Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. [B][COLOR=#006400][SIZE=3]Od 26.01.2013r. Szarik jest w swoim domu:-) I ma na imię Syriusz.[/SIZE][/COLOR][/B][COLOR=#800000][SIZE=3] [/SIZE][/COLOR] Nie wiem co robić. W czasie świąt wielkanocnych na polach na wsi u teściów zobaczyłam psa, był dziki, oszukali mnie, że to sąsiadów. Cztery tygodnie temu widziałam go ponownie, chudy, dziki, wypłoszony, uciekał przy małym kroku w jego stronę, w pola i do lasu. Teść powiedział, że go nie nakarmi, ma go gdzieś, bo mu zjadł kurę. No cóż, nie oczekiwałam, że dadzą jeść jakiemukolwiek psu. Poszłam do sąsiadów, poprosiłam by go karmili, to się przyzwyczai, wtedy go wezmę. Wspomniałam o nim na wątku Ninki suni z cmentarza, post 228 [URL]http://www.dogomania.pl/threads/203470-Nina-szczeniaczka-z-cmentarza.Zbiera-na-hotelik.-Szuka-DS!!!/page10[/URL] Dobrzy ludzie karmili, a pies świetny szybko się oswoił tak na dystans i w ciągu m-ca zamieszkał na ich podwórku. Nawet zaczął lizać po ręku, ale przy próbie głaskania pokazywał zęby. Wczoraj tam byłam, wczoraj dawał się już pogłaskać, a zęby - to chyba z nerw z lęku warga mu latała i te zęby widać było. Kładzie się na ziemię, merda ogonem, widać, że to mądra psina. Troszkę się poprawił. Chyba młody, czarny, lekko podpalany, taki lekko jakby szorstkawy. Tak bardzo mi go żal:-( Taki niechciany, sąsiad wczoraj mi powiedział, że ten pies był przywiązany w lesie, bo jakiś czas słyszał jak szczeka i wyje, a potem nagle pojawił się na polu. Jakieś bydle go wywiozło i skazało na śmierć. Oni chcą bym go wzięła, tylko gdzie mam go zabrać??? Jako trzeciego psa nie chcą już, mają dwa na łańcuchach przy budach. Poprosiłam by jeszcze się oswoił. Co robić? Boję się, że zadzwonią do gminy i hycel go zabierze i uśmierci. Jak znam te okolice całe życie, to nie słyszałam o żadnym schronie ani przytulisku. A w Płocku go nie przyjmą, bo spoza miasta nie przyjmują. Co robić? [B] Od 20sierpnia 2011r. Szarik jest w hoteliku Mokry Nosek koło Sochaczewa.[/B] Zdjęcia str: 5, 12, a na 9 śliczność na łańcuchu. [SIZE=3]Nowe zdjęcia [B]str.15, 20, 22, 31, 36, 37, 40, 43, 44, 45, 46, 48, 50, 51[SIZE=3]!![/SIZE] 53, 54, 55[SIZE=3] - DOM.[/SIZE][/B][/SIZE] Deklaracje co m-c: Mysza1: karma 1.danavas: 10. 2. kulkerson: 20. 3. znajoma kulkerson: 20. 4. kocurek: 5. 5. ronja: 10. 6. czorcik: 20.od września. 7. Guliwer89: 20. 8. winter7: 50 9. MalgorzataD: 50. Razem: 205zł. Od kwietnia 2012 pomogą też Szarikowi: Martasekret: 20zł, Olusia88:20zł, Olena84:10zł. Od czerwca pomoże martini77:10zł co m-c, dziękuję. Od października Coronaaj w kwocie 25zł. Dziękuję!!
  2. Kiedy dziewunia idzie do Jaagi? Sierotka taka, całe szczęście, że się znajdzie w normalnym domku.
  3. Takie bidne te psy, nieporadne. Zupełnie zależne od człowieka. Być może umarłby tam sobie tak po cichutku:-( A takim ludziom jak "sklepowa" jest łatwiej żyć niż takim "świrniętym" jak my.
  4. Mam nadzieję, że moje deklaracje co 2 m-c dochodzą?
  5. Miejmy nadzieję, że kwalifikuje się do tej narkozy i że zmiany są łagodne.
  6. A Monika ma jeszcze ile psiaków?
  7. Doszła moja drobna wpłata? Bo jak nie to sprawdzę czemu nie poszło.
  8. Jeszcze cycki do ziemi opadają. Wakacje za chwilkę...
  9. Może ktoś się zgłosi po niego... Czipa nie ma?
  10. A wpłaty dochodzą w ogóle? Co u Śledzika?
  11. Bardzo przepraszam nic nie chcę dopowiadać ani dorabiać, żadnych plotek siać:-)
  12. Czyli husky ma szansę na życie. To dobrze. A sunie może da radę sfotografować.
  13. O kurde, żeby nie zgubili go ponownie, i czy w ogóle on tam jest szczęśliwy.... A może już go nie chcą....
  14. Pewnie wiedzieli, że mogą mieć kłopot ze sprzedażą to "oddali". A co z jej ciążą, szczeniaki zapewne już w domach. A i z kolejną ciążą ta odrobinka by nie dała rady...
  15. To w moczu jej coś wyszło? A jutro macie usg, miejmy nadzieję, że będzie dobry wynik.
  16. Jeszcze są dobrzy ludzie na ulicy, których zainteresował los tej chudziny
  17. Łooomatko, mikromikruska, skąd wzięłaś tę ociupinkę? Ona miała szczeniaki, czy dostała hormony na poronienie?
  18. Czy można wiedzieć co u Azorka, jak się czuje, co z jego pośladkiem, zębem i z kastracją?
  19. Jutro spytam córki, czy chłopak jej koleżanki by nie zabrał od Ciebie Eva. Mam Twój nr, dam Ci znać.
  20. Moje zdanie: Są po 70tce, przez najbliższy rok musieliby ganiać za nią i z z nią biegiem, schylać się, sprzątać, mieć mnóstwo cierpliwości i zapału do nauki, nawet jeśli jest pojętna. Na kilka następnych lat mnóstwo siły do dłuugich i energicznych spacerów, szarpania z patykami, sznurkami, rzucania piłek. Z wiekiem będą słabsi, logiczne-siły ubywa. Suka nie będzie drobna, jak będzie trzeba podnieść, będą mieli problem z dźwignięciem. Uważam, że nie do każdego domu i człowieka nadaje się każdy psiak. W zależności od charakteru człowieka, wieku, warunków mieszkaniowych, finansowych, człowiek powinien mieć odpowiedniego psa. A chyba chodzi o to by pies miał dom na zawsze. Jak ja dla przykładu mam 20m chaty, 150cm wzrostu, 50 lat, zarabiam 1,5 tys, jestem spowolniona ruchowo od urodzenia, to nie powinnam brać wielkiego żywotnego psa, tylko kilkuletnią sunię wielkości małego pudla. Przedstawiłam swoje zdanie:-)
  21. Jak ją zobaczyłam wczoraj na zdjęciu to mnie tąpnęło:-( Ciągle o niej myślę. A jeszcze teraz czytam, że z domku, że Pani chora, że z innymi psami, że jeden uciekł to serce jeszcze bardziej boli. Ona jeszcze nie widzi, to jaka musi być przerażona tymi wielkimi wydarzeniami... Brak Pani, psów, obce zimne miejsce, koszmar. Niech się uda dziewczynkę zabrać. To nie jest życie dla ślepej staruszki raz dom raz schron<ani dla żadnego psiaka> Za chwilę nie będzie miała gdzie wracać....
  22. Ja wczoraj od razu poszukałam jej na wątku sosnowieckiego schroniska i znalazłam i skopiowałam te zdjęcie i jeszcze wczoraj kilka razy patrzyłam. Też ciągle o niej myślę. Niewidome psy wyjątkowo na mnie wpływają. Zaraz wejdę na jej wątek, bo wczoraj go nie widziałam.
×
×
  • Create New...