-
Posts
1133 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Katia94
-
Saba, jej domem była dziura w drzwiach, łańcuch i błoto...Szuka domu!
Katia94 replied to Katia94's topic in Już w nowym domu
Nie wiemy jakim cudem ale Saba dalej czeka na domek.. -
Po Bruna zgłosiły się Panie w Bogatyni... Brzmiało to jak cud noworoczny (kilka dni po nowym roku). Wszytsko super, wielki kojec w dzień z ocieplaną budą, kryty a w nocy biegałby po ogromnym terenie i pilnował aut. Niestety przy bliższej rozmowie okazało się, że Panie psa chcą wziąć na firme , żadna z nich nie chciała podpisać umowy na siebie... A na pytanie co się stanie z psem jeśli firma splajtuje lub cokolwiek się wydarzy już odpowiedzieć nie umiały :(
-
Lady dzisiaj była na spacerze z pewnym Goldenem , miłośnikiem błotnych kąpieli i tak oto czyścioszka została bezczelnie ubrudzona błotem :(! Czuła się zawstydzona [URL=http://www.iv.pl/][/URL]
-
Moja druga sunia ( Negra) miała wczoraj podawaną drugą turę komórek macierzystych na dysplazje.. Trzymajcie kciuki żeby pomogło bo już praktycznie nic Nam nie zostaje :(
-
U Nas pogoda taka że strach wychylać nos z domu... A u Was? [URL=http://www.iv.pl/][/URL]
-
To może ja dodam jeszcze nie pełną metamorfoze w większości psychiczną bitej i zastraszanej Saby której domem był krótki łańcuch i dziura w drzwiach komórki... Bała się dotyku, reagowała z agresją.. Wydarzenie na fb: https://www.facebook.com/events/1521144251468318/?fref=ts Wątek na dogo: http://www.dogomania.com/forum/topic/143373-saba-jej-domem-by%C5%82a-dziura-w-drzwiach-%C5%82a%C5%84cuch-i-b%C5%82oto-jej-szczeniaki-umiera%C5%82y/ W "domu": W hoteliku po kilku miesiącach pies kochający każdego człowieka: Saba szuka domu :)
-
Na następnym spacerku wezmę aparat :D
-
Czy Wasze psy też gapią się w kominek o.O ? Lady dzisiaj od rana jak przychodzi do domu siada przed kominkiem i gapi się w ogień ;P Potrafi tak siedzieć i gapić się przez kilkanaście minut :P
-
Kiedy do Lady wpada Rico :D?
-
Na szczęście nie jest tak źle :D Wczoraj było na plusie wiec się roztopiło trochę śniegu, a dzisiaj już śliczna pogoda, świeci słoneczko *.*
-
[URL=http://www.iv.pl/][/URL] A w śniegu biegamy tak :D
-
A Nas dosłownie zasypuje śniegiem... Lady wyszła na 5 minut na podwórko i wróciła cała biała :D
-
Lady ma już osobny wątek w galerii :D ! I jej również bardzo się spacer spodobał choć się nie zmęczyła niestety za bardzo...
-
Lady dzisiaj poznała formuowego Rico i Luśkę :D Nawet o dziwo chwilę się z Rico ganiały. Rozkręca się dziewczyna ;) Teraz odpoczywa z Panem Misiem :D
-
Byłam pewna, że Lady nie boi się wybuchów... Niestety wczoraj była na podwórku kiedy coś dość blisko huknęło.. Wbiegła do domu, schowała się w szafie i telepała przez godzinę :(
-
Ma ma :D Świeżo założony: http://www.dogomania.com/forum/topic/144769-lady-vel-dula-troch%C4%99-charttroch%C4%99-sarna-d/
-
A i jeszcze o przestawieniu naszych uszu zapomniałyśmy :P Lady jest w stanie ułożyć te uszy na milion sposobów... Złożyć całkiem, postawić na wpół, dać do przodu, lekko zgiąć, dać do boku..Istny taniec uszu :P Tadam!: A mogłabym jeszcze takie ze 3 sklejki z jednego spaceru zrobić :D Uczy(od lewej): na charta, na fenka, na owczarka, na kundelka i na szczeniaka owczarka któremu stają dopiero uszy :D
-
Lady to była miłość od pierwszego wejrzenia chociaż na początku ją wypierałam :D Pojechałam sprawdzić zgłoszenie jakie dostała fundacja Mondo Cane o suni wyglądającej jak żywy szkielet z dwoma biegającymi dookoła szczeniakami.. Zgłoszenie niestety się potwierdziło. Dodatkowo okazało się że zwierzęta nie mają żadnego schronienia, nawet głupiej wiaty.. Dzień później zostały zabrane i trafiły do mnie na dom tymczasowy. Szczeniaczki były naprawdę przecudne. Zgłaszało się po nie multum osób i po tygodniu obie sunie były już w nowym domu. Została sama Lady. Byliśmy pewni, że będzie mieć problem z kotami ze względu na swoją " łowną" naturę :P O dziwo koty zaakceptowała błyskawicznie a teraz się z nimi uwielbia... Z moją drugą sunią też się szybko pokochały i teraz nie odstępuje się na krok. Myśleliśmy, że Lady pogorszy stan Negry(druga sunia - ma bardzo zaawansowaną dysplazje) , bo Negra zaczęła się więcej poruszać co zazwyczaj skutkowało kuleniem... O dziwo okazało się, że dzięki Lady przechodzi drugą młodość. W końcu jest szczęśliwa. Jej ostatnie pół roku niestety to było 90% spania , wstanie do miski, do jedzenia i krótkie spacery(po dłuższych kulała...) Tymczasem Lady okazała się psem idealnym aż za idealnym... No i podjęliśmy decyzje która w kłębiła mi się od dłuższego czasu w głowie i zostaje z nami :) ! Jej poprzednie wydarzenie: http://www.dogomania.com/forum/topic/143200-kr%C3%B3tki-%C5%82a%C5%84cuch-ko%C5%9Bci-na-wierzchu-brak-schronienia-pieskie-%C5%BCycie-lady-i-jej-szczeniaczk%C3%B3w/ [url=http://www.iv.pl/][/URL] [url=http://www.iv.pl/][/URL] Z łańcucha... [url=http://www.iv.pl/][/URL] [url=http://www.iv.pl/][/URL] [url=http://www.iv.pl/][/URL] [url=http://www.iv.pl/][/URL] Jedni mówią że wygląda jak lis, inni że jak sarna. Są tacy co twierdzą że to prawie Pondeco z Ibizy a mi czasami przypomina Whippeta. Ostatnio się nawet spotkałam z tym że ktoś powiedział że to owczarek szkocki (pysk) :D Ogólnie pojęcia nie mam co to za mix ale niewątpliwie to jest najukochańszy i najkarniejszy mix pod słońcem :D Mamy jeszcze pewne problemy ze spacerami bo Lady boi się że jak odbiegnie za daleko to ja zniknę... więc kręci się dookoła mnie przez co niestety wybieganie jej graniczy z cudem. Dodatkowo przez to jej "zapatrzenie" nie zwraca uwagi na inne psy. te chcą się bawić- ona je odgania. NIe ma w niej grama agresji, ale zapału do zabawy też nie :D Musi się jeszcze tego wszystkiego nauczyć... Na stronie fundacji: http://mondocane-jg.com.pl/portfolio/lady/?id=222
-
Lady przed ( łańcuch, skóra i kości, pełno śmieci, poraniona, brak schronienia) Lady której dopiero teraz to imię pasuje :D
-
Mam mam, zaraz dodam do znajomych to się dogadamy :D
-
Zgadza się , z JG ;D Lady chętnie Rico pozna może w końcu będzie się chciała bawić jak zobaczy w miarę podobnego psiaka :D
-
Kolega Rico jest z Jeleniej Góry :D !?
-
Kurcze mi weterynarze też powiedzieli (szkoda że już po fakcie), że podobno najświeższe badania są bardzo niepokojące i wychodzi na to że KM faktycznie mogą rozwijać nowotwory... Oczywiście ani słowa o tym nie usłyszałam od doktora. To nowa metoda, i długotrwałe skutki uboczne faktycznie nie są znane przecież... A podobno coraz więcej psów po zabiegu umiera na nowotwory. Kurcze teraz to na prawdę zastanawiam się czy podawanie tego drugi raz ma sens.. Tyle, że bez komórek prędzej czy później mojej suni i tak wysiądze wątroba o ile wcześniej nie "rozłożą" ją same stawy... :( Nie wiem co gorsze...