Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. To że chciał do kojca, to jeszcze da się zrozumieć. Ale "a co psu żałować" to już świadczy o jego totalnej tępocie.
  2. Cały dzień o niej myślałam. Jak dobrze, że jest taka mądra i wiedziała jak wrócić. Niech pan porządnie całe ogrodzenie przejrzy, żeby więcej jej się to nie zdarzyło. Bo jak się przyzwyczai to będzie kłopot żeby oduczyła się ląfrowania.
  3. Dostałam 10zł od Oleny84, dziękuje! Dziś też dzwoniłam do P.Małgosi, u psów wszystko dobrze. Jedzą, biegają, śpią razem. Mundzia jeszcze skacze, ale ogólnie reaguje na polecenia, np wchodzi do kojca gdy P.Małgosia jej/im każe. Myślę, że pomału będzie coraz mądrzejsza i zsocjalizowana. Pożera pokarm szybko i P.Małgosia musi pilnować by nie wyjadła Szarikowi. A cieczki nie widać, by miała się zacząć.
  4. Dziś w końcu zadzwoniłam do P.Małgosi. U psów wszystko dobrze. Szarik spożywa karmę Mundzi, więc niedługo trzeba kupić to samo Szarikowi. Szarik jest przekochany, jest bardzo delikatny i wrażliwy. Kilka dni temu P.Małgosia podniosła głos na Mundzię, bo skakała czy co tam, to Szarik dwa dni ostrożnie podchodził do p.Małgosi:-) Chyba się nad nim znęcano kiedyś... Edit: Szarik jest na minusie ponad 400zł:-( Dla mnie to dużo pieniędzy. Ma wszystko opłacone, ale ja mam puste konto a nawet debet. Jak Szarik nie znajdzie domu, to ja będę miała coraz większy problem:-( Jak nie opłacę hotelu, będę musiała go zabrać. Do domu go nie wezmę. Na wieś z powrotem nie wywiozę. Nie mam dla niego żadnej alternatywy. Proszę, niech ktoś jeszcze gdzieś go ogłosi
  5. Strike ma dom! Super! A domek nie był sprawdzany wcześniej?
  6. Ojejku ona jest niesamowita, taka mała kundliczka, niby zwykła, ale ona jest wyjątkowa:-) No śliczna jest, jaki żabot biały ma, jaka elegancka, a jakie spojrzenie, mała księżniczka:-)
  7. Jakie szczęście, że się znalazła. Przecież mogło dramatycznie się skończyć.... Ile ona w tym domu była? Boże, ludzie są tacy tępi, mówi im się, prosi, podaje przykłady a oni swoje wiedzą i bach psa ze smyczy luzem i bez obroży. Mała czarna ja wiem, że już Foczka do nich nie wróci, ale czy oni chcieliby aby do nich wróciła?
  8. Kurde!:-( Jestem w szoku. Pies jeden dzień w domu i spiernicza. Jaka to musiała być "mała" dziura, że Aza przelazła??? Aza nie waży 8kg, tylko to kawał psa. Po prostu wujowe ogrodzenie mieli i tyle. W ogóle latając po ogrodzie powinna mieć długą linkę na sobie, uczepioną do czegoś, po to żeby nauczyła się przychodzić do człowieka i w razie czego... Będąc u Fiery też zwiewała, tyle, że się wylatała i wracała. Przepraszam, ale szlag mnie trafia, gdy słyszę że pies ucieka z nowego domu. To nie jest wina psa, że ucieka, ma drogę otworem to wychodzi. Pies jest oszołomiony, tyle wokół nowych zmian, zapachów, bodźców, nie wie kto jest kim, ma przeszłość Bóg wie jaką, to CZŁOWIEK powinien tak psa zabezpieczyć, aby pies nie miał możliwości ucieczki!! A człowiek myśli, że jak bierze nieszczęsnego bidnego psa, to od 1szej chwili pies będzie mu dozgonnie wdzięczny i na krok nie odejdzie. Poszedł pan z psem do ogrodu to powinien być z psem, a grabić liście to sobie może za rok, jak pies by znał każdy kątek swojego ogrodu. Czy zostawiają furtkę otworzoną na noc? Może niech wystawią tam żarcie, kocyk z zapachem, czy jakąś szmatę, której zapach Aza zna. No ręce mi opadają z tej głupoty ludzkiej... Edit: Poznałam Azę, to kochana fajna ludzka suka:-( Aza wracaj, prosimy...
  9. Taaa, w górę to Mundzia skacze... No chyba że już P.Małgosia ją oduczyła:-)
  10. Coś nie mogę znaleźć chwili na zadzwonienie do P.Małgosi. Głupio mi jest, bo obiecałam przywieźć trochę słomy dla psów. Ale ostatnio jak dwa razy wracaliśmy ze wsi, to zawsze ktoś wracał z nami, i nie byłoby gdzie tej słomy wsadzić i oni by nie jechali do P.Małgosi.
  11. Dostałam zaproszenie. Biedna jak mysz kościelna jestem, nie mogę nic, nawet jednorazowo wspomóc. Na moje dwa w hotelu niedługo kasy mieć nie będę, więc mam problem. A i na paluchu też siedzi mój z ulicy-2,5 roku już siedzi. Biedny ten Ares, kurcze tyle psów tam trafia, których nikt nie szuka...
  12. Danavas a po co Ci woda w rondelku? Działa na pokuszenie Frania:-)
  13. BJ to chyba ja, bo wysłałam 10zł. Tylko tyle. Kamusiu całuski!
  14. Słuchajcie muszę to napisać, bo mi znowu serce stanęło kolejny raz. Ale co widzę tytuł wątku Śledzika to przez ułamek sekundy czytam<zacytuję>: Śledzik nie żyje. I ta buźka płacząca. Kurcze, serce mi staje i czytam ponownie i już widzę dobrze, czyli, że nie jedzie.
  15. [quote name='Czorcik']no ja niestety również różowo tego wszystkiego nie widzę :([/QUOTE] Dziękuję za wsparcie w biedzie, za zrozumienie. Aż mnie rozbawiłaś:-) Człowiek ma doła, czeka na pozytywne słowo, a Czorcik dobija prawdą... I już mi lepiej:-) Że nie jestem osamotniona w niewidzeniu świata na różowo. Wczoraj przyszło 20zł od Guliwera89, dziękuję!!
  16. [quote name='martasekret']Dzięki Tobie Mundzia żyje sobie szczęśliwie i beztrosko i tak powinno być. A i na nią przyjdzie czas...głęboko w to wierzę.[/QUOTE] Marta, gdyby nie Wy, Mundzia już dawno byłaby w schronie albo biegała po polach na wsi, albo leżała gdzieś w rowie przejechana lub zabita. Mnie nie byłoby stać na płacenie za hotelik. Wy, kochane dobre ciotki, ją utrzymujecie. Mundzi finanse jako tako się trzymają, jak przyjdzie czas na sterylkę będzie trudniej, ale ciachnąć ją trzeba. A Szarikiem jest dużo gorzej, jeśli chodzi o kasę. Tylko, że Mundzia jest mniej adopcyjna.... Wczoraj przyszło od Guliwera 20zł, Guliwer dziękuję!!
  17. 11 utrzymanków, ileż to energii ta kobieta ma, tylu razem w jednym czasie...
  18. Ale chłopaki mają kasy. Moje kundle są na minusie....
  19. Matko, 2,5 kilo psa w schronie, przerażające. Kliperek, mnóstwo słomy, szmatki, którymi by była poprzykrywana a ona i tak by dygotała z zimna i ze strachu i patrzyła wyłupiastymi szeroko otwartymi oczkami. Edit: Jeszcze raz obejrzałam filmik. Laleczka taka, wesolutka, wdzięczna, wygląda na ufną kochaną sunię. Schronu ona nie przeżyje, serduszko jej pęknie<tfu>
  20. Ale szczęście i dla Falco i dla Kasi:-)
  21. A to już rok mija.....
  22. Tych psów jest coraz więcej. Oby nie, ale niedługo, to zamiast do hoteli, będą wracały wykastrowane na ulicę. Bo nie będzie nas już stać na opłacenie hoteli. Będziemy się deklarować na kastracje, i latać po gminach by opłaciły.
×
×
  • Create New...