Jump to content
Dogomania

megii1

Members
  • Posts

    6569
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by megii1

  1. [quote name='logowanie_nie_dziala_gos']Baby to jednak są... Magda, skąd ten ciuszek był? Chyba trzeba jej nowy zorganizować.[/QUOTE] Aż strach mówić ale od Leyli:) Jakbyście znalazły jakiś bazarek z takim ubrankiem to ja jej kupię:)
  2. A oto Tinka dziś - konsumuje zajęcze uszko od ciociu Gusi:) Trochę humorek jej się poprawił i znowu ma apetyt:) [IMG]http://images38.fotosik.pl/242/f4e98024c56582abmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/246/7df6be0303c1ff31med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/246/bb856742d16d90c3med.jpg[/IMG]
  3. Stroju Moro już nie ma:( Zazdrosna koleżanka Tina2 zjadła...
  4. Niestey dziś wraca do nas:( Państwo doszli do wniosku że psiak jest za duży...
  5. Dziękuję wszystkim za odwiedzanie Amberka:) Chłopak pojechał dziś dzięki ogłoszeniom Piromanki do nowego domku. Będzie mieszkał w segmencie na Białołęce. Państwo koło 50 - tki, bez dzieci, bardzo sympatyczni. Amber przyszedł do nas chudy i bidny a odjechał do domku super bryką z super ludźmi. Mam nadzieję, ze będą razem szczesliwi:)
  6. Widzę, ze wklejają większe od niej a ona wązy koło 6-7 kg. Ok ja już wkleję. Jutro nie pojedziemy z Tinką w odwiedziny do Pani z Bielan bo Pani ma trudną sytuację rodzinna i mam do niej zadzwonić pod koniec przyszłego tygodnia. Wydaje mi się ze Pani nie ściemnia - naprawdę ma problem z wnuczką.
  7. [url]http://www.dogomania.pl/threads/177256-Sprawdzony-wspaniaA-y-dom-dla-staruszka[/url] Dziewczyny wklejcie tu Tinkę - ja dziś nie dam rady.
  8. Nie widziałm Szurki na żywo ale z wypowiedzi osób na wątku - jest wielkości owczarka niemieckiego.
  9. Moje szukanie polegało dziś na jezdżeniu samochodem. Nie tylko po głównych drogach ale po wszystkich możliwych uliczkach i ścieżkach leśnych - tych odśnieżonych lub przejezdnych. Pytałam tez nielicznych ludzi czy nie widzieli takiego psiaka, pokazywałam ogłoszenia, które mam w samochodzie, ale niestety nikt jej nie widział. Niestety nie dało się wcześniej bo pod opieką mam sporo psiaków, do których przyjeżdżają goście z dogo i nie tylko; przyjeżdżają ludzie oglądać psiaki - także jest sporo roboty. Jutro żadnych gości w planach nie mam także zostawię synka u przyjaciółki w Legionowie i zrobię piesze poszukiwania po śniadaniu.
  10. [quote name='AnnaA']Bardzo szkoda, że Leyla już na dogo nie wchodzi, bo wiem, że jej na Szurce bardzo zależało. Sledziłam wątek i pamiętam, że szukała Szurki z wielkim poświęceniem. Nie wiem dlaczego nie szukają jej włąściciele hoteliku w którym była. Czy nie dałoby się ich jakoś zmobilizowac?[/QUOTE] Nie chcę powtarzać tego co pisałam na poprzednich stronach ale szukamy Szurki tylko nie piszemy o tym codziennie. Zaraz wychodzę pojeżdzić po okolicy gdzie widziano Szurkę a Lilka podała numer do mnie jak kontakt dla osoby z naszej klasy, która widziała Szurkę. Także nie trzeba mnie mobilizować . Pozdrawiam P.S Leyla jezdziła szukac Szurki dwa razy z tego co mi wiadomo - ja to robię mniej więcej raz w tygodniu - niestety bez rezultatu - tyle tytułem wyjaśnień.
  11. Ja dziś i jutro tam pojadę. Pojeżdżę po leśnych drogach bo tam jest sporo lasów, popytam ludzi i mozę jeszcze raz zajrzę do schroniska w Józefowie - w sumie to te same okolice.
  12. Ja też już wszystko przeczytałam. I nie skomentuję - nauczona doświadczeniem paru innych wątków na dogo. Tutaj Sunia jest najważniejsza, a o mnie można pisać co się chce - już się przyzwyczaiłam:) Dziękuję wszystkim za pomoc dla Suni i jej dzieciaków i mam nadzieję, że stan Suńki będzie się z dnia na dzień poprawiał. Marchewa, jeżeli bazarki są nadal aktualne to poproszę adres do wysyłki:)
  13. [quote name='gusia0106']Wysłałam na konto lemoniady 31 zł - końcowa dopłata z bazarku małej_czarnej megii, a ja też mogę razem z dziewczynami jutro przyjechać? :)[/QUOTE] Zapraszam:)
  14. Jak tylko coś będę wiedzieć wyśle oprócz Bounty też do Ciebie info:)
  15. [quote name='Ola la']co sie stalo kochana? Narazie Pani nie odbiera:( ale Megi rano zadzwoni;)[/QUOTE] Ola - miała być niespodzianka:) zadzwonię, oczywiście zadzwonię bo Tinka to nasza najpilniejsza adopcja.
  16. [quote name='Pies Wolny'] PS. Telefon do mnie ma Marchewa. Gdyby coś było potrzebne i poza Twoją mocą może mi się uda pomóc. Pozdrawiam :lol:[/QUOTE] Dziękuję za informacje:) Pozdrawiam:)
  17. Pani, z którą mailuje od jakiegoś czasu w sprawie adopcji małej suczki, przemiła osoba, chce przelać na rzecz Suni 50 zł - prosiłabym o przesłanie na pw numeru konta i umieszczenie Pani D. Żukowiec na pierwszej stronie przy wpłatach jednorazowych -chciałabym podac Pani link do wątku:) Poproszę też na pw adres do wysyłki fantów na bazarek.
  18. Na razie nikt nie dzwonił - będziesz pierwszą osobą , która się dowie:)
  19. Proponuję zbierać pieniążki na konto Marchewy, a potem niech jedna osoba przelewa do mnie. A co do garazu (odp dla Wolnego Psa)- to dlatego taki pomysł, zeby Suni było ciepło i zeby miała spokój. Jak szczeniaki sie usamodzielnią będzie mieszkać w kojcu.
  20. [quote name='GoniaP']Czyli co zostało ustalone w sprawie suni?[/QUOTE] Po mojeje wczorajszej rozmowie z Marchewą stoi chyba na tym że Sunia dziś przyjeżdza do nas. Ewusek ma ją odbierać koło 12.
  21. Leni jej znalazła taki super domek:) A ze Pani sympatyczna to sobie piszemy od czasu do czasu:)
  22. Dzisiaj kiedy mój Darek przejeżdżał przez las koło nas spotkał na spacerze Patinkę:) Uśmiechnięta, zadowolona, przy swoim Panu - z moim Darkiem się przywitała i wróciła do swojej rodzinki - widać ze jest bardzo szczęśliwa:)
  23. List od Pani Lenki:) lena ma się coraz lepiej. właśnie wróciłam ze spaceru. chętnie wychodzi,załatwia się na spacerze-także nie ma już z tym problemu. trochę się jeszcze boi obcych psów,które czasem do niej podbiegają, żeby się zapoznać ale myślę, że i to minie po jakimś czasie. daję jej jeszcze tabletkę,ale tylko rano. wieczorem i w nocy jest spokojna jak anoiłek. tak wogóle to lena jest tak cicha jakby wogóle nie było psa w domu. najczęściej leży u syna w pokoju i nie zwraca na nic uwagi. ostatnio trochę ją ostrzygłam,więc pysio wygląda trochę inaczej. muszę zaprowadzić ją do strzyżenia i wykąpać,tylko nie wiem czy ona na to pozwoli. parę kłaczków pozwoliła mi obciąć bo robią się jej dredy, ale przy golarce może być chyba problem. znależliśmy też już tresera dla niej, podobno ma rewelacyjne podejście do problemowych psów. tzn lena nie jest taka problemowa,tylko jak narazie zamknięta w sobie,przestraszona cała sytuacją. w końcu jej życie odwróciło się do góry nogami,ale ma prawo do czasu ,żeby to wszystko po swojemu zaakceptować w swoim czasie. już nie ucieka i nie chowa się po kątach,woli z nami siedzieć w pokoju niż sama w łazience. do tej pory tam czuła się najbezpieczniej, miała dzrzwi otwarte i wychodziła sobie kiedy chciała. choć było to tylko na chwilę,zza drzwi podglądała co robimy i zaraz wracała do swojego legowiska. teraz siedzi całami dniami u syna w pokoju i wyleguje się na jego łóżku. dam jej jeszcze jakiś miesiąc na przyzwyczajenie i akceptację z jej strony i pojedziemy do pana tresera. dzisiaj zrobiłam jej to zdjęcie. śmiejemy się z niej, że robi się pieskiem kanapowym. [IMG]http://zalacznik.wp.pl/03/d678/icon.html?f=Nowe&u=233&s=2&ul=dariuszpiesniak&fln=SDC11561.JPG[/IMG]
  24. [quote name='BoUnTy']Kto podejmie się wklejania Tinki codziennie (a nawet 2 razy dziennie) do ogłoszen na cafeanimal, żeby Tincia znalazła się w Metro. Ostatnio nawet nieciekawe psy mają wzięcie...[/QUOTE] Byłoby super bo Tinka jest ciągle osowiała, ma słabszy apetyt i smutne oczka...Nawet spacery i wizyty w mieszkaniu już jej tak nie cieszą jak kiedyś. Ona potrzebuje na już swojego domku. Dziękujemy Piromanka - jak zwykle jesteś niezawodna:) A tak na marginesie to mogłabyś nas kiedyś odwiedzić z Pyzą - ciekawe czy Tinka ją pozna:)?
  25. Możesz wpadać o której chcesz - my wstajemy o 7 rano do psiaków:) Wysiadasz na drugim przystanku w serocku, zaraz za rynkiem i dzwonisz do mnie. jak będe mogła, wyjadę po Ciebie. Jeżeli nie to od przystanku musisz sie cofnąć jakieś 200 m do tyłu, przejść na drugą strone ulicy i szukać ul. Nasielskiej. Jak już znajdziesz musisz nią iśc około 3 km - mijasz Serock, budowę obwodnicy, wchodzisz do lasu i szukasz w lesie skrętu w ul. Żytnią. Na Żytniej pierwsza ulica która ją przecina to Chabrowa , na której mieszkamy. Ale ja w weekend jestem cały dzień w domu takze będzie pewnie pierwsza opcja:)
×
×
  • Create New...