-
Posts
6569 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by megii1
-
Happy End! Po roku jest kochający DS już jestem w domku!
megii1 replied to Ammounie's topic in Już w nowym domu
Tinka zaczyna przypominać sporą foczkę takze zima jej nie straszna - postaram się do pokazać na zdjęciach w weekend:) A poza tym ma ocieplaną budę, w środku dużo słomy, a wejscie jest osłonięte takim czymś w stylu drzywiczek także ma cieplutko:) -
Mysza, Ty chyba Bruno widziałaś w akcji? Robienie mu zdjęć nie jest takie proste. W weekend mam nadzieję odwiedzi nas Gos to będziemy go ustawiać:) A jakiego domu dla niego szukasz? Bo jak na teraz to on specjalnie nie może długo zostawać sam - budę już prawie całą zjadł z rozpaczy jak nie widzi człowieka, a jak już widzi to nie odstępuje na krok:)
-
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
megii1 replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Jak zwykle dobry humor mu dopisuje:) I pyta czy może liczyć na Twoje odwiedziny w weekend? -
Bounty, koszt badań krwi to 70 zł. Nie znam, za dużo lecznic weterynaryjnych w okolicy bo przy psiakach z hoteliku korzystamy najczęściej z naszej osobistej wetki a ona nie robi żadnych zabiegów bo nie ma gabinetu. Od nowego roku chce otwierać coś swojego ale tyle Tinka chyba nie może czekać. W tych lecznicach, które znam koszt sterylki takiej suni to około 400 zł. Ale jeszcze popytam i podzwonię. Zobaczymy co powie dziś weterynarz.
-
Jestem. W nawązaniu do tego co napisała Gos to moja wetka powiedziała, ze częste picie i siusianie plus wyniki, które widziała to mogą być albo problemy hormonalne albo początki ropomacicza. Jutro Tinka będzie przez nią szczegółowo przebadana i będzie mogła coś dokładniej powiedzieć. Jak na razie trzeba opłacić badanie krwi, jutrzejszą wizytę weta no i chyba ostro zbierać na sterylkę. Ja sterylizowałam ostatnio moją 7 - letnią suczkę - koszt w Wawie to około 400 zł. No i jest jeszcze niedopłata za pierwszy miesiąc za hotelik - 50 zł. Jeżeli chodzi o weta to nasza Gosia poczeka z płatnoscią jeżeli trzeba.
-
Dziki Kibic w schronisku byłby bez szans. Teraz dziekuje. Ma dom :).
megii1 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
I Kibic na spacerku:) [IMG]http://images40.fotosik.pl/232/f85c2cf598a2ef0dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/231/8b814b58d1d89622med.jpg[/IMG] -
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
megii1 replied to Goś's topic in Już w nowym domu
I jeszcze trochę Boryska: [IMG]http://images47.fotosik.pl/236/a351524908d31236med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/236/3e2e233ec26597a0med.jpg[/IMG] -
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
megii1 replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Borysek mówi Dzień dobry:) [IMG]http://images47.fotosik.pl/236/8e33b180ef821de4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/236/a53f878ccf7d2e69med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/236/f7a6ea6dac4b3927med.jpg[/IMG] -
Przerażona, dzika sunia o imieniu Lena... MA DOM !!!!! :-)
megii1 replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Lenka dziś na spacerku:) Zmieniła smycz na lżejszą i od dziś rozpoczęła leczenie. [IMG]http://images39.fotosik.pl/232/26c5099caec6bb93med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/236/0c0b697f30ac3232med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/148/8e071d1fc50236a2med.jpg[/IMG] -
I jeszcze troszkę naszej Gwiazdy:) [IMG]http://images36.fotosik.pl/123/eebc0c16e4e93d60med.jpg[/IMG] A teraz moje dwa ulubione: [IMG]http://images39.fotosik.pl/232/30f12b06f014d25cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/90/ecc441cbc1cb19a5med.jpg[/IMG]
-
Lilu na dzisiejszym spacerku:) [IMG]http://images50.fotosik.pl/236/48a0ed7208b81cf2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/123/e6c49ca3e770c9d4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/236/fbb608e081e566a0med.jpg[/IMG]
-
Psiaki Pani Leyli miały pobrane zeskrobiny i miały zdiagnozowanego grzyba. Miały bardzo brzydką sierść i skórę. A poza tym c[B]o najważniejsze w całej sytuacji Pani Leyla nie uznała za stosowne poinformować Hotelu o jakiejkolwiek chorobie psiaków[/B]. Tyle w temacie Pani Leyli i jej psów. Jeżeli chodzi o Tinkę to Sunia ma małą, drobną zmianę na łapce. Pani weteterynarz nie zleciła żadnych szczegółowych badań w kierunku grzybicy, powiedziała również ze zmiana na łapce może być najzwyklejszą w świecie blizną. "Plamka" ma być obserwowana:) I nie stanowi największego problemu Tinki - wyniki krwi są nie do końca idealne. Więcej postaram się napisać wieczorem.
-
Oto obiecane fotki Bruna:) Trochę chaotyczne ale naprawdę ciężko zrobić coś lepszego:) Dziś spróbuję zrobić zdjęcia na spacerku - może jak się trochę zmęczy będzie grzeczniejszy:) [IMG]http://images42.fotosik.pl/148/ff860a5d0929f93bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/236/c35406f700b798bbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/232/d221b19c520c84d0med.jpg[/IMG]
-
Sunia była wczoraj na obiecanych badaniach krwi:) Bounty ma już wyniki, dziś zinterpretuje je jeszcze moja wetka i będziemy pewnie dużo wiedzieć. Co do zmiany na łapce to według weterynarza początki grzyba - Sunia dostała już środek do przemywania plamki. Poniżej kolejna próba zrobienia zdjęcia "plamki". A i jeszcze jedno - dziewczyny, na dogo jest taka rubryka "przygarnę psa" - czy wklejacie tam Tinkę? Ja kiedyś wklejałam tam swoich hotelowiczów i jeden znalazł w ten sposób domek:) [IMG]http://images45.fotosik.pl/236/d1b25c2621215757med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/90/72fe5626dea585e5med.jpg[/IMG]
-
Dziki Kibic w schronisku byłby bez szans. Teraz dziekuje. Ma dom :).
megii1 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Tak wygląda całujący Kibicek:) Nawet nie wiecie jak on w rzeczywistości bardzo się zmienił - to teraz taka wielka psia przylepa i przytulak:) Ja dla mnie to już psiak idealny. [IMG]http://images38.fotosik.pl/232/d218ed6c233d68a6med.jpg[/IMG] -
A i jeszcze jedno - Bruno jest może trochę rozżalony tym kojcem:) ale jak widzi człowieka zmienia się diametralnie - liże , przytula się, skacze - robi wszystko, żeby na siebie zwrócić uwagę. I w porównaniu do dnia wczorajszego jest już dużo spokojniejszy, przyzwyczaja się do nowej sytuacji. W sumie nie ma problemu, z tym że przegryzł nowe szelki od cioci Myszy bo bardzo ładnie chodzi na smyczy i nie były mu do niczego potrzebne, tym bardziej ze obroża się jakimś cudem uchowała:)