Jump to content
Dogomania

Mal

Members
  • Posts

    385
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mal

  1. Kasiu, czekamy na relację :)
  2. Tylko jak wytłumaczyć, że to jest jedno, konkretne miejsce w połowie tylnej ścianki budy - idealnie centralnie? No mówię wam, że one tam okno kombinują :evil_lol: Jej Pietrucha, faktycznie dziś na spacerku porannym Szarego okropnie suszyło, chyba wszystkie kałuże po drodze wypił :-o
  3. Kana, nie zawiodłaś Iwana tylko dałaś mu szansę na lepsze życie :) U emira będzie miał dobrze a potem byle komu go nie dadzą ;) A tak nie wiadomo, komu poprzedni właściciele by go oddali gdyby ich przycisnęło..
  4. Buda drewniana, ino one właśnie drewna nie ruszają, jeno płytę pilśniową i styropian zeżarły :roll: wandale i tyle!! :mad:
  5. Hihihihi :grin: Swoją drogą tam coś musi być, bo wątpię, by kilkuletni pies miał chętkę sobie pogryźć coś ot tak dla rozrywki. A i Wegas rozpoczął dziurę nie będąc szczeniakiem. Pewnie przy budowie wpadł pomiędzy dechy plasterek kiełbasy i chłopaki go namierzają :evil_lol:
  6. Tiaa, Szarik bez słomki w budzie to nie Szarik :razz: Ale dziś się kopnę po więcej, bo coś mi się zdaje, że za mało tego. Szarik kontynuuje dzieło mojego Wegasa w budzie, w której teraz mieszka, a mianowicie budowę okna :-o Psy wywalają dziurę w tylnej ścianie budy, taką z 30x25 cm. Tzn Wegas zrobił tam dziurkę ok 10x10 cm a teraz widzę, że jest już taka wielka. Wewnętrzną warstwę i ocieplenie wyżarły w tym miejscu, na szczęście deski zewnętrzne są nienaruszone. Nie mam pojęcia, co tym psom do głowy strzeliło :lol: Jak się tylko pogoda poprawi to im to okienko zamuruję :eviltong:
  7. Kurcze, ja w końcu ten mój szarikowy bazarek zrobię. Tylko mam trochę pietra, że Pietrucha mi wszystko wykupi :eviltong:
  8. Psiak jest superancki :) Jaka suma na transport jest potrzebna a ile już jest? Dalsze zakwaterowanie psiul ma zapewnione już?
  9. Pietrucha :multi: :multi: :multi:
  10. Tia, to zacznę chować puszki dla kotów ;) A z tą coca - colą.. brrr.... :shake:
  11. Z ciekawości - kto uznał Iwana za belga? Pytam, bo wygląda jak czarny ONek ;)
  12. Lilk_a :Rose: A nasz pacjent wczoraj dorwał się do worka z karmą :evil_lol: na szczęście ja się dorwałam do niego jakąś minutę później, więc dużo nie wyżarł, ale skubaniec!! otworzył sobie sam worek zamykany na suwak :-o Czekam aż zacznie otwierać szafki :diabloti:
  13. Iwan, hop po domek :) Czy ktoś zrobi dla psiaka bannerki?
  14. U mnie bardzo dobrze sprawdza się wspólne karmienie. Koty dostają jeść, psy są wpuszczane do tego samego pomieszczenia, daję im smakole lub szykuję miski, czasem rozsypuję na podłodze trochę suchych kulek i psiaki zbierają je na wyścigi. Z tym, że psy wiedzą, że będzie żarełko, nawet jak go jeszcze nie mam w ręce i słabo wtedy interesują się kotami. Koty też wiedzą, że psy+żarcie=brak zagrożenia i ani nie uciekają ani nie reagują nawet na trącanie nosem (psy zaglądają, co te koty tam jedzą ;) ) Druga rzecz to biorę kicię na ręce, wołam do siebie psa. I zabraniam wszelakich zachowań nieprzyjaznych a chwalę za brak zainteresowania lub zwyczajne obwąchiwanie i ciekawość. Z tym, że obwąchiwanie przodu kota nie wchodzi w grę, bo kicia syczy i pies nie bardzo ma ochotę się wtedy zbliżać.
  15. Pietrucha przywiozła nam dziś dwa wory żarełka i caniviton dla Szarego :mdrmed:
  16. Oj Pietrucha, co ją będziesz oddawać, taka milutka psinka :loveu:
  17. [B]Lilk_a [/B]Szarik dostaje cały czas trioxal 200 mg na dobę, wspomagająco dermanorm 1 kaps dziennie. Jest przemywany imaverolem co 3-5 dni, zależnie od pogody. Miejsca, w których się drapie (to już sporadycznie) ma spryskiwane dexapolcortem N. I to wszystko, jeśli chodzi o grzybicę.
  18. Z tego co Kasia pisała Asza gania tę kotę, bo zachowuje się inaczej niż pozostałe. Sądząc po opisach przy tak mocnej chęci pogoni kota trzeba też odpowiednio mocny bodziec na "nie" zastosować ;) Nie zaglądałam do podanego linku, bo na forum wchodzę w maluśkich przerwach w pracy i za dużo czasu zwyczajnie nie mam. Z tego co wyczytałam to Asza nie specjalnie wykazuje spokój przy tym kocie, więc i nagradzać jej na razie nie ma za co. A samo zamknięcie będzie chyba w takim przypadku za słabym bodźcem negatywnym. Jeśli suczka nie ma pozostałych skojarzeń z człowiekiem złych a negatywny bodziec dostanie w odpowiednim czasie to nie widzę powodów, dla których miałaby się bać człowieka. Oczywiście, siła i rodzaj muszą być dobrane do Aszy, która goni kota. Tak czy siak - chyba lepiej, żeby sucz opanować, nawet kosztem jakiegoś niedużego strachu (w końcu Kasia przecież nie zrobi jej nic strasznego!), niż by psica wylądowała w schronisku z nierozwiązanym problemem ganiania wybranych kotów. Ja mam podobną sytuację w domu, z tym, że mam dwa ONy - jeden mój, drugi tymczas. Młodziutka kotka jest ganiana, bo ucieka przed psami a stateczny, dorosły kocur jest olewany, bo na widok psów nawet nie zmienia pozycji ;) Pomału są rezultaty, coraz mniej ganiania, coraz więcej spokoju.
  19. Oj, zamykanie za gonienie kota nic nie da. Zresztą nigdy nie da, pies nie rozumie mechanizmu przyczynowo - skutkowego z opóźnionym działaniem. Kara/nagana musi być w momencie wykonywania czynności. Gonienie kota jest czynnością samonagradzalną. Trzeba ją obrzydzić maksymalnie, żeby się pieskowi nie opłacało. Kasiu, czy Asza czegoś nie lubi? Pryskania w nią wodą, rzucenia obok niej łańcuszkiem? Ja bym w tę stronę próbowała, konkretna kara za gonienie kota. Coś, czego ona bardzo nie lubi, wręcz się boi. Tylko nie można wtedy na psa krzyczeć a spokojnym, opanowanym ale zdecydowanym głosem z dezaprobatą powiedzieć "źle" czy "nie wolno" czy co tam kto mówi. Nie można spowodować, żeby pies nas zaczął się bać, ma zrozumieć, że my bardzo nie akceptujemy tego konkretnego zachowania. Metodę i siłę musisz dobrać do Aszy, jeśli popęd jest u niej bardzo silny to i korekta musi być bardzo silna i bardzo nieprzyjemna. Tym bardziej, że dość długi czas udawało jej się uskuteczniać takie wybryki.
  20. No ba :diabloti: Jak wracamy ze spacerów to psy pierwsze co robią to rwą ile sił w łapach zajrzeć, czy są nasze koty. A nuż któryś się żwawiej ruszy i będzie za czym pogonić ;) Sarenki Szariś też próbował ganiać, na szczęście on jest odwoływalny od takich pogoni, jak ryknę to zaraz zawraca :razz: W najbliższych dniach ma być załamanie pogody, kurcze, nie mam odwagi kąpać Szarego. Zmywać mu ciągle ten tłuszcz ochronny jak mają mrozy przyjść to raczej nie jest dobry pomysł :roll:
  21. Skoro jest tel na stację paliw warto zadzwonić i podpytać pracowników, czy pies się dziś pojawił.
  22. Szarik dzisiaj na spacerku sobie kotecka pogonił :evil_lol: Obcego oczywiście, bo naszych niu niu :nono: ganiać nie wolno ;)
  23. Warto zajrzeć jutro, może wróci. Jeśli ktoś go przegonił może kręcić się w najbliższej okolicy. Albo ktoś go postanowił sobie zabrać.
  24. Psiak wygląda na młodego, 2-3 lata. Może uda się go znaleźć i ulokować gdzieś, choćby na tymczasie. Widać, że jest okropnie chudziutki :(
×
×
  • Create New...