agnest
Members-
Posts
650 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agnest
-
cześć ja też założyłam taki wątek. http://www.dogomania.pl/threads/184601-Ogrodzone-wybiegi-dla-psów-JAK-SIĘ-CHCE-TO-SIĘ-DA!!! Są w Szczecinie mozecie zdjęcia zobaczyć, w Łodzi jest jeden daleko ode mnie ale ponoć zaniedbany. Pozdrawiam
-
Genialne! Czy mogę użyć Twoich zdjęć jako "dowodu" że się da?
-
Myślę że warto powalczyć ale mądrze. Mistwalker napisz coś więcej o tych piknikach i akcjach sprzątania, jak to wygląda od strony technicznej? Zebrać podpisy to nie problem ale myślę, że gdyby tak połączyć to z jakąś imprezą i akcją sprzątania to "włodarze" byliby bardziej przyjaźnie nastawieni do pomysłu. Szczególnie że mogliby się pochwalić takimi akcjami w mediach a to zawsze coś na plus "patrzcie jacy u nas są dobrzy ludzie, sami organizują się żeby posprzątać kupki" Co do grafiku to nie mam pomysłu i myślę że sie nie sprawdzi. Ageralion jak takie place wyglądają w Szczecinie? Czy są jakoś podzielone na część do wybiegania i treningu? Ja osobiście, gdyby była taka akcja poszłabym sprzątać, a co tam ;)
-
A ja myślę że świadomość ludzi poooowoli ale się zmienia. Kiedy zaczęłam pół roku temu sprzątać po moim szczylu to budziłam jakieś dziwne emocje :) Teraz z radością patrzę jak coraz więcej ludzi zaczyna sprzątać. Tym którzy nie sprzątają ochoczo i z uśmiechem proponuję torebkę " bo zapomnieli chyba z domu" i o dziwo nikt jeszcze nie odmówił przyjęcia i sprzątniecia. I nikt nie wyzwał mnie od nienormalnych. Więc serce rośnie, ale bardzo uprzejme zwrócenie uwagi szczególnie kiedy wokoło są ludzie - pomaga i myślę że lepiej działa niż straż miejska bo dla niej ludzie noszą zazwyczaj jedną dyżurną torebkę ( przez pare miesięcy póki sie nie podrze w kieszeni)
-
Nie wiem czy ktoś już na forum rozmawiał o takim pomyśle. Wpadłam na niego po tym jak dzień w dzień widzę w parku policję i straż miejską ganiającą ludzi za to że psy chodzą bez smyczy. Gdzie w miastach mamy pobiegać z psami albo dać im się pobawić z innymi psami? Pomyślałam o petycji z podpisami do spółdzielni albo do urzędu miasta. W mojej spółdzielni wyrastają jak po deszczu place zabaw dla dzieci bo są potrzebne ( czasami dwa w odległości 40 metrów ) Gdyby tak zrobić ogrodzony teren tylko dla psów byłoby fajnie. Nie wiem czy coś można zrobić w tej sprawie, ale myślę że warto spróbować. Może jestem niepoprawną optymistką... Co sądzicie o takim pomyśle?
-
szkolenia psów w małych grupach-Łódź lub Pabianice
agnest replied to k_ofeina's topic in Szkoły, kursy, seminaria
A ja napiszę w obronie pani Asi z JB. Nie znam jej osobiście ale znam wielu jej wychowanków. Nie mażna krytykować kogoś za to, że nie podejmuje się pracy z problemowym psem. Praca szkoleniowca a praca behawiorysty to dwie różne rzeczy. Jeśli pani Asia nie podjęła się pracy z jakimś psem to chyba z miała powody. Osobiście uważam to za bardzo dużą odpowiedzialność. Jeśli ktoś wie, że nie jest w stanie pomóc naszemu psu to chyba lepiej żeby nam to powiedział od razu a nie wyciągał kasę i pogłębiał jego problemy. Tak zachowuje się odpowiedzialny szkoleniowiec. Nie behawiorysta - zaznaczam. -
Odnawiam temat, chociaż ja jestem z dużym psem i mamy problem głównie ze szczekającymi maluchami, które prowokują i utrudniają nam pracę nad "powściągliwością" psa. Zwyczajnie wyprowadzają mojego psa z równowagi. Pracuję nad tym ale inne psy, puszczane luzem i koniecznie chcące się przywitać nie ułatwiają nam tego. Ja do gazu się nie przymierzałam ale mam inną metodę. Zawsze na spacer biorę smaczki dla mojego psa. Kiedy inny pies podbiego od razu rzucam garść w jego stonę. Nie zawsze działa (zależy od smaczków). Czasami działa na właścicieli wtedy sobie przypominają że mają psiaki. Nie przejmuję się właścicielem. Jeśli nie panuje nad psem i nie jest w stanie go przywołać to niech się naje. Na pewnym spacerze ( byliśmy na smyczy) podbiegł mały pies, zatrzymał się najpierw w sporej odległości. Więc zawołałam do jego pani żeby go przywłała i pani mnie olała. Wściekłam się strasznie bo widziałam że już się mój psiak nakręca. Przeczytałam regulamin miasta i wymyśliłam. Zamiast dzwonić do SM, zróbmy zdjęcie telefonem psa i opiekuna w jedym kadrze. Wtedy można zadzwonic z dowodem w ręku. Jeśli właściciel nie panuje nad psem, nie ważne czy małym czy dużym, to wlepianie mandatów przez SM w końcu na coś się przyda.
-
Bardzo ciekawy temat. Przyłączę się. W moim mieście są określone przepisy,do przeczytania są również odnośniki do wielu innych miast: [url]http://www.psy24.pl/780-Lodz---Regulamin-utrzymania-czystosci-i-porzadku-na-terenie-miasta-Lodzi.html[/url] Jeśli się nie otwiera to w psy24.pl regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie danego miasta. Mnie osobiście drażni przestrzeganie tych przepisów co do psów średnich i większych ( mówię o chodzeniu na smyczy). Małych jakoś SM się nie czepia a znakomita większość właścicieli nie potrafi ich przywołać do siebie. Jeśli chodzi o oznakowanie psa to w Łodzi - wg tych przepisów - właściciel ma obowiązek w ciągu 30 dni od zakupu psa zaczipować albo wytatuować. We Wrocławiu jest 30 dni na rejestrację a ponad to czip lub identyfikator z adresem. Amensalizm odnośnie kupek - w moim mieście psy zostawiałą DZIENNIE 20 ton odchodów, które w nijaki sposób nie użyźniają gleby a zawierają mnóstwo jaj pasożytów. Społeczeństwo nie jest jeszcze dość świadome konieczności odrobaczania psiaków. Znam psy które mają ponad 10 lat i rozmawiając z właścicielami robili wielkie oczy "przecież był odrobaczany jak był mały". W związku z tym w kupkach mamy m.in.: bakterie, tasiemce, glisty, robaki obłe, pierwotniaczki. Jaja niektórych potrafią przesiedzieć w ziemi nawet kilka lat. A zagrożenie występuje zarówno dla naszych psów, dzieci jak i dla nas samych. Toksokaroza np. może mieć bardzo poważne konsekwencje. Z zapaleniem mózgu, drgawkami i pogorszeniem widzenia włącznie. Zachęcam do sprzątania kupek jak i do rozpowszechniania wiadomości. :)
-
Ja też jestem zdania że dom z ogródkiem niczego nie załatwia. Równie dobrze można mieszkać w bloku i dostarczać psu odpowiednią ilość ruchu i zajęć umysłowych, które także męczą psa. Sama mam ogród i nie lubie psa wypuszczać żeby sobie pobiegał. Po pierwsze ze względów bezpieczeństwa ( jak psiak lubi kombinować to czasem może przekombinować a po drugie NUUDZI SIĘ i zawsze mogą z tego powstać jakieś problemy. Spędzanie czasu z psem powinno być dla nas przyjemnością a nie przykrym obowiązkiem. Dzięki temu można stworzyć więź między nami a psem. Zanim zamieszkał ze mną pies z zazdrością patrzyłam jak pewna pani na moim osiedlu bawi się (szkoląc psa). Był w nią wpatrzony jak w obrazek! Strasznie jej zazdrościłam i myślę że większość ludzi którzy wychodzą tylko wysikać psy także. Co ona miała takiego w sobie że pies nie widział niczego po za nią? No właśnie. Podstawa to zorganizowany spacer, na którym jest czas na zabawę, pobieganie, naukę i wąchanko. "Męczyć" psa można także w domu w przerwach na reklamę przed telewizorem, szukając smakołyków po domu, piłeczki itp. Trzeba tylko ruszyć głową i wymyślić zabawy albo poszukać w internecie. Gwarantuję Wam że sami świetnie będziecie się przy tym doskonale bawić. A jeśli ktoś zasłania się brakiem czasu... to przepraszam. Albo kochamy psy i mamy szczęśliwe zwierzę albo wzieliśmy go po to żeby go unieszczęśliwić. Ja również miałam w swoim czasie problem z uciekającym psem (co prawda na spacerze). Bo były rzeczy atrakcyjniejsze od pani. Ale postarałam się to zmienić. Wołałam do siebie tylko po to żeby dać nagrodę za przyjście. I udało się. Kiedy wołam przyjdzie nawet kiedy bawi się świetnie z psem. Bo u panci zawsze jest coś fajnego.. Ubolewam że nie ma na dogo ( chyba że nie znalazłam to mnie uświadomcie) wątku w co się bawić z psem na dworze czy w domu. Właśnie przez zabawę psy uczą się najlepiej. Jeśli kogoś uraziłam to przepraszam nie taki był mój zamiar. Pozdrawiam
-
Ja byłabym ostrożna z taką obrożą. Próbowałaś pracować nad wyeliminowaniem zachowania? Np. szczekania na komendę? Samo założenie obroży może przyspożyć kłopotu. Poczytaj i przemyśl jeszcze: *** sorry prześlę na PW bo nie wchodzi
-
O widzę kogoś z moimi problemami. Ja napiszę Ci jak u mnie było. Szczekał na wszystko, w domu nie mogłam nawet okna otworzyć. Próbowałam uczyć go komendy w tym czasie - na nic. Dzień, noc obojętne - wszystko na nic. Zastanawiałam się kiedy sąsiedzi przyjdą z policją. I ktoś doradził mi żebym pozwoliła się mu wyszczekać. Myślałam że to idiotyczne ale dało efekt. Zastanowiłam się nad tym że szczekanie to objaw i coś go powoduje. A co? u nas wszystko. I chodziło o moją reakcję. Na ogół go wyciszałam ( boziu nie szczekaj ojej cicho)więc zawracałam na niego uwagę na jego szczekanie. Nie wiem jak myślą psy ale tak to sobie ułożyłam: psiak alarmował mnie o wszystkim co się dzieje. Łącząc to z moim podejściem (trochę czasami panikuję) wziął sprawy w swoje łapy. Przez to był napięty, ciągle nasłuchiwał i jeszcze bardziej się nakręcał. Pewnego dnia go olałam. Szczekał z 10 minut bo coś za oknem pisnęło. Nie zwracałam na niego uwagi. Był bardzo zdziwiony. Ale dość szybko mamy luz. Przede wszystkim pies ma luz bo nie musi kontrolować wszystkiego wokół. Okna są otwarte a on śpi z wywalonym brzuchem. Oczywiście nie piszę o sytuacji kiedy pies się na dworze na coś go nakręcało bo wtedy się odwrót i uciekamy. Bywało też że wystraszył się czegoś czego jeszcze ni znał. Wtedy było wąchanko i poznawano np. roweru. Pozdrawiam
-
Trzy kundle pospolite , wielki czarny Gamoń i szalony Wścik zapraszają
agnest replied to Tymonka's topic in Foto Blogi
Jakie cudeńka:) Myślałam że Tymek to rosły chłop a tu taki dupelek:) -
Wysłałam info do Krakowskiej Rottki
-
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
agnest replied to asik007's topic in Już w nowym domu
ło matko jakie bydle śliszne -
Rottki z Konińskiego Schroniska. Poznaj i pokochaj!
agnest replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Serdecznie zapraszam, można pomóc rottkom, fajne gadżety dla psiaków a przecież o pomoc chodzi WEJDŹCIE [url]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/viewtopic.php?t=2435&postdays=0&postorder=asc&start=200[/url] -
Serdecznie zapraszam można pomóc rottkom, którym tutaj też pomagamy;) WEJDŹCIE [url]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/viewtopic.php?t=2435&postdays=0&postorder=asc&start=200[/url]
-
Tak Asiu, to właśnie on tak dłuuugo wsiadał do auta
-
dzięki Katik Kastor jest bossssski
-
Dzisiaj dostałam zdjęcia i piękny list, mam nadzieje że pani Magda się nie pogniewa że wklejam, ale tu same dobre wieści: "Witam... Gwiazda jest poprostu gwiazda:)Po powrocie z pracy pół godziny jest Jej,bo wisi na nas (dosłownie)ha ha ha..Na spacerach jak już jej lżej-wariatka,Rozbawia nas do łez. Ma nowych znajomych i fajnie się z nimi bawi.Jeżeli chodzi o sunie (np.sąsiadeczkę)już pokazała,że jest o nas zazdrosna ale ostrzegawczo.A uparta!!!jak chce na dwór to i o 3-ej w nocy potrafi otworzyć drzwi do nas i wyrwać z łóżka (w tym przypadku to się chwali).Zjada ładnie.Ubóstwia wręcz rosół.Dostaje też 2 surowe jajka w tygodniu na piękną sierść,bo chyba taka pora,że lnieje,albo przez te mrozy.Nawet lubi się czesać...ważne,żeby była w centrum zainteresowania:)Wczoraj pomimo mrozów chłopaki zabrali ją na działkę.Zabawa w ganianego z Kubą była podobno przednia. Kończę, Do zobaczenia i pozdrawiamy:))))" a teraz zdjęcia [IMG][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=5a3663195675104e][IMG]http://images41.fotosik.pl/248/5a3663195675104em.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f0ee7abd83019d7f][IMG]http://images44.fotosik.pl/252/f0ee7abd83019d7fm.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=151bb2f1a2cd66b4][IMG]http://images42.fotosik.pl/164/151bb2f1a2cd66b4m.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bb7892f5a239165d][IMG]http://images47.fotosik.pl/252/bb7892f5a239165dm.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=61fd0c43c29a74b8][IMG]http://images36.fotosik.pl/139/61fd0c43c29a74b8m.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
-
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
agnest replied to asik007's topic in Już w nowym domu
Pisze się do dogomaniaków (obecnych na forum) z pytaniem co to jest "ryzyk". W końcu są osoby bardziej doświadczone, a może to jakieś hasło sloganowe które powinnam znac...no to sie naśmialiśmy. Szarotka wpadaj i wpisuj się jak najczęściej ;)