Jump to content
Dogomania

agnest

Members
  • Posts

    650
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnest

  1. Pysia z tego co piszesz wnioskuję że jesteś dzieckiem. Każde zwierzę może by agresywne jeśli poczuje się zagrożone. Odnośnie filmu, pogrzebałam trochę i znalazłam, że pies w takim właśnie tunelu przygotowywany jest na ZAWODY!!!
  2. Odgrzebuje dyskusję Super temat i widzę że ktoś dużo pracy włożył w pisanie - moje ukłony:) Znalazłam fajny artykuł o hybrydach na Onecie pt; Nie bezpieczne hybrydy Jest tam fajny cytat: - - no cóż dublować nie będę
  3. No to super. Marta dzięki! Widzę że już jesteś zaprawiona w takich bojach :)
  4. Marta bardzo Ci dziękuję. Próbowałam tym tematem zainteresować media, ale chyba nie mają ochoty się tym zając. Założyłam osobny wątek odnośnie filmu [url]http://www.dogomania.pl/threads/201202-To-jest-nieludzki******-szkolone-do-rozszarpywania-dzikiej-zwierzyny...?p=16213598#post16213598[/url]
  5. Dla mnie to nie ma nic wspólnego ze szkoleniem. Koleś nakręcił film jak zwierzę rozszarpuje lisa. I tyle...
  6. Witam oglądałam reportaż więc przyłączam się do dyskusji. Ja znalazłam takie coś na YouTube i to dla mnie jest bestialstwo!!! Zobaczcie sami: [url]http://www.youtube.com/watch?v=sT8LQqoOk[/url] Jeśli ktoś wrażliwy to niech nie włącza głośników. I wątpię żeby się ktoś tym zainteresował...
  7. Pierwszy raz zakładam wątek w tym dziale, ale to co zobaczyłam wstrząsnęło mną!!! Szukając na YouTube eksperymentu Belayev`a z lisami srebrnymi znalazłam TO: [url]http://www.youtube.com/watch?v=sT8LccQqoOk[/url] GDZIE TO NAJLEPIEJ ZGŁOSIĆ? Przecież to chore!!!!
  8. Orangutan ja podziwiam Cię za twoją dobrą wolę, ten parking dla psów :) Myślę że jeśli masz kłopot ze stanowczością ( a chodzi tu chyba bardziej o nie odstraszenie potencjalnych klientów ) MÓW ŻE JESTEŚ UCZULONY NA SIERŚĆ bardzo uprzejmie i grzecznie. No chyba wtedy powinni zrozumieć, chociaż ludzie z dnia na dzień zadziwiają mnie bardziej i bardziej...
  9. Co do decyzji odnośnie twojej suni gratuluję:) Ale jeśli chodzi o DT to wydaje mi się że nie masz zielonego pojęcia co to jest… Nakreślę Ci trochę. Zaznaczam że sama nie mam psów na DT bo uważam, że to za duże uwiązanie i duża odpowiedzialność. Podziwiam ludzi którzy poświęcają swoje domy…widziałam nową kanapę pogryzioną przez zaledwie dwa szczyle, obicie z drzwi wyżarte do miejsca gdzie pies sięgnął, i parkiet po pobycie 4 szczeniaków, który trudno było nazwać parkietem. Jak chcesz prześlę zdjęcia. I zaznaczam zaznaczę że nikt z opiekunów odszkodowania nie dostał. To po prostu ryzyko DT, szczególnie przy szczeniaku. A tak konkretniej osoba chcąca wziąć psa na DT musi być pełnoletnia. Tu [url]http://www.dogomania.pl/threads/55091-Dom-Tymczasowy-Porady-Projekt-Umowy/page3[/url] w poście 68 masz wzór umowy którą podpisuje osoba mająca DT. Nie jest tak, że zajmujesz się psem kiedy masz czas albo ochotę. Albo nie wyjdziesz na spacer bo masz lekcję do odrobienia lub jest ciemno. Bywa, że z psem trzeba jechać do weta nawet w nocy. Myślałaś co będzie jak wyjedziesz na ferie? Co z socjalizacją szczeniaka? Co z kosztami? Jeśli zachoruje (a to zdarza się często)kto będzie jeździł systematycznie do weta? Napisałaś że rodzice nie mają czasu. A pojadą na każdą twoją prośbę? DT to nie zabawa. Bierzesz psa i zajmujesz się nim dopóki nie znajdzie się dom. A jak dom się nie znajdzie przez rok? Co w wakacje? A spacery? Będzie wychodził jak będziesz miała czas? A kiedy będzie sikać? Co wtedy, jak go będziesz uczyć? Pies to żywa istota i nie można jej jak worek przerzucać z miejsca na miejsce. Ponadto warunkiem wydania psa do adopcji jest podpisanie umowy (z kastracją, sterylizacją włącznie). Jak masz przekonać kogoś do kastracji, jakich argumentów użyjesz kiedy twoje psy nie są sterylizowane? Szkolisz psy, jak? Jakimi metodami? A dlaczego chcesz właśnie szczeniaka? Bo przecież większość to psy starsze. Szczeniaki akurat szybko znajdują domy i wymagają doświadczonych DT. Przemyśl to dobrze. Ja nie dałabym Ci psa na DT. I to nie złośliwie. Nie jesteś w stanie zapewnić szczeniakowi odpowiedniej opieki, nawet jeśli uda Ci się przekona rodziców. Nie obrażaj się na mnie, to samo myślę o sobie dlatego nie biorę psów na DT. A tak na koniec to wydaje mi się że ty po prostu chcesz szczeniaka i nie ważna jest metoda jaką go zdobędziesz… też miałam tyle lat co ty:-)
  10. Westie wcale nie mam o tobie złego zdania, nawet się cieszę że zadałaś to pytanie. Nie dziw się dziewczynom, że tak napadły na Ciebie. One ratują psy, które przestały być potrzebne. Poświęcają na to mnóstwo czasu i pieniędzy. Pewnie im się nóż w kieszeni otwiera, kiedy ktoś chce rozmnożyć sunię…bo jest ładna?! Przeprowadziłam na podstawie danych z internetu z 2009 roku małe obliczenia dla pokazania skali problemu. Są „wielce” szacunkowe i z dużym zaokrągleniem w dół. Gdyby każdy chciał mieć tylko jeden miot to mniej więcej tak by to wyglądało. W Polsce żyje około 7 milionów psów. Z tego około 100 tysięcy ma rodowód ( jest zarejestrowana w ZK ich nie liczymy). Załóżmy ( w dużym uproszczeniu) że chociaż 2,5 miliona to suki i że każda suka będzie miała TYLKO JEDEN RAZ W ŻYCIU szczeniaki. Uśredniając małe i duże rasy to przeciętnie 8 maluchów. Z rachunku wychodzi 20 milionów piesków. W kolejnym roku obliczenia można robić dla 7 milionów suk (pomniejszam znów celowo) które też tylko RAZ W ŻYCIU będą miały małe…56 milionów …i tak dalej, i ta dalej…a w Polsce żyje 38 milionów ludzi. Dla kogo te psy mają być „produkowane”? Dość mała ilość ma kochające domy, część żyje na łańcuchach, część trafia do pseudo a inne do schronisk jeszcze inne wałęsają się same po ulicach i wioskach z jedynym celem w życiu – zdobyć jedzenie i przeżyć.( nie wspomnę już o idiotach którzy urządzają sobie walki psów) Wszystkie były ślicznymi, malutkimi szczeniaczkami. I żaden z właścicieli suk nie chciał nic złego. Chciał tylko raz mieć w domu małe szczeniaczki, rozkoszne i figlarne. Pojedź do schroniska a jeśli nie to wejdź chociaż na stronę jakiegoś schroniska. Pooglądaj zdjęcia tych smutnych oczek, które kiedyś były ślicznymi szczeniaczkami a teraz z powodu przepełnienia w schroniskach potrafią się zagryzać… Dla porównania na Paluchu jest ponad 2000 psów (może i więcej nie mam aktualnych danych) Zobacz jakie są szczęśliwe. Czy teraz wiesz o co nam chodzi? 20 milionów rok 56 milionów 2 lata TYLKO JEDEN RAZ W ŻYCIU Niestety w Polsce ciągle pokutuje mit o tym że suka raz musi. Szczególnie na wsiach. Innym problemem są wady i choroby genetyczne ale o tym dziewczyny już pisały. Ja od siebie napiszę Ci tylko tyle. Jeśli kochasz psy i gdybyś chciała pomóc w adopcjach to znam kilka dziewczynek w twoim wieku, które tu na dogo robią świetną robotę z ogłoszeniami dla psów. Masz szczęście że twoja sunia jest zdrowa. Poczytaj o komplikacjach porodowych i poporodowych, jeśli kochasz swoją sunię to może przemyślisz czy chcesz ją na to narażać.
  11. Filmy genialne! Świetna robota, gratuluję:) [quote name='mateusz_s']ok, tylko pytanie - jak zrobić z tego obiektywny materiał, a zaraze nie nudny albo rodzinną komedię?[/QUOTE] Myślałeś o zestawieniu obrazów małego szczeniaka z prawdziwej hodowli z obrazami ze szczeniakiem z pseudo. To być może podziała na wyobraźnię...( nie znam sie na tym...ale tak mi wpadło teraz)
  12. Środki ostrożności typu tabliczki, zamek są konieczne. U mnie parę lat temu była sytuacja wręcz niewiarygodna. Mało mi suni nie zastrzelili. Mój TŻ przechodził gdzieś w niedozwolonym miejscu i dziabnęli go policjanci a że nie miał przy sobie dowodu przyjechali z nim do domu. Przed domem zostali poproszeni żeby zaczekali bo na posesji jest groźny pies. Pies był w przedsionku ale panowie nie dostosowali się do prośby i weszli! Dzięki Bogu nic sie nie stało bo 2 sekundy po tym jak pies wystartował wybiegł TŻ i go odwołał. Przecież mogli ją zastrzelić !!! Długo przeżywałam tą sytuację. Od tamtej pory obowiązkowo opłacamy ubezpiecznie na psy. Nie są to duże koszty a taka sytuacja może się przydażyć wierzcie mi.
  13. [quote name='asik007']Dzięki, dzięki :buzi: Kochana koleżanko a jak Tofinek ślicznie poprosi o piękny tekst do ogłoszeń to zrobisz????:modla:[/QUOTE] Szanowna koleżanko Ujęłaś mnie za serce swoją propozycją. :):):) Napiszę :-)
  14. [quote name='asik007']Nie ma koleżanko. Chyba nikt nie potrafi zrobić.:placz:: Ale Ty kiedyś mu piękne allegro cegiełkowe zrobiłaś. To może Toffinek nieśmiało poprosić o następne???[/QUOTE] dobrze dobrze koleżanko :) zrobie
  15. Czy toffik ma allegro cegiełkowe?
  16. [quote name='AlfaLS']I co z tą karmą - gdzie przekazać kasę?[/QUOTE] Przepraszam ale miałam małe zawirowanie. Paczka pójdzie dzisiaj, a że wpadła mi kasa to pokryje koszt. Wyślijcie mi tylko adres na PW bo nie wiem komu wysłac. PS. To nie jest cały worek tylko jakieś 2/3. Resztę przejadł mój potwór.Pozdrawiam
  17. Alfa czym wysyłałaś? Napisz proszę. Jeśli chodzi o koszty to przepraszam ale nie mam grosza... cieszę się, że chociaz karmą mogę pomóc. Dajcie namiary na PW. *** O matko! Alfa sory napisałaś że pocztą chyba mi na oczy padło...
  18. Witam ! Nie wiem czy dobrze kojarzę bo teraz nie mogę znaleźć. Czy Chiko potrzebuje specjalistycznej karmy RC Gastro Intestinal Low Fat? Mam pół dużego worka (12 kg - dobrze żeby był zjedzony do miesiąca ) na zbyciu bo mojemu paniczowi nie służy:). Jeśli jest potrzebna dajcie znać. Pozdrawiam.
  19. "Pije" tu do innego watku,ale nie moglem sie powstrzymac.[/QUOTE] zadziwiasz mnie i jako jeden z nielicznych tutaj potrafisz doprowadzić prawie do łez ze śmiechu:) Może na PW sobie popiszemy zamiast zaśmiecać wszystkie możliwe wątki?
  20. [quote name='lea251']Nie bardzo rozumiem agnest o co ci chodzi.[/QUOTE] Przeczytaj swoje posty i sama odpowiedz sobie na pytanie. Pozdrawiam :)
  21. Czytam i oczom nie wierzę! Psie nie mozna trochę grzeczniej? Szczególnie że twoja wiedza na temat psów ( moja również - bo zaraz to zaznaczysz:)) jest "szczenięca" w porównaniu z tym, co wie Jacol. Nie zdziwię się jeśli nie uzyskasz odpowiedzi na nurtujące cię pytania :)
  22. Ja mam dwa owczarki. Pracuję systematycznie już tylko z młodszym gapciem bo starszy ma 13 lat i poważne problemy z tylnymi łapami. I ten starszy to pies "odziedziczony". Ale odwrażliwiamy się na szczekanie, co nie jest proste bo piesek całe życie pilnował podwórka i szczeka na każdy ruch za siatką. Ale są juz efekty
  23. Rizo podziwiam Cię bo spacer z czterema "szajbuskami" to musi być wyzwanie :). Jednakże stosowanie konsekwentnych zasad jest podstawą każdego wychowania (szkolenia). Ja nie jestem zwolennikiem Cesara ale uważam że każda metoda stosowana konsekwentnie, która poukłada psu świat ( żeby wiedział co może a co nie ) jest skuteczna. A nie próbowałaś nauczyć ich siadać przed drzwiami kiedy wychodzisz? ( moze nie z czwórką na raz ;)) Tak żeby nauczyły się że czekają zanim ich nie zawołasz. Też konsekwentnie tylko bez szarpania, efekt jest taki sam. Co do owczarka to aż mnie ścisneło... te psy są wyjątkowe! A książkę to chyba przeczytam z czystej ciekawości :)
×
×
  • Create New...