-
Posts
2019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olly
-
Jesteśmy po zabiegu, Kiniu ma nowego siusiaka z żółtą końcówką, czyli cewniczek wszyty. Był bardzo grzeczniutki, nawet nie drgnął. Chyba już zresztą wspominałam, że mam w domku Aniołka, hmmmm??? :cool3::cool3::cool3::cool3::cool3: Kinio dostał zastrzyki przeciwzapalne na kolejne 5 dni oraz lek przeciwbólowy na wszelki wypadek. Zastrzyki już będę robić w domu, nie będziemy musieli już teraz codziennie jeździć do Kliniki. I jeszcze na koniec wielkie podziękowania dla dr Słodkiego :) za dzisiejszy zabieg, znieczulenie, leki na 5 dni zapłaciliśmy.... 40 zł. :p:p:p
-
Wózek już w drodze, jutro będzie, poniżej link jakim wozem będzie zasuwał Kindziorek: http://www.polnet-wet.pl/sklep/25-wietrzenie-magazynow-/3689-wozek-dla-psow-l Weci stwierdzili, że będzie mistrzem driftu :) i jak się z nim nie pokażę to się obraża na mnie!! Pan wystawi nam fakturę przelewową na 14 dni, musimy jakoś zebrać kasę, bo dochodzą nam kolejne płatności za badania w Bydgoszczy :( Prócz faktury 560 zł, doszło już kolejne 120 zł, dziś wszycie cewnika i leki, które są sprowadzane dla Kinia. A Kinia humor nie opuszcza :) Próbuje tą resztką ząbków rozerwać piłeczkę :) Mój Chłop :) ehh..jest wspaniały!!!
-
joaa, wet powiedział, że przy wyciskaniu pęcherza uchodzi połowa moczu, reszta zostaje w nim, a poza tym po jakimś czasie ściana jelita deformuje się, "psuje", co może grozić pęknięciem pęcherza. A teraz coś miłego na początek dnia :) Kiniol wczoraj po północy wsunął michę jedzonka, jak wcześniej :) miał ochotę na zabawę, przytulańce i lizawki :) Chyba po tych zastrzykach poczuł się lepiej. Dziś popołudniu lecimy na kolejną wizytę. Buziaki od Kindziorka (tak mówi do niego Jacek) I jeszcze jedno :) DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE!!!!!
-
Cewnikowałam Kinia, żeby spuścić siusiu, w cewniku pojawiła się krew, na moczu piana, czyli białko :( Pojechaliśmy do weta, stan radykalnie pogorszył się po odstawieniu sterydów, sterydy napędzały mu apetyt, chciał się bawić, miał siłę, a teraz nie ma jej już wcale. Przed chwilą wróciłam ze szpitala, zawiozłam mocz na posiew, dostał zastrzyki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Jego układ moczowy nie pracuje jak powinien. Jutro kolejna wizyta, będzie miał wszywany cewnik. Cholernie się boję...
-
Wózek przyjechał, za mały!! odesłałam facetowi, poza tym nie jest to odpowiedni wózek dla Kinia, konstrukcja jakaś dziwna. Jutro będę załatwiać wózek w hurtowni weterynaryjnej, wózek kosztuje ponad 900zł. Wszystko się komplikuje!!!! Kinio strasznie zmarkotniał, jest smutny, już wcale się nie czołga, non stop śpi, nie ma apetytu, nie chce się bawić!!! Ja jestem wściekła, zła, chce mi się krzyczeć z bezsilności!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Byliśmy u Słodkiego, serducho jak u młodziaka :) bije jak trza :) teraz kombinujemy cewnik dziecięcy, musi mieć wszyty na stałe, trzeba będzie go wymieniać co 2 tygodnie- sprawa PILNA!!!! BARDZO PILNA!!!! Wysoki poziom leukocytów spowodowany jest zaleganiem moczu na dnie pęcherza, mocz jest mętny, wet zrobił mu dziś jeszcze usg jamy brzusznej- wszystko ok. Zamówiłam witaminki dla Króla. Czyli czeka nas jeszcze posiew moczu, wszycie cewnika i czekanie do jutra na wózek. Już nie mogę się doczekać, jak zobaczę Króla w karecie :)
-
Dzwonił właśnie Pan od wózka, jest na poczcie, wózeczek już w drodze do naszego Króla :) Umówiliśmy się na płatność przy odbiorze, Pan zmniejszył nam jeszcze cenę, wyjdzie około 300zł :) Powiedział, że jestem pozytywnie nadupierdliwa,a on takich ludzi sobie ceni, heheheee :) Musiał zamknąć cały zakład, że lecieć na pocztę. Lubię tego Pana :)
-
Dzwonił rano wet Słodki (nie Cichocki :) )Kazał przyjeżdżać jak najszybciej, wyniki krwi takie jak wcześniej, gdzieś jest mega stan zapalny, nie wiadomo gdzie, dziś Kiniol będzie przebadany, dodatkowo zbadamy serducho, będzie miał ekg. Za chwilkę biegnę do apteki po podkłady, cewniki i takie tam inne rzeczy, Pan aptekarz był tak miły, że załatwił nam wszystko po kosztach :)
-
5. Kinio trafia do Kliniki w Grudziądzu, następnego dnia wykonano ponownie kontrast oraz tomografię komputerową- rokowania złe- eutanazja- rozpoznanie: zawał rdzenia 6. Decyzja weterynarza z Bydgoszczy, aby przywieźć pacjenta do niego- podjęta próba leczenia sterydami, 5 dni kroplówek, zastrzyki, masaże- nieudane. Nie było mowy o eutanazji, pies jest zdrowy, po prostu niepełnosprawny, cewnikowany 3 razy dziennie, 7. Decyzja o zakupie wózka- koszt około 650 zł, PILNE!!!!! Kinio za chwilkę może tracić masę mięśniową z przednich łap, musi je ćwiczyć poniżej strona producenta wózków: http://www.dogxtension.eu/zasady.htm
-
Z Kiniem coś jest nie tak... strasznie dyszy... boję się, że to serducho.. jutro idziemy do kardiologa na badania.. Poza tym nie czołga się tak jak wcześniej, mam nadzieję, że jego przednie łapki będą sprawne nadal. A jego tyłeczek to same kości i skóra.. :( a apetyt ma ogromny. Teraz leży z moją Luną na materacyku od tatankas, Kinio podwinął jej uszko do góry i ją całuje.. On jest cudny...