-
Posts
1133 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Katia94
-
Bezdomna Julcia spod Darłowa ma już swój dom w Koszalinie :)
Katia94 replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Biedna maleńka :( Zapisuje -
Tak w efekcie nudy chorobowej i braku tymczasowicza( w domu na stałe 3 koty i 2 psy a i tak jak jakiś tymczasowicz znajdzie dom to w domu pustka straszna...) Tym co chce się czytać: 1) Cień- zabrany jako dziki kocurek z ulicy. Sam sobie Nas wybrał. Został na stałe :) 2) Kocurek który zamieszkał u Nas w drewnie. Zgubił się. Odnalazł właściciela 3,4,5,6) 4 kociaki które ktoś wyrzucił w kartonie przy drodze jako kilkudniowe oseski. Wszystkie mają nowe domu 7,8,9) 3 kotki mieszkające w kotłowni. Bajka ważyła 0,5kg, podczas gdy jej siostry ważyły już 2 kg. Wszystkie znalazły cudowne domu 10) Kawka potrącona przez auto, miała złamaną nóżkę. Niestety miała tez krwotok wewnętrzny- nie przeżyła 11) Trikolorka podrzucona na stacje benzynową- szybko znalazła dom :) 12) Jeżyk z bezwładną nóżką. Uciekł Nam z woliery, ale nie dawno został odnaleziony i odwieziony do szpitala dla dzikich zwierząt 13) Kocurek uratowany ze studzienki spod tesco. Ma cudowny dom 14) Łaciaty- kot który przybłąkał się do osoby mającej ogromną ilość kotów. Najprawdopodobniej wyrzucony. Ma nowy dom 15) Emi- biegająca po ulicy,zagubiona sunia. Ma dom, 16) Nico- odebrany interwencyjnie, zagłodzony, kręcący się w kółko,cały w larwach much. Niestety badania wykazały nowotwór mózgu. Uśpiony 17,18,19) Lady i jej szczeniaczki- odebrane interwencyjnie. Wychudzone, bez dachu nad głową, Lady na łańcuchu. Szczeniaki znalazły nowe domy. Lady została u Nas 20,21) Luna i Ronia- ich dziką mamę zabiło auto. Wykarmione z butelki od pierwszego tygodnia. Ronia znalazła nowy dom. Luna została 22) Kardamon- zagłodzony kot z ropiejącymi ranami. Znalazł nowy dom 23,24) Sansa i Aria- kotki które mieszkały na strychu w domu którym ktoś wyrzucił ich matkę,ludzie chcieli je otruć. Mają nowe domy 25) Nutka- wyrzucona w ciąży kotka ,szukała schronienia u każdego. Ma nowy dom 26,27) Joker i Burbon- znalezione w Parku. Zmarznięte i wystraszone. Oba w nowych domkach 28,29,30,31,32) 5 szczeniaczków uratowanych przed utopieniem.Kilka dni karmione z butelki potem przejęła je pewna sunia Emotikon wink Mają nowe domy 33,34,35,36) 4 kociaki które były moimi pierwszymi tymczasami. Chore, ze świerzbem, kocim katarem. Mają nowe domki 37) Znaleziony na ulicy kocurek, znalazł nowy domek 38,39,40) 3 szczeniaczki zabrane od mamy( 4 inne nie przeżyły) wraz z innymi wolontariuszami fundacji wykarmiliśmy je i oddaliśmy do adopcji :) + jeden nie do końca " oficjalnie" przetrzymywany psiak wiec nie mogę jego zdjęcia wstawić :D Trafił do dużo lepszego miejsca niż to w którym mieszkał. Polecam, tylko 3 zostały więc wynik nie jest zły :D Na prawdę warto pomagać :)
-
Pogoda cudna a obie z Lady leżymy od kilku dni w łóżku :( Ja chora, ona jako pies towarzyszący... Jak tylko pokonam zarazki, zabiorę na spacer aparat ;) Co do Collie Smooth faktycznie nawet ogonek ma podobny ! Tylko pyszczek dużo szczuplejszy. W końcu to mój mały mrówkojad <3
-
Leo jest przecudny <3
-
Saba, jej domem była dziura w drzwiach, łańcuch i błoto...Szuka domu!
Katia94 replied to Katia94's topic in Już w nowym domu
Saba dalej bez domu :( -
Saba, jej domem była dziura w drzwiach, łańcuch i błoto...Szuka domu!
Katia94 replied to Katia94's topic in Już w nowym domu
-
Bardzo chętnie się bym do grupy zapisała ale nie znam nawet jej nazwy ;) Link pokazuje mi tylko że strona jest niedostępna nie ma w niej żadnej nazwy grupy. Szukałam i nie znalazłam :)
-
Nie mam dostępu do grupy :( Mógłby ostrzeżenie wrzucić ktoś,kto jest do niej zapisany ?
-
Możesz podesłać link ;)?
-
Aaa i uwaga na faceta z Opolskiego ! Gość bardzo chciał Colliego. Wszystko brzmiało super do momentu w którym przyznał się , że pies ma mieszkać z niewysterylizowaną suką bo on chce mieć małe... Pies miałby mieszkać w kojcu z budą, biegać luzem po podwórku no i mają bardzo podobną sunie. Bardzo możliwe że teraz będą wmawiać że suka jest wysterylizowana jak powiedziałam, że nikt mi psa do rozmnażania nie odda. Gość sam stwierdził ze to śmieszne bo weźmie innego psa i też będzie miał szczeniaczki... Nie pozwólmy mu na to! Numer telefonu zaczyna się od 774...
-
Śliczny Collie Tym razem przedstawiamy Colliego. To prześliczny pies w typie Owczarka Szkockiego Zgłoszenie o psiaku dostaliśmy już rok temu. Na miejscu zastaliśmy jednak grubiutkiego, bardzo przyjaznego i radosnego psiaka. Był na łańcuchu i miał ocieplaną budę, wszystko było zgodnie z ustawą. Psiakiem opiekował się starszy Pan oboje bardzo się ze sobą zżyli. Niestety minął prawie rok,jakiś czas temu dostaliśmy informacje, że opiekun psiaka zmarł :(Chłopak podupadł na zdrowiu, schudł, posmutniał. Zdystansował się do ludzi. Nie ma się kto nim opiekować na dłużej. Grozi mu schronisko w którym najprawdopodobniej jeszcze bardziej zmarnieje :( Collie całe swoje życie był na dworze. Nie wiemy jak zachowa się w domu. Nadaje się do pilnowania terenu. Na pewno dobrze by się czuł jako psiak typowo podwórkowy. Potrzebuje odpowiedzialnego opiekuna mającego doświadczenie z psami. Zanim zostanie wydany, opiekun musi poznać się z psem. Pies żyje z innym psem natomiast potrafi dominować. Póki co nie jest to typ kanapowca rodzinnego. Nie nadaje się do rodzin z dziećmi. Najlepszym rozwiązaniem byłby hotelik z behawiorystą dla chłopaka. Natomiast na tą chwilę mamy 4 zwierzęta w hoteliku(koszt 1600 zł) i nie możemy sobie pozowlić na kolne wydatki Być może ktoś go wypatrzy ? Kontakt w sprawie adopcji: 506 642 680, inspektorat.jelenia@gmail.com UWAGA PSIAK POJECHAŁ DO DOMKU W RUDZIE ŚLĄSKIEJ :)
-
Z puszkami wysokomięsnymi jest podobnie jeśli chodzi o ph ? też nie powinno się mieszać? A gdyby pies był na suchym i raz na tydzień dostała np to co lubi czyli żołądki ?
-
Od jakiegoś czasu przerzuciłam moją Lady na Barfa. Niestety dieta kompletnie jej nie leży. Sunia woli nie jeść nic 2 dni niż zjeść surową np szyjkę. I tak z większością mięs. Mało tego fizycznie niemożliwym wydaje się namówienie jej do zjedzenia jakiegokolwiek warzywa/ owocu. Zmieloną papkę gdy poczuje nawet minimalną ilość warzyw- nie zje. Nawet serduszka "faszerwowane" papką się nie sprawdziły bo brała je w 1 ząbek i wytrzepywała zawartość... Totalna porażka. Wiem oczywiście że Barf + suche bezzbożowe jedzenie ( Acana dokładniej ) to nie jest dobre połączenie. Da się o tym przeczytać w milionach watków. Tylko że w żadnym z nich nie jest napisane dlaczego jest to złe połączenie i jakie mogą być konsekwencje takiego karmienia ? O co mi chodzi? Acana to karma bogata(niestety) w węglowodany których Lady nie przyswaja przy diecie mięsnej niestety. Jakie byłyby skutki gdyby podstawą żywienia był np BAFR z dodatkiem niewielkiej ilości suchej karmy? Lub odwrotnie ale pewnie to pierwsze jest lepszym rozwiązaniem. Tak z biologicznego pkt widzenia? U mnie problem wygląda po 1 tak że w okolicy oczywiście nie ma żadnego porządnego mięsnego,ale pomijając to czasami wyjeżdżam gdzieś na kilka dni. Psa karmi wtedy moja mama która uważa, że BARF to wymysł, głodzę psa i mu szkodzę ( żadne tłumaczenia nic nie dały) do tego to jest " dużo roboty" ( nie wiem jaka robota jest w wrzuceniu surowych np żołądków do miski..) i ona karmić psa może tylko suchym. Więc sytuacja jest patowa lekko. Stąd moje pytanie bo jej głównym tłumaczeniem jest że psu nic się nie stanie jak będzie jadł czasami suche. Więc pytam czy na prawde nic nie będzie ? Może skutki uboczne takiej mieszaniny ( o ile są) przekonają mame..
-
DRENIU-Kerry Blue Terrier! Już w NOWYM DOMKU!!! :)
Katia94 replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Kochani odnawiam temat. Ma ktoś zdjęcia Drenia przed ? Bo wszystkie wygasły :( Czemu pytam? A no bo właśnie jakieś 8 lat temu , kiedy miałam na prawdę "mało lat", do mnie i do koleżanki przybłąkał się właśnie bardzo zabiedzony, brudny i cały w dredach pies.. Pies szedł za mną aż do domu, miał obroże która praktycznie uniemożliwiała mu oddychanie....Bez adresu. Pies 1 dzień przesiedział u mnie. Łudziłam się, że rodzice go nawet zostawią ale psa już mieliśmy i oni drugiego nie chcieli. Nie "pozwoliłam" ( o ile małe dziecko ma coś do gadania a niestety nie ma) psa zawieźć do schroniska. Jednak dzień po znalezieniu psa wyszłam do szkoły a po powrocie psa już nie było :) Tupanie nogami i płacz oczywiście nic nie dały. Rodzice nawet do schroniska nie chcieli mnie zawieźć żeby psiaka zobaczyć bo bym w histerie tam wpadła... Tak wiec musiałam się pogodzić z losem, że psiaka już nigdy nie zobaczę. Natomiast kilka miesięcy(albo i więcej) później znalazłam stronę schroniska na której w zaadoptowanych był właśnie bardzo podobny pies ! Teraz przeglądam sobie "metamorfozy" i proszę znowu jest nadzieja że będę mogła spać spokojnie. Wiadomo w jakim wieku był Dreniu gdy go zabierali ? Jak długo siedział w schronisku ? Psiak którego oddaliśmy do schroniska siedzi mi w głowie przez cały ten czas.. -
Junior niestety nie radził sobie w boksie, dodatkowo na dworze grubo na minusie a on za nic nie chciał spać w budzie.. Opiekunowie nie mogli spać bo chodzili do niego cały czas, przykrywali go a ten wychodził po chwili spod kocyków, kładł się na i telepał dalej :( Tak więc Junior trafił do domu w którym o dziwo zachowuje się IDEALNIE. Nie reaguje na koty, mało tego zaprzyjaźnił się nawet z kurami ..! Nic nie gryzie, nic nie niszczy , załatwia się TYLKO na dworze ( mimo że nigdy psem domowym nie był). Niestety domek tymczasowy długo tak nie pociągnie bo trzymanie Juniora w domu równa się z zamykaniem psów rezydentów, "kierowaniu ruchem" i ogromną ilością czasu której domek w tym momencie niestety nie ma. Junior więc BARDZO pilnie szuka domu!
-
Lady przyłapana na spoufalaniu się z kotami :D
-
Nie mam pojęcia tym bardziej, że Junior to wystraszony dzieciak który do ludzi nie ma w sobie grama agresji... Natomiast gdy sunia zrywała się z łańcucha, i dochodził do nich jeszcze jeden " kolega" to podobno robił się mini gang i siały postrach na ulicy wśród właścicieli psów bo potrafiły się na inne zwierzaki rzucać z agresją. Jednej Pani podobno weszły na teren i rzuciły się na jej sunie i ją pogryzły :( Sam Junior nie wydaje mi się, żeby był agresywny ( będzie to swego czasu sprawdzane) jednak w grupie było nie ciekawie...
-
Fundacja Mondo Cane inspektorat Jelenia Góra dostała zgłoszenie o 2 psach przetrzymywanych w złych warunkach. Na miejscu zastaliśmy sukę na dość długim łańcuchu, miała wodę, jedzenie,schronienie była w ogólnej formie dobrej. Problemem jest jedynie błoto które po deszczu zamienia podłoże w bagno. Suka ma być wysterylizowana, ma wychodzić na spacery minimum raz dziennie i mają być poprawione warunki jej życia. Wszystko to będzie sprawdzane. Największym problemem okazał się jednak jej syn- Junior. Oba psy mieszkają przy bardzo ruchliwej ulicy. Sunia jest przypięta, szczeniak lata jednak luzem. Wbiega na ruchliwą ulicę, podobno już raz miał połamaną łapę... Mały Junior jest cudownym psiakiem. jest troszkę wystraszony, ludzie bali się go ze względu na stereotyp rasy i go przeganiali. Jest średniej wielkości psem. Psiak został zabrany do jedynego domu tymczasowego jakim dysponowaliśmy. Buda i duży boks w pomieszczeniu gospodarczym+ dużo miłości , nauka życia z ludźmi i codzienne długie spacery to jedyne co mogliśmy zapewnić psiakowi na tą chwilę. Niestety pies totalnie nie radzi sobie w nowych warunkach... Pierwsze godziny były super, psiak który nie pozwalał się dotykać sam podchodził do człowieka i merdał ogonem. Niestety opiekunowie nie mogą siedzieć z psiakiem 24/godz na dobę. Gdy tylko wychodzą pies wpada w szał, kopie, gryzie deski, cały się trzęsie. Ma ogromny lęk separacyjny a my nie mamy żadnej innej opcji żeby umieścić go w innym miejscu. W hoteliku(400 zł/mies za psa) mamy 4 psy, jeden dojedzie na dniach. Fundacji nie stać na opłaty 2000 tys /miesięcznie za psy.. . Na razie próbujemy sobie poradzić z lękiem Juniora. Jest zabrany z miejsca w którym biegał wolno, od mamy (dlatego też mając 8/9 miesięcy zachowuje się jak 2 miesięczne szczenie...) do ludzi którym totalnie nie ufa. Nic dziwnego że go to przeraża. Na jutro będzie obrożę z feromonami której koszt to 65 zł, psiaka obowiązkowo trzeba też odpchlić i odrobaczyć, a następnie zaszczepić ale to gdy chłopak dojdzie już do siebie. Tak więc gdyby ktoś chciał wesprzeć Nas finansowo dane do przelewu: Fundacja MONDO CANE - Inspektorat Jelenia Góra ul. Grodziska 13, 96-321 Żabia Wola konto Bank Pekao S.A. 31 1240 6348 1111 0010 4975 2491 http://mondocane-jg.com.pl/ https://www.facebook.com/zwierzetaJG Wydarzenie chłopaka: https://www.facebook.com/events/1543784375889785/?fref=ts
-
To jest iniekcja dostawowa ( 1 zabieg) a teraz dożylna komórek macierzystych pobranych od obcego dawcy.... Doktor wysyła te komórki w specjalnie zabezpieczonym pudełku i są podawane tu na miejscu- w Jeleniej Górze :)