-
Posts
11562 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Awit
-
Mała suczka Gabi w typie terierka ma domek:):):)
Awit replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Czytałam wątek, kibicowałam niuni, która podobna jest do mojej diabliczki:-) -
Pamiętam Gabi, czytałam trochę ten wątek. Podobna do mojej suńki, tylko moja ciut wyższa i ma stojące wielkie uszy i biały żabocik. Szczęściara ta Gabi:-)
-
TAMI po wspaniałym tymczasie u POKER znalazla wymarzony DOMEK! :)
Awit replied to kamilawa's topic in Już w nowym domu
A spojrzenie w łóżku:-) Stworzona by przebywać w pościeli -
Horror w szydlowcu! Prosze o wyczyszczenie watku.
Awit replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Ojej:-) Bardzo sie cieszę, napiszcie cos bliżej, czy sam podszedł czy go złapali, bo wiedzieli, że jest poszukiwany:-) -
jhet masz pw, nie wiem czy poszło gdyż mam problemy i czasem nie idzie
-
Tylko, że ja pracuję do 15,30 i niestety moge tylko w wekend
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Awit replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pilnuje się obsesyjnie:-) Ale chodzi chyba na smyczce? -
No chyba, że w międzyczasie ktoś z miasta sie nim zainteresuje, to nie będziemy człowiekowi stać na drodze. To co robimy? Chorego nie dadzą, bo nie zaszczepiony, a nie zaszczepią bo chory. Co to jest to znikanie psów?
-
Słuchajcie, jak to znika pies??? Ja w wakacje wypatrzyłam malą sunię, skończyła sie kwarantanna, pies do adopcji nie był, bo był chory i leczony na kaszel. Czekałam trzy tygodnie, codziennie dzwoniłam, byłam drugą osobą zainteresowaną. Miłość przez wielkie M:-)W końcu tamta osoba zrezygnowała. Z tego co się zorientowałam, musieli wyleczyć psa, po wyleczeniu zaszczepili na wściekliznę już przy mnie i wydali do adopcji. Więc jeśli jest chory, to niestety ale dadzą go po wyleczeniu. Więc mogę dzwonić, niech mnie wpiszą do zeszytu osób zainteresowanych, po wyleczeniu pojade z jhet i go wezmę. Jednego od nich mam na koncie czyli w domu:-)
-
Dżok - w DOMU!!!! DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM!!!!!!!!!!
Awit replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
esperanza mówił, że był szczepiony na wściekliznę chyba w połowie listopada lub coś koło tego. Książeczek wet nie wydaje, ale chyba ma wydać zaświadczenie o szczepieniu. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Awit replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miszeczka już drugą nockę spędzi w domku, ale z tego co czytam to ona chyba na razie ma dobowy rytm dnia przestawiony, jakby to była jedna wielka noc. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Awit replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ups, takiej ilości nie brałam pod uwagę, ja mam połowe mniej sztuk -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Awit replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A szczególnie wieczorkiem, gdy już po spacerze pies śpi w łóżku i czeka na Pana:-) -
Jeśli jest blisko biura pewnie ktoś go wypatrzy i adoptuje. Tak jak ja moją kobitkę:-) Ale jest tam też inny maleńki 2850, ktory podobno jest w kojcu z kilkoma też małymi. Może jakby te maleństwo o którym piszemy, ktos wziął, może mogłybyśmy uratować tego drugiego...
-
Karat (13 lat), za TM, odszedł przynajmniej szczęśliwy... [']
Awit replied to Kika9004's topic in Już w nowym domu
Biedaczysko, takie smutne -
Ogolnie myśle, pisałam jakiś czas temu, że też miałam nieciekawą sytuację ze znalezionym psem i moim, ale znalazł sie właściciel. Chodzi mi o to że rozumiem. A imie Atos jest mi bliskie. Ja nie mam warunków na 3 psy:-)
-
MISIEK uroczy starszy pan POJECHAŁ DO SWOJEGO NOWEGO DOMKU!!! :)
Awit replied to gosia.marta's topic in Już w nowym domu
To może wykastruj go -
Jak się nie znajdzie z dogo nikt chętny na adopcję, pomyślę:-) Poszedłby na moje adopcyjne konto...I co by było dalej, szukanie domku, ogloszenia itd? A gdzie by mieszkał?
-
Trzymam kciuki za te szczęście
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Awit replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Łezka mi sie zakręciła. Dobrze że od dziś nie będą spać na ulicy, że mają kawaleczek czegos swojego wynajętego. Który jest który? A tak wogóle 10 i 13 kg to nie jest tak dużo. To gdzie oni są? I ile to ma kosztować? Miała być chyba jakaś opłata za nich 2, 350, dobrze pamiętam? A jedzenie ktos będzie im zawoził, tak? Ciekawe jaka przyczyna braku zębów Jara, zapewne wybicie.Rozumiem, że zostali dziś zaszczepieni. Trzymajcie się chłopcy, zaczynacie życie psów nie mieszkających na ulicy:-) tylko w hoteliku:-)