-
Posts
5193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada M
-
Oczywiście, pamiętam - mam szczerą nadzieję, że za 5 miesięcy Aza będzie już biegać po własnym ogródku :) Bardzo Wam dziękuję za pomoc dla tej suni - od dawna zależało mi na tym, aby jej pomóc, choć nigdy nie miałam okazji jej poznać. Moim wielkim marzeniem jest, aby takich psów jak Aza było coraz mniej ... Ostatnio znajoma, która przez kilka lat mieszkała w Finlandii, opowiadała mi, jak wyglądała jej próba adopcji psa. Wybrała się wraz z mężem do schroniska, gdzie ich oczom ukazał się bardzo ładny, zadbany budynek, w którym, o dziwo, przebywały same koty. Nieśmiało zapytali pracowników, w którym pomieszczeniu przebywają psy. Pracownik odpowiedział im ze zdumieniem, że "Przecież psy nie przebywają tu w zamknięciu, to byłoby barbarzyństwo. Wszystkie psy czekające na nowych opiekunów znajdują się w domach zastępczych.", po czym wyjął album ze zdjęciami podopiecznych, gdzie do fotografii każdego psa dołączona była stronnicowa charakterystyka (temperament psa, upodobania, pożądane warunki dla niego etc.). Ciekawe, czy kiedyś uda nam się osiągnąć podobny poziom.
-
Sochaczew - piękna Onka Kora - pojechała do domu.
Dada M replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Prześliczna sunia. Pech, jedyna osoba ze znajomych psiarzy mieszkająca w Sochaczewie (ostatnio adoptowała sunię z Palucha) miała dziś rano wypadek samochodowy, a ona na pewno by pomogła. Nikt inny nie przychodzi mi do głowy, miejmy nadzieję, że do jutra uda się znaleźć transport. -
Wpłaciłam 403 zł za DT Tytusa w marcu - niestety, aktualnie stan konta Tytusa to - 228 zł. Zostanie to uzupełnione kwotą ode mnie w wysokości 150 zł, czekamy jeszcze na wpłatę od clo i fizi.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ma 5 banerków na stronie 32, post 319 - np. taki:
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ależ on jest piękny ... dopiero na domowych fotkach widać, jak wypiękniał pod opieką ZuziM :) Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku i że niedługo Chojrak będzie się wylegiwał na własnej kanapie - myślę, że za czas wystawić wyróżnione allegro z nowymi zdjęciami.
-
Dotarły wpłaty za kwiecień - od malibo57 (50 zł) i marudy666 (20 zł) - dziękuję pięknie :)
-
Dziś Chojrak pojechał do Gryfowa Śląskiego, będzie mieszkał w domu u kikou razem z innymi staruszkami. Dzwoniłam przed chwilą do kikou - Chojrak grzecznie przywitał się z innymi psiakami i na razie cały czas leży na kanapie. ZuziaM - dziękuję za pomoc :) Napisz proszę, ile pieniędzy powinnam Ci przelać, żebyśmy były rozliczone (zastrzyk hormonalny, benzyna, leki itp.). Przelałam 100 zł na kastrację, z czego 90 zł poszło na badanie krwi i leki na trzustkę, a jeszcze kilka złotych kosztował jakiś inny lek czy środek uspokajający, jeśli dobrze pamiętam ? Pani Asia wpłaciła dla Chojraka swą deklarację w marcu, więc jesteśmy rozliczone za okres 23.03 - 1.04., tak ? Chojrak będzie kastrowany 17 kwietnia. DT u kikou kosztuje 350 zł miesięcznie - tak więc brakuje nam 120 zł deklaracji stałych.
-
Rozmawiałam wczoraj z Moniką z fundacji "PrzytulPsa". Niestety, fundacja ma długi, a miałam nadzieję, że może dołożą się do zabiegu kastracji Azy. Wobec braku środków, kochana pani Henryka wysupłała 200 zł na ten zabieg (choć przyznała mi się ostatnio, że sama ma sporo długów w związku z wydatkami na psie sprawy). Dziś zadzwonię do Kasi, żeby dowiedzieć się, jak się czuje Aza po zabiegu.
-
Z bazarku dla Tytusa i Lennona przeznaczam 100 zł dla Tytusa.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Dotarła wpłata od ZuziM - 30 zł (za luty, marzec, kwiecień) - dziękuję :) Na szczęście Megi miała trochę oszczędności, więc wystarczyło na uzupełnienie braków w marcu i wystarczy na kwiecień, ale trzeba zacząć szukać 50 zł deklaracji stałej. I zorganizować jakiś bazarek, bo trzeba będzie wykonać ekg, kupić Kiltix, w miarę możliwości usunąć Megi kamień nazębny ...
-
Ach, bo Tytus to jest właśnie taki "tata i mama i brat-łata" w jednym ;)
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Wstawiłam link do filmiku do 1 postu - można będzie go umieszczać w ogłoszeniach :) Lennon trafił do schroniska w lipcu 2000 roku - to pewnik, bo przeglądałam jego kartę schroniskową. Jeśli założymy, że przybył do schroniska jako kilkutygodniowe szczenię, to w maju będzie obchodził 10-te urodziny. Tuż po zabraniu go ze schroniska różnie oceniano jego wiek - ale teraz wydaje mi się, że nie ma więcej niż 10 lat. To wspaniałe, jak bardzo może odmienić psa zmiana warunków, dobra opieka i uczucie opiekuna :)
-
Kochany Grubcio już za TM........[*]
Dada M replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak najbardziej, Grubcio wciąż w hoteliku i niestety nie było nawet jednego telefonu w jego sprawie :( Teraz aktualizowaniem pierwszego postu zajmuje się Magdyska25 - ale przejrzałam listę wpłat i widzę, że są pewne braki w lutym i marcu. Kochani deklarowicze, nie zapominajcie o Grubciu :cool3: Jeszcze sprawa wpłaty od Plichy w lutym - Plicha wpłaciła 30 zł w lutym na konto clo, clo przelała mi te pieniądze w marcu, a ja przelałam tę kwotę Magdysce25 - także proszę o wpisanie do 1 postu, iż Plicha wpłaciła 30 zł dla Grubcia w lutym. Grubcio zdecydowanie odżył w hoteliku, choć ma już problemy we wstawaniem. Na razie dostał metacam i jest znacznie lepiej. Ma kumpla Uszatka i koleżanką Elzę. Myślę, że jest bardzo szczęśliwy :) Zamówiłam dla niego pakiet ogłoszeń na bazarku, ale będą pewnie gotowe dopiero za jakieś 2 tygodnie. Jeśli ktoś ma ochotę zrobić dla niego kilka ogłoszeń, zawsze zwiększa to szansę na znalezienie DS :cool3: -
Fantastyczne wieści, gratuluję znalezienia Artusiowi dobrego DS :) Zgadzam się, że nie powinni pozwolić tej osobie na adopcję kolejnego psa. Przykre, ale zwrotów z adopcji jest bardzo dużo - w sobotę do DS pojechała sunia, która na Paluchu spędziła 5 lat, z przerwami na 4 nieudane adopcje. Zdarzają się też ludzie, którzy potrafią przyprowadzić do schroniska psa, którego adoptowali wiele lat wcześniej. Mnóstwo jest takich osób, które oddając psa wręcz prześcigają się w wymyślaniu kłamstw: a to nagle alergii dostało dziecko, żona, teściowa etc., pies po 5 latach zrobił się nieposłuszny, sunia zagryza kury (to akurat mówili ludzie, którzy mieszkali w bloku), pies dopiero co został znaleziony na ulicy (gdy naprawdę przebywa w tej rodzinie od lat) itd., itd. Przykro na to patrzeć.