Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Boże, popłakałam się jak zobaczyłam Zuleczkę, śliczne te zdjęcie, bardzo na nim czeka na domek to widać, chyba któraś dobra ciocia wysłała te zdjęcie do Tamb. Albo Tamb sama wybrała najładniejsze Zuleczki. Dziękujemy Tamb!! Trzymajmy kciuki!! Edit Co chwila zerkam na ogłoszenie, żeby tak się ktoś zakochał w niej......
  2. Ojej, Olenka nic nie napisała, kurcze martwię się. Szkoda, że już tak późno...
  3. Teraz dopiero zajrzałam, ale dom się trafił chłopakowi:-) Przepięknie wygląda na tych zdjęciach:-)
  4. O to już w nowym miejscu jest chłopak...
  5. Karwusia, miejmy nadzieję, że przeżyła noc..... Babinka, kurcze, no u kobiet też te pochwy wypadają. Żeby tylko wszystko było dobrze.....
  6. Odwiedzam chłopaków. A u chłopaków bez zmian...
  7. Ja tak jak Ty danavas chciałam przestać, ale kochałam wędlinę i wytrzymywałam góra tydzień. Ponad trzy lata temu nastąpił przełom i nie jem mięsa. Rok temu przestałam jeść ryby, ale widocznie to nie mój czas i po ok 9m-ach znowu zaczęłam jeść ryby. Nie jem ich ze smakiem, jem z poczuciem winy, widzę jak pływają i są szczęśliwe a ja je zjadam martwe. Wiem, że znowu kiedyś przestanę jeść te biedne ryby. Bardzo żałuję że całe życie jadłam mięso, nawet nie chcę liczyć ile kilogramów zwierząt pochłonęłam. Teraz jestem szczęśliwa, i współczuję tym co jedzą mięso. Moja córka też nie je mięsa, to sobie nie jemy razem:-) A co wyprawiała rodzina, gdy się dowiedziała, można dłuuugie opowiadanie napisać. Chyba z 1,5 roku nie mogli zrozumieć i zaakceptować. Niedowierzanie, bunt, agresja słowna nawet, drwiny, podśmiechujki, straszenie, groźby, co człowiek to inne zachowania i inne reakcje. Danavas trzymaj się kobieto, może to samo przyjdzie któregoś dnia. Oglądaj te drastyczne filmy z rzeźni....
  8. Miała wspaniałe ostatnie tygodnie życia. Prawdopodobnie najszczęśliwsze w życiu. Śpij dobrze Fantusiu:-(
  9. A ja teraz dopiero przeczytałam o domku i jestem pod wrażeniem prędkości znalezienia:-) I teraz ten kawał synka przeczytałam i się uśmiałam:-)
  10. Ja podziwiam, śliczna, a ta fotka uśmiechnięta jest rewelacyjna.
  11. To lada dzień zadzwonię do wetki, spytam czy doszła wpłata.
  12. O matko, Karwusia z cewką, dziś zabieg??? Jak ona go przeżyła? Przeżyła?? Nie słyszałam o wypadaniu cewki, o wypadaniu pochwy, tak, ale nie o cewce.
  13. Odpisała mi, że wybrała pieska od tych dziewczyn. Nie ma farta Szarik. Tzn farta ma, bo żyje, jest mu dobrze, jest w świetnym miejscu, szkoda, że to miejsce to tylko hotelik.... Edit: Odpisała mi inna cioteczka w sprawie Zulci, tu na razie sbd jeszcze szuka.
  14. Mnie też to martwi:-(, że tak mało ludzi chce mieć psa, że ona nie ma domu........ Wczoraj mnie odcięto od tv, stacjon telefonu i neta. W domu było dziwnie. Podobało mi się nawet. Życie bez komp było inne.
  15. Gdyby był miekki i chełbotał, może wet by chciał odbarczyć przez ściąganie czy co... AA on pewnie jest twardy, może krwiak jakiś duży twardy powstał. Kurcze, żeby to dobrze się skończyło.
  16. Słuchajcie, a może sunia nie miała guza wcześniej, może w wyniku ugryzienia i przesączania się płynu surowiczego, czy krwi gdzieś między tkankami ten guz się zrobił?
  17. To dziś był zabieg? Miejmy nadzieję, że wszystko jest dobrze....
  18. Hmmmm, ja na moją Teresę to bym czekała do skutku, albo sama wsiadła w pociąg po pojechała. Moja Sonia [*] też kiedyś spuchała po szczepionce na wściekliznę. To było w latach 90, dostała inną szczepionkę niż co roku, spuchła jej mordka, cały pyszczek. Wet powiedział, że to reakcja na tą szczepionkę i więcej już takiej nie dostała.
  19. Jaka kochana biedna po tym zabiegu..... Zdróweczka Izuniu!
  20. Matko ty moja, nikogo u Zulci, wszystkie cioteczki ją opuściły, pusteczki takie wielkie:-( Dziś rozmawiałam z P.Celinką, dostałam faksem ksero szczepienia p.wściekliźnie. U Zulci dobrze, jak biega z Dropsem to ładnie przychodzi na zawołanie. Jak idzie przy nodze to często ciągnie, któregoś razu mało nie przewróciła P.Celinki - tak wystrzeliła do psa, chyba z radością. Poradziłam zakładanie obróżki, na obroży psy mniej ciągną, a przynajmniej mają bodziec do spokojniejszego zachowania. I poradziłam podciąganie do nogi, jakieś małe smaczki by zachęcić do bycia przy nodze. Ja też nie mam doświadczeń, mojej suki nie nauczyłam do końca. I P.Celinka sama też się nie czuje zbyt dobrze, a przy Zulci mała szansa na odpoczynek. I myślimy o sterylce, wet P.Celinki jest z tych co robią zabiegi jeszcze przed cieczką.
  21. Mtf wkleiłam, dziękuję. Tak bym chciała, żeby był już w domu. Wczoraj przyszło 20zł dla Szariczka od Czorcik, dziękuję!
×
×
  • Create New...