Jump to content
Dogomania

megii1

Members
  • Posts

    6569
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by megii1

  1. Mam nadzieję, ze widać , że chłopak już się nie boi:) [IMG]http://images39.fotosik.pl/237/611624c2d4d49ad2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/240/0756da8c363c4444med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/241/20383f411e2fc5a0med.jpg[/IMG]
  2. Dalszy część sesji zdjęciowej. [IMG]http://images48.fotosik.pl/241/b3afd618c07999a6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/241/04cdf15965ef33ccmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/237/8dceac3a316afe96med.jpg[/IMG]
  3. Lemonek się już zadomowił:) Powarkuje na sąsiada Borysa, merda ogonem i chce żeby go ciągle przytulać:) W końcu jest w kojcu z Lenką, a nie z Tiną bo Tina podjadała mu jedzenie:( a on specjalnym jadkiem to nie jest - potrzebuje trochę czasu żeby zjeść swoją porcję. [IMG]http://images44.fotosik.pl/241/54fe1f8ec4b1d618med.jpg[/IMG] Tu Lemon w oddali i jego dziewczyny na pierwszym planie:) [IMG]http://images46.fotosik.pl/240/daa2b25a7d0918abmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/241/579af625dc70a748med.jpg[/IMG]
  4. Madallena po pierwsze na czarne kwiatki może wpisać każdy każdego, a jeżeli chodzi o mój wpis to moje prywatne sprawy z Leylą. Po drugie nawet Leyla napisała Ci, że z Mela prawda leży po środku. a inna osoba napisała, ze Mela wolała rzucać się na psy niż jeść. Ty masz swoje zdanie i to Twoje prawo. Tyle w tym temacie bo to wątek Lenki. Lenka waży na moje oko około 4-5 kg - chyba już ci o tym pisałam wcześniej. I nie sądzę żeby Lence była potrzebna zmiana miejsca pobytu. Każdy psiak jest inny, każdy ma inny charakter - niby to banał ale tak jest. Do nas przyjechał Kibic- psiak mega wystraszony, bojący się człowieka, psiaków, wyciągniętej ręki - po tygodniu był już przytulakiem. Taki był Kibic, a Lenka to naprawdę inny przypadek. Widzi człowieka 5 razy (wybieg i spacery) dziennie plus jest parę godzin w domu (dziś od rana) i też nie sądze, że potrzebny jej behawiorysta tylko kontakt z człowiekiem.
  5. Zapisuje:) Lemonek dostał leki i teraz smacznie śpi. W kojcach cicho także psiaki już go zaakceptowały. Dobranoc
  6. [quote name='kakaicezar']Tym pomagam+inne psiaki. Nie mam zbyt dużo czasu, żeby organizowac bazarki czy inne rzeczy. Moge za to wspomóc finansowo. :-)[/QUOTE] Kora z mojego Avataru też jest znajdą z Dogo:) Ktoś ją wyrzucił w lesie. To już moja trzecia Onka o tym imieniu, z tym że Tą adoptowaliśmy już z tym imieniem:)
  7. [quote name='lilk_a']to ja może napiszę co myślę , bo nawet na wątek Szurki wchodzę z ociąganiem bo tak mnie denerwuję że nie dopilnowaliście psa zaznaczam że wiem że pies oczywiście zawsze może uciec bo to sprytne bydle Szurkę wzieliście ze schroniska do hotelu , bo ludzie deklarujący się płacić za jej pobyt u Was zaufali Wam i tak jakby powierzyli Wam psa pod opiekę , nie wiem jaki i czy macie regulamin przebywania psów w hotelu , czy jest to tylko miejsce do przechowywania psów w lepszych warunkach niż w schronisku i nie bierzecie za taki pobyt odpowiedzialności , niech uciekają , jak nie ten to inny na jego miejsce :( jeżeli przyjeżdza nowy pies to wiadomo jest że się go pilnuje bo się go nie zna , bo nie wiadomo co mu strzeli do głowy , albo zamyka się go w kojcu z dachem żeby nie mógł przeskoczyć czy przejść przez ogrodzenie dla mnie to tak wygląda ..... :([/QUOTE] Nikt nigdy nie twierdził, ze nie ma w tym naszej winy. Ale ten nie popełnia błędów kto nic nie robi. To pierwszy psiak, który uciekł i mam nadzieje, ze to się nigdy nie powtórzy. Nie zamierzam pisać że to nie nasza wina, bo tak nie jest ale prawdą też jest ze niewiele wiedzieliśmy tak naprawdę o Szurce. Powinniśmy wiedzieć więcej. Nie wiem do czego zmierzają kolejne wywody o niedopilonowaniu psa przez hotelik i kiepskich poszukiwaniach. Moim zdaniem robimy wszystko co się w tej sytuacji da - są ogłoszenia, było allegro, jest ogłoszenie w gazecie lokalnej, powiadomiona jest straż miejska i policja, sprawdzone okoliczne i dalsze schroniska. Ja jeżdzę co parę dni po okolicy i dowieszam ogłoszenia, pytam ludzi czy nie widzieli Suni, Agnezia i Sylwia były w schronisku i podejrzewam, ze też szukają na własną rękę, podobnie Leyla. Jeżeli o kimś zapomniałam to z góry przepraszam. To tyle w temacie. Pozdrawiam.
  8. [quote name='magdola']Taka mi myśl przyszła do głowy, że fajnie jakby Lenka została u Megii ..... Pewnie to niemożliwe, ale pomarzyć można...........................................[/QUOTE] Magdola Ty nie zaczynaj:) Ja z malizn mam swoją [B]Gabrysię[/B], do tego onkę [B]Korę[/B], miksa onka z belgiem [B]Megii [/B]i kaukaza [B]Misze[/B]. Dajmy Lence znaleźć jej własny domek:) W pierwszy dzień świąt siedzę sama w domku z psiakami także Lenka będzie ze mną od rana do wieczora - może mnie czymś zaskoczy. Ale nastroiłaś mnie tym fryzjerem i ciągle o tym myśle - szkoda że tak zimno. Nowy fryz będzie miała ode mnie w prezencie chyba że szybciej znajdzie domek:)
  9. [quote name='kakaicezar']Patinko kolejna wpłata poszła dziś dla Ciebie :-)[/QUOTE] Dziękujemy - jutro postaram się wstawić nowe fotki Suni. Ależ Ty masz w podpisie Onków :)
  10. [quote name='mysza 1'][URL="http://www.dogomania.pl/show_item.php?item=862755583"]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=862755583[/URL][/QUOTE] Dziękuję pięknie:)
  11. [quote name='mysza 1']Śliczny jest. Zrobić mu allegro?[/QUOTE] A mogę prosić? Przeleję od razu za dwa:) Wysyłam Ci pw:)
  12. I dodam, ze teren wkoło hoteliku to lasy i pola, praktycznie nigdzie nie ma latarni, domów, ciemnica totalna. Wieczorem, kiedy uciekła nawet z latarka było mało co widać.
  13. [quote name='obraczus87']Agniezia - gdyby ktoś psa zaczał szukać tego samego wieczora kiedy Jej już nie było, być może zostałaby znaleziona.[/QUOTE] Sunia była szukana tego samego wieczoru.
  14. Ja też tak uważam i szczerze boję się trochę bo ona teraz uważa tylko mnie. Moze za jakiś czas polubi też innych domowników. Może inne osoby ale na razie tylko mi się daje dotknąć...
  15. [quote name='magdola']Bardzo się cieszę. Mówiłam że będą z niej "ludzie" Jeszcze troszeczkę i .... Dzięki megii1 :)[/QUOTE] Nie ma za co:) Też chciałabym, żeby wszystko było szybciej, już i teraz ale z Lenka się tak nie da. Dziś chyba pierwszy raz nie uciekała po domu przed moim mężem tylko spokojnie na niego patrzyła. Myślę,że może leki tez zaczynają już lekko działać.
  16. Lenka zrobiła dziś kolejne postępy. Kiedy do nas przyjechała obcięcie większych dredów zajęło nam z godzinę; my byliśmy zmęczeni, Lenka też. Wycinanie dredów miało być wstępem do kąpieli ale kąpiel odpuściliśmy. Dziś Lenka dała mi spokojnie wyciąć nowe kołtunki, podciąć trochę grzywkę. I wszystko na spokojnie - bez nerów. Może dlatego, że za każde wycięcie dostawała w nagrodę plasterek szyneczki, który zjadała ze smakiem. I to kolejny krok do przodu bo kiedy przyjechała nawet jak widziała rękę z wyciągniętym do nie przysmakiem uciekała. Fajna z niej dziewczyna. Ale myślę, ze jak zrobi się cieplej trzeba zafudnować jej mycie z profesjonalnym fryzjerem. Znam nawet taką Panią fryzjerkę od cięższych przypadków:)
  17. Jeżeli dla Ciebie 3, 5 miesiąca w hoteliku dla dzikiego psiaka to bardzo dużo to jestem pełna szacunku dla Ciebie i nie pisze tego z ironią. Sięga do połowy łydki - to drobniutka malizna.
  18. Madallena daruj sobie te swoje ataki:) Lenka jest na łańcuszku ponieważ parcianą smycz przegryzła a nie chcemy żeby uciekła. Codziennie jest po parę godzin w domu, w weekendy dłużej. Nie mamy w ofercie domowego tymczasu. Boi się ale daje się dotknąć, kiedyś gryzła. Na dworzu boi się bardziej, w domu nie ma problemu z uciekaniem. Generalnie z tygodnia na tydzień jest lepiej - od paru dni nie boi się patrzeć człowiekowi w oczy w jej przypadku to bardzo dużo. To nie fabryka żeby wszystko było na czas i wynik, ten psiak potrzebuje czasu, czasu i jeszcze raz czasu. To ze Lenka potrzebuje jak największego kontaktu z człowiekiem to oczywiste - dlatego mimo tego, ze ciągle ma lęk przed człowiekiem szukamy jej domu. Odpowiedzialnego, świadomego jej problemów domu. Lenka jest wielkości dużego yorka - jeżeli tak bardzo chcesz jej pomóc poszukaj dla niej domu -tego Sunia potrzebuje najbardziej.
  19. Patinko, do góry po domek - moze Mikołaj Ci coś załatwi:)
  20. [quote name='clo']oj to ciesze sie,ze lilu taka zadowlona..i kochana:)megii a pieniazki dotarly?:)a teraz macie jakies miejsca jeszcze wolne?czy dopiero po lilu jak sie cos zwolni?[/QUOTE] Jeszcze nie dotarła ale pewnie dziś rano. Coś by się znalazło bo nasza jedna tymczasowiczka - Tinka, bardzo polubiła mieszkanie:)
  21. Moja praca polega na spędzaniu z nią jak najwięcej czasu. Właściwie ciągle jest z moim Darkiem i jego uwielbia -z wzajemnoscią. Gdyby nie nasz pełen stan zapsienia byłaby już nasza:) Wiesz, to nie jest dzikus ale ona czuje się dobrze tylko w towarzystwie ludzi, których zna.
  22. No niestety ciągle jest w stosunku do człowieka nieufna - da się pogłaskać, wziąć na ręce, lubi być przy człowieku ale np. smycz to istna trauma. Byłaby idealna do domu z dużym ogrodem, zeby miałą swój teren ale nie musiała spacerować nigdzie poza:)
  23. [quote name='BoUnTy']Olbrzymek to chyba Borys?[/QUOTE] Nie, to jest nasz Miszka - dużo potężniejszy od Borysa:) [IMG]http://images37.fotosik.pl/235/006eba11932be10cmed.jpg[/IMG] Tu jeszcze mniej puchaty niż teraz - ale on nie znosi zdjęć wiec ma mało. Ale to kawał chłopa:) [IMG]http://images42.fotosik.pl/114/cf61e530e44a5462med.jpg[/IMG]
  24. Zaraz pisze do Piromanki, która zna moje hasła i robi fajne allegro. Clo, Fizia - Lilu to rewelacyjna Sunia - jak będziecie miały jeszcze potrzebowały miejsca dla psiaków zapraszam:) I nie ma problemu - jak będziecie miały kryzys poczekamy z płatnościami - najważniejsze są psiaki. Dziś Lilu siedziała trochę z nami w domu. Do tej pory dzieliła kojec z Tiną , która po sterylce jest u nas w domu i chcieliśmy żeby zobaczyła się z koleżanką. Żeby nie było jej smutno i zimno - noce spędza z przystojnym, wykastrowanym Borysem (miksem kaukaza) , którego uwielbia. Jutro wstawię jeszcze fotki z dzisiejszego spaceru - może przydadzą się do allegro. [IMG]http://images35.fotosik.pl/94/cfc8d02a21f3680cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/240/85d1d5169eab698amed.jpg[/IMG]
  25. Wczoraj, tak jak i od paru dni było strasznie zimno wiec oprócz Tinki w domu były też wszystkie nasze psiaki. Misza chwilowo bo on kocha mróz, reszta na stałe. Na zdjęciu brakuje jeszcze czarnulki Megi (buszowała w kuchni) [IMG]http://images36.fotosik.pl/127/ab88253bbfa9c71emed.jpg[/IMG] A tu Tinka na swoim ulubionym miejscu w domu:) [IMG]http://images39.fotosik.pl/236/efc91bd6d6e1e8dbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/240/5c2f7d9052df00d5med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...