiać na sobie uwagę człowieka ;) I jako jedyny psiak z hotelu lubi tańczyć ! :)
  10. Obsenicznie: Foka - talk to the paw ! Gangsta: A nowa koleżanka nieśmiało zaprasza na swój wątek: http://www.dogomania.pl/threads/213092-Po-10-LATACH-od-adopcji-ODDANO-JĄ-DO-SCHRONISKA-!!!!-SABA-BŁAGA-o-pomoc-!!!!
  11. [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/9094/dscf0797br.jpg[/IMG] [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/2966/dscf0810j.jpg[/IMG]
  12. [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/7527/dscf0822b.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/3847/dscf0800x.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2507/dscf0796hb.jpg[/IMG] [IMG]http://img860.imageshack.us/img860/1129/dscf0801.jpg[/IMG]
  13. No, w końcu mam dostęp do w miarę sprawnego łącza, postaram się zaraz wkleić zdjęcia Saby. Saba miała ostatnio sporo przygód, bo fundacja znalazła dla niej tańszy kojec (docelowo Sabcia miała się przeprowadzić do domu pani Kasi, na której działce ten kojec stoi) i udało mi się uzgodnić z p. Kasią, żeby sunia od razu trafiła do domu. Ale po dokładnym przemyśleniu sprawy (p. Kasia nie wie, jak długo będzie prowadzić PDT; w domu mogą mieszkać tylko psy zachowujące czystość (już w hotelu u Astaroth okazało się, że Saba czasem siusia w domu), biorąc pod uwagę jeszcze kilka innych czynników - podjęliśmy decyzję, że Saba pojedzie jednak do Astaroth). Sunia spędziła jedną noc u p. Kasi i następnego dnia rano odebrałam ją, żeby w biegu zdążyć do Astaroth. I ... oczywiście złapaliśmy gumę ;) 40 min zajęło ściąganie opony, na zapasowej też daleko nie dojechaliśmy, do zakładu wulkanizacyjnego szliśmy pieszo ;) Już u Astaroth Saba była początkowo zdezorientowana tak dużą ilością psów, z których każdy chciał sprawdzić, kim jest ta nowa, ogromna koleżanka - ale już po kilku godzinach poczuła się swobodniej. Niestety, okazało się, że Saba bardzo często siusia (zarówno w ogrodzie, na spacerze, jak i w domu) - więc jeszcze tego samego dnia zawiozłam próbkę moczu do badania (koszt badania - 20 zł). Wyniki są dobre, jedynym odstępstwem od normy jest śladowa ilość białka w moczu. Niemniej jednak wciąż zdarza się Sabie nasiusiać w domu (wygląda to trochę na znaczenie terenu ;)), miejmy nadzieję, że uda się to opanować. Li1 - prześlę Ci zaraz nr konta Astaroth. Chciałabym wystawić bazarek, z którego część dochodu zostanie przeznaczona na Sabę - będę miała trochę czasu we wtorek. Bardzo się przyda pomoc finansowa ! Zamówię na bazarku pakiet ogłoszeń - APSA, czy wciąż mogę na Ciebie liczyć, jesli chodzi o wystawienie wyróżnionego allegro dla Saby ?
  14. No i co z Elją ? Dziś Natalia na nią czekała, ja próbowałam się skontaktować z Iwoną. Odezwijcie się do mnie lub do Natalii jutro - ja pracuję od 10.00 do 18.00, więc zadzwońcie przed 10.00 lub po 18.00. Sytuacja się trochę skomplikowała, bo do Natalii wracają 2 psy, a żaden z 3 tymczasowiczów nie znalazł DS - musimy się wspólnie zastanowić, jak to rozwiązać. Ogólnie słowo się rzekło, więc postaramy się z Natalią wymyślić jakiś kącik dla Elji, ale musimy to wszystko ustalić bezpośrednio.
  15. Super, dziękuję bardzo :) W jakiej dzielnicy Warszawy mieszkasz ? Postaram się zorganizować odbiór.
  16. Ponieważ nic w przyrodzie nie ginie - Sabie, którą przywiozłam tydzień temu do Astaroth, zdarza się siusiać w domu. Wyniki badania moczu - ok, wyniki badań krwi - ok. Chyba mamy do czynienia z suką znaczącą teren ;)
  17. Trzymam kciuki za Kulkę i Freda, dobrana para :) Nie wytrzymałam napięcia i pojechałam wczoraj na chwilę do schroniska, żeby sprawdzić, jak Rea zniosła powrót z adopcji. Na szczęście sunia ma się dobrze, opiekunka powiedziała, że Rea była nawet dość zadowolona z tego, że wróciła. Jeśli chodzi o rzekomy brak kontroli nad zwieraczami - myślę, że Pani, która adoptowała Reę przydałaby się samokontrola w kwestii podejmowania decyzji, tak żeby były przemyślane, a nie impulsywne. Rozmawiałam z opiekunką - Rei zdarza się czasem załatwić na posłanie, na ogół jednak swoje potrzeby załatwia na wybiegu i, jeśli ma możliwość, na spacerze. Opiekunka powiedziała o tym osobom zainteresowanym jeszcze przed adopcją i podkreślała to kilkukrotnie, żeby podjęli świadomą decyzję. Zakładając, że Rea nie ma zapalenia dróg moczowych lub kłopotów z nietrzymaniem moczu - to tego typu problemy są mimo wszystko dość typowe dla starszych owczarków i owczarkowatych (dość niespodziewanie okazało się, że np. Tytusowi bardzo pomógł suplement Nutrilite). Ciężko coś stwierdzić po zaledwie 1,5 dnia pobytu psa w nowym domu, ale przecież niejednokrotnie się zdarzało, że bardzo czyste psy przez pierwszy dzień, dwa załatwiały się w domu, nawet bezwiednie (np. Rozia). Więc gadanie Pani o tym, że czuje się oszukana może sobie owa Pani wsadzić w nos - nikt jej starszego psa na siłę nie wciskał, a jestem przekonana, że albo opiekunka, albo APSA poinformowały, jak mogą wyglądać pierwsze dni i że suczce przydadzą się podstawowe badania. Wczoraj zdążyłam zabrać na spacer tylko Reę i Mero. Niestety, ogólnie nie jest dobrze - zniknęła Mika, piękny owczarek niemiecki Hrabia jest w bardzo złym stanie pod kroplówką, a Eryk-Trzynastek nie chodzi. Filon też wygląda gorzej, zniknął też Cavalierek (jeśli to o nim mówiła opiekunka, to zmarł nagle - rano czuł się dobrze, po południu już go nie było). Na miejscu Tekli w sali 12 jest teraz Kropek. W gabinecie zostały tylko 3 psy: Sir Winston i 2 sunie - duża, trochę rotkowata i mała gładkowłosa. Bardzo przydałaby się nam pomoc przy wyprowadzaniu sali 1 i 2 - przebywają tam teraz tylko samce, część z nich nie przepada za innymi samcami, a niektóre wręcz się rzucają na psy (np. bardzo sympatyczny ONek Omen). Potrzeba na ogół 2 osób na raz, żeby przeprowadzić takiego psa przez korytarz, a teraz ja i APSA często będziemy przyjeżdżać osobno. Poza tym psy z tych sal można wyprowadzać tylko przez godzinę, pomiędzy 14.30-15.30 - a te z wybiegów także wcześniej lub później. Reasumując - chciałabym, żeby te psiaki wychodziły choć raz na tydzień, a teraz niestety wychodzą zdecydowanie rzadziej. Magdyska - jak pierwszy spacer z Profesorem ?
  18. Fajna Megula :) Jak w końcu uda mi się zadzwonić do znajomej Malibo57, to poproszę ją, żeby odwiedziła Megi i Tofika, i zrobiła im takie domowe 'pozowane zdjęcia' (ułoży się psiaki malowniczo na kanapie, a Luiza będzie trzymać, żeby nie uciekały ;)), najlepiej w pakiecie, będziemy je promować jako parę uroczych, idealnych staruszków ;) Dotarły wpłaty: malibo57 - 50 zł Ala123 - 80 zł (za XI) agat21 - 10 zł Dziękuję :) W poniedziałek i wtorek będę mieć wolne, więc ponownie poogłaszam Megi. Zaraz poszukam jakiegoś bazarku ogłoszeniowego, pakiet też się przyda.
  19. Naprawdę, czarna seria - w zeszłym tygodniu odeszły Tekla, Gryzelda i Ufo; teraz okazuje się, że zniknęła kolejna sunia z geriatrium - Mika (na początku pobytu w schronisku miała depresję, ale dzięki spacerom udało się ją trochę rozweselić - jeszcze się łudzę, że może została przeniesiona na chwilę do szpitala), owczarek niemiecki Hrabia leży umierający pod kroplówką (a jeszcze 11 dni temu biegał i ciągnął na spacerze !), a Eryk-Trzynastek przestał chodzić po drugim (!) skręcie żołądka. Znów udało się uratować jego życie, ale on sam wygląda dość żałośnie - wygłaskałam go wczoraj trochę i posiedziałam przy nim, bo na spacer nie da się go zabrać. Bardzo mi go szkoda, bo to nasz kolejny weteran schroniskowy - jest na Paluchu już od prawie 7 lat. Asiaczek - jeśli wciąż mogłabyś przekazać drybed, to teraz bardzo przydałby się Erykowi. Na razie korzysta w podkładów kupionych dla Tekli przez Adę. Staram się nie myśleć o Tekli, bo mam wyrzuty sumienia (jak zawsze) - że za mało ją promowałam, że uwierzyłam jednej z wolontariuszek, gdy powiedziała kilka miesięcy temu, że to jej ulubiona sunia i że ją adoptuje (obiecałam sobie, że już zawsze będę sceptyczna wobec takich deklaracji). Jedyne, co teraz można zrobić, to pomóc tym psiakom, które wciąż czekają. W dawnym boksie Tekli przebywały 4 psy - ona, weteranka Łatka (adoptowana), Buka (starsza sunia, w schronisku już 6,5 lat) i Zazu (prawie 5-letni, adoptowany ze schroniska jako szczenię w 2007 i zwrócony po kilku miesiącach). Myślę, że trzeba skupić się na ogłaszaniu Buki i Zazu - może choć dla nich uda się coś znaleźć.
  20. Dokładnie, pierwsze próby zostawienia psa samego w domu trzeba podjąć jak najszybciej się da. Przez ostatnie 2 miesiące byłam na 'gorącej linii' z ludźmi, którzy adoptowali suczkę, którą się zajmowałam - problem wycia, niszczenia i gryzienia ścian wciąż pojawia się w moich koszmarach ;) Na szczęście w tym przypadku DS był bardzo zdeterminowany i są już postępy. Trzymam kciuki, by te problemy nie dotyczyły Luny ;) Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze !
  21. Bardzo polecam w takich wypadkach nivalin, jest naprawdę skuteczny - i myślę, że dobrze by było nie czekać z jego podaniem (a rtg zrobić jak najszybciej, tak czy siak to badanie przyda się 12-letniej suczce). Mika może mieć po prostu zaawansowane zmiany zwyrodnieniowe, spondylozę - może to powodować ucisk na rdzeń kręgowy. 10 lat w schronisku zrobiło swoje, a jesień życia spędzona w budzie to dodatkowa cegiełka. Moje owczarki dostawały w takich sytuacjach komplet witamin B, nivalin, combivit i jakiś lek przeciwbólowy/przeciwzapalny. Trzymam kciuki, by wszystko było dobrze !
  22. Przy moim nieustannie zrywającym łączu chyba nic z tego nie będzie :roll: Jutro postaram się coś wykombinować. Mam też bardzo dobrą wiadomość - suplement bardzo pomógł Tytusowi, zmniejszyły się problemy z nietrzymaniem moczu. Bardzo się cieszę, że jest coś, co poprawia komfort jego życia :cool3:
  23. Dobre wieści - jest coraz lepiej. Kola zachowuje się coraz swobodniej i widać, że powoli odbudowuje w sobie poczucie bezpieczeństwa. Wciąż zdarzają się jakieś drobne wpadki, ale myślę, że sytuacja się stabilizuje :) Następnym krokiem będzie zakup dużego kontenera i stopniowe przyzwyczajanie Koli do niego - będzie to dodatkowa opcja wyjazdowo-wakacyjna (ludzie chcą zabierać Kolę na wakacje, a gdyby się okazało, że sunia źle znosi takie wyjazdy - jest możliwość, aby spędzała ten czas z mamą p. Ani). Kola zaczęła bawić się z dziewczynkami i ogólnie częściej zachowuje się jak młody, rozluźniony psiak :) Tylko mężczyzn wciąż nie akceptuje. Niestety, w dalszym ciągu nie otrzymałam rozliczenia za październik - wobec tego przeleję jutro fundacji wszystko, co jest w skarpecie i mam nadzieję, że na tym zamkniemy temat.
  24. Klementynkaa - dziękuję bardzo. Już dwukrotnie wysyłałam nowe zdjęcia Chojraka na maila osoby, która miała aktualizować profile psiaków, niestety nie doczekałam się zmian. Może tym razem się uda ;) To zdjęcie, które jest na ND, zostało wykonane jeszcze w schronisku. Dotarły wpłaty: Monika z Katowic - 15 zł (XII) Malibo57 - 50 zł (XII) Dziękuję :) Jeśli ktoś potrafi robić fajne allegro - proszę o info, chciałabym "zamówić" mega-wyróżnione dla Chojraka.
×
×
  • Create New...